Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Ambrozy Korczbok Rozek
Krótka rozprawa miedzy trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
abram-juzec | kabat-ogoli | ogon-skrob | skrzy-wory | woz-zywot

     Part
1 Rozp| Bo nie mieli komu dawać. ~Abram jednegoż syna miał ~I tego 2 KuTe| części ruszyło, ~Proszę, abyć nic nad myśl nie było. ~ 3 Rozp| Aleście to nań zmówili, ~Abychmy też woły bili,~A za takimi 4 Rozp| Wieręm, panie, ja nie tuszył,~Abyś tak rozumem ruszył.~Aleć 5 Rozp| skarbie zostawi.~A tak proszę, abyście baczyli,~Ocz mamy przyć 6 Rozp| coż, gdy nic nie dbają.~Ach, niestotyż, jakaż to ma 7 Rozp| złe nastało na nas,~Ten aksamit i ten hatłas. ~Już dziś 8 Rozp| rzezane nogawiczki,~Więc aksamitne trzewiczki. ~Więc tu chodzi 9 Rozp| panie Walanty,~W pinijole, w alekanty. ~"To słodkie, a to korzenne, ~ 10 Rozp| by już Bóg komorą żył! ~Aleście to nań zmówili, ~Abychmy 11 Rozp| mało pracuje,~Ona wasza Alleluja ~Jako pani sobie buja,~A 12 Ambr| AMBROŻY KORCZBOK ROŻEK ~KU DOBRYM 13 Rozp| sobie na starość godzi.~Amen, ten robi jako chłop,~Bo 14 Rozp| każdy na swym przestanie, ~Ani komu nie bywa krzyw, ~Kiedy 15 Rozp| trudniej wozem zatoczyć, ~Aniżli tak pieszo skoczyć,~A snadniej 16 Rozp| Nic nikomu nie folgujesz.~Anom tak słychał, jako żyw:~Jeden 17 Rozp| koni,~Dla wieprzów święty Antoni. ~Więc świętego Marka chwali,~ 18 Rozp| dać, to dać,~Aby wżdy mógł apelować. ~Kto umrze, kto się urodzi, ~ 19 Rozp| ułowi!~Bo chocia dzierży arendą, ~Wżdy jednak ostrzyżki 20 Rozp| tak Dawid czynił,~Zawżdy z arfą Boga chwalił.~Także idą 21 Rozp| siedząc,~Jedno co kęs od bab wiedząc,~Abo słysząc, gdy 22 Rozp| sucho zmyją, ~Stawiąc Babiloniją.~Już wnet gębę wzgórę wznosi, ~ 23 Rozp| Jakoż prostak nie ma się bać? ~Każdy tu, co ji ksiądz 24 Rozp| Upad bliski a gniew boski baczą, ~Przedsię jednak bujno 25 KuTe| A tak i ty miej na to baczenie,~ jest różne w ludzioch 26 Rozp| Panie, byś chciał wszytko baczyć, ~Trzeba by się dłużej ćwiczyć. ~ 27 Rozp| zostawi.~A tak proszę, abyście baczyli,~Ocz mamy przyć wszytcy 28 Rozp| trupiech uleży.~I z wołkiem bądź, miły panie,~Gdy się nam 29 Rozp| tam z wójtem, jako mogę,~Bądziem łatać swą chudobę.~Jeszcze 30 Rozp| ludzioch sprawę mnożył,~Proszę, bądźże wżdy pilen urzędu, ~A ukracaj, 31 Rozp| pewnej nowiny,~Wylecę by bąk ze trzciny.~A kto ma motyla 32 Rozp| kłania,~Choć na nim szuba barania, ~Alić worek z niej wygląda, ~ 33 Rozp| Usłyszysz, cię zaklęto.~Wójt, Bartek, Maciek z Grzegorzem ~Nie 34 Rozp| a to korzenne, ~A to ma barwy odmienne.~Obeźrzcież, panowie 35 Rozp| Szach już wisi na brzezie),~Barzoć mu się więc chce łowić,~ 36 Rozp| Patrzaj, by się nie ochynął. ~Barzoś na szrot puścił mowę,~Radzęć, 37 Rozp| męcząc tego chleba. ~Lecz się bawimy na łupiech,~Wiele nas ulęga 38 Rozp| łbie urostą rogi. ~Kiedy w bęben zakołacą,~To więc uzdy, 39 Rozp| potrząsa kobiałką,~Drugi bębnem a piszczałką,~Trzeci, wyciągając 40 Rozp| wrzeszczy,~Na cmyntarzu beczka trzeszczy;~Jeden potrząsa 41 Rozp| kolędę,~Że z nogami w niebie będę. ~Abo gdy w obiad przybieży, ~ 42 Rozp| powiatu:~Kłusz się z miasta, Benedykcie,~Boś już w trzecim interdykcie,~ 43 Rozp| chciwość, ~A nie śpi na nię bezpiecznie,~Bo iście stracisz wiecznie. ~ 44 Rozp| musi i jeść,~By na koniec z białego znieść. ~A też się trafi 45 Rozp| ułowi.~Prawie to na nie bicz boży, ~Niejednego z pychy 46 Rozp| w jednej to będzie męce,~Biegając przez dziwne ręce. ~Poprawi 47 Rozp| głowa boli. ~Bo i ręka bielsza bywa,~Gdy jedna drugą umywa, ~ 48 Rozp| wszytko na piecu leżeć. ~Bielszy bywa, co się myje,~A i wilk, 49 Rozp| jako kurek, ~Natknął za bieretek piórek.~Więc czapka mało 50 Rozp| pacierze, ~Gdy kto urząd na się bierze,~W którym wiele trzeba myślić, ~ 51 Rozp| chłop. ~Wygrał, był na biesiadzie,~Zsiadł z konia, na deszczce 52 Rozp| wieże; ~Ksiądz biskupa, biskup Rzyma,~Wżdy w każdym stanie 53 Rozp| jeszcze więcej wieże; ~Ksiądz biskupa, biskup Rzyma,~Wżdy w każdym 54 Rozp| bywają gęste wory.~"Przedcięć błądzą owy łany, ~Chocia stare 55 KuTe| się dzierż, tać nigdy nie błądzi!~ ~ 56 Rozp| napiszy.~Ano więc w tym błędnym lesie ~Rada się ręka uniesie,~ 57 Rozp| Jestli tam nie więcej błędów? ~A jako wam też przychodzą,~ 58 Rozp| A ukracaj, kędy możesz, błędu. ~Baczysz li, źle wnętrzny 59 Rozp| Niż w tym głuchym lesie błędzić. ~Bo zaż jedno ten świat 60 Rozp| przedsię się nie wstydzą. ~Upad bliski a gniew boski baczą, ~Przedsię 61 Rozp| ci więcej jedzą,~Którzy bliżej misy siedzą,~A pewniejszy 62 Rozp| prawym sercem miłuje,~A bliźniego tak szanuje,~ to, w czym 63 Rozp| jako człowiek prawy,~Nie bodą mię cudze sprawy. ~Acz mię 64 Rozp| Niżby ich z rozkoszą użył. ~Bogać sobie nie przekłada,~Kiedy 65 Rozp| dziś barzo tępią grosze. ~A bogacą cudze kramy ~Pozłocone marcepany,~ 66 Rozp| sprawy po światu słynęły,~I bogactwa zewsząd im płynęły. ~Dzisia 67 Rozp| łomić. ~A snadź snadniej bogacz zginie, ~Bo go więc teskno 68 Rozp| Wylecę jako wróbl z strzechy.~Bogacza więc szczkawka minie, ~Kiedy 69 Rozp| najdzie,~Które dziś stroją bogacze,~Bo tłusty, jako chce, skacze. ~ 70 Rozp| ksiądz używa,~A teraz rzadko bogat bywa. ~Kmiotek prosty na 71 Rozp| mię pokropi wodą,~To już z Bogiem idę zgodą. ~Alić przedsię, 72 Rozp| Mówiąc jeden ku drugiemu: ~"Bógże pomóż panu temu; ~Iście 73 Rozp| rzecze. ~ ~WÓJT~Miły panie, Bógżeć zapłać! ~Snadź by tobie 74 Rozp| kują. ~Bo jedni , co się boją,~Drudzy o urzędy stoją. ~ 75 Rozp| masz wszytki sobie za nic! ~Boję się, wilka z lasu ~Wyszczekasz 76 Rozp| straci, suknię zdrapie,~Oba boki odrze szkapie, ~Czasem go 77 Rozp| wwiązanie zeznawa, ~Trzeci cię z boku przytyka,~Sąsiad się k wiosce 78 Rozp| wołać, skarżyć po ulicach,~Bom się w rynku barzo omyliła, ~ 79 Rozp| wywieszają, ~A jestli co na borg dadzą, ~Przedsię się na 80 Rozp| skosztować? ~Owa nam będą borgować!"~Więc się włóczą między 81 Rozp| Byście prawie w to wkroczyli,~Boście się nam przeoczyli.~Na nas, 82 Rozp| napraszczali.~Acz to idzie z boskiej mocy, ~Ale wżdy przez ich 83 Rozp| panie Machu! ~I tam ci boty podszyją,~Niż weźmiesz egzekucyją. ~ 84 Rozp| kosztuje piwnica,~Toć więc boża tajemnica. ~A jakie picia 85 Rozp| spłoszy ~Prawie według zakonu bożego~Patrzmy swego, nic nam do 86 Rozp| porożym,~A zowiesz się posłem bożym. ~Prawda, żeś jego pasterzem~ 87 Rozp| chodzą. ~Wieręć lepiej, miły brachu, ~Jednaj się z tego przestrachu.~ 88 Rozp| ta pycha minie,~Gdy razem bram z wioską zginie. ~My, chudzina, 89 Rozp| kramy, ~Poszargają stare bramy,~A niemasz zacz kupić nowych, ~ 90 Rozp| wnet z wiardunkiem ślub brata, ~A nie będzie li rozwodu,~ 91 Rozp| Natknieć wieszkę, kopie w brogu:~"Nie mnie to dasz, synku - 92 Rozp| stawa,~A nad zwyczaj nic nie broi - ~Ten się przednowia nie 93 Rozp| kramarki, co je znają,~Więc im bryże wywieszają, ~A jestli co 94 Rozp| z forbotem, ~Lisztewka, bryżyk ze złotem, ~Nuż kaplerzyk 95 Rozp| Niewysoko wznosić nogi,~Aby brząkały ostrogi,~Wąs pomuskać, a 96 Rozp| głęboko.~A radszej się ku brzegu miejmy, ~A tych plew darmo 97 Rozp| lezie~(A Szach już wisi na brzezie),~Barzoć mu się więc chce 98 Rozp| tłoczy. ~Więc gwiżdże, a na brzuch leży,~A szkapa do domu bieży. ~ 99 Rozp| cudny wzór na kabat płach,~I brzucha więc wżdy nie tak strach. ~ 100 Rozp| nędza gnąbi?~Mróz ciśnie, w brzuchu przemiera, ~Wlazwszy w kierz 101 Rozp| niewoli. ~I mądry, gdy dom buduje,~Co rychlej końca pilnuje; ~ 102 Rozp| Lecz wy dziś, mili kapłani,~Bujni jako hardzi pani,~A na wasze 103 Rozp| baczą, ~Przedsię jednak bujno na to skaczą.~Zaż się u 104 Rozp| Iście trzecim nachyleniem~Byłby tańszy z tym zbawieniem! ~ 105 Rozp| ich więc mała rota~Stoi całą noc u płota? ~Rano pan woła 106 Rozp| na nasze ze wszech stron ćchają, ~Za nic sobie ty ustawy 107 Rozp| zostanie w szkatule!~Furman z cedułą precz bieży, ~A szkatuła 108 Rozp| stracić!"~Coż kto wie, co na cedule,~A co zostanie w szkatule!~ 109 Rozp| kamienia płacić.~Warujże ceduły stracić!"~Coż kto wie, co 110 Rozp| marcepany,~Nuż uspaniny, cenadry, ~Pozłocisty baran z fladry. ~ 111 Rozp| każdy, co winien, to dał:~Co cesarskie, to dać jemu,~A co boże, 112 Rozp| bywają, ~A mówią, gęste cewki~Wychodzą na ty lisztewki. ~ 113 Rozp| tego roku,~A to nam nie chcąc przypadło,~Co teraz nowo 114 Rozp| się snadź ma umnożyć,~Nie chcemy li niżej złożyć.~Abowiem 115 Rozp| czasem palili. ~A tym go chcieli wyznawać,~Bo nie mieli komu 116 Rozp| pamiętne,~I sędzić też nic nie chętne.~Ale więc nie szkoda pracej,~ 117 Rozp| wojna, to więc krepuj, ~Chleb susz, szołdrę, krupy gotuj. ~ 118 Rozp| żak. ~Często sobie oczy chłodzi,~Bo mu drobne pismo szkodzi. ~ 119 Rozp| woła: "Illuminare ",~A ty, chłopku, musisz dare ;~Bo dać przedsię, 120 Rozp| pan w lesie wrzeszczy z chłopy, ~Ze psy się po polu goni,~ 121 Rozp| starosta:~Temu gody, swatkom chłosta. ~Ale by tak udziałano,~ 122 Rozp| A strzeż, Boże, gorszej chmury. ~A snadniej wżdy przy stodole,~ 123 Rozp| więtszą ochotę. ~I sam, chociam o tym słychał, ~Dam też 124 Rozp| Słucha furmanów spowiedzi.~"Chodź sam, bracie, po odprawę!~ 125 Rozp| Już z nim w uździenicy chodzą. ~Wieręć lepiej, miły brachu, ~ 126 Rozp| kołnierzyk dostanie. ~Jednak chodzę by łoktuszka:~Ni perełki, 127 Rozp| Mówią, w nim ciężko chodzić. ~Lecz snadź więc ciężej, 128 Rozp| godzisz, ~Kiedy za tym stadem chodzisz.~Owa, choć trzoda niespełna, ~ 129 Rozp| drobnych kęs cześników,~Chorążych, wojskich, stolników.~Tam 130 Rozp| Snadnie kto zdrów, będzie chory.~Bo dać, by z skory wyłupić, ~ 131 Rozp| szrot puścił mowę,~Radzęć, chowaj ciepło głowę!~A wszędy ruszasz 132 Rozp| niwecz.~Ale by miał wiecznie chramać,~Trudno przyrodzenie złamać,~ 133 Rozp| stała,~A ni na czym nie chramała. ~Aleć snadź i z tego gromu ~ 134 Rozp| Wiele ich na ten wrzód chramią. ~Bo acz by właśnie miało 135 Rozp| drugiemu~Miasto lekarstwa - chromemu ~Przetręcić do końca nogę,~ 136 Rozp| dubiela, ~Stanie mu więc za chruściela! ~Więc rzepy miasto przepiórek~ 137 Rozp| proso łomi,~Więc się tu z chruścielem goni: ~"Padła, Szachu! Padła, 138 Rozp| Bo się już więc tam łomi chrust,~Kiedy się zejdą na odpust.~ 139 Rozp| porze.~Wloką go za łeb do chrustu:~Nie mógł przechować odpustu.~ 140 Rozp| Wierę też niezły z octem chrzan, ~A snadź z nim weselszy 141 Rozp| Nie oprawisz tam nic z chrzanem, ~Musisz się pobratać z 142 Rozp| nalewano,~By możny baczył chudego, ~Wszytko by udziałał z 143 Rozp| sto kop płatu?~Czym pomóc chudemu bratu~Abo onej siestrzenicy,~ 144 Rozp| mogę,~Bądziem łatać swą chudobę.~Jeszcze dobra noc!~ ~RZECZ 145 Rozp| połcia nie stanie, ~Jedzże chudy groch, nasz panie!~A i kapusta 146 Rozp| wilk nie dojadł. ~Mychmy chudzi mało krzywi,~Ledwechmy swą 147 Rozp| napłata. ~Jedno nam, wieśnej chudzinie, ~Nic nie sporo, wszędy 148 Rozp| grodu:~Mniemasz, że już chwała Bogu; ~Jeszcześ nieprawie 149 Rozp| różno szacuje, ~Chocia, chwaląc, pochlebuje,~Mówiąc jeden 150 Rozp| czynił,~Zawżdy z arfą Boga chwalił.~Także idą precz z wiarą,~ 151 Rozp| były ofiary,~Tak jemi Boga chwalili, ~ drugie czasem palili. ~ 152 Rozp| Więc tu czcie a głową chwieje,~Z onego się prawa śmieje. ~" 153 Rozp| A swe pożytki odłożył. ~Chyba drobnych kęs cześników,~ 154 Rozp| czynszu, winy, ~Jać nie chybię dziesięciny.~Niechaj każdy 155 Rozp| interdykcie,~A czasem nie chybisz Rzyma,~Chocia to u nas źwierzyna.~ 156 Rozp| niedostatek.~Ale mi się to chytrszy zda,~Co swój stan właśnie 157 Rozp| bywamy krzywi, ~Ledwy się chytry pożywi.~Bo dziś nasza sprawiedliwość ~ 158 Rozp| łokciem: ~Trudna sprawa z chytrym nogciem. ~Bo, by też nie 159 Rozp| A zwłaszcza dziś ludzie chytrzy, ~Snadnie się im prawda 160 Rozp| nie koniec przestrachu, ~Ciągń się przedsię, panie Machu! ~ 161 Rozp| szkapie. ~Panowie wędzonkę ciągną,~W krupach się myszy zalągną. ~ 162 Rozp| Tknicie się też jedno sami,~A ciągnicie się równo z nami, ~A zjednajcie 163 Rozp| palec boli,~Niż wszytko ciało w niewoli. ~I mądry, gdy 164 Rozp| wykupić.~A nie dasz li, wezmą ciążą, ~Abo cię samego zwiążą. ~ 165 Rozp| A tak nie masz ci ocz ciążyć: ~Obadwaście nie dali nic. ~ 166 Rozp| zachowanie. ~I wójt, choć tak cicho chodzi, ~Jednak on swego 167 Rozp| jako pies. ~Rzadkoć mam z ciebie ten obrok, ~Boć go czekam 168 Rozp| oświecą, ~ dasz łopatkę cielęcą.~A tak zewsząd prostym gorze.~ 169 Rozp| puścił mowę,~Radzęć, chowaj ciepło głowę!~A wszędy ruszasz 170 Rozp| złości, ~Lecz się wżdy tym ciesz, nieboże:~Prawa wiara wiele 171 Rozp| śmieszą,~Rzkomo się nadzieją cieszą. ~Mniema, już skórę niesie,~ 172 Rozp| woły.~Nadzieją się przedsię cieszy,~ się wyżej wstąpić spieszy.~ 173 Rozp| miecha. ~Czym się było innym cieszyć,~Niż upór wieść, a nie mieć 174 Rozp| za nic,~Mówią, w nim ciężko chodzić. ~Lecz snadź więc 175 Rozp| czasem sowa,~Bo więc księdzu cięży głowa. ~A wżdy przedsię 176 Rozp| drugiego barziej boli,~Niechaj cirpi po niewoli.~ ~WÓJT~Panie, 177 Rozp| chudym prostakom, ~Zewsząd cirpieć nieborakom!~Zły dzwonek, 178 Rozp| w owych przemory,~Co się cisną między dwory, ~Bo barzo 179 Rozp| więc wielkie mienie ~Musi cisnąć i zbawienie.~Bo więc łacniej 180 Rozp| kościele woła, wrzeszczy,~Na cmyntarzu beczka trzeszczy;~Jeden 181 Rozp| świecie byli,~Którzy jedno w cnotach się ćwiczyli, ~Mało o swych 182 KuTe| ludzkie sprawy rządzi: ~Cnoty się dzierż, tać nigdy nie 183 Rozp| jednaj,~A nie chcesz li, coć każe, daj! ~Bo więc tam, 184 Rozp| Jako pani sobie buja,~A Collecta za nią chodzi,~Też sobie 185 Rozp| różno skutek od rzeczy, ~Coś inszego wam na pieczy. ~ 186 Rozp| Iście mu wszytko przystoi,~Cożkolwie na świecie stroi." ~A drugiego 187 KuTe| to jest rozum prawy. ~Bo cożkolwiek się na świecie dzieje,~Ze 188 Rozp| nieżadnie, ~Ale by snadź cudniejszy był,~Gdyby na nim perły 189 Rozp| by żelazem haftował,~Bo cudny wzór na kabat płach,~I brzucha 190 Rozp| mało rozkoszy ~Mają z tej cudzej kokoszy. ~Wszak więc ich 191 Rozp| swego zawżdy! ~Mało nam po cudzym swarze,~Snadniej się sam 192 KuTe| Lecz snadź go więcej z ćwiczenia przychodzi, ~A dziwnie 193 Rozp| pieczy. ~Bo wasze pierwsze ćwiczenie~Starać się o dobre mienie,~ 194 Rozp| Którzy jedno w cnotach się ćwiczyli, ~Mało o swych pożytkoch 195 Rozp| kuglarstwa, na maszkary,~Czyniąc Cygany, Tatary.~Rad by potym, by 196 Rozp| za bieretek piórek.~Więc czapka mało nie wzleci, ~Ale mieszek 197 Rozp| kierz więc tarnki zbiera. ~Czapkę straci, suknię zdrapie,~ 198 Rozp| zakołacą,~To więc uzdy, czapki tracą.~Co więc kto może, 199 Rozp| Ano jedna z złotą głową,~A czart wie, jako je zową. ~Żacy 200 Rozp| wina.~A iście kto kogo chce czcić, ~Musi się dziś mieszek 201 Rozp| I o święte mało dbacie. ~Czcicie jedno Zakon Stary: ~Więtszeć 202 Rozp| pilno iść precz." ~Więc tu czcie a głową chwieje,~Z onego 203 Rozp| duszne zbawienie, ~A tak czciecie o Bodze,~ nam to rozkazał 204 Rozp| dobrzeć by tak,~Lecz podobno czciesz czasem wspak. ~Hardzie tu 205 Rozp| wypić!"~To się czasem na czczo spiją, ~Łby sobie piwem 206 Rozp| proszą. ~I pan ich czasem nie czeka, ~Co nadalej precz ucieka.~ 207 Rozp| dziatki, na ofiarę, ~A czekajcie mię z obiadem,~Boć nam barzo 208 Rozp| gotowy,~Spatrzałabych na czeplowy. ~Choćby więcej złota weszło, ~ 209 KuTe| naszedł,~Iżby cię wżdy po części ruszyło, ~Proszę, abyć nic 210 Rozp| odłożył. ~Chyba drobnych kęs cześników,~Chorążych, wojskich, stolników.~ 211 Rozp| wiele Bóg prze nie czynił,~A częstokroć swój gniew mienił. ~A snadź 212 Rozp| zaparte wrota, ~Nie tak człek pewien kłopota, ~Bo barzo 213 Rozp| Znajdzie li też jeszcze gdzie człowieka, ~Aby mię wżdy kto z łaską 214 KuTe| i w oczy.~Bo acz rozum z człowiekiem się rodzi,~Lecz snadź go 215 Rozp| starym wieku ~Wiele pomagał człowieku; ~Abo Dawid i prorocy -~ 216 Rozp| gotowego, ~Bo nie wydał czopowego.~Temuć gotowymi płacić, ~ 217 Ambr| krótko napisał,~Ale ty, cztąc, nie mów: "Bodaj wisiał!'' ~ 218 Rozp| snadniej toczą,~Kiedy wszytcy czterzej skoczą; ~Ale gdy siodłowy 219 Rozp| rzadko bywa pan,~Gdzie rządzi czuba, dołoman. ~Drugiej aby nie 220 Rozp| nieboraka.~Aleć się w tym mało czują:~"Przedsię nam grzywny smakują." ~ 221 Rozp| przyczynę~Rozwiążesz grzywnie czuprynę. ~Potym cię puszczą do grodu:~ 222 Rozp| nierównym działem. ~Bo jednak, czymkolwiek płaci, ~Drugą połowicę traci.~ 223 Rozp| wójtże się to jął gdakać! ~Czymże by gębę zatkać? ~Gdzieś 224 Rozp| pytajmy. ~Strzeż ty, panie, czynszu, winy, ~Jać nie chybię dziesięciny.~ 225 Rozp| szyi wisi dzwonek,~W tyle czyrwony ogonek.~Więc wsiadszy nań 226 Rozp| sprawy, ~Bo gdyby nie było dachu,~Snadź by pan piec był w 227 Rozp| Acz nie trzeba, też kęs dajcie!" ~Wszytko chce brać, daj 228 Rozp| Uwiąznęliśmy po uszy,~A co dalej, więcej lgniemy, ~Jestli 229 Rozp| też na żołnierze, ~Będzie dalibóg przymierze! ~Jużechmy spłacili 230 Rozp| Żechmy tych krup nasypali;~Dalichmy też na żołnierze, ~Będzie 231 Rozp| Świeckim jest ta sprawa dana: ~Bronić kmieci i plebana.~ 232 Rozp| A ty, chłopku, musisz dare ;~Bo dać przedsię, gdzie 233 Ambr| mówią: "Iście temu kotki ~Darły we łbie, kto pisał ty plotki."~ 234 Rozp| smarują,~Jedni czcią, drudzy darują;~Pewnie naszemu krok zmylić,~ 235 Rozp| przestrachu.~A drugiemu idą dary,~Tu więc już tam nie masz 236 Rozp| upominki.~Małoć Pan Bóg dba o datki:~Azać mu zbierać na dziatki, ~ 237 Rozp| wyznawać,~Bo nie mieli komu dawać. ~Abram jednegoż syna miał ~ 238 Rozp| powiadają,~Co im tam w garnki dawają. ~Jakieś torty trudnonosze:~ 239 Rozp| niebieski.~A na końcu zawołają:~"Dawajcie, wszak wam też dają!'' ~ 240 Rozp| nie masz miary. ~Bo ty z dawna moc mają: ~Każdą srogość 241 Rozp| delija.~Ów wżdy on nasz dawny jarmark ~Snadź wżdy nie 242 Rozp| mieli:~Czyście o duszę dbajcie,~Acz nie trzeba, też kęs 243 Rozp| mamy,~Mało też o wieczność dbamy. ~Co zadrzemy, to zadrzemy,~ 244 Rozp| stradyjotki~Toć dziś barzo dębią kmiotki. ~Drugi więc swą 245 Rozp| mija, ~Rozwiodła go z nią delija.~Ów wżdy on nasz dawny jarmark ~ 246 Rozp| biesiadzie,~Zsiadł z konia, na deszczce jedzie. ~Każdy to sowito 247 Rozp| koszty wdawać, ~A na wioskach dług zeznawać.~Bo pomni na to, 248 Rozp| sep, sery, gęś, jajca!" ~Długoś rządził, panie rajca!~Mniema, 249 Rozp| trzewik ciśnie.~ ~PAN ~A długoż to, wójcie, ma być?~Tak 250 Rozp| służą, ~A gdzie mogą, tu się dłużą.~A tak schodzą bracia naszy. ~ 251 Rozp| liczbie przestanie, ~Przedsię dłużen nie zostanie. ~Bo łacniej 252 Rozp| chce łowić,~A on już trzy dni nie jadł nic.~I myśliwiec 253 Rozp| opuszczają, ~Którzy ze mnie dobrodziejstwo znają.~A mnie nie lza, jedno 254 Rozp| rozdał,~A prawie przed swą dobrotą ~Mało nie został gołotą,~ 255 Rozp| udzielajcie, ~A my widząc dobrotę,~Będziem mieć więtszą ochotę. ~ 256 Rozp| zać Bogu za dzień robić? ~Dobrowolną chce służbę mieć.~Ksiądz 257 Rozp| potym szkodzić.~Drugiego dobrymi uczynki,~A nie wszytko upominki.~ 258 Rozp| kazanie, ~Bo na wszytko docieracie~I o święte mało dbacie. ~ 259 Rozp| A nie będzie li rozwodu,~Doczekacie po nich płodu.~Bo acz się 260 Rozp| rzadki z onej odpłaty,~Aby doczekał komplaty.~Bo więc drugi 261 Rozp| długi. ~Nie myśl na to doczesne zbieranie, ~Wie Bóg, kto 262 Rozp| noszę, jako i pan,~I w tym doczesnym żywocie~Snadź o mniejszym 263 Rozp| wypadł, ~Czasem by i wilk nie dojadł. ~Mychmy chudzi mało krzywi,~ 264 Rozp| więc kto kołnierza, ~Niżli dojdzie do żołnierza.~,,I on nasz 265 Rozp| przekłada,~Kiedy więc worka dokłada. ~Chce wieś kupić, dwór 266 Rozp| Kiedy w bok kole rywuła. ~Doktor stojąc w możderz tłucze, ~ 267 Rozp| membrany, ~A niż odprawisz doktora,~Tedyć ubędzie pół wora.~ 268 Rozp| prokuratory~Ma na się tęgie doktory. ~Bo więc owi zwolennicy,~ 269 Rozp| Gdy jej niemasz doma w dole.~Bo więc każdy, kto się 270 Rozp| pan,~Gdzie rządzi czuba, dołoman. ~Drugiej aby nie poznali,~ 271 Rozp| groszy sądzi?~I owić się domacają,~Chocia więc doma siadają. ~ 272 Rozp| nogciem. ~Bo, by też nie miał domierzyć,~Musisz brać, kiedyć chce 273 Rozp| potomki,~Obbiegając cudze domki; ~Urzędów swych używają, ~ 274 Rozp| po ty lata,~Wiele zacnych domów zeszło, ~I drugich więc 275 Rozp| przestawali, ~Znaczniejsze by domy były, ~Wszego by się napełniły.~ 276 Rozp| potym roście, ~Każdy się domyśli proście: ~Fałsze, przymówki, 277 Rozp| przynędzi.~Rad by gdzie dopadł gorąca, ~Wolałby piec niż 278 Rozp| odpustu.~A jednak się był nie dopiekł,~Ledwy drugi przed nim uciekł.~ 279 Rozp| Ugoniwszy, z szkapy zskoczy, ~To dopierko znowu tłoczy. ~Więc gwiżdże, 280 Rozp| kiedy już nie będzie nic,~Dopiero by chciał rządnym być. ~ 281 Rozp| błąd!''~To więc do dnia dopija, ~Długa nań była feryja. ~ 282 Rozp| Tak wiele ma w swym łbie dosiąc, ~A iście plebania głowa~ 283 Rozp| Dobrzeć, gdzie wszytkich dosięże, ~Ale coż temu mamy rzec!~ 284 Rozp| sprawiedliwość. ~To mu się działem dostało,~Nam wszytko inne zostało. ~ 285 Rozp| takimi przysmaki~Wżdy się wam dostaną flaki. ~Nie tak ci święci 286 Rozp| się napełniły.~A stąd on dostatek roście, ~Czym by uczcić 287 Rozp| gradem;~A niechaj rychlej dowiera, ~Wieręć po stronach przymiera.~ 288 Rozp| pieczy,~A snadź nie wszytko z dowodem. ~Zabrnąłeś jako z niewodem:~" 289 Rozp| Bo drzy łyka, póki się drą,~A co wiedzieć, kiedy pomrą.~ 290 Rozp| to wadzi duszy,~Gdy się drobiozgu nakruszy, ~ się to miotełką 291 Rozp| węższej się trzeba przygarbić,~Drobniej stępać, kuczmę skrzywić. ~ 292 Rozp| stoły, ławy,~To już więc drobniejsze sprawy, ~Bo gdyby nie było 293 Rozp| ostro,~Bo w nim wzorek barzo drobny, ~Ale wżdy przedsię nadobny. ~ 294 Rozp| pożytki odłożył. ~Chyba drobnych kęs cześników,~Chorążych, 295 Rozp| Bodze,~ gdy był tu, na tej drodze, ~Potwierdziwszy Zakon wszytek~ 296 Rozp| woźnica złej nadzieje, ~Już mu droga nie tak spora, ~Kłusze milę 297 Rozp| więc kolasy skrzypią,~Po drogach się krupy sypią. ~Ano wszędy 298 Rozp| na tym nie zdradzą.~Bo da drożej połowicą, ~Pani płaci jałowicą~ 299 Rozp| rządzi czuba, dołoman. ~Drugiej aby nie poznali,~Więc 300 Rozp| rozumem mija, ~Kto jedno drze, a drugie pobija.~A tak, 301 Rozp| karzecie,~Choć sami barana drzecie, ~Powiadając, imienie~ 302 Rozp| kłóci,~Trzykroć się ode drzwi wróci.~A drugi się rozniemoże:~" 303 Rozp| swój garniec wystraszy.~Bo drzy łyka, póki się drą,~A co 304 Rozp| tłucze.~A dobrze tak, ma dubiela, ~Stanie mu więc za chruściela! ~ 305 Rozp| kobiałką była,~Że już siedm dusz wybawiła,~Sama się ósma 306 Rozp| Powiadając, imienie~Przekaża duszne zbawienie, ~A tak czciecie 307 Rozp| światu. ~Potym pociągniesz za dworem:~Tam więc już miej rozum 308 Rozp| pleban prosty~Ugodzić w ty dworskie chłosty!~Zwłaszcza w kącie 309 KuTe| Sama cnota, ta zawsze dworstwa ma~I po śmierci z siebie 310 Rozp| przemory,~Co się cisną między dwory, ~Bo barzo mieszek niespory ~ 311 Rozp| niewiasty znają,~Co więc w tych dworzech bywają, ~A mówią, gęste 312 Rozp| piekielna chudzina,~Wylecę by dym z komina.~Bo trudniej wozem 313 Rozp| gębę zatkać? ~Gdzieś to dzban piwa dobrego,~Przegadałby 314 Rozp| rozchodzi, ~Jedno cnota, ta w dział nie przychodzi, ~A snadź 315 Rozp| winę,~By miał naszerszą dziedzinę. ~Poznasz to po jego słowie,~ 316 Rozp| na nię nabrać:~Kustodyja, dziekanija,~Prebenda i kanonija,~Abo 317 Rozp| mielą,~Kiedy się pamiętnym dzielą.~A barzo to łowne pole,~ 318 Rozp| słowa. ~Ale się tak płotu dzierżąc, ~A nikomu się nie mierżąc,~ 319 Rozp| leci w kąt: ~"Dosyć się nas dzierżał ten błąd!''~To więc do 320 Rozp| zmylisz prokuracyją,~Gdy cię z dzierżenia wybiją. ~A tak ten swój 321 Rozp| czasem ułowi!~Bo chocia dzierży arendą, ~Wżdy jednak ostrzyżki 322 Rozp| zasłużył.~Bo wszytko najmem dzierżymy, ~Jedno tak nie baczymy. ~ 323 Rozp| trocha ku trosze.~A coż więc dzierżysz o owym?~Nie kazić się też 324 Rozp| mieszka na ulicy? ~Choć w dziewiątym pokoleniu, ~Przedsię jednak 325 Rozp| sypać, kościół murować,~Dziewkę wyda, szaty sprawi, ~A syna 326 Rozp| scyjatyka, ~A niemała w ludziach dziura, ~Jako nastała pleura.~Coż 327 Rozp| snadź niespora robota,~Gdy dziurawe w onym płocie wrota, ~A 328 Rozp| Bo barzo zły wiatr z tej dziury,~A strzeż, Boże, gorszej 329 Rozp| z powiatu,~Ćwicz się, a dziwi się światu. ~Potym pociągniesz 330 KuTe| ćwiczenia przychodzi, ~A dziwnie w ludzioch różne sprawy, ~ 331 Rozp| snadź, jakoż to powstało,~Dziwniejszych wrzodów nastało. ~Zać mała 332 Rozp| snadź za świeżej pamięci~Co dziwów czynili święci, ~Że umarłe 333 Rozp| lgniemy, ~Jestli społu nie dźwigniemy.~A tak wy, panowie rmili,~ 334 Rozp| śmieje? ~Mało śpiewa, wszytko dzwoni, ~Msza nie była, jako łoni.~ 335 Rozp| kolędzie,~W każdym kącie dzwonić będzie; ~Więc woła: "Illuminare ",~ 336 Rozp| rozkoszach a w złocie,~Widzę, dzwonicę odzierają ~Zawżdy, gdy ten 337 Rozp| boty podszyją,~Niż weźmiesz egzekucyją. ~A snadź, co utracisz na 338 Rozp| wpadnie.~A też gdy jest elekcyja, ~To jeden drugiego mija, ~ 339 Rozp| Każdy się domyśli proście: ~Fałsze, przymówki, niezgoda -~Krótka 340 Rozp| dopija, ~Długa nań była feryja. ~Sfatygował się nieborak,~ 341 Rozp| cenadry, ~Pozłocisty baran z fladry. ~Ano snadź lepszy, co wrzeszczy!~ 342 Rozp| przysmaki~Wżdy się wam dostaną flaki. ~Nie tak ci święci czynili:~ 343 Rozp| o tym praktyka?~Podagra, fluks, scyjatyka, ~A niemała w 344 Rozp| ginie koszt niemały. ~Dziwne fluksy, turmy, rusza,~ drugi 345 Rozp| przystojniej po staremu ~Folgować stanowi swemu, ~A wedle 346 Rozp| Czyń, co słusze, a nie folguj sobie, ~Boć się hojniej 347 Rozp| zową, ~Więcej też sobie folgują,~A to, co jem trzeba, kują. ~ 348 Rozp| przez cudze ręce,~Bo każdy folgując sobie, ~Wszytko chce zwyszyć 349 Rozp| czuje, ~Zawżdy mu więcej folguje;~Choć drugiego barziej boli,~ 350 Rozp| szacujesz, ~Nic nikomu nie folgujesz.~Anom tak słychał, jako 351 Rozp| Maćkiem.~Bo więc ów ślężak z forbotem, ~Lisztewka, bryżyk ze złotem, ~ 352 Rozp| kłopoty,~Snadź więc omierzną forboty,~Rad byś w ten czas smukierza 353 Rozp| się świat toczy:~Krzywe ma fortuna oczy, ~Choć nic tego nie 354 Rozp| dziesięcinę.~Tu więc będzie fukał srodze, ~Rzadko usłyszysz 355 Rozp| Wszytko na tobie ugoni,~Jedno funtem, drugie łokciem: ~Trudna 356 Rozp| co zostanie w szkatule!~Furman z cedułą precz bieży, ~A 357 Rozp| na mycie siedzi,~Słucha furmanów spowiedzi.~"Chodź sam, bracie, 358 Ambr| może temu sprostać:~Co złe, ganić, a przy dobrym zostać. ~ 359 Rozp| zamku klucze,~Więc mu leje w gardło serop, ~A on zdycha, opiły 360 Rozp| dajmy, ~Bo się kocieł z garncem swarzy,~A snadziechmy wszytko 361 Rozp| kuchmistrz, podczaszy,~Każdy swój garniec wystraszy.~Bo drzy łyka, 362 Rozp| nam powiadają,~Co im tam w garnki dawają. ~Jakieś torty trudnonosze:~ 363 Rozp| twarzy,~Gdy kto już w swym garnku warzy. ~Więc i owi z niższych 364 Rozp| wyniszczy, ~Tedy ty, panie, w garść piszczy, ~Bo acz nierówno, 365 Rozp| Dzwonek tłukł a świeczki gasił,~A jestli Bóg nie ustrzeże,~ 366 Rozp| wina, zlezie poczta,~Z tego gąsior, z tego kwoczka, ~Zabłądzi 367 Rozp| PLEBAN~A wójtże się to jął gdakać! ~Czymże by gębę zatkać? ~ 368 Rozp| snadź bychmy lepszy byli,~Gdybychmy społu gonili:~Nie jedno 369 Rozp| wiosło, ~Bo nie zwiesz, gdyć się łodzia zachwieje, ~Ochyniesz 370 Rozp| pomogły ręce.~A tak i my, gdychmy różno, ~Snadź zorzemy piasek 371 Rozp| zawsze miłą matką zwali,~A gdym przyszła na sprawę płochą, ~ 372 Rozp| mój stan prawie utonął.~Bo gdziekolwiek mię dziś wspominają, ~Prawie 373 Rozp| Czymże by gębę zatkać? ~Gdzieś to dzban piwa dobrego,~Przegadałby 374 Rozp| więcej milczeć przystoi,~Kto gędzie, ten niechaj stroi. ~A my 375 Rozp| tak spopadły,~Iżby dusze gęsi jadły, ~A ona z tego gorąca ~ 376 Rozp| liczy dusze.~Alić Masia z gęsią kłusze,~Bo już sobie tak 377 Rozp| I dziś, gdzie , snadź gęstszy grosz. ~Bo wżdy snadniej 378 Rozp| swym poczciwie żyw.~A tak giniecie, panowie,~Tracąc razem koszt 379 Rozp| podparty, ~Już wżdy dziś ma gładsze ściany~I komin w nim murowany." ~ 380 Rozp| tak zewsząd prostym gorze.~Głębokieć łakomstwo morze,~A gdzie 381 Rozp| szyjcie wzorki. ~ ~PAN~Wójcie, głębokoś snadź zabrnął, ~Patrzaj, 382 Rozp| drugiego mija, ~Ubiegając się o głosy;~Dobrze nie idą za włosy. ~ 383 Rozp| mowę,~Radzęć, chowaj ciepło głowę!~A wszędy ruszasz zuchwałych,~ 384 Rozp| doma osędzić,~Niż w tym głuchym lesie błędzić. ~Bo zaż jedno 385 Rozp| trąbi:~Zać go jedna nędza gnąbi?~Mróz ciśnie, w brzuchu 386 Rozp| napilniej trzeba tego, ~Bo owo gniady leniwy,~A siwy barzo sadniwy.~ 387 Rozp| gotowo siać,~A gdzie zaczną gniazdo grosze,~Już lezie trocha 388 Rozp| idzie, ~A co się przeciwić gnidzie!~Ale mnie wam dziwno, panie, ~ 389 Rozp| dwie mamy: ~ was i Boga gniewamy. ~ ~PLEBAN~Wieręm, panie, 390 Rozp| zamięszkać szkoda. ~Więc gniją na polu kopy,~A pan w lesie 391 Rozp| chodzi,~Też sobie na starość godzi.~Amen, ten robi jako chłop,~ 392 Rozp| szkoda.~Bo ślubi wrócić w godzinie -~Więc ledwy w rok, czasem 393 Rozp| kanclerzem, ~Lecz czasem na wełnę godzisz, ~Kiedy za tym stadem chodzisz.~ 394 Rozp| Tak i ty, panie, mądrze gól,~Boć każdego gryzie swój 395 Rozp| Już więc i ten szydłem goli, ~Bowiem ma wszytko po woli.~ 396 Rozp| dobrotą ~Mało nie został gołotą,~A wszego obfituje,~Nic 397 Rozp| szyi wisi kobiałka,~W niej gomółka a powałka.~Mniema, że wszytko 398 Rozp| dziś prawie prości ludzie ~Gonią skowronka na grudzie, ~A 399 Rozp| trzciny.~A kto ma motyla gonić,~Woli się z jastrząbem łomić. ~ 400 Rozp| iście poznasz! ~Pójdzieć gonionego z tobą,~Ma dwoje prawo za 401 Rozp| to sposób wszytek: ~Pić gorąco, korzenno jeść,~Musi drugi 402 Rozp| obojczykiem,~Teperelle z gorgulikiem... ~Iścieć skarbu nie umnoży,~ 403 Rozp| nieborakom!~Zły dzwonek, a gorsza kłoda,~Z obu stron niedobra 404 Rozp| idą za włosy. ~Snadź to gorsze niż pacierze, ~Gdy kto urząd 405 Rozp| dziury,~A strzeż, Boże, gorszej chmury. ~A snadniej wżdy 406 Rozp| u płota? ~Rano pan woła gorzałki,~W tajni nie słychać opałki: ~" 407 Rozp| Grzegorzem ~Nie uleży przed tym gorzem: ~Świętopietrze u jednego,~ 408 Rozp| ci nam drugą naleją. ~I gospodarzowi mniej wadzi, ~Kiedy sobie 409 Rozp| nowe, ~Dał teraz schować gotowe, ~Klenotki się pocierają.~ 410 Rozp| ściąży z żoną. ~"Mamy więźnia gotowego, ~Bo nie wydał czopowego.~ 411 Rozp| nadobny. ~Bych miała wzorek gotowy,~Spatrzałabych na czeplowy. ~ 412 Rozp| nowych, ~Bo więc trudno bez gotowych. ~A kramarki, co je znają,~ 413 Rozp| nie wydał czopowego.~Temuć gotowymi płacić, ~By ogon i rogi 414 Rozp| Chleb susz, szołdrę, krupy gotuj. ~Choć narzekasz, panie 415 Rozp| k temu stanów niemałych:~Graczów, myśliwców, pijanic -~Wszytki 416 Rozp| obiadem,~Boć nam barzo grożą gradem;~A niechaj rychlej dowiera, ~ 417 Rozp| pocierają.~I ci tracą, co nie grają. ~Bo więc kiedy się rozprawią, ~ 418 Rozp| mnożą, ~Niejednego ty w grób włożą.~Nuż jakie dziś gry 419 Rozp| nie stanie, ~Jedzże chudy groch, nasz panie!~A i kapusta 420 Rozp| czuprynę. ~Potym cię puszczą do grodu:~Mniemasz, że już chwała 421 Rozp| chramała. ~Aleć snadź i z tego gromu ~Przedsię na chromym do 422 Rozp| gdzie , snadź gęstszy grosz. ~Bo wżdy snadniej z osiadłego~ 423 Rozp| świat rządzi, ~Który za pięć groszy sądzi?~I owić się domacają,~ 424 Rozp| z obiadem,~Boć nam barzo grożą gradem;~A niechaj rychlej 425 Rozp| Więc ci jeszcze będzie grozić, ~Że mu dusznie musisz zwozić; ~ 426 Rozp| Bo ten jeszcze barziej groził?" ~Owa wszędy musisz podleźć,~ 427 Rozp| ludzie ~Gonią skowronka na grudzie, ~A tak się prawie zbłaźnili,~ 428 Rozp| swym kościele ~Nie zaśpię gruszki w popiele.~Już tam z wójtem, 429 Rozp| grób włożą.~Nuż jakie dziś gry nastały,~Z których ginie 430 Rozp| skóra za piwo,~A rogi dać na grzebienie.~Nie zawżdyć zdrowy jelenie. ~ 431 Rozp| Wójt, Bartek, Maciek z Grzegorzem ~Nie uleży przed tym gorzem: ~ 432 Rozp| oprawisz wackiem, ~Szofać Grzegorzowi z Maćkiem.~Bo więc ów ślężak 433 Rozp| leda o przyczynę~Rozwiążesz grzywnie czuprynę. ~Potym cię puszczą 434 Rozp| mało czują:~"Przedsię nam grzywny smakują." ~Tenże dziś błąd, 435 Rozp| dopierko znowu tłoczy. ~Więc gwiżdże, a na brzuch leży,~A szkapa 436 Rozp| smukierza miał, ~Co by żelazem haftował,~Bo cudny wzór na kabat 437 Rozp| barzo nam tępią dziatki~Owy haftowane kwiatki, ~Więc rzezane nogawiczki,~ 438 Rozp| PLEBAN~A przedsięż to wójt harcuje, ~Rad, panu pochlebuje.~ 439 Rozp| mili kapłani,~Bujni jako hardzi pani,~A na wasze ty utraty~ 440 Rozp| podobno czciesz czasem wspak. ~Hardzie tu strząsasz porożym,~A 441 Rozp| na nas,~Ten aksamit i ten hatłas. ~Już dziś sukno stoi za 442 Rozp| Ksiądz więc z wójtem tam herst wodzi,~A też tym nawięcej 443 Rozp| nalewają, ~Tu każdego za hetmana mają. ~Abo owi w naszym 444 Rozp| święta utrata, ~Bo za nię hojna zapłata.~A tak lżej mów, 445 Rozp| śpiewa, drugi skacze,~Trzeci idąc łaje, płacze.~A wierę więc 446 Rozp| pokropi wodą,~To już z Bogiem idę zgodą. ~Alić przedsię, jako 447 Rozp| zamknie wszytkę wiarę:~"Idźcież, dziatki, na ofiarę, ~A 448 Rozp| uniesie,~A kiedy się imie igrać,~Trudno więc zahamować.~ 449 Rozp| dzwonić będzie; ~Więc woła: "Illuminare ",~A ty, chłopku, musisz 450 Rozp| ręka uniesie,~A kiedy się imie igrać,~Trudno więc zahamować.~ 451 Rozp| drzecie, ~Powiadając, imienie~Przekaża duszne zbawienie, ~ 452 Rozp| tablicę włoży? ~Boć próżno inaczej mówić, ~Mogąć nam wżdy pomocni 453 Rozp| do każdej inna sprawa, ~Inakszy krok i postawa.~Bo w szerokiej 454 Rozp| wieczora? ~Więc do każdej inna sprawa, ~Inakszy krok i 455 Rozp| nie jako wczora?~Zaż to inny rok z wieczora? ~Więc do 456 Rozp| też koniczek, ~Wałaszek, inochodniczek, ~Bo szkoda tej starej dusze,~ 457 Rozp| więc wszytcy mają, ~A ty insze picia proste~Mają to za 458 Rozp| różno skutek od rzeczy, ~Coś inszego wam na pieczy. ~Bo wasze 459 Rozp| ma być dano? ~Iścieć nie inszemu komu, ~Jedno sługam z jego 460 Rozp| bywa po obiedzie.~Ale i inszy z nadzieją ~Czasem się tak 461 Rozp| Benedykcie,~Boś już w trzecim interdykcie,~A czasem nie chybisz Rzyma,~ 462 Rozp| Czego im więc nalewają. ~Ipokras abo trywijał:~Co on dba, 463 Rozp| rzecz, ~Boć mi barzo pilno iść precz." ~Więc tu czcie a 464 Rozp| nienawiści, ~Możemy być tego iści.~A z jednej szkody dwie 465 Rozp| wciągają.~Chodząc się po izbie kłóci,~Trzykroć się ode 466 Rozp| Gdy go skoro Zalas ruszył,~Iże nam trudno miał uciec,~Bo 467 Rozp| Wieręśmy odpust zyskali,~Iżechmy się napiskali. ~Inak też 468 KuTe| jestliżeś to już czedł, ~A iżeś co nietrefnego naszedł,~ 469 Rozp| A ona z tego gorąca ~Nie jadłaby i zająca.~Na szyi wisi kobiałka,~ 470 Rozp| Ano, by jedno co dano,~Jadłby przedsię, chocia rano. ~ 471 Rozp| spopadły,~Iżby dusze gęsi jadły, ~A ona z tego gorąca ~Nie 472 Rozp| im tam w garnki dawają. ~Jakieś torty trudnonosze:~Toć dziś 473 Rozp| Ale bodaj mu tak psia mać,~Jakoć mu się w ten czas chce spać. ~ 474 Rozp| więc mędrszy po szkodzie. ~Jakożkolwiek w ludziech sprawa, ~Wszem 475 Rozp| PLEBAN~A wójtże się to jął gdakać! ~Czymże by gębę 476 Rozp| Bogu wdzięczniejszego~A nad jałmużnę milszego? ~I w Nowym Zakonie 477 Rozp| jestli nie pomoże Bóg,~I jałochnie wziąć pewno w róg. ~Zaż 478 Ambr| gdy tu powiedacze stawię. ~Jam napisał, kto chce, niechaj 479 Rozp| nierówno, ciągni się,~Boć być w jamie, panie lisie. ~A tak, panie, 480 Rozp| motyla gonić,~Woli się z jastrząbem łomić. ~A snadź snadniej 481 Rozp| upadu przyszłego, ~Widzi jawnie, źle czyni duszy, ~Przedsię 482 Rozp| Wywiedź konie, czas nam jechać!" ~Ale wżdy źle nie pożegnać.~ 483 Rozp| jedno w swych tesknicach ~Jęczeć, wołać, skarżyć po ulicach,~ 484 Rozp| radzić?~A tak się, panie, jednajmy, ~Radszej sobie pokój dajmy, ~ 485 Rozp| za to.~Bo gdy przydzie na jednanie, ~Przedcięć w onej klobie 486 Rozp| mieli komu dawać. ~Abram jednegoż syna miał ~I tego był ofiarował,~ 487 Rozp| wszytko nie Rzymianie. ~Jednoż ci na świecie byli,~Co prze 488 Rozp| się dawno rozumiemy,~Na jednym wózku jedziemy.~Wierę mi 489 Rozp| rozumiemy,~Na jednym wózku jedziemy.~Wierę mi się tak zda, panie,~ 490 Rozp| jako połcia nie stanie, ~Jedzże chudy groch, nasz panie!~ 491 Rozp| grzebienie.~Nie zawżdyć zdrowy jelenie. ~Nuż co kosztuje piwnica,~ 492 Rozp| Więtszeć tam były ofiary,~Tak jemi Boga chwalili, ~ drugie 493 Rozp| dał:~Co cesarskie, to dać jemu,~A co boże, to dać samemu. ~ 494 Rozp| my, duchowni stanowie, ~Jesteśmy ku wam posłowie.~ pracą 495 KuTe| CZEDŁ~ ~Mój towarzyszu, jestliżeś to już czedł, ~A iżeś co 496 Rozp| Mniemasz, że już chwała Bogu; ~Jeszcześ nieprawie uleżał, ~Ledwyś 497 Rozp| tańszy z tym zbawieniem! ~A jeszczeż ci w tym ksiądz wadzi, ~ 498 Rozp| szyki, ~Mówiąc rozliczne języki;~A kogo chcą, sucho zmyją, ~ 499 Rozp| też jednak rzadko bywa. ~Jutrzniej - tej nigdy nie słychać, ~ 500 Rozp| Będzie dalibóg przymierze! ~Jużechmy spłacili długi,~Mamy tam


abram-juzec | kabat-ogoli | ogon-skrob | skrzy-wory | woz-zywot

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL