Part
1 Req | miękkim drżeniem.~Gdym Cię po raz pierwszy widział, zdało
2 Req | samym jarzmie ciągnął pług po kamienistej giebie, co się
3 Req | kurczach skonała, kiedy po raz ostatni była
4 Req | trzeba było jeszcze raz po raz gwałtownie podrywać,
5 Req | przesuwała lekko swą piękną rękę po mej głowie.~- Może być;
6 Req | lubieży przeczołgał się po jej twarzy.~A nagle począłem
7 Req | ale palce moje zsunęły się po twarzy, błąkały się po niej,
8 Req | się po twarzy, błąkały się po niej, zdjął mnie paroksyzm
9 Req | skojarzenia myśli przewłóczyły się po mej głowie - owa groźna
10 Req | długich sznurach, co się raz po raz urywały - raz - dwa -
11 Req | przeciwległej ulicy.~I rozbiegło się po mnie uczucie nieskończonego
12 Req | dzwonki w długich odstępach po trzykroć razy, teraz powinien
13 Req | ustach:~ Astarte!~Przyszła po swoją ofiarę:~Ta, która
14 Req | biedne robactwo ludzkie - po ludzku, chciwie i ostrożnie
15 Req | dreszcz poranny czołga się po mym ciele:~Nadszedł już
16 Conf| jej piedestału, włóczyć ją po wszystkich rynkach i ulicach
17 Conf| nikt nie potrzebował sięgać po informacje natury czysto
18 Conf| szukają pożytku mydlarza, co po całotygodniowej pracy szuka
|