Part
1 Req | bezliczne formy, rozbijała je jak skorupy i w nowe łączyć
2 Req | tworzy, jest zbytkiem, tak jak sztuka jest zbytkiem i nadmiarem
3 Req | okalają głowy świętych, tak jak się widzi interferencje
4 Req | siebie wszczepione.~Czuję, jak mi źrenice oczy zalewają,
5 Req | mi źrenice oczy zalewają, jak ciało moje wydłuża się,
6 Req | której odczuwam wrażenia, jak gdybym był rozpostarty nad
7 Req | odmętne przepaści zwala jak w lej, gdy się ciężki kamień
8 Req | szczęście, szerokie i głębokie jak atmosfera, co nad światem
9 Req | obcym i niezrozumiałym, jak dla Was.~I dla Was, dla
10 Req | wierzę ślepo, męczenniczo, jak pierwotny chrześcijanin,
11 Req | bełkocze.~A teraz mam wrażenie, jak gdyby się na niebie rozlała
12 Req | nerwy przerzynający zgrzyt, jak gdyby ktoś rznął żażką płyty
13 Req | artifes pereo!~ ~*~Jesteś jak słaby, cichy, srebrny promień
14 Req | wahająca się, rozwiewna fala; jak dźwięki mosiężnych dzwonów,
15 Req | chorym spokojem.~Jesteś, jak niebieska godzina świtu,
16 Req | głosu spływał w mą duszę, jak gdyby go wiosenne wiatry
17 Req | morze, i słyszę, słyszę go, jak morze cichego światła, przetworzone
18 Req | rozrodczy usechł i zwiądł, jak łodyga kwiatu w wilgnej
19 Req | przeistoczoną.~Kocham Cię, jak zachodzące słońce kocha
20 Req | niechętnie odchodzę od Ciebie, jak słońce, co się z ziemią
21 Req | roztopić w swych żarach jak kawałek metalu - Ciebie
22 Req | światło - i wtedy czułem, jak drgania Twego ciała udzielały
23 Req | ciała udzielały się memu, jak się wwijały wężowym czołgiem
24 Req | wężowym czołgiem w krew moją, jak serce w coraz to mniejszych
25 Req | duszy, z rozkoszą czułem, jak się poprzez ciało moje przewinęły
26 Req | zimne dreszcze - czułem, jak krtań się ściskała i z trudem
27 Req | wstręt - obrzydzenie.~Jak daleko wspomnienia moje
28 Req | wszystkie jej uczucia krążyły jak wokół kosmicznego jądra.~
29 Req | włókno nerwowe, wbiła ją jak graniczne słupki w objętość
30 Req | Wgrzebuję się w Ciebie, czuję, jak się Twe wiotkie członki
31 Req | rozbiegło, rozprysło się!~Jak żywe srebro rozpyliło się
32 Req | oczy moje patrzą na Cię jak na coś obcego, dalekiego,
33 Req | powiedz - ach, powiedz mi, jak mnie kochasz! Powiedz w
34 Req | Cię!~Powiedz, powiedz mi - jak mocno - jak głęboko - jak
35 Req | powiedz mi - jak mocno - jak głęboko - jak strasznie
36 Req | jak mocno - jak głęboko - jak strasznie mnie kochasz?~
37 Req | strasznie mnie kochasz?~Jak - jak kochasz mnie?~Ha,
38 Req | strasznie mnie kochasz?~Jak - jak kochasz mnie?~Ha, ha, ha,
39 Req | Wstań; ubierz się; ha, ha - jak ja mój wielki mózg podziwiam,
40 Req | staromeksykańskiego bóstwa.~Każdy ton był jak kawałek stopionego metalu,
41 Req | barw. Z początku czułem coś jak ogromne ognisko gangreny,
42 Req | Tylko tego nie rozumiałem, jak by to coś w mej duszy doszczętnie
43 Req | duszy doszczętnie wyrwać, jak by to zębami uchwycić -
44 Req | ciemno; straszna, ciemna, jak czarna kotara gęsta noc,
45 Req | szponami.~I każda kreska żgała jak długie, aż do biała rozpalone
46 Req | delirii bólu.~Wrzasnąłem jak zwierzę, potem zacząłem
47 Req | mnie nie opuściła.~Było, jak gdybym przyłożył długie,
48 Req | szarpało, przemocą rzucało, jak gdyby mi silną pięścią straszne
49 Req | niego krajobraz, tak miękki jak szeroki płaszcz utkany z
50 Req | jasnowidzenia, widziałem krew moją, jak w szalonym pędzie biegła
51 Req | i z przerażeniem czułem, jak rosło szalenie, bezgranicznie
52 Req | świata.~Rozdzieliłem się; jak kapitan tonącego statku
53 Req | dokładniej czułem trupie ręce: jak długie kleszcze wysuwały
54 Req | rdzeniach włosów poczułem kłucie jak od szpilek na całej głowie.~
55 Req | grą światła pocentkowanej jak skóra tygrysia, ujrzałem
56 Req | syczałem.~Przypadłem do ziemi jak zwierzę na śmierć zranione;
57 Req | było tak silne, że czułem, jak mi potężne galwaniczne strumienie
58 Req | przytłumionym świetle.~- Boże, Boże, jak ja Cię kocham. Wszystko,
59 Req | tak zdegenerowany i chory, jak ja, to nie wie nigdy, co
60 Req | rozumiesz mnie?~Czułem, jak drżała na całym ciele, wyprężyła
61 Req | się męczyłem. Pamiętasz, jak pierwszą noc pozostałaś
62 Req | przysuwać.~Coraz bliżej; jak pantera czołgałem się ku
63 Req | rozsadzają i kruszą je.~Jak brutalne światło skwarnego
64 Req | kształty moje stopnieją jak młody śnieg na południowym
65 Req | z wszechświatem zleję i jak lejąca się lawa meteora
66 Req | tysiące stuleci nie dłużę] żyć jak jeden moment, a oddalenie
67 Req | oddalenie od ziemi nie dalej jak ostrze dogmatu o protoplazmie,
68 Req | niszczyć nie potrzebował.~Jak blask światła połamany przez
69 Req | idei, z której powstałem.~Jak promień słońca, co padł
70 Req | łóżku; a w tyle głowy czułem jak gwoźdźmi przybitą, nieskończenie
71 Req | nitki myśli.~A potem naraz jak dzika fala przypływu w drganiach
72 Req | jakąś dziką gonitwę, szum, jak gdyby tabun złych duchów
73 Req | sam przed sobą uciec, i, jak popękany pierścień zapadającego
74 Req | poderwany, stanąłem wyprężony jak w skurczu.~Czułem, że mięśnie
75 Req | perły, co się wydłużały, jak gdyby kazano im przeciekać
76 Req | za każdą rażą słyszałem, jak się rozbijały gdzieś w głębi
77 Req | sobie, objęły się, siadły jak żmije wyprężone na ogonach,
78 Req | Stało się.~Drżałem na ciele jak osika, serce chciało klatkę
79 Req | grób opłakuje.~Nie wiem, jak długo tak siedziałem.~Gdym
80 Req | jarzyły się tępym blaskiem jak płonące oczy, co na próżno
81 Req | kadzideł jasnym złotem, tak jak pierwsze promienie słońca
82 Req | cudu przeniknąć świat cały, jak gdyby miliony w piersi się
83 Req | piersi - byłem szczęśliwy jak słońce południa, gdy się
84 Req | słońce zagasło, spurpurowiało jak czarna, zgangrenowana rana -
85 Req | mrugającymi oczyma; usta otwarte jak w krzyku najwyższej lubieży,
86 Req | rozwarkoczone poprzez niebo jak wściekłe komety ogniste.~
87 Req | jakąś norę się wczołgał?~Jak czarna głucha plama wisi
88 Req | otulonej w ślubne zwoje nocy.~A jak bogato obsiana złotymi plemnikami.
89 Req | obsiana złotymi plemnikami. Jak ciemna jest i głęboka!~Ale
90 Req | nie może tak się rozrzucać jak ongi, kiedy się jeszcze
91 Req | kredowego ; teraz pracuje, jak to biedne robactwo ludzkie -
92 Req | nieokiełznana, rozrzutna, jak obłoki gazu rozlewna, ~moja
93 Req | Słyszę coś, co jest głębokie jak świat, ciemne jak noc, a
94 Req | głębokie jak świat, ciemne jak noc, a panuje ponad wszelkim
95 Conf| ein Teil der Erkenntniss, jak ją Schopenhauer nazywa,
96 Conf| od tak zmiennych pojęć, jak pojęcia moralne lub społeczne;
97 Conf| potrzeba, nie sztuki, a jak będzie miał chleb, to sam
98 Conf| nasze nie dawało informacyj, jak to często w polskich pismach
99 Conf| przynosi według doświadczeń jak najgorsze rezultaty.~ ~To
100 Conf| szukającej w sztuce czegoś innego jak spopularyzowanego podręcznika
|