Part
1 Req | niej, a wszystko w niej.~To nieskończoność Anaksymandra ,
2 Req | nie było prócz Mnie.~Chuć to prasiły życia, rękojmia
3 Req | powrotu, jedyna istota bytu.~To siła, co sprowadza mieszanie
4 Req | pokarm i niszczycielka.~To siła, z którą Ja-Bóg, gdym
5 Req | atomy na siebie ciskałem, to zaciekłość, z jaką się z
6 Req | i w światy całe łączyły.~To siła, co w eterze się rozpaliła
7 Req | światło z nich porodziło.~To powrotna siła, z jaką się
8 Req | wiecznych zmianach coraz to nowe kształty, nowe istoty,
9 Req | wreszcie stworzyła mózg.~To było arcydzieło jej żądnego
10 Req | i pętać nierozerwalnie. To, co było górą, stało się
11 Req | bezdźwięcznych rzężeń, to znowu wściekłych krzyków
12 Req | jakich się chuć w coraz to nowych zamianach przetwarza,
13 Req | szaleństwo, co się w coraz to nowy a dzikszy system przybiera,
14 Req | się tysiące ognisk sił i to, co było jednolitym, rozpadło
15 Req | koniec nadchodzi. Wiem, że to już ostateczny rozkład uczuć
16 Req | uczuć i myśli. Ale cóż mnie to wszystko obchodzi!~Pragnę,
17 Req | woli - i cóż z tego?~Za to rozkoszuję się niesłychanym
18 Req | czy ono stanie się wolą, to już mnie nic nie obchodzi.~
19 Req | logicznie się rozwija, czy nie, to również mnie nic nie obchodzi.~
20 Req | spermatocytom - a nazywacie to miłością do osobistej nieśmiertelności.~
21 Req | siebie pragnąłbym omamić.~To znowu kojarzy się we mnie
22 Req | fioletów i purpury, a w to morze tajnego barw przepychu
23 Req | Obcą mi jesteś, bo tylko to mogłoby Cię rozpoznać, co
24 Req | moją istotę mnie samemu.~I to Twoja przewaga.~Toć to to,
25 Req | I to Twoja przewaga.~Toć to to, czego uczynić nie zdołałem.~
26 Req | to Twoja przewaga.~Toć to to, czego uczynić nie zdołałem.~
27 Req | moją, jak serce w coraz to mniejszych odstępach bluzgało
28 Req | oczy bryzgać.~Matka było to olbrzymie geologiczne agens,
29 Req | trujące ziarno szaleju.~I to jadowite nasienie stało
30 Req | rośliny mojej duszy - bo to, co we mnie zasiała, to
31 Req | to, co we mnie zasiała, to było jej własne niezaspokojone
32 Req | wieczna płciowa tęsknota, to ten straszny przełom w niej
33 Req | jej spragnionym łonem - i to, otóż to, że dusza jej musiała
34 Req | spragnionym łonem - i to, otóż to, że dusza jej musiała wypluć
35 Req | odczuwania, i ona - ona to zrobiła mnie tak wstydliwym,
36 Req | drżącymi, dyszącymi palcami to, czegom dotychczas schwycić
37 Req | członki me, wpij we mnie to gorące, rozpustne, upojone:~
38 Req | takiej potędze, jakby się to było dziś stało, raz jeszcze
39 Req | śmieszną zabawkę.~Nie wiem, sen to był czy jawa, nie wiem,
40 Req | czy jawa, nie wiem, czy to był tylko majak jakiegoś
41 Req | ogromne ognisko gangreny, tak to wszystko chwilami bolało.~
42 Req | wszystko chwilami bolało.~To znowu gasła pożoga, a wtedy
43 Req | tego nie rozumiałem, jak by to coś w mej duszy doszczętnie
44 Req | doszczętnie wyrwać, jak by to zębami uchwycić - tkwiło
45 Req | coraz dotkliwiej, a wyrwać to musiałem - to coś, o czym
46 Req | a wyrwać to musiałem - to coś, o czym zachowałem niejasne
47 Req | sobie nie mogłem, co by to mogło być.~Było zupełnie
48 Req | ciągnąłem powoli, powoli - o, to była straszliwa rozkosz.~
49 Req | raz gwałtownie podrywać, to więcej jeszcze bolało.~Naraz
50 Req | wydzielano.~Wiedziałem, co to ma znaczyć, ale nie miałem
51 Req | prawda trochę smutno, ale to smutek dziecka, kiedy się
52 Req | zimny, wilgotny pot; miałem to uczucie, jakiego często
53 Req | szarpać, rwać - ciało moje to się poddawało, to znowu
54 Req | ciało moje to się poddawało, to znowu gwałtownie opierało,
55 Req | pomagało. Padłem wznak, to mnie znowu coś na nogi stawiało,
56 Req | wiedziałem, że naśladuję trupa.~To gazy pośmiertne, krzyknęło
57 Req | wszystko.~A kiedy grasz, to masz czasami takie wściekłe
58 Req | zaciekłością, jakby w nich tkwiło to wszystko, co w Tobie zamiera.~
59 Req | zdegenerowany i chory, jak ja, to nie wie nigdy, co się z
60 Req | Sonatę Kreutzera Tołstoja? To, co mówi o tym wstręcie
61 Req | walka przedśmiertna.~Otóż to to, to, to, co widzieć musiałem,
62 Req | walka przedśmiertna.~Otóż to to, to, to, co widzieć musiałem,
63 Req | przedśmiertna.~Otóż to to, to, to, co widzieć musiałem,
64 Req | przedśmiertna.~Otóż to to, to, to, co widzieć musiałem, straszną
65 Req | przyczynowego.~A zresztą - to wszystko drobnostka, rzecz
66 Req | fakta embriologii.~Nie! to nie da się połączyć!~Nie
67 Req | moja bezsiła, niewiara i to straszne obrzydzenie ku
68 Req | głupiego rozwoju.~Jakież to straszne!~A jednak - stać
69 Req | koniec nadchodzi.~Jakżeż to było?~Leżałem w łóżku; a
70 Req | można się tak przerazić, to przecież nie ja, i to czarny
71 Req | przerazić, to przecież nie ja, i to czarny paletot, co wisiał
72 Req | a potem - potem właśnie to zrobisz!~I obydwie myśli
73 Req | cicho ku sobie.~Spełniło się to, co mi było przeznaczonym.~
74 Req | straszną pustką i nocą.~To tylko wiedziałem, ze muszę
75 Req | płaczę - ach, cóż mnie wtedy to obchodzić mogło.~Nie płakałem
76 Req | drgań z ciała wyszarpywał, to znowu w bełkoczących jękach,
77 Req | wszelkie słowo w krtani dławią, to znowu w stekach i rozpacznych
78 Req | kredowego ; teraz pracuje, jak to biedne robactwo ludzkie -
79 Req | zwierzęta, co w trzodzie żyją - to cały jej płód; wyczerpuje
80 Req | mikrokosmie, w bakteriach na to tylko, by stoczyły i pożarły
81 Req | orgią chuci, by się w coraz to nowych formach rozwoju objawić -
82 Req | BogaNatury, co ludzi tworzy na to, by w rozpacznym obłędzie
83 Req | przyszłości -~miałaś zlepić to, co od początku było we
84 Req | panuje ponad wszelkim bytem.~To tęsknota za tą syntezą,
85 Conf| istotności, tj. duszy. I to duszy, czy się we wszechświecie,
86 Conf| złe, brzydkie lub piękne.~To właśnie stanowi zasadniczy
87 Conf| nie zna żadnych zasad czy to moralnych, czy społecznych:
88 Conf| dobrym oddziaływaniem, czy to na człowieka lub społeczeństwo,
89 Conf| życia, a artysta, który to robi, niegodny jest miana
90 Conf| niżej stoi. Sztuka dla ludu to wstrętne i płaskie banalizowanie
91 Conf| jakimi się artysta posługuje, to plebejuszowskie udostępnienie
92 Conf| a jak będzie miał chleb, to sam sobie drogę znajdzie.~
93 Conf| wszystkich rynkach i ulicach to rzecz świętokradcza.~Tak
94 Conf| przeczuwane syntezy: artysta ten, to ipse philosophus, daemon,
95 Conf| objawy duszy ludzkiej w to lub owo koryto wpychają,
96 Conf| królestwo ubogich w duchu - to chleb, a nie sztuka.~Artysta,
97 Conf| kalać się nie może.~Naród to cząstka wieczności i w nim
98 Conf| jeszcze ludzie, dla których to jest mistyką (coś w kształcie
99 Conf| utwory, które zapłodnią czy to nową myślą, czy nową formą
100 Conf| artystycznej do innych pism. I aby to osiągnąć, związaliśmy z
101 Conf| nie dawało informacyj, jak to często w polskich pismach
102 Conf| jak najgorsze rezultaty.~ ~To jest nasze wyznanie wiary.~
|