Part
1 Req| wodami, gdy jeszcze nic nie było prócz Mnie.~Chuć to prasiły
2 Req| wreszcie stworzyła mózg.~To było arcydzieło jej żądnego pragnienia.
3 Req| pętać nierozerwalnie. To, co było górą, stało się dołem, dźwięk -
4 Req| tysiące ognisk sił i to, co było jednolitym, rozpadło się
5 Req| słowa nie znosił, bo słowo było drogie i kosztowne, i straszne,
6 Req| straszne, a każde z nich trzeba było okupić bolesnym porodem.~
7 Req| innego męża trzeba ci było odnaleść, instynkty Twe
8 Req| zmysły me drażniła.~Zawsze było coś we mnie, co się żadną
9 Req| szyderstwem w oczy bryzgać.~Matka było to olbrzymie geologiczne
10 Req| co we mnie zasiała, to było jej własne niezaspokojone
11 Req| obezwładnieć musiała.~Nigdy nie było we mnie ani miłości, ani
12 Req| takiej potędze, jakby się to było dziś stało, raz jeszcze
13 Req| mogłem, co by to mogło być.~Było zupełnie ciemno; straszna,
14 Req| chwilę mnie nie opuściła.~Było, jak gdybym przyłożył długie,
15 Req| rozkosz.~Tak, tak: trzeba było jeszcze raz po raz gwałtownie
16 Req| cały się w nim skryłem; było co prawda trochę smutno,
17 Req| dziecka, gdy się uspokaja.~Było tylko trochę - troszeczkę
18 Req| sali anatomicznej.~Wszystko było w porządku w mej głowie.~
19 Req| Gromnice dogorywały; światło było niespokojne, pryszczało
20 Req| szpilek na całej głowie.~Było coś w jej twarzy, co mnie
21 Req| Połączenie pomiędzy trupem a mną było tak silne, że czułem, jak
22 Req| najdroższy - ciało Twoje było mi tak obojętne, tak obojętne -
23 Req| drugim biegunem; połączenie było dokonane. W oczach moich
24 Req| koniec nadchodzi.~Jakżeż to było?~Leżałem w łóżku; a w tyle
25 Req| teraz muszę koniec zrobić.~Było, jakby w głowie mej kołował
26 Req| Spełniło się to, co mi było przeznaczonym.~Tak będę
27 Req| jaśń światła.~Przerażenie było tak okropne, że na chwilę
28 Req| zlepić to, co od początku było we mnie złamane, żelazny
|