Part
1 Req | była chuć. Nic prócz niej, a wszystko w niej.~To nieskończoność
2 Req | i odmiennych kształtach, a zaspokoić się nie mogła.~
3 Req | w wiecznej męce, gniewie a bólu znowu się łączyć i
4 Req | pięcioraką, tysiąckrotną rozkosz, a pierś matczyna, która kiedyś
5 Req | Tak się dusza porodziła.~A siła wiecznych przemian
6 Req | wściekła walka pomiędzy matką a dzieckiem.~Pomnę, pomnę
7 Req | kurczyła jego mięśnie, a poprzez ciało puszczała
8 Req | pożarła, by bez niej umrzeć.~A więc muszę umrzeć, bo źródło
9 Req | rozsnuwa rozkoszne obrazy, a z uczuć dotyku wytwarza
10 Req | co się w coraz to nowy a dzikszy system przybiera,
11 Req | brudnych szybach deszcz - a wszystko nikłe, słodkie
12 Req | jakich piramidy budowano, a myśli w pełnym, ważkim i
13 Req | Jana, co się ciałem stało.~A wtedy z dziką rozpustą rzucam
14 Req | majestatem.~Och, kocham olbrzymi a milczący majestat babilońskich
15 Req | i kosztowne, i straszne, a każde z nich trzeba było
16 Req | odgraża, morze chłostać każe , a w nieznane kraje wiezie
17 Req | podwójną mocą się rozpierają, a na oblicze moje spływa święta
18 Req | i cisza boskiego Mitry .~A otóż nadchodzi przepotężna
19 Req | wszystkie zmysły się przenikają, a wszechświat się do duszy
20 Req | nierozerwalnej jedności.~A gdy przestrzenie uciekać
21 Req | przestrzenie uciekać się zdają, a wszystko się w jakieś odmętne
22 Req | przez mózg mój się przeleją, a ja na chwilę odczuwam się
23 Req | Pragnę, by koniec nadszedł.~A chociaż się uczucie od woli
24 Req | znam siebie w uczuciu, a czy ono stanie się wolą,
25 Req | nic prócz moich wrażeń, a przede wszystkim nie znam
26 Req | nieskończoną ciągłość wrażeń - a czy pasmo tej ciągłości
27 Req | patrzę przez mikroskop, a gdy zachodzi potrzeba przez
28 Req | potrzeba przez teleskop, a w bezgranicznej potędze
29 Req | tylko pewnym rodzajem snu, a moje Ja dla mnie tak samo
30 Req | może wcale nie istniejecie, a może tylko jesteście sennym
31 Req | rozmnożonym spermatocytom - a nazywacie to miłością do
32 Req | organem wiecznej chuci, a okłamujecie się obowiązkiem
33 Req | pierwotny chrześcijanin, a równocześnie wyszydzam wszelką
34 Req | pianą na ustach bełkocze.~A teraz mam wrażenie, jak
35 Req | powódź czarnoczerwonej krwi, a w uszach straszliwy, nerwy
36 Req | bezmierne obszary traw zaległo.~A nad srebrzącą się przestrzenią
37 Req | roztopionej stali damasceńskiej, a naraz rozkwituje łuną szerokiego,
38 Req | morza fioletów i purpury, a w to morze tajnego barw
39 Req | promieni wschodzącego słońca.~A wszystko głębokie, niebieskie
40 Req | protuberancyj przy zaćmieniu słońca, a w otchłań mej duszy wchłaniały
41 Req | ideałem płciowym, byłaś mną, a ja tobą, mieliśmy dokonać
42 Req | głaskać dźwięk Twego głosu, a wzdłuż nerwów moich czuć
43 Req | nieskończoną miękkość i rozkosz.~A tęskniłem za Tobą, tęskniłem.~
44 Req | usuwała się, wabiła mnie, a gdym sięgał głębiej, zaprzepadała
45 Req | co we mnie jest martwe: a ja Cię tylko kochałem moją
46 Req | zapomniała samicę w Tobie, a widzi tylko poddaną służebnę
47 Req | bluzgało prądy krwi w tętnice, a w mózgu zadrżały dawno,
48 Req | tworzącą się chuć i zdusił ją.~A tyś leżała, żebrałaś Twą
49 Req | z zawartymi powiekami.~A jam się śmiał - śmiałem
50 Req | pomiędzy chłopem protestantem a panią katoliczką, która
51 Req | oddawać się jego chuci, a w głębokim płciowym wstręcie,
52 Req | wolę moją obezwładniała, a wciąż i ustawicznie zmysły
53 Req | potworne połączenia tworzyła, a w świeże bruzdy mej duszy
54 Req | którego wykwitły chorymi a bogatymi pękami kwiecia
55 Req | niej samej pomiędzy duszą a jej spragnionym łonem -
56 Req | bezpłciowość w niej samej, a raczej pogwałcone pragnienie
57 Req | wokół kosmicznego jądra.~A chociaż z wolna namiętność
58 Req | żar jej tęsknoty osłabły, a wielki żal, który tę tęsknotę
59 Req | pochodzenia nie umiałaby określić, a co straciło zupełny związek
60 Req | objawia, i ona rozluźniła, a wreszcie stargała związek
61 Req | związek między mą duszą a chucią nioją, i ona - och,
62 Req | uczucie od woli oderwać, a wola, pozbawiona motorycznej
63 Req | delikatne podrażnienie rozkoszy, a już tętni i wali młotem
64 Req | torfiska mej ziemi rodzinnej, a teraz jestem skupieniem,
65 Req | Spoczywasz w mych ramionach - a jest noc.~Całujemy się,
66 Req | ciało w pieniący szał smaga, a Twe drgania rozkoszy gorącymi
67 Req | Hallelujah mej lubieży!~A teraz stałem się ucieleśnieniem
68 Req | się przy moim dotknięciu - a Ty tu przy mnie - tu leżysz
69 Req | Twego żamego pragnienia, a oczy moje patrzą na Cię
70 Req | mój byt z zawias wyważyła.~A teraz zdradzę straszną tajemnicę,
71 Req | zawisła krwawa tarcz miesiąca, a w wodzie przepastnej studni
72 Req | coraz głębiej; coś odgryźć, a powoli, powoli, by ból był
73 Req | To znowu gasła pożoga, a wtedy uczuwałem, że lecę
74 Req | otchłań, zaprzepaszczam się, a wtedy chwytałem rozpacznie
75 Req | czułem coraz dotkliwiej, a wyrwać to musiałem - to
76 Req | zachowałem niejasne wspomnienie, a przypomnieć sobie nie mogłem,
77 Req | czarna kotara gęsta noc, a na szybach łkał i zawodził
78 Req | w regularnych odstępach, a każda wydobywała nowy oddźwięk
79 Req | zębami uchwycić nie mogłem; a teraz ciągnąłem powoli,
80 Req | apokaliptycznymi skrzydły, a musiałem ją przecież zabić,
81 Req | aby się tylko ogłuszyć.~A z skłębionych, ochrypłych
82 Req | w kurczowych wysiłkach, a w końcu w bezsilnym oporze
83 Req | twarz kobiety.~Przykucnąłem, a w rdzeniach włosów poczułem
84 Req | dokładnie jadowity syk - a może ja sam syczałem.~Przypadłem
85 Req | Połączenie pomiędzy trupem a mną było tak silne, że czułem,
86 Req | czoło - wszystko, wszystko.~A kiedy grasz, to masz czasami
87 Req | Stany duszy zmie j nią j ą się z przerażającą szybkością,
88 Req | całym ciele, wyprężyła się, a potem nagle opadła.~I teraz
89 Req | mogłaś mi dać szczęścia, a teraz, teraz... Słuchaj,
90 Req | bezmyślnie w szklankę...~A więc poszła, poszła...~Poczęło
91 Req | przyczynowego związku między trumną a sceną w kawiarni; na próżno.~
92 Req | co, ot, tu martwa leżała.~A martwa twarz mówiła obłąkaną
93 Req | we mnie pożądanie hieny, a w strasznej potędze wyzwalającej
94 Req | przeczołgał się po jej twarzy.~A nagle począłem skrzętnie
95 Req | śmiałem się i krzyczałem, a wyrazy moje odbijały się
96 Req | kurczył, rozpierał mi piersi - a naraz potoczyłem się i padłem
97 Req | rozkosz - obrzydłym jadem, a ból wstrętną pijawką, co
98 Req | i krew z niego wysysa. ~A Ty? Gdzie jesteś? Żyjesz
99 Req | moim pełno przerw i tam, a pomiędzy pojedynczymi, świadomymi
100 Req | połączenia przyczynowego.~A zresztą - to wszystko drobnostka,
101 Req | śmierci, pytam się: cóż teraz?~A jeżeli Bóg rzeczywiście
102 Req | rzeczywiście nieśmiertelna, a w jednym kościele katolickim
103 Req | Kant-Laplace i Darwina, a równocześnie w stworzenie
104 Req | wszystkiemu i wszystkim, a teraz złączyły się w swym
105 Req | nachuchaną na szklistą szybę - a Ty, ach, Ty stałaś się piekielną
106 Req | staje się głupim urojeniem, a czas sam siebie w ogon gryzie,
107 Req | wszystkich słońc się znoszą, a ja stracę i ciężar, i wagę,
108 Req | gdzie mógłbym spocząć, a tysiące stuleci nie dłużę]
109 Req | dłużę] żyć jak jeden moment, a oddalenie od ziemi nie dalej
110 Req | rozwoju.~Jakież to straszne!~A jednak - stać się musi.
111 Req | to było?~Leżałem w łóżku; a w tyle głowy czułem jak
112 Req | delikatne nitki myśli.~A potem naraz jak dzika fala
113 Req | przypływu w drganiach konwulsji, a poprzez nią wężykowata linia
114 Req | kłucie rozpalonych szpilek, a szeroką męką rozwarte oczy
115 Req | dwa - trzy - cztery... a za każdą rażą słyszałem,
116 Req | myśli:~Nie zrobisz tego!~A myśl ta poczęła łowić i
117 Req | myśl wędkę pochwyciła.~Tak, a potem - potem właśnie to
118 Req | patrzały długo, przenikliwie, a potem rozśmiały się cicho
119 Req | tego! nie zrobisz tego! - a równocześnie jedno pociągnięcie:
120 Req | klatkę piersiową rozbić, a w skroniach biła krew o
121 Req | do połowy w gęste tumany, a potem rozlewały się i syciły
122 Req | wojny zachowaj nas, Panie" .~A pieśń rwała się dzikim rykiem,
123 Req | świat potopem zalać miała.~A w tym cielesnym straszliwym
124 Req | kirem obłędu się zakrywał.~A naraz straszny ryk płaczu,
125 Req | bezustannie:~Wybaw nas, Panie!~A gdy stary siwy kapłan objął
126 Req | bezustannie:~Wybaw nas, Panie!~A ponad ludem tronował anioł
127 Req | ja byłem pomiędzy nimi?~A z mej krtani rwie się przemocą,
128 Req | wspomnienia:~"Patrzę na niebo, a niebo ciche, patrzę na ziemię,
129 Req | ciche, patrzę na ziemię, a ziemia śpi"...~Śpi ziemia,
130 Req | pokazały go światu całemu. A świat padł na oblicze swoje
131 Req | w której chleb w ciało, a wino w krew się przemieni.~
132 Req | położy i doń się przytuli - a otóż nagle schwycił mnie
133 Req | sobą cały łańcuch gwiazd.~A z rozdartego nieba widzę
134 Req | krzyku najwyższej lubieży, a włosy rozwarkoczone poprzez
135 Req | wściekłe komety ogniste.~ A z rozdartego nieba wydzierają
136 Req | otulonej w ślubne zwoje nocy.~A jak bogato obsiana złotymi
137 Req | czystością wyzwolenia.~I idę.~A ty bądź mi zdrowa.~Zniknęłaś
138 Req | jak świat, ciemne jak noc, a panuje ponad wszelkim bytem.~
139 Req | Nadszedł już mój czas.~A gdy wzejdzie młody, czysty,
140 Conf| czasu, ani od przestrzeni, a więc;~odtworzeniem istotności,
141 Conf| z jaką się przejawiają.~A więc substrat naszej sztuki
142 Conf| odbiciem absolutu - duszy.~A ponieważ jest absolutem,
143 Conf| człowieka z duszą wszechnatury, a duszę jednostki uważa za
144 Conf| społeczny przestaje być sztuką, a staje się biblia paupeium
145 Conf| przeczytać odnośne podręczniki - a dla takich ludzi potrzebni
146 Conf| są nauczyciele wędrowni, a nie sztuka.~Działać na społeczeństwo
147 Conf| nędznej przypadkowości życia, a artysta, który to robi,
148 Conf| chleba potrzeba, nie sztuki, a jak będzie miał chleb, to
149 Conf| staje się najwyższą religią, a kapłanem jej jest artysta.
150 Conf| wszelką przyszłość odsłaniał, a tłomaczył runy zapleśniałej
151 Conf| wzajemne na siebie działanie, a z wiedzy tej tworzył sobie
152 Conf| ubogich w duchu - to chleb, a nie sztuka.~Artysta, który
153 Conf| który pragnie poklasku, a skarży się na małe uznanie
154 Conf| wszystkie tajnie i głębie - a są jeszcze ludzie, dla których
155 Conf| nieuczciwą konkurencję, a czytającą publiczność trzeba
156 Conf| rozwiązuje się kilku artykułami, a przy tym zatraca się charakter
157 Conf| z działem artystycznym.~A naszym ideałem jest pismo
158 Conf| zmuszeni sięgać do innych pism, a "Życie" nie chce być organem
159 Conf| zbudowania w dziele artysty - a ile, ile tysięcy mamy tych
160 Conf| wysoką kulturę, tak piękną a królewską tradycję znajdzie
161 Conf| pogrześć się nie dało, a dziś silniejsze niż kiedykolwiek,
|