Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
wzialem 1
wznak 2
wzrastal 1
z 197
za 38
zabarwia 1
zabawke 1
Frequency    [«  »]
406 w
385 i
364 sie
197 z
161 a
146 nie
138 na
Stanislaw Przybyszewski
Confiteor – Requiem Aeternam

IntraText - Concordances

z

    Part
1 Req | Anaksymandra , co wszystko z siebie wyłoniła, święty 2 Req | niknące światy i nowe byty z nich wyprowadza, Duch Boży, 3 Req | niszczycielka.~To siła, z którą Ja-Bóg, gdym świat 4 Req | ciskałem, to zaciekłość, z jaką się z sobą sprzęgały, 5 Req | to zaciekłość, z jaką się z sobą sprzęgały, w pierwiastki 6 Req | rozkiełznać, jedną falę z drugą połączyć w wściekłym 7 Req | upojenia, się światło z nich porodziło.~To powrotna 8 Req | porodziło.~To powrotna siła, z jaką się strumień elektryczny 9 Req | rozdarła pierwsze żyjątko i z siebie samej odrębną płeć 10 Req | dusza.~Chuć, co świałto z siebie wyłoniła, wszystkiemu 11 Req | być samoistne, jęły się z sobą łączyć i pętać nierozerwalnie. 12 Req | rozpaczną walkę biednej matki z swym dzieckiem.~Chciała 13 Req | zabarwia niepojętymi barwy, z wrażeń powonienia rozsnuwa 14 Req | rozsnuwa rozkoszne obrazy, a z uczuć dotyku wytwarza niewypowiedziane 15 Req | szyderstwem sieka i kpi, i drwi z siebie i z świata całego.~ ~*~ 16 Req | i kpi, i drwi z siebie i z świata całego.~ ~*~Jestem 17 Req | przepotężne masy świątyń z Lahore , parzy egipskiego 18 Req | parzy egipskiego sfinksa z chińskim smokiem, pisze 19 Req | pisze potwornymi głazami, z jakich piramidy budowano, 20 Req | dla nas niepojęte, synteza z logos  i Karna, słowo Jana, 21 Req | się ciałem stało.~A wtedy z dziką rozpustą rzucam się 22 Req | Jestem królem asyryjskim z niebosięgną tiarą na głowie, 23 Req | purpurę .~Na mej piersi słońce z diamentów, uginam się pod 24 Req | ponad śmieszną nędzą świata z straszną pogarda, nienawiścią 25 Req | kosztowne, i straszne, a każde z nich trzeba było okupić 26 Req | w nieznane kraje wiezie z sobą okowy, by ludy całe 27 Req | kocham hardą pogardę dumy, z posiewu smoczych zębów porodzoną 28 Req | w oczy okrutnemu Jahveh z rozszalałą wściekłością 29 Req | Szatanie - Jehovah, co głazy z ziemi wyrywa, by je ku niebu 30 Req | przemożnej nagości mego bytu i z powrotem odzyskuję moją 31 Req | przetworzyć się w akt woli - i cóż z tego?~Za to rozkoszuję się 32 Req | ogniwem rozwoju.~Sam jeden z moimi uczuciami.~Wy macie 33 Req | rozkosz upojonej ekstazy z zimną obrachowaną analizą, 34 Req | bluźnierstwa równocześnie z pianą na ustach bełkocze.~ 35 Req | światła, który wybłysnął z jakiegoś okienka dalekiej 36 Req | mosiężnych dzwonów, gdy się z dala rozlegną na Ave Maria, 37 Req | różowieć poczyna i światło z siebie wydycha. Cały świat 38 Req | za pięknem - za sztuką.~Z jednego łona wykwitliśmy 39 Req | jedną tylko kwitnąć miały, i z tego samego źródła trysnął 40 Req | Ciebie, jak słońce, co się z ziemią żegna z bólem i z 41 Req | słońce, co się z ziemią żegna z bólem i z żalem, że nie 42 Req | z ziemią żegna z bólem i z żalem, że nie będzie mogło 43 Req | zaprzepadała się.~Duch mój, z którego powstałaś, którego 44 Req | odkryło nowe światy, wyłoniło z siebie poezję i zmusiło 45 Req | wyryłem nowe przymierze z nowym bogiem, zniszczyłem 46 Req | nowe pobudować, skreślałem z karty ziemi narody całe, 47 Req | dla nowej przyszłości, co z Twego łona wykwitnąć miała.~ 48 Req | straszliwej męki, którą z Tobą przeżyłem.~Pamiętasz, 49 Req | boleśnie głęboko?~Gdzieś z dołu dolatywały nas dźwięki 50 Req | się w bolesne natężenie, z jakim się zbierały, łączyły 51 Req | pierwiastki w mej duszy, z rozkoszą czułem, jak się 52 Req | jak krtań się ściskała i z trudem wykrztuszała słowa 53 Req | żebrałaś Twą żądzą - milcząca, z zawartymi powiekami.~A jam 54 Req | śmiałem się cynicznie, dziko, z całym strasznym, dzikim 55 Req | smagłą, delikatną kobietę z nieskończenie słodkimi rysami, 56 Req | coś, co by Carlo Dolci z rozkoszą malował. Pomnę, 57 Req | samego, coś, co jest zlepione z najróżnorodniejszych pierwiastków 58 Req | mnie, co się żadną miarą z resztą stanów duszy skojarzyć 59 Req | uczucia nie łączyły się z sobą, ale leżały obok siebie 60 Req | stało się ogniskiem zarazy, z którego wykwitły chorymi 61 Req | kosmicznego jądra.~A chociaż z wolna namiętność i żar jej 62 Req | straciło zupełny związek z jej przeszłym życiem.~I 63 Req | straszna ona, pogłębiła z zawiązku rozłam, jaki już 64 Req | dziedziczny charakter moją duszę z równowagi wytrącił.~Od dziecka 65 Req | uczuwałem się jako chłop z swoją prawością, naiwną 66 Req | co stulecia całe razem z wołem w tym samym jarzmie 67 Req | którego ojcowie przywędrowali z stepów świętego Iranu w 68 Req | przebiegły arystokrata z bezgranicznym bezwstydem 69 Req | panujących - artystokrata z wydelikatnieniem cieplarni, 70 Req | głowy Lucyfera, zlepionej z zwycięską twarzą Archanioła 71 Req | leniwą bestię mej chuci z jej nory, do biała rozpalonym 72 Req | znowu poczują, żem jest mąż z ziemi porodzony - ja - biedny 73 Req | stopieniu się mego bytu z Twoim, w tym wzajemnym przenikaniu 74 Req | mnie odległego - i patrzę z strachem w przepaść Twoich 75 Req | pochłonie - ale nie - nie!~Z drgającą, mózg chłonącą 76 Req | mózg chłonącą namiętnością, z całym piekielnym żarem gorączki, 77 Req | co duszę w szał smaga, z dziką siłą mych rozkoszą 78 Req | nie wiem nawet, co mam z Tobą począć!~Wstań; ubierz 79 Req | i cały mój byt z zawias wyważyła.~A teraz 80 Req | stanę przepotężną chucią, co z mózgu mego zrobiła sobie 81 Req | ukrytych. Linie dnia spływają z linią nocy, nad jasnym południem 82 Req | siedziałem bez ruchu, stępiały, z pięścią w ustach, by nie 83 Req | ustach, by nie krzyczeć, z oczyma dziko wyłupionymi, 84 Req | oczyma dziko wyłupionymi, z strasznie wykrzywioną twarzą: 85 Req | jakby mi ktoś żywe serce z piersi wyrwał.~Teraz byłem 86 Req | prawie wesół. Podałem się z rozkoszą dziwnym majaczeniom.~ 87 Req | głębokiej, upiornej muzyki z twarzą staromeksykańskiego 88 Req | nieskończone spektrum, z krzyczącymi pstrymi liniami.~ 89 Req | wielkich płomieniach barw. Z początku czułem coś jak 90 Req | bólem.~Delikatny, długi rząd z długimi przeźroczystymi 91 Req | kosztował: cieszyłem się z tego; teraz już umyślnie 92 Req | głaskałem, stworzyłem sobie z niego krajobraz, tak miękki 93 Req | jak szeroki płaszcz utkany z rozkosznych ultrafioletowych 94 Req | zahipnotyzować, uśpić, pot lał mi się z czoła, zimny, wilgotny pot; 95 Req | pracę w każdej komórce i z przerażeniem czułem, jak 96 Req | bezgranicznie w wymiarach nie z tego świata.~Rozdzieliłem 97 Req | aby się tylko ogłuszyć.~A z skłębionych, ochrypłych 98 Req | długie kleszcze wysuwały się z jakiejś nory ku mnie, objęły 99 Req | paszczęka grzechotnika, z dziwnie latającym, długim 100 Req | strumienie wyżerały oczy, z krtani mej rwały się zwierzęce 101 Req | jej głos, płynący ku mnie z nieziemskich oddali.~Siedziałem 102 Req | nieziemskich oddali.~Siedziałem z nią w jakiejś kawiarni, 103 Req | Rzucasz rękę na klawisze z taką mocą i zaciekłością, 104 Req | szczotkować.~Spojrzała na mnie z figlarnym uśmiechem, ale 105 Req | być; nie wiem.  Odsunąłem z wolna moje krzesełko.  Patrzała 106 Req | krzesełko.  Patrzała na mnie z tym samym przerażeniem i 107 Req | przerażeniem i przestrachem, z jakim patrzał na mnie mój 108 Req | potrzebować spotykać się z jej oczami.~Widzisz, jeżeli 109 Req | to nie wie nigdy, co się z nim dzieje. Stany duszy 110 Req | duszy zmie j nią j ą się z przerażającą szybkością, 111 Req | przerażającą szybkością, popadają z jednej krańcowości w drugą. 112 Req | parobkiem.~Pastwiłem się nad nią z dziką, krzyczącą rozkoszą 113 Req | wstałem i zacząłem robić z Tobą eksperymenty snu. Wziąłem 114 Req | cieszyłem się, że mózg Twój z taką dokładnością odpowiada 115 Req | stron zlatują się ludzie z fasami i kubełkami, by ogień 116 Req | ale nie mogę dłużej żyć z Tobą, stałaś mi się ciężarem... ~ 117 Req | pieniący się lęk połączony z straszliwą tęsknotą, pragnącą, 118 Req | poślubną, w której życie z śmiercią się parzy.~Miałem 119 Req | jego dnie połączyła się z drugim biegunem; połączenie 120 Req | wgryzłem się wściekłymi zębami, z krwawą pianą na ustach, 121 Req | w upiornym majestacie i z szerokim ruchem rąk uderzyła 122 Req | ruchem rąk uderzyła mnie z gwałtowną, przerażającą 123 Req | do serca przypiła i krew z niego wysysa. ~A Ty? Gdzie 124 Req | teraz?~Ale rzeczywiście, z całą straszną grozą powagi 125 Req | podziemne źródła, powstałe z ustawicznej ulewy, przesiąkają 126 Req | pokarm ziemi, w której tkwię, z której siłę moją czerpię, 127 Req | chlorofil we wszystkim, co z tej ziemi bujnym kwieciem 128 Req | córką, szatańską Lilith z głową Sfinksa, bujną grzywą 129 Req | głęboko w czoło wrastają, i z delikatnymi, szlachetnymi 130 Req | zerwałaś gwiazdę, że spadła i z sykiem zatonęła w Cichym 131 Req | Twoją pierś dziewiczą i piję z Twoich żył mleko matczyne 132 Req | Twoich żył mleko matczyne z krwią zmięszane.~O, ponieś 133 Req | struny o siebie trącają i z nieskończenie cichą, drżącą 134 Req | środka -~Och, ponieś, ponieś z skrzydły krzyczącymi radosne 135 Req | południowym słońcu, gdzie się z wszechświatem zleję i jak 136 Req | słońce rzucę, by się tam z swego kału oczyścić mogła 137 Req | powrócić do pierwotnej idei, z której powstałem.~Jak promień 138 Req | wielki Pokój...~Tylko nie z powrotem do ziemi jako marny 139 Req | rozwarte oczy zdawały się z orbit wypływać:~Stałem w 140 Req | wypływać:~Stałem w rogu pokoju z rewolwerem przy skroni i 141 Req | siadłem, przycisnąłem dłonie z taką siłą do skroni, że 142 Req | splotły się - i patrzały długo z łepkami w tył wy . giętymi 143 Req | zerwałem się i znowu - całkiem z sił opadłem. Wkucnąłem w 144 Req | wielkie łzy ściekały mi z oczu. Wtedy nie wiedziałem, 145 Req | woniejące mgły kadzidła, co z trybularza w szerokich pasmach 146 Req | blaskiem opary powstające z dymiących się łąk jesiennych.~ 147 Req | serce wśród bolesnych drgań z ciała wyszarpywał, to znowu 148 Req | strony, kiedy on, który z pogardą patrzał na oprawców, 149 Req | ludem tronował anioł śmierci z błędnym uśmiechem na ustach, 150 Req | ja byłem pomiędzy nimi?~A z mej krtani rwie się przemocą, 151 Req | Przenajświętszy Sakrament z Tabernaculum wszechnatury 152 Req | Ja, Pan, który wszystko z siebie wyłonił - Ja, Pomazaniec, 153 Req | przyszłością wytrysnęło z mej piersi - byłem szczęśliwy 154 Req | upiorne szpony - obłęd, z którym tak długo walczyłem.~ 155 Req | przemienione, pnące się z odętymi cielskami ku straszliwej 156 Req | sobą cały łańcuch gwiazd.~A z rozdartego nieba widzę w 157 Req | ognistej lawy rozpustną twarz z przymkniętymi, mrugającymi 158 Req | wściekłe komety ogniste.~ A z rozdartego nieba wydzierają 159 Req | ku mnie się wyciągają.~I z rozdartego nieba wyrasta 160 Req | ziemię, walczę, szarpię się z nią - piana krwi burzy się 161 Req | co wysysa samicę mężowi z krwi i Tzuca go w sodomicznej 162 Req | ustach czuję Twój lodowaty, z rozpusty spłodzony pocałunek 163 Req | cały..~Na mym biurku wazon z kwiatami, których całe życie 164 Req | życie rozgrywa się w płci; z bezwstydną niewinnością 165 Req | obłąkańczym przepychem flory z okresu węgla kamiennego , 166 Req | królewska, aby się łączyć z nędzną plebejuszowską płcią 167 Req | okrucieństwem płci, co człowieka z gęsią skojarza -~ponad zbrodniczą 168 Req | moja wolna, bezpłodna dusza z swym spokojem, bezpoczątkowej 169 Req | bądź mi zdrowa.~Zniknęłaś z mego mózgu, wyrwałem Cię 170 Req | mego mózgu, wyrwałem Cię z mego serca.~Miałaś być mistyczną 171 Req | duszy w ślubnym uścisku z moją płcią.~Tego wszystkiego 172 Req | chwili, w której się może z Tobą połączę i w jedno zleję,~ 173 Req | teraz daję Ci moją duszę z powrotem.~Ty moja ukochana, 174 Req | powróci razem do praidei, z której Ja Ciebie stworzyłem.~ 175 Conf| uznajemy również żadnej z tych bezlicznych formułek, 176 Conf| Nawet najpotężniejsi artyści z małymi wyjątkami nie byli 177 Conf| przypadkową, nie liczy się z ich przypadkowym złym lub 178 Conf| odważa je wedle potęgi, z jaką się przejawiają.~A 179 Conf| nazw i formułek, żadnych z tych koryt, odnóg i łożysk, 180 Conf| tylko - powtarzam - potęgę, z jaką dusza na zewnątrz wybucha.~ 181 Conf| wszechprzestrzeń, wgłębia się z nią w praiły bytu i sięga 182 Conf| jest panią, praźródłem, z którego całe życie się wyłoniło.~ 183 Conf| kojarzy duszę człowieka z duszą wszechnatury, a duszę 184 Conf| znaczy poniżać , spychać z wyżyn absolutu do nędznej 185 Conf| plebejuszowskie udostępnienie tego, co z natury rzeczy jest trudno 186 Conf| znajdzie.~Zwlekać sztukę z jej piedestału, włóczyć 187 Conf| tylko wewnętrzną potęgą, z jaką stany duszy odtwarza, 188 Conf| wzajemne na siebie działanie, a z wiedzy tej tworzył sobie 189 Conf| duszę przez zetknięcie się z tłumem, przeszedł święty 190 Conf| tkwią korzenie artysty, z niego, z ziemi rodzinnej 191 Conf| korzenie artysty, z niego, z ziemi rodzinnej ciągnie 192 Conf| to osiągnąć, związaliśmy z redakcją naszą najwybitniejsze 193 Conf| w polskich pismach bywa, z dziesiątej ręki od ludzi 194 Conf| albo tylko powierzchownie z poszczególnymi literaturami 195 Conf| społeczny. Był on zawsze z natury rzeczy balastem, 196 Conf| w jaskrawej sprzeczności z działem artystycznym.~A 197 Conf| podręcznika historii lub wykładów z dziedziny społecznej i etycznej,


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License