| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] niby 6 nic 4 nich 1 nie 72 nieba 7 niebem 2 niebie 14 | Frequency [« »] 159 a 140 jak 118 z 72 nie 65 co 56 o 55 moja | Stanislaw Przybyszewski Nad Morzem IntraText - Concordances nie |
Rapsod
1 Mod| drugiego -~nigdy jeszcze nie wichrzyły się taką burzą 2 Mod| gwiazdy moje, nigdy jeszcze nie płomieniała jasność, co 3 1 | gdyby kipiący war zatorów. I nie wiem, czy to we mnie, czy 4 1 | powietrze od góry do dołu, bo nie mógł znaleźć dość miejsca. 5 1 | panuję nad zniszczeniem, bo nie ma bólu większego nad ten, 6 1 | który mi serce szarpie i nie ma strachu nad ten, co mi 7 1 | świętych piedestałów, bo nie było mocy, która by się 8 1 | się mojej porównać dała i nie było potęgi, która by się 9 1 | słońce radosne hejnały.~I nic nie było pod słońcem, co by 10 1 | było pod słońcem, co by się nie korzyło przed moją potęgą.~ 11 1 | dziwny kraj.~Blask słońca tam nie grzeje, a słońce stoi nieruchomo 12 1 | wgryza w mroczny cień.~Łupu nie znaleźliśmy żadnego, bo 13 1 | kraj cieni i mroku. Ziemia nie przynosi owoców, a lud ten 14 1 | przynosi owoców, a lud ten nie z naszego świata.~ Alem 15 1 | które się jeszcze myślą nie skalało.~Widzę Cię, jak 16 1 | jaśniejących wieczorach zimowych. Nie słyszy się wtedy dźwięku, 17 1 | nad Tobą, by mi Cię słońce nie zabiło.~I zapragnąłem mieć 18 1 | dzień białym światłem duszy nie mącił, a żadna noc nie kiełznała 19 1 | duszy nie mącił, a żadna noc nie kiełznała Twego tęsknotą 20 1 | się na Twym czole:~Panie! nie tego słońca mi potrzeba. 21 1 | słońce. Nigdy go już ujrzeć nie chcę!~I wzięłaś moją głowę 22 1 | głowę w Twoje ręce, słowa nie rzekłaś, czułem tylko gorący 23 1 | i tuliło, słowa, których nie rozumiałem, ale które dusza 24 1 | moim pałacem i czekało, czy nie wyjdę, czy się do niego 25 1 | czy się do niego modlić nie będę, czy nie będę żebrać 26 1 | niego modlić nie będę, czy nie będę żebrać łaski i przebaczenia.~ 27 1 | ciemnym grobie pałacu.~Nigdy nie mówiłaś o Twej ojczyźnie, 28 1 | słońce, którego tak dawno nie widziałem, i w błędnym szale 29 1 | duszę moją się lały.~Alem nie wyszedł na taras, choć wiedziałem, 30 1 | słońce dałoby się przebłagać. Nie szedłem się modlić do słońca, 31 1 | Pozwól, niech mnie zabije!~Nie poszedłem. Dusza moja stępiała 32 1 | Ale lud mój z miejsca się nie ruszył.~I jak na dany znak 33 1 | rozciągniętych.~Potem już nic nie widziałem.~Czułem tylko, 34 1 | krzyż! Słońcu w ofierze!~Tak nie szaleje Taifun, kiedy morze 35 1 | sklejone pudełka gruchoce, tak nie szaleje Samum, kiedy góry 36 1 | piaskiem zalewa, tak nawet nie szalało słońce, kiedy mór 37 2 | Cię jeszcze tak smutnej nie widziałem.~Tak smutne widziałem 38 2 | zmroku, ale słońca widać nie było, tylko jakieś słabe, 39 2 | błądziły me okręty, ale nie mogłem odnaleźć Twej białej 40 2 | zbiegłem pół ziemi, ale nie mogłem pochwycić Twego wzroku, 41 2 | jasności, kiedy niebo ziemi nie dotyka, a wzrok bezgraniczny 42 2 | których cichego zmroku nie mąci światło ni ciemność, 43 2 | zadumani i cisi, śniliśmy snem nie z tego świata, bo nie ma 44 2 | snem nie z tego świata, bo nie ma równej piękności, jak 45 2 | po wszystkich morzach, a nie mogłem odnaleźć Twej białej 46 2 | wiele krain przeszedłem, a nie mogłem pochwycić Twego wzroku; 47 2 | słyszałem ludzi, ale nigdy nie zadrgał dźwięk Twego głosu 48 2 | nowo je wzniecałem, ale nic nie mogło zaspokoić mego pragnienia, 49 2 | zaspokoić mego pragnienia, nic nie spełniło obietnic mej tęsknoty, 50 2 | słyszę Cię, a znaleźć Cię nie mogę.~Czasami siedzisz na 51 2 | zjechałem, a znaleźć Cię nie mogłem.~A przecież siedziałaś 52 2 | zrozumiałem.~Naraz wiem wszystko.~Nie byłem bogiem, nie byłem 53 2 | wszystko.~Nie byłem bogiem, nie byłem królem, nigdy nie 54 2 | nie byłem królem, nigdy nie opuściłem tego brzegu, nad 55 2 | jak białe skrzydła ptaka.~Nie byłem bogiem, nie byłem 56 2 | ptaka.~Nie byłem bogiem, nie byłem królem, bo od pra-początku 57 3 | spostrzegłem oczy - oczy... Nie pomnę ich kształtu, nie 58 3 | Nie pomnę ich kształtu, nie dostrzegłem ich barwy, czuję 59 3 | wszystkie burze i morza.~Nie wiem, jak długo oczy nasze 60 3 | w tym spowiciu milczały. Nie wiem, była to jawa, czy 61 3 | z palącym pytaniem, czy nie przyjdę, czy nie pójdę za 62 3 | pytaniem, czy nie przyjdę, czy nie pójdę za nią.~I widziałem 63 3 | gazowych latarni, gdy się na nie patrzy przez szronem pokryte 64 3 | zemstą, aż wreszcie wbiła w nie ostrą, złotą igłę. Dwie 65 3 | Dźwięk jego zdawał się nie mieć żadnego początku, a 66 3 | miłość.~Nigdy go przedtem nie widziałem, choć moje serce 67 3 | moja:~Morze!~I nikt tak go nie kochał, jak ja je kochałem.~ 68 3 | jeszcze morze z taką mocą nie ukochało, z jaką mnie kocha.~ 69 3 | Odwróciłem głowę.~Noc całą nie przemówiliśmy słowa. Ale 70 3 | przepływający ponad globem.~Ale nie dostrzegłem cienia.~I na 71 3 | jeszcze tak jak teraz morze nie kochało. Wszystkie swoje 72 3 | dziewiczą miłością. Nikogo już nie znosiło na swych falach,