Part
1 Req | tysiące sił teraz sycić musi.~Tak się dusza porodziła.~A siła
2 Req | sama tworzy, jest zbytkiem, tak jak sztuka jest zbytkiem
3 Req | okalają głowy świętych, tak jak się widzi interferencje
4 Req | odzyskuję moją siłę rozrodczą, tak że staję się atomem, co
5 Req | ciężką zmorą, że cała ta tak nazwana rzeczywistość jest
6 Req | snu, a moje Ja dla mnie tak samo obcym i niezrozumiałym,
7 Req | chuć we mnie, kiedy się tak rozwielmożniła, że rozpęd
8 Req | jelita powyrywałem: Ja - tak Ja, nigdy niesyty, odwieczny
9 Req | wplatała we mnie głęboko, och, tak boleśnie głęboko?~Gdzieś
10 Req | którego nie kochała.~I tak czuła się pogwałconą, duszę
11 Req | ona - ona to zrobiła mnie tak wstydliwym, tak chorobliwie
12 Req | zrobiła mnie tak wstydliwym, tak chorobliwie przeiczulonym
13 Req | chorobliwie przeiczulonym i tak bezgranicznie cynicznym.~
14 Req | lenistwa wyhodować mogą.~I tak musiały wreszcie te wszystkie
15 Req | się rozpiera od szczęścia, tak mocno upragnionego, tak
16 Req | tak mocno upragnionego, tak silnie utęsknionego. Przytulam
17 Req | ciało krwiożerczej samicy tak silnie do mego, że czuję
18 Req | mnie tylko, że widziałem tak dokładnie ultrafioletowe
19 Req | ogromne ognisko gangreny, tak to wszystko chwilami bolało.~
20 Req | była straszliwa rozkosz.~Tak, tak: trzeba było jeszcze
21 Req | straszliwa rozkosz.~Tak, tak: trzeba było jeszcze raz
22 Req | Podskoczyłem: byłem przecież tak wesoły, tańczyłem i gwizdałem
23 Req | sobie z niego krajobraz, tak miękki jak szeroki płaszcz
24 Req | coś na nogi stawiało, i tak krok za krokiem, w strasznych
25 Req | pomiędzy trupem a mną było tak silne, że czułem, jak mi
26 Req | Widzisz, jeżeli ktoś jest tak zdegenerowany i chory, jak
27 Req | najdroższy - ciało Twoje było mi tak obojętne, tak obojętne -
28 Req | Twoje było mi tak obojętne, tak obojętne - wstałem i zacząłem
29 Req | bujnym kwieciem wytrysło.~I tak zmieniło złoto swą wartość
30 Req | jednak - stać się musi. Boć tak mi stało napisane.~ ~*~Teraz
31 Req | boleśnie się skurczyły, tak że czułem głębokie kłucie
32 Req | Boże, jakżeż można się tak przerazić, to przecież nie
33 Req | błotnistej sadzawce, wabiła tak długo, aż inna myśl wędkę
34 Req | inna myśl wędkę pochwyciła.~Tak, a potem - potem właśnie
35 Req | co mi było przeznaczonym.~Tak będę stał, tak pistolet
36 Req | przeznaczonym.~Tak będę stał, tak pistolet przyłożę do skroni
37 Req | pistolet przyłożę do skroni i tak, zupełnie tak będę krzyczał
38 Req | do skroni i tak, zupełnie tak będę krzyczał i dyszał -
39 Req | światła.~Przerażenie było tak okropne, że na chwilę straciłem
40 Req | pomyślałem, że dlatego jestem tak zadowolony, bo ten szeroki
41 Req | opłakuje.~Nie wiem, jak długo tak siedziałem.~Gdym ocknął,
42 Req | kadzideł jasnym złotem, tak jak pierwsze promienie słońca
43 Req | śpi"...~Śpi ziemia, niebo tak ciche i tak głębokie, i
44 Req | ziemia, niebo tak ciche i tak głębokie, i tak gwiazdami
45 Req | ciche i tak głębokie, i tak gwiazdami obsiane...~Niewypowiedziana
46 Req | szpony - obłęd, z którym tak długo walczyłem.~Noc dławiła,
47 Req | spłodzony pocałunek śmierci - ~Tak! jestem śmierci poświęcony.~
48 Req | oszczędza. Już nie może tak się rozrzucać jak ongi,
49 Conf| wczorajsza była na usługach tak zwanej moralności. Nawet
50 Conf| przejawów duszy oderwanych od tak zmiennych pojęć, jak pojęcia
51 Conf| to rzecz świętokradcza.~Tak pojęta sztuka staje się
52 Conf| społeczne traktujących dział ten tak czy tak zupełnie nie wystarczał,
53 Conf| traktujących dział ten tak czy tak zupełnie nie wystarczał,
54 Conf| zupełnie nie wystarczał, i tak czy tak byli zmuszeni sięgać
55 Conf| nie wystarczał, i tak czy tak byli zmuszeni sięgać do
56 Conf| dla artystów - niestety tak ich mało - i dla ludzi,
57 Conf| w narodzie posiadającym tak wysoką kulturę, tak piękną
58 Conf| posiadającym tak wysoką kulturę, tak piękną a królewską tradycję
|