93-gests | gial-mysla | mysli-plazm | plcio-rozpa | rozpe-traci | trady-zasia | zaspo-zywce
Part
1501 Req | pragnienie, jej wieczna płciowa tęsknota, to ten straszny
1502 Req | ku doskonalszemu doborowi płciowemu, by nowy i doskonalszy rodzaj
1503 Req | ponad tą potworną apokalipsą płciowości, tą szatańską ewangelią
1504 Req | ten jeden wielki narząd płciowy - zalewała mu oczy nawrotami
1505 Conf| podzięki - tej pragnie tylko plebejusz w duchu, tej pragną tylko
1506 Req | aby się łączyć z nędzną plebejuszowską płcią i płodzić dzieci -
1507 Conf| się artysta posługuje, to plebejuszowskie udostępnienie tego, co z
1508 Req | przez siebie stworzone plemię siecze za grzechy przez
1509 Req | jak bogato obsiana złotymi plemnikami. Jak ciemna jest i głęboka!~
1510 Req | trzodzie żyją - to cały jej płód; wyczerpuje się w mikrokosmie,
1511 Req | światem i wszystkim jego płodem -~teraz daję Ci moją duszę
1512 Req | żądnego, parnego gorąca, płodzącego szału nocy, rozpustnego
1513 Req | nędzną plebejuszowską płcią i płodzić dzieci - znowuż według prawa
1514 Req | łuną, żgających, wielkich płomieniach barw. Z początku czułem
1515 Req | tych, co umrzeć mieli, swym płomienistym mieczem.~Czyż i ja byłem
1516 Req | deszczu siarczanegó. Szeroka, płomienna bruzda rozdarła niebo na
1517 Req | jarzyły się tępym blaskiem jak płonące oczy, co na próżno starały
1518 Req | tym samym jarzmie ciągnął pług po kamienistej giebie, co
1519 Req | ziemię.~Słyszałem jej głos, płynący ku mnie z nieziemskich oddali.~
1520 Req | trybularza w szerokich pasmach płynęły ku monstrancji. Wżerały
1521 Req | dala rozlegną na Ave Maria, płynie czyste, złote, gasnące,
1522 Req | jak gdyby ktoś rznął żażką płyty szkła -~O qualis artifes
1523 Req | bezwstydną niewinnością pną się ku zapładniającemu nasieniu.~
1524 Req | węże w sól przemienione, pnące się z odętymi cielskami
1525 Conf| chcących się orientować pobieżnymi artykułami.~Taka popularyzacja
1526 Req | stare świątynie, by nowe pobudować, skreślałem z karty ziemi
1527 Req | lodowaty, z rozpusty spłodzony pocałunek śmierci - ~Tak! jestem śmierci
1528 Req | Na twarzy, grą światła pocentkowanej jak skóra tygrysia, ujrzałem
1529 Req | święty ogień Heraklita, który pochłania niknące światy i nowe byty
1530 Conf| poszczególnego społeczeństwa, pochlebia mu, podaje mu przeżuty i
1531 Req | nie - niech piekło niebo pochłonie - ale nie - nie!~Z drgającą,
1532 Req | pozostało w jej duszy coś, czego pochodzenia nie umiałaby określić, a
1533 Req | wszystko we mnie: znowu mózg pochwycił szatańskimi szpony tworzącą
1534 Req | długo, aż inna myśl wędkę pochwyciła.~Tak, a potem - potem właśnie
1535 Req | przyszłości i nieśmiertelności, pochwyciłem drżącymi, dyszącymi palcami
1536 Req | znękany na krawędzi łóżka, pochyliłem głowę zbolałą, ująłem ją
1537 Req | a równocześnie jedno pociągnięcie: straszne~światło sądu ostatecznego
1538 Req | wiem nawet, co mam z Tobą począć!~Wstań; ubierz się; ha,
1539 Req | Spoisty granit mego bytu począł się rysować i kruszyć.~Zmysły,
1540 Req | jestem sam dla siebie.~Jestem początkiem, bo noszę w sobie rozwój
1541 Conf| jakie estetycy stawiali, począwszy od Platona , aż do starczych
1542 Req | Renana .~Wiara w Niepokalane Poczęcie Marii Panny i w najpierwotniejsze
1543 Req | A więc poszła, poszła...~Poczęło widnieć w mej głowie.~Zdjął
1544 Req | samowiedzę swej potęgi, one poczucie siły, co bogom się odgraża,
1545 Req | smagał, siepał, aż znowu poczują, żem jest mąż z ziemi porodzony -
1546 Req | Przykucnąłem, a w rdzeniach włosów poczułem kłucie jak od szpilek na
1547 Req | świtu, kiedy wschód różowieć poczyna i światło z siebie wydycha.
1548 Conf| społeczeństwa, pochlebia mu, podaje mu przeżuty i lekki do strawienia
1549 Req | Teraz byłem prawie wesół. Podałem się z rozkoszą dziwnym majaczeniom.~
1550 Req | nagle, że podług starego podania odbija i utrwala się na
1551 Req | skłębiony chaos myśli, podarta sieć uczuć, bez siły przetworzyć
1552 Req | mogły zapłodnić.~I Was, podbudzonych ustawicznym podrażnieniem
1553 Req | muszę się tej strasznej męce poddać i ta pewność wżerała się
1554 Req | samicę w Tobie, a widzi tylko poddaną służebnę i niewolnicę.~Ale
1555 Req | ujarzmiła, by jej tylko były poddane i wieczny głód jej żądz
1556 Req | rwać - ciało moje to się poddawało, to znowu gwałtownie opierało,
1557 Req | gdyby obcą siłą gwałtownie poderwany, stanąłem wyprężony jak
1558 Req | oburącz krawędź łóżka: na podłodze czołgała się rozwiewna jaśń
1559 Req | siebie.~Oczy wlepiłem w podłogę bezmyślny, oszołomiony straszną
1560 Req | Przypomniałem sobie nagle, że podług starego podania odbija i
1561 Req | dyszącymi palcami starałem się podnieść powieki; drżałem i latałem
1562 Req | począłem skrzętnie pracować. Podniosłem wreszcie powiekę, ale palce
1563 Req | dokładnością odpowiada na podrażnienia zewnętrzne.~Pamiętasz? Śniłaś,
1564 Req | Zaledwie odczuwam delikatne podrażnienie rozkoszy, a już tętni i
1565 Req | podbudzonych ustawicznym podrażnieniem płciowym, Was artystów,
1566 Conf| innego jak spopularyzowanego podręcznika historii lub wykładów z
1567 Conf| by móc przeczytać odnośne podręczniki - a dla takich ludzi potrzebni
1568 Req | ostatnich spazmatycznych podrygach.~W każde włókno nerwu wżarł
1569 Req | jeszcze raz po raz gwałtownie podrywać, to więcej jeszcze bolało.~
1570 Req | upojeniu krzyczącej lubieży i podrywają się w bolesnym erotyzmie
1571 Req | ręce gdyby las szkieletów podrzucały się ku ołtarzowi - lud rzucał
1572 Req | za krokiem, w strasznych podrzutach, podskokach, w kurczowych
1573 Req | wiedziałem - nie, nie, nie!~Podskoczyłem: byłem przecież tak wesoły,
1574 Req | w strasznych podrzutach, podskokach, w kurczowych wysiłkach,
1575 Req | mnie wgniatało przemocą w poduszki, kurczyłem i giąłem się,
1576 Req | rośnie, potężnieje, piersi podwójną mocą się rozpierają, a na
1577 Req | tego rozłamu mej duszy, w podwójny strumień rozdzielił każde
1578 Conf| tłum rzuca i nie pragnie podzięki - tej pragnie tylko plebejusz
1579 Req | dziele zniszczenia.~Gdyby podziemne źródła, powstałe z ustawicznej
1580 Req | jak ja mój wielki mózg podziwiam, co jest jeszcze w stanie
1581 Req | światy, wyłoniło z siebie poezję i zmusiło ludzkość wejść
1582 Req | zawlec.~Och, kocham hardą pogardę dumy, z posiewu smoczych
1583 Req | wszystkich i żal mi Was, i pogardzam Wami, że żyć musicie, że
1584 Req | ona - och, straszna ona, pogłębiła z zawiązku rozłam, jaki
1585 Req | nic słyszeć, jeno wściekłą pogoń mej krwi, i nie chcę mieć
1586 Req | łez wyzwolenia, płakałem pogrzebowym śpiewem indyjskiego kacyka,
1587 Conf| samego początku, "Życie" pogrześć się nie dało, a dziś silniejsze
1588 Req | kochała.~I tak czuła się pogwałconą, duszę widziała w błocie
1589 Req | bezpłciowość w niej samej, a raczej pogwałcone pragnienie jej silnego,
1590 Conf| tak zmiennych pojęć, jak pojęcia moralne lub społeczne; zawsze
1591 Conf| czy w ludzkości, czy w pojedynczym indywiduum przejawia.~Sztuka
1592 Req | przerw i tam, a pomiędzy pojedynczymi, świadomymi stanami braknie
1593 Conf| rzecz świętokradcza.~Tak pojęta sztuka staje się najwyższą
1594 Req | Tabernaculum wszechnatury i pokazały go światu całemu. A świat
1595 Req | przesiąkają bezustannie najgłębsze pokłady mej duszy, rozsadzają i
1596 Conf| Artysta, który pragnie poklasku, a skarży się na małe uznanie
1597 Req | szczęście i radość, i wielki Pokój...~Tylko nie z powrotem
1598 Conf| artyście, zacząłem mówić o pokornym wole roboczym).~Artysta,
1599 Req | najeżonym, pod którym krwawym pokosem padają miliony niewolników
1600 Req | wysokiej górze i prowadzę się w pokuszenie i sam siebie pragnąłbym
1601 Req | w której się może z Tobą połączę i w jedno zleję,~teraz,
1602 Req | rosnący, pieniący się lęk połączony z straszliwą tęsknotą, pragnącą,
1603 Conf| artysta, ale nie w jego polityce, nie w jego zewnętrznych
1604 Req | odbicie miliona gwiazd w północnej ciemni.~Pomnę: siedziałem
1605 Req | zleję,~teraz, ukochana moja, położę głowę na Twym łonie, będę
1606 Req | niebieskie morze oceanu położy i doń się przytuli - a otóż
1607 Conf| informacyj, jak to często w polskich pismach bywa, z dziesiątej
1608 Req | byłem szczęśliwy jak słońce południa, gdy się morzem światła
1609 Req | z linią nocy, nad jasnym południem zawisła krwawa tarcz miesiąca,
1610 Req | stopnieją jak młody śnieg na południowym słońcu, gdzie się z wszechświatem
1611 Req | linie, wtedy gdy się do półuśmiechu roztwierają - zdaje się,
1612 Req | w dole odbija się złotym połyskiem, połamany i rozstrzępiony
1613 Req | kościele wiejskim. Ponury półzmrok. Gromnice jarzyły się tępym
1614 Req | wyrywałem się, ale nic nie pomagało. Padłem wznak, to mnie znowu
1615 Req | promienia świa.tła, co padł na pomarszczoną toń rzeki. Gdzieś w dole
1616 Req | kiedy niewidzialne ręce pomazańca Bożego wyjęły Przenajświętszy
1617 Req | wszystko z siebie wyłonił - Ja, Pomazaniec, Ja, Arcypasterz przyjmuję
1618 Req | jakoż i drugie są tylko pomocniczą funkcją Twej płci, nią
1619 Req | instynkty wezmę sobie teraz ku pomocy.~Wypędzę leniwą bestię mej
1620 Req | tego, co przyjdzie, jestem pomostem do nieznanego Jutra, rękojmią
1621 Req | prawie wesół. ~Ale naraz pomyślałem, że dlatego jestem tak zadowolony,
1622 Req | ziemskiego globu, by mnie ponieść w kosmiczną nieskończoność,
1623 Conf| odbiciem absolutu - duszy.~A ponieważ jest absolutem, więc nie
1624 Conf| za pomocą sztuki, znaczy poniżać ją, spychać z wyżyn absolutu
1625 Req | naraz w kościele wiejskim. Ponury półzmrok. Gromnice jarzyły
1626 Req | przerażającą szybkością, popadają z jednej krańcowości w drugą.
1627 Req | agonii mego przestrachu popadłem w jakiś rodzaj fizjologicznego
1628 Req | mi wszystkie żyły w mózgu popękają.~Biedne dziecko. Twe łono
1629 Req | przed sobą uciec, i, jak popękany pierścień zapadającego się
1630 Req | głowie mej kołował jakiś poplątany węzeł, wirował coraz silniej,
1631 Req | ukamienowania.~Ta, co wiemy lud poprowadziła do wyzwolenia świętego grobu,
1632 Conf| pobieżnymi artykułami.~Taka popularyzacja poważnej nauki przynosi
1633 Req | stworzyłem.~Zimny dreszcz poranny czołga się po mym ciele:~
1634 Req | strasznej męce, w potwornych porodach.~Usta moje ułożyły się w
1635 Req | trzeba było okupić bolesnym porodem.~Och, kocham naiwną, ale
1636 Req | konwulsjach bezgranicznych porodów i wiecznych rozwojów, wczołgała
1637 Req | za przemożna, by mogła porodzić nowy, szczęściem roziśniony,
1638 Req | upojenia, aż się światło z nich porodziło.~To powrotna siła, z jaką
1639 Req | z posiewu smoczych zębów porodzoną zaciekłość biblijnego człowieka,
1640 Req | poczują, żem jest mąż z ziemi porodzony - ja - biedny męczennik
1641 Req | powonienie - wrażeniem mięśni, porządek - anarchią, i rozpoczęła
1642 Req | w piersi, walił czołem o posadzkę i krzyczał bezustannie:~
1643 Conf| w nadziei, że w narodzie posiadającym tak wysoką kulturę, tak
1644 Req | kocham hardą pogardę dumy, z posiewu smoczych zębów porodzoną
1645 Req | młody mózgu.~ ~*~Mój mózg posłałem na zielone pastwisko, na
1646 Req | martwego oka, piekielną noc poślubną, w której życie z śmiercią
1647 Conf| środków, jakimi się artysta posługuje, to plebejuszowskie udostępnienie
1648 Req | kruszyć.~Zmysły, które miały posłużyć ku doskonalszemu doborowi
1649 Req | zatańczy mi w oczach - teraz posłyszę huk, gdyby grzmot walącego
1650 Req | naśladuję trupa.~To gazy pośmiertne, krzyknęło coś we mnie.~
1651 Req | ułożyło się Twe ciało w pospolitą, bezwstydną linię i w jednej
1652 Req | lodowaty ból.~Więc stałem w pośrodku pokoju i szukałem czegoś.~
1653 Conf| najmłodszą generację artystów, postawić pismo na takiej wyżynie,
1654 Req | śmierci - ~Tak! jestem śmierci poświęcony.~Duszo, Ty moja silna, wielka
1655 Conf| który nagina się do wymagań poszczególnego społeczeństwa, pochlebia
1656 Conf| albo tylko powierzchownie z poszczególnymi literaturami obznajomionych,
1657 Req | ryczał, i wył w śmiertelnych potach trwogi i rozpaczy:~"Od powietrza,
1658 Req | zalewała szatańska czerń potępienia.~Strach i groza prężą się
1659 Req | muszę, kocham tę straszną potężną siłę, co jedyną kosmiczną
1660 Req | silne, że czułem, jak mi potężne galwaniczne strumienie wyżerały
1661 Req | tylko coraz wyżej, rosłem, potężniałem w straszliwym majestacie
1662 Req | moje wydłuża się, rośnie, potężnieje, piersi podwójną mocą się
1663 Conf| i tajemnicą, skoro jest potężny.~ ~Kilka jeszcze szczegółów,
1664 Req | rozpierał mi piersi - a naraz potoczyłem się i padłem wznak.~Stało
1665 Req | się obrywała i cały świat potopem zalać miała.~A w tym cielesnym
1666 Req | najdelikatniejsze struny miałaś we mnie potrącać, w których może drżał kawałek
1667 Conf| podręczniki - a dla takich ludzi potrzebni są nauczyciele wędrowni,
1668 Conf| moralne lub społeczne; zawsze potrzebowali dla dziel swych płaszczyka
1669 Req | cichego, szydzącego uśmiechu potwornej hermy głowy Lucyfera, zlepionej
1670 Req | chińskim smokiem, pisze potwornymi głazami, z jakich piramidy
1671 Req | zmierzają. Zdaje się, że potworzyło się tysiące ognisk sił i
1672 Conf| modlitwy.~ ~Artysta, który chce pouczać "ubogich w duchu", chce
1673 Conf| Sztuka tendencyjna, sztuka pouczająca, sztuka-rozrywka, sztuka-patriotyzm,
1674 Conf| Działać na społeczeństwo pouczająco albo moralnie, rozbudzać
1675 Req | oblicze moje spływa święta powaga i cisza boskiego Mitry .~
1676 Req | rzeczywiście, z całą straszną grozą powagi i pewności śmierci, pytam
1677 Conf| artykułami.~Taka popularyzacja poważnej nauki przynosi według doświadczeń
1678 Conf| nie sprawi, bo dla ludzi poważnie sprawy społeczne traktujących
1679 Req | mogę Ci przecież wszystko powiedzieć.~Milczała.~Pamiętasz Sonatę
1680 Req | milcząca, z zawartymi powiekami.~A jam się śmiał - śmiałem
1681 Req | pracować. Podniosłem wreszcie powiekę, ale palce moje zsunęły
1682 Req | palcami starałem się podnieść powieki; drżałem i latałem na całym
1683 Req | i pomnę szklistą, cichą, powierzchnię i przebłyskujące w oddali
1684 Conf| od ludzi mało albo tylko powierzchownie z poszczególnymi literaturami
1685 Req | potach trwogi i rozpaczy:~"Od powietrza, głodu, ognia i wojny zachowaj
1686 Req | gdyby tabun złych duchów powietrze przerywał, i jakiś nadludzki
1687 Req | po trzykroć razy, teraz powinien rozbiec się żarliwy szmer
1688 Req | odwagi o tym myśleć - nie powinienem tego wiedzieć i naturalnie
1689 Conf| przyzwyczaić, że może i powinna zapłacić za utwory literackie
1690 Conf| Współpracownicy nie mogą i nie powinni dawać za bezcen swoich utworów
1691 Req | krew się przemieni.~Teraz powinny zadzwonić dzwonki w długich
1692 Req | wszystko kocham u Ciebie, Twoje powłóczyste, zmęczone spojrzenia, Twoje
1693 Req | niebie rozlała przerażająca powódź czarnoczerwonej krwi, a
1694 Req | niepojętymi barwy, z wrażeń powonienia rozsnuwa rozkoszne obrazy,
1695 Req | środowisko - objętością, powonienie - wrażeniem mięśni, porządek -
1696 Req | kształtach Twego ducha i powróci razem do praidei, z której
1697 Req | kołem, w którym krążyła i w powrotnych kołowaniach swą najwyższą
1698 Req | światła i żądzy ciągłych powrotów.~Ale choć zginąć muszę,
1699 Req | straszliwego~Umarła kobieta powstała w trumnie w upiornym majestacie
1700 Req | się.~Duch mój, z którego powstałaś, którego kształtem i ruchem
1701 Req | Gdyby podziemne źródła, powstałe z ustawicznej ulewy, przesiąkają
1702 Req | pierwotnej idei, z której powstałem.~Jak promień słońca, co
1703 Req | patrzał na oprawców, co go w powstaniu żywcem zakopać chcieli,
1704 Req | w febrycznych drganiach powtarzałem bezustannie:~Wybaw nas,
1705 Req | narody całe, ziemi jelita powyrywałem: Ja - tak Ja, nigdy niesyty,
1706 Req | gwałtowniej rwało się we mnie pożądanie hieny, a w strasznej potędze
1707 Req | to tylko, by stoczyły i pożarły jej marny twór - aż ziemi
1708 Req | Widziałem muzykę w palących się pożarną łuną, żgających, wielkich
1709 Req | od woli oderwać, a wola, pozbawiona motorycznej siły, obezwładnieć
1710 Req | chwilami bolało.~To znowu gasła pożoga, a wtedy uczuwałem, że lecę
1711 Req | Pamiętasz, jak pierwszą noc pozostałaś u mnie i strasznie zmęczona
1712 Req | zbladł i osłabł, zawsze pozostało w jej duszy coś, czego pochodzenia
1713 Req | nawet w żarach słońca pozostanie plamą błota.~Tylko nieś,
1714 Conf| którzy w sztuce szukają pożytku mydlarza, co po całotygodniowej
1715 Req | nagle począłem skrzętnie pracować. Podniosłem wreszcie powiekę,
1716 Req | mnie paroksyzm gorączki, pracowałem obcymi rękoma, miałem uczucie,
1717 Req | czasu kredowego ; teraz pracuje, jak to biedne robactwo
1718 Req | mniejszych odstępach bluzgało prądy krwi w tętnice, a w mózgu
1719 Conf| tylko plebejusz w duchu, tej pragną tylko dorobkiewicze.~Artysta,
1720 Req | połączony z straszliwą tęsknotą, pragnącą, dziką tęsknotą za tą, co,
1721 Req | mnie kochasz! Powiedz w pragnących drganiach Twego ciała, wpal
1722 Req | pokuszenie i sam siebie pragnąłbym omamić.~To znowu kojarzy
1723 Req | próżno przez Ciebie osięgnąć pragnąłem. I weź, weź moją duszę,
1724 Req | mnie to wszystko obchodzi!~Pragnę, by koniec nadszedł.~A chociaż
1725 Req | potrzebuję Twej miłości. Czego pragniesz? czego chcesz ode mnie?
1726 Req | ducha i powróci razem do praidei, z której Ja Ciebie stworzyłem.~
1727 Conf| wszechprzestrzeń, wgłębia się z nią w praiły bytu i sięga w tęczowe szczyty.~
1728 Req | było prócz Mnie.~Chuć to prasiły życia, rękojmia wiecznego
1729 Req | ciepłem, chcę powrócić do prasłońca, co mnie tu wysłało, by
1730 Req | się w nim skryłem; było co prawda trochę smutno, ale to smutek
1731 Req | siebie, zrozumiałem, że prawdopodobnie zapalono lampę w domu przeciwległej
1732 Conf| Panów, nie kiełznany żadnym prawem, nie ograniczany żadną siłą
1733 Req | uczuwałem się jako chłop z swoją prawością, naiwną chytrością, pragnieniem
1734 Req | nieś na przekór głupiemu prawu ciężaru i materii -~Ponieś
1735 Conf| jakiejśkolwiek idei, jest panią, praźródłem, z którego całe życie się
1736 Conf| nie zmieniliśmy warunków prenumeraty. Współpracownicy nie mogą
1737 Req | potępienia.~Strach i groza prężą się gdyby dwa węże w sól
1738 Req | żmije wyprężone na ogonach, prężyły się coraz wyżej, splotły
1739 Conf| tłumem, przeszedł święty próg, ale się myli. Człowiek
1740 Req | nieskończenie wydłużonego promienia świa.tła, co padł na pomarszczoną
1741 Req | lata ostatnimi, krwawymi promieniami; niechętnie odchodzę od
1742 Conf| przejawia.~Był on pierwszym prorokiem, który wszelką przyszłość
1743 Req | swoje napięcie, stały się prostymi odruchami; pełen szczęścia
1744 Req | małżeństwu pomiędzy chłopem protestantem a panią katoliczką, która
1745 Req | w jakiej tkwią stulecia protestantyzmu i krwawej, potem oblanej
1746 Req | dalej jak ostrze dogmatu o protoplazmie, ostrze, na którym gdyby
1747 Req | Twoich oczu odblask w kształt protuberancyj przy zaćmieniu słońca, a
1748 Req | stawiam na wysokiej górze i prowadzę się w pokuszenie i sam siebie
1749 Req | dokonane. W oczach moich pryskały iskry; trzeszczące, zielone
1750 Req | znowu ujrzałem trumnę, wizja prysła.~Na trumnie leżał trup kobiecy.~
1751 Req | Sodomie nieba.~W oczach moich prysnął grad deszczu siarczanegó.
1752 Req | światło było niespokojne, pryszczało i drżało, i rzucało dziwne
1753 Req | rozkoszy gorącymi wężami mnie przebiegają.~Wgrzebuję się w Ciebie,
1754 Req | ujarzmili głupich tubylców - przebiegły arystokrata z bezgranicznym
1755 Req | gasnące, i długo jeszcze przebrzmiewa i leje się w duszę zmęczonym,
1756 Req | i gwizdałem jeden długi, przeciągły ton.~Całą mą duszę skierowałem
1757 Req | wydłużały, jak gdyby kazano im przeciekać przez jakiś cieniuteńki
1758 Req | od matczynego łona, sama przecięła tętnice, sama zatamowała
1759 Req | wszelkiego związku, stoi w przeciwieństwie do siebie samego, coś, co
1760 Req | prawdopodobnie zapalono lampę w domu przeciwległej ulicy.~I rozbiegło się po
1761 Req | uśmiech ohydnej lubieży przeczołgał się po jej twarzy.~A nagle
1762 Req | niebieska błogość świtów i przeczuć przyszłego życia rozlała
1763 Conf| tajne związki wszechświatów, przeczuwał i odkrywał ich wzajemne
1764 Conf| tworzył nowe, nigdy nie przeczuwane syntezy: artysta ten, to
1765 Conf| mało wykształceni, by móc przeczytać odnośne podręczniki - a
1766 Req | nic prócz moich wrażeń, a przede wszystkim nie znam żadnej
1767 Req | co na próżno starały się przedrzeć woniejące mgły kadzidła,
1768 Conf| uznanie tłumu, stoi jeszcze w przedsionku sztuki, nie czuje się jeszcze
1769 Req | martwej źrenicy ostatnia walka przedśmiertna.~Otóż to to, to, to, co
1770 Req | zmęczony, syty i wstręt przegryzał mi duszę.~- Co ci jest -
1771 Req | wstydliwym, tak chorobliwie przeiczulonym i tak bezgranicznie cynicznym.~
1772 Req | ducha, jego treścią w ciało przeistoczoną.~Kocham Cię, jak zachodzące
1773 Req | pasmami, pojedyncze części przeistoczyła na zmysły. rozerwała ciągłość,
1774 Conf| wedle potęgi, z jaką się przejawiają.~A więc substrat naszej
1775 Conf| naszym pojęciu są wszelkie przejawy duszy równomierne, nie zapatruje
1776 Req | oczekiwania, drżący i świętą czcią przejęty czuł, że nadchodzi tajemna
1777 Req | wściekłością bryzga pierwsze przekleństwo: Szatanie - Jehovah, co
1778 Req | spłynę:~Rwij, szarp, nieś na przekór głupiemu prawu ciężaru i
1779 Req | przeze mnie tą samą falą przelał.~I byłaś pierwotnie moim
1780 Req | falą przez mózg mój się przeleją, a ja na chwilę odczuwam
1781 Req | Lałem coraz silniej, aż się przelękniona obudziłaś. Pytałem Ci się
1782 Req | wszechbytu silną falą się przelewała, tysiącem spójni przywiązała
1783 Req | tęsknota, to ten straszny przełom w niej samej pomiędzy duszą
1784 Req | porodziła.~A siła wiecznych przemian i rozrodów ukochała duszę.
1785 Req | ciało, a wino w krew się przemieni.~Teraz powinny zadzwonić
1786 Req | teraz miłością, za chwilę przemienia się w obrzydzenie i nienawiść.~
1787 Req | się gdyby dwa węże w sól przemienione, pnące się z odętymi cielskami
1788 Req | w siebie, chciałyby się przemóc, zgryźć się wzajemnie, ale
1789 Req | dusza moja za wielka, za przemożna, by mogła porodzić nowy,
1790 Req | chwilę odczuwam się w całej przemożnej nagości mego bytu i z powrotem
1791 Req | ciszy, w groźnym, ponurym, przemożnym pragnieniu śmierci.~Jakieś
1792 Req | wreszcie załatwić, coś do końca przemyśleć, coś, przed czym miałem
1793 Req | pomazańca Bożego wyjęły Przenajświętszy Sakrament z Tabernaculum
1794 Conf| niebo wbija i światłość Boga przenika.~Bo nie zna on praw i ograniczeń,
1795 Req | którym wszystkie zmysły się przenikają, a wszechświat się do duszy
1796 Conf| przeszłości, był magiem, co przenikał najgłębsze tajemnice, obejmował
1797 Req | z Twoim, w tym wzajemnym przenikaniu się naszych uczuć, myśli
1798 Req | siebie - patrzały długo, przenikliwie, a potem rozśmiały się cicho
1799 Req | ludu rozpiera, drżenie cudu przeniknąć świat cały, jak gdyby miliony
1800 Req | dźwięki, barwa, ruch w duszy przeobrażał.~O biedna, głupia chuć,
1801 Req | rozpustą rzucam się na oślep w przepastne czeluście przestrzeni i
1802 Req | tarcz miesiąca, a w wodzie przepastnej studni widzę na jasnym dniu
1803 Req | bezgranicznie cynicznym.~Ona przepoiła mnie wstrętem i obrzydzeniem
1804 Req | wymiarów, obejmuje teraz przepotężne masy świątyń z Lahore ,
1805 Req | rozkoszowało obłąkańczym przepychem flory z okresu węgla kamiennego ,
1806 Req | rozwiewna jaśń światła.~Przerażenie było tak okropne, że na
1807 Req | Boże, jakżeż można się tak przerazić, to przecież nie ja, i to
1808 Req | płaczu obłąkanej rozpaczy i przeraźliwej grozy - ręce gdyby las szkieletów
1809 Req | Zdjął mnie straszny lęk, przeraźliwy strach; zerwałem się, by
1810 Req | zwierzęce rżenie konających, i przerażony krzyk dzieci - włosy dębem
1811 Req | wiem. W mózgu moim pełno przerw i tam, a pomiędzy pojedynczymi,
1812 Req | tabun złych duchów powietrze przerywał, i jakiś nadludzki strach
1813 Req | uszach straszliwy, nerwy przerzynający zgrzyt, jak gdyby ktoś rznął
1814 Req | powstałe z ustawicznej ulewy, przesiąkają bezustannie najgłębsze pokłady
1815 Req | Jakieś dalekie wspomnienie prześlizgło się cichym jaśnieniem przez
1816 Conf| cel moralny lub społeczny przestaje być sztuką, a staje się
1817 Req | w mózgu pękały - i pieśń przestała być pieśnią, stała się piekielnym
1818 Req | naszego delirium miłości. - Przestanę cierpieć w zwycięskich dytyrambach
1819 Req | tym samym przerażeniem i przestrachem, z jakim patrzał na mnie
1820 Req | mej głowie.~W agonii mego przestrachu popadłem w jakiś rodzaj
1821 Req | kosmiczną nieskończoność, gdzie przestrzeń staje się głupim urojeniem,
1822 Req | zaległo.~A nad srebrzącą się przestrzenią mgieł kołysze się światło
1823 Req | nierozerwalnej jedności.~A gdy przestrzenie uciekać się zdają, a wszystko
1824 Req | tą nieokreśloną tęsknotą przesyciła moją duszę - wlała ją w
1825 Conf| zetknięcie się z tłumem, przeszedł święty próg, ale się myli.
1826 Req | straciło zupełny związek z jej przeszłym życiem.~I tą nieokreśloną
1827 Req | skorupy i w nowe łączyć jęła, przetwarzała się w wiecznie nowych i
1828 Req | jak morze cichego światła, przetworzone w atmosferę dźwięków, co
1829 Req | podarta sieć uczuć, bez siły przetworzyć się w akt woli - i cóż z
1830 Req | mnie samemu.~I to Twoja przewaga.~Toć to to, czego uczynić
1831 Req | gdyby go wiosenne wiatry przewiały przez zielone morze, i słyszę,
1832 Req | jak się poprzez ciało moje przewinęły zimne dreszcze - czułem,
1833 Req | głupie skojarzenia myśli przewłóczyły się po mej głowie - owa
1834 Req | jest od porządku rzeczy, bo przewraca wszystkie instynkty i maże
1835 Req | piekielny rozłam, te wszystkie przewrotne instynkty wezmę sobie teraz
1836 Req | strumień, co się przez ciebie i przeze mnie tą samą falą przelał.~
1837 Req | że chcesz spełnić słowo przeznaczenia; Twą chucią rozwiązałaś
1838 Req | Spełniło się to, co mi było przeznaczonym.~Tak będę stał, tak pistolet
1839 Req | Delikatny, długi rząd z długimi przeźroczystymi palcami i ostrymi szponami.~
1840 Conf| pochlebia mu, podaje mu przeżuty i lekki do strawienia obrok (
1841 Req | epileptycznej chuci, raz jeszcze przeżyję wszystko w takiej potędze,
1842 Req | straszliwej męki, którą z Tobą przeżyłem.~Pamiętasz, kiedyś się w
1843 Req | to nowy a dzikszy system przybiera, coraz wyszukańszym szyderstwem
1844 Req | głowy czułem jak gwoźdźmi przybitą, nieskończenie szeroką świadomość,
1845 Req | jakby ode mnie nie zależały. Przychodzą i idą same ze siebie bez
1846 Req | jakiś punkt, gdzie siły przyciągające wszystkich słońc się znoszą,
1847 Req | coś w jej twarzy, co mnie przyciągało i do ziemi przykuwało. Na
1848 Req | obiema rękoma, znowu siadłem, przycisnąłem dłonie z taką siłą do skroni,
1849 Req | wszystkim nie znam żadnej przyczynowości, li tylko nieskończoną ciągłość
1850 Conf| który wiedział najtajniejsze przyczyny i tworzył nowe, nigdy nie
1851 Req | rozbiec się żarliwy szmer przygłuszonego nabożeństwa, co serca ludu
1852 Req | węzłem przeszłości i tego, co przyjdzie, jestem pomostem do nieznanego
1853 Req | Pomazaniec, Ja, Arcypasterz przyjmuję ostatnią świętą komunię.~
1854 Conf| usunięcie tego działu nikomu przykrości nie sprawi, bo dla ludzi
1855 Req | cienie na twarz kobiety.~Przykucnąłem, a w rdzeniach włosów poczułem
1856 Req | mnie przyciągało i do ziemi przykuwało. Na twarzy, grą światła
1857 Req | głucha plama wisi słońce przylepione na niebie...~Eli, Eli lamma
1858 Req | będę stał, tak pistolet przyłożę do skroni i tak, zupełnie
1859 Req | opuściła.~Było, jak gdybym przyłożył długie, delikatne obcążki
1860 Req | nowe tablice, wyryłem nowe przymierze z nowym bogiem, zniszczyłem
1861 Req | ognistej lawy rozpustną twarz z przymkniętymi, mrugającymi oczyma; usta
1862 Req | patrzała na mnie lubieżnymi, przymrużonymi oczyma.~I coraz gwałtowniej
1863 Req | wysłało, by sobie i ludziom przynieść szczęście i radość, i wielki
1864 Conf| popularyzacja poważnej nauki przynosi według doświadczeń jak najgorsze
1865 Conf| zapatruje on się na ich wartość przypadkową, nie liczy się z ich przypadkowym
1866 Conf| w naszym pojęciu nie zna przypadkowego rozklasyfikowania objawów
1867 Conf| społeczne, ani etyczne, nie zna przypadkowych odgraniczeni nazw i formułek,
1868 Conf| przypadkową, nie liczy się z ich przypadkowym złym lub dobrym oddziaływaniem,
1869 Req | a może ja sam syczałem.~Przypadłem do ziemi jak zwierzę na
1870 Req | żelazem mego pragnienia przypalę jej krzyże, wbiję jej ciernie
1871 Req | pijawką, co się do serca przypiła i krew z niego wysysa. ~
1872 Req | pstrymi liniami.~Ich barwa przypominała mi kolor, jakim był obmalowany
1873 Req | mózg ulitował się nade mną.~Przypomniałem sobie nagle, że podług starego
1874 Req | niejasne wspomnienie, a przypomnieć sobie nie mogłem, co by
1875 Conf| CONFITEOR~ ~Przystępując do rozwinięcia naszych pojęć
1876 Req | coraz więcej, musiałem się przysuwać.~Coraz bliżej; jak pantera
1877 Req | straciłem przytomność.~Kiedym przyszedł do siebie, zrozumiałem,
1878 Req | moich ustach:~ Astarte!~Przyszła po swoją ofiarę:~Ta, która
1879 Req | błogość świtów i przeczuć przyszłego życia rozlała się świętym
1880 Req | kawiarni, gdzieś w kącie, w przytłumionym świetle.~- Boże, Boże, jak
1881 Req | Odleciałem daleko - bez przytomności.~ *~Zewnątrz stało się wnętrzem,
1882 Req | tak silnie utęsknionego. Przytulam Twe smagłe ciało krwiożerczej
1883 Req | oceanu położy i doń się przytuli - a otóż nagle schwycił
1884 Req | mnie wylęknionymi oczyma i przytuliła się do mnie.~- Kochasz
1885 Req | arystokrata, którego ojcowie przywędrowali z stepów świętego Iranu
1886 Req | przelewała, tysiącem spójni przywiązała ją do wszechłona matczynego,
1887 Conf| publiczność trzeba do tego przyzwyczaić, że może i powinna zapłacić
1888 Req | potwornych rozmiarów.~Mózg mój, przyzwyczajony dotychczas do europejskich
1889 Req | spektrum, z krzyczącymi pstrymi liniami.~Ich barwa przypominała
1890 Req | zachodzące słońce kocha łany pszeniczne w parnych zmierzchach lata
1891 Conf| konkurencję, a czytającą publiczność trzeba do tego przyzwyczaić,
1892 Req | bo bije w niej olbrzymi puls drgającej chuci, nasienny
1893 Req | strojny w bisior, brokat i purpurę .~Na mej piersi słońce z
1894 Req | palącego się morza fioletów i purpury, a w to morze tajnego barw
1895 Req | bezmyślny, oszołomiony straszną pustką i nocą.~To tylko wiedziałem,
1896 Req | bezgraniczną głębią mej pustki.~Słyszę coś, co jest głębokie
1897 Req | mięśnie, a poprzez ciało puszczała gorące drgania gdyby stado
1898 Req | połączenia gdyby nasienny pył jesiennych kwiatów na wszystkie
1899 Req | do mnie.~- Kochasz mnie - pytała i przesuwała lekko swą piękną
1900 Req | przelękniona obudziłaś. Pytałem Ci się czule, coś śniła,
1901 Req | powagi i pewności śmierci, pytam się: cóż teraz?~A jeżeli
1902 Req | rznął żażką płyty szkła -~O qualis artifes pereo!~ ~*~Jesteś
1903 Req | ludziom przynieść szczęście i radość, i wielki Pokój...~Tylko
1904 Req | ponieś z skrzydły krzyczącymi radosne fanfary, skrzydły, co w
1905 Req | majestacie i z szerokim ruchem rąk uderzyła mnie z gwałtowną,
1906 Req | syntezą.~Spoczywasz w mych ramionach - a jest noc.~Całujemy się,
1907 Req | jak czarna, zgangrenowana rana - drży, trzęsie, obrywa
1908 Req | doznawałem, gdym zimowymi ranka<mi chodził do sali anatomicznej.~
1909 Conf| niezmiennej i odwiecznej: rasie.~Dlatego jest głupią niedorzecznością
1910 Req | przecież zaliczać się muszę?~Rassurez-vous: Kocham Was, kocham Was
1911 Req | da się połączyć!~Nie ma ratunku!~Wstręt i obrzydzenie...~
1912 Req | trzy - cztery... a za każdą rażą słyszałem, jak się rozbijały
1913 Req | we mnie złamane, żelazny rdzeń wbić w krzyż pacierzowy
1914 Req | kobiety.~Przykucnąłem, a w rdzeniach włosów poczułem kłucie jak
1915 Conf| pisma, bo dział społeczny redagowany przez kogokolwiekbądź zawsze
1916 Conf| osiągnąć, związaliśmy z redakcją naszą najwybitniejsze siły
1917 Conf| dotyczących technicznej strony redakcji.~Zamieniając "Życie" na
1918 Conf| Staraniem naszym, ideałem redakcyjnym będzie dawać takie utwory,
1919 Req | i rodzeniem, oksydacją i redukcją zatronował mój wyniosły,
1920 Req | tym cielesnym straszliwym refrenie "Wybaw nas, Panie!" jęczały
1921 Req | rozpalone igły w mój mózg, w regularnych odstępach, a każda wydobywała
1922 Req | zabić.~Oparłem głowę na rękach, patrzałem w szklankę, by
1923 Conf| pismach bywa, z dziesiątej ręki od ludzi mało albo tylko
1924 Conf| sztuka staje się najwyższą religią, a kapłanem jej jest artysta.
1925 Req | bluźnierstwa Sftraussa lub Renana .~Wiara w Niepokalane Poczęcie
1926 Req | REQUIEM AETERNAM...~trzecia księga
1927 Req | mnie, co się żadną miarą z resztą stanów duszy skojarzyć nie
1928 Req | kocham zamarłą chuć, której resztki dusza ma strawią, kocham
1929 Req | Stałem w rogu pokoju z rewolwerem przy skroni i dyszałem.~
1930 Conf| doświadczeń jak najgorsze rezultaty.~ ~To jest nasze wyznanie
1931 Conf| melancholijnej i pełnej rezygnacji nadziei rozpoczynamy trzeci
1932 Req | ziemi jako marny żer dla robactwa, do wstrętnej, ohydnej kopulacji
1933 Req | teraz pracuje, jak to biedne robactwo ludzkie - po ludzku, chciwie
1934 Conf| życia, a artysta, który to robi, niegodny jest miana artysty.~
1935 Req | obojętne - wstałem i zacząłem robić z Tobą eksperymenty snu.
1936 Req | usnęłaś? Wiesz, com wtedy robił Boże najdroższy - ciało
1937 Conf| zacząłem mówić o pokornym wole roboczym).~Artysta, który pragnie
1938 Conf| nadziei rozpoczynamy trzeci rocznik "Życia".~Śpiewano nam msze
1939 Req | najpotężniejszy wyraz mego rodu.~Ona, co umrzeć musi, bo
1940 Req | namiętne, krzyczące uściski rodzącej bestii, ten jeden wielki
1941 Req | rzeczywistość jest też tylko pewnym rodzajem snu, a moje Ja dla mnie
1942 Req | wysoko ponad zapładnianiem i rodzeniem, oksydacją i redukcją zatronował
1943 Req | istotnego bytu jako mąż i rodziciel, tego bytu, w którym się
1944 Req | roztwierają - zdaje się, że widzę rodzime jezioro, i pomnę szklistą,
1945 Req | Śniłaś, że w Twoim mieście rodzinnym wybuchł ogień i Ze wszech
1946 Req | teraz złączyły się w swym ropiącym się dziele zniszczenia.~
1947 Req | wyprężałem się tylko coraz wyżej, rosłem, potężniałem w straszliwym
1948 Req | pękami kwiecia bagniste rośliny mojej duszy - bo to, co
1949 Req | przerażeniem czułem, jak rosło szalenie, bezgranicznie
1950 Req | kawiarni; na próżno.~Tylko rosnący, pieniący się lęk połączony
1951 Req | ciało moje wydłuża się, rośnie, potężnieje, piersi podwójną
1952 Conf| jedynie potęgę tych przejawów, równie silną w cnocie czy w zbrodni,
1953 Conf| wszelkie przejawy duszy równomierne, nie zapatruje on się na
1954 Req | wszystkich sił ze sobą, ich równowagą i syntezą.~Spoczywasz w
1955 Req | potrzebować służyć u swych równych. Nawykła w nieskończonej
1956 Req | chciało klatkę piersiową rozbić, a w skroniach biła krew
1957 Req | trzykroć razy, teraz powinien rozbiec się żarliwy szmer przygłuszonego
1958 Req | wczołgała się w bezliczne formy, rozbijała je jak skorupy i w nowe
1959 Req | rażą słyszałem, jak się rozbijały gdzieś w głębi o jakąś szklistą
1960 Req | orkanem burzy w miazgę rozbitą na grzebieniu ostatniej
1961 Conf| pouczająco albo moralnie, rozbudzać w nim patriotyzm lub społeczne
1962 Req | rozczłonkowała na zmysły pojedyncze, rozcięła ich związki i więżby pomiędzy
1963 Req | na cząstki, jeden zmysł rozczłonkowała na zmysły pojedyncze, rozcięła
1964 Req | duszy zlewa nie przez zmysły rozczłonkowany, ale w całej swej nierozerwalnej
1965 Req | straszną wizję: szeroko rozdziawiona paszczęka grzechotnika,
1966 Req | sprowadza mieszanie się i rozdzielanie, twórczyni, pokarm i niszczycielka.~
1967 Req | duszy, w podwójny strumień rozdzielił każde moje wrażenie: bo
1968 Req | kręciła, tworzyła zwoje, rozdzieliła i znowu połączyła bez; licznymi
1969 Req | wymiarach nie z tego świata.~Rozdzieliłem się; jak kapitan tonącego
1970 Req | przeistoczyła na zmysły. rozerwała ciągłość, rozdarła całość
1971 Req | porodzić nowy, szczęściem roziśniony, jasną przyszłością drgający
1972 Req | pragnieniem, by morze swych fal rozkiełznać, jedną falę z drugą połączyć
1973 Req | Wiem, że to już ostateczny rozkład uczuć i myśli. Ale cóż mnie
1974 Conf| pojęciu nie zna przypadkowego rozklasyfikowania objawów duszy na dobre lub
1975 Req | Wszystkie moje uczucia i myśli rozkołysały się w burzliwy takt jakiejś
1976 Req | ciężaru i materii -~Ponieś na rozkołysane morze rytmów eteru -~Na
1977 Req | szeroki płaszcz utkany z rozkosznych ultrafioletowych promieni;
1978 Req | jeszcze żadne oko ludzkie nie rozkoszowało obłąkańczym przepychem flory
1979 Req | woli - i cóż z tego?~Za to rozkoszuję się niesłychanym cudem olbrzymiego
1980 Req | stali damasceńskiej, a naraz rozkwituje łuną szerokiego, palącego
1981 Req | okienka dalekiej chaty i rozlał się w ciepłej nocy jesiennej
1982 Req | nerwu wżarł się zarazek tego rozłamu mej duszy, w podwójny strumień
1983 Req | dzwonów, gdy się z dala rozlegną na Ave Maria, płynie czyste,
1984 Req | weź moją duszę, niech się rozleje w kształtach Twego ducha
1985 Req | niebieskiej błogości nieba, rozlewa się w topieli zimnej, roztopionej
1986 Req | szklistą toń.~Jedno tylko rozlewało się błyskawicą poprzez czarną
1987 Req | w gęste tumany, a potem rozlewały się i syciły mgły kadzideł
1988 Req | rozrzutna, jak obłoki gazu rozlewna, ~moja wielka, pańska dusza
1989 Req | płeć się objawia, i ona rozluźniła, a wreszcie stargała związek
1990 Req | do olbrzymich, potwornych rozmiarów.~Mózg mój, przyzwyczajony
1991 Req | tylko byt zapewnić Waszym rozmnożonym spermatocytom - a nazywacie
1992 Req | ostrze, na którym gdyby ite rożnie ziemię nasadzę i w słońce
1993 Req | godzina świtu, kiedy wschód różowieć poczyna i światło z siebie
1994 Req | zaprzepaszczam się, a wtedy chwytałem rozpacznie naokoło siebie, by się znowu
1995 Req | dławią, to znowu w stekach i rozpacznych krzykach, że żyły w mózgu
1996 Req | ludzi tworzy na to, by w rozpacznym obłędzie zawodzili opętany
1997 Req | to, co było jednolitym, rozpadło się na tysiące skorupek.~
1998 Req | To siła, co w eterze się rozpaliła pragnieniem, by morze swych
1999 Req | jak długie, aż do biała rozpalone igły w mój mózg, w regularnych
2000 Req | innego wrażenia, prócz tego rozpalonego, szpilkującego bólu naszego
2001 Req | że czułem głębokie kłucie rozpalonych szpilek, a szeroką męką
2002 Req | chuci z jej nory, do biała rozpalonym żelazem mego pragnienia
2003 Conf| czystością czy harmonią, rozpasaniem, zbrodnią czy cnotą.~Artysta
|