Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Stanislaw Przybyszewski
Confiteor – Requiem Aeternam

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)


93-gests | gial-mysla | mysli-plazm | plcio-rozpa | rozpe-traci | trady-zasia | zaspo-zywce

     Part
2004 Req | argonauty, co w chwili płciowego rozpędu odrzuca swe narządy płciowe 2005 Req | skowyt, jakby się całe piekło rozpętało.~Zdjęła mnie straszna groza 2006 Req | twarzą: dzikie zwierzę w rozpętaniu dzikich instynktów.~Coś 2007 Req | piersi podwójną mocą się rozpierają, a na oblicze moje spływa 2008 Req | bólu szarpał i kurczył, rozpierał mi piersi - a naraz potoczyłem 2009 Req | strasznym pragnieniu, by się rozplatać i rozwinąć w długie, delikatne 2010 Req | porządek - anarchią, i rozpoczęła się wściekła walka pomiędzy 2011 Req | stało napisane.~ ~*~Teraz rozpoczyna się agonia - koniec nadchodzi.~ 2012 Conf| pełnej rezygnacji nadziei rozpoczynamy trzeci rocznik "Życia".~ 2013 Req | miała.~Przed oczyma moimi rozpościera się zjawa straszliwej męki, 2014 Req | skrzydła mi wyrastają, że się rozpościerają gdyby dwa olbrzymie żagle, 2015 Req | syciła lubieżą i żądzą, rozpościerała obrazy najwyuzdańszej rozpusty, 2016 Req | życia, olbrzymią lawiną rozpostartą na nieskończonym obszarze, 2017 Req | wrażenia, jak gdybym był rozpostarty nad całą ziemią, w której 2018 Req | siebie w ogon gryzie, bo się rozpostrzeć nie może.~I objąłem żelaznymi 2019 Req | bo tylko to mogłoby Cię rozpoznać, co we mnie jest martwe: 2020 Req | promień światła odwrócił i rozprószył moją uwagę, którą przecież 2021 Req | ha...~Znikło, rozbiegło, rozprysło się!~Jak żywe srebro rozpyliło 2022 Req | złoto swą wartość na miedź, rozprysły wszystkie nadzieje, myśli 2023 Conf| cnocie czy w zbrodni, w rozpuście czy w skupieniu modlitwy.~ ~ 2024 Req | obłokach siarki i ognistej lawy rozpustną twarz z przymkniętymi, mrugającymi 2025 Req | wpij we mnie to gorące, rozpustne, upojone:~Kocham Cię!~Powiedz, 2026 Req | płodzącego szału nocy, rozpustnego krzyku mężczyzn, co na ulicach 2027 Req | rozprysło się!~Jak żywe srebro rozpyliło się przy moim dotknięciu - 2028 Req | powrotem odzyskuję moją siłę rozrodczą, tak że staję się atomem, 2029 Req | rozwielmożniła, że rozpęd rozrodczy usechł i zwiądł, jak łodyga 2030 Req | zbytkiem i nadmiarem pragnień rozrodczych i jest bezpłodną, czym sztuka 2031 Req | siła wiecznych przemian i rozrodów ukochała duszę. Siliła 2032 Req | środki, które do doboru i rozrodu służą, może jeszcze upajać 2033 Req | bolączkami nabiegły i stopy się rozrosły, żyje we mnie dumny arystokrata, 2034 Conf| pracy szuka w niedzielę rozrywki i zbudowania w dziele artysty - 2035 Req | oszczędza. Już nie może tak się rozrzucać jak ongi, kiedy się jeszcze 2036 Conf| Artysta, który się skarży, że rozrzucając skarby swego ducha kala 2037 Req | panuje wolna, nieokiełznana, rozrzutna, jak obłoki gazu rozlewna, ~ 2038 Req | brutalnej, bezgranicznej rozrzutności leje nasienne strumienie 2039 Req | nieśmiertelności.~I Was, bezmiernie rozrzutnych - bo w Waszej głupocie tkwi 2040 Req | dzwonu.~- Jesteś przecież rozsądna, nie jesteś dzieckiem, mogę 2041 Req | długo, przenikliwie, a potem rozśmiały się cicho ku sobie.~Spełniło 2042 Req | barwy, z wrażeń powonienia rozsnuwa rozkoszne obrazy, a z uczuć 2043 Req | doreszty kłębek mych myśli, rozstrzępiał ich związki i połączenia 2044 Req | złotym połyskiem, połamany i rozstrzępiony w miliardy świetlanych plamek, 2045 Req | je w rozkoszne drgania, rozszaleć je w podrywach krzyczącej 2046 Req | wzrastał, straszliwy lęk rozszarpywał doreszty kłębek mych myśli, 2047 Req | od nowa wssać, w siebie roztopić w swych żarach jak kawałek 2048 Req | rozlewa się w topieli zimnej, roztopionej stali damasceńskiej, a naraz 2049 Req | by je ku niebu rzucić i roztrzaskać spiżową skroń strasznego 2050 Req | ponieś mnie, ponieś, gdzie roztrzaskane światy błądzą samotnie i 2051 Req | samotnie i same o siebie się roztrzaskują.~O, ponieś mnie, ponieś, 2052 Req | wtedy gdy się do półuśmiechu roztwierają - zdaje się, że widzę rodzime 2053 Req | wdrapać w górę.~Tylko tego nie rozumiałem, jak by to coś w mej duszy 2054 Req | co nad światem zaległa.~Rozumiem dobrze, że koniec nadchodzi. 2055 Req | i płciowej nienawiści - rozumiesz mnie?~Czułem, jak drżała 2056 Req | najwyższej lubieży, a włosy rozwarkoczone poprzez niebo jak wściekłe 2057 Req | szpilek, a szeroką męką rozwarte oczy zdawały się z orbit 2058 Req | najczystszej zjawy: w Tobie rozwiązała się zagadka najtajniejszych 2059 Req | przeznaczenia; Twą chucią rozwiązałaś zagadkę mego bytu, wytłomaczyłaś 2060 Req | odśrodkowiska, wyrazem zniszczenia i rozwiązania.~Jestem szatańską Walpurgis-nocą 2061 Conf| kwestyj społecznych nie rozwiązuje się kilku artykułami, a 2062 Req | chuć we mnie, kiedy się tak rozwielmożniła, że rozpęd rozrodczy usechł 2063 Req | nerwów moich czuć spływanie rozwiewnych linii twego ciała, ich nieskończoną 2064 Req | ciągłości logicznie się rozwija, czy nie, to również mnie 2065 Req | pragnieniu, by się rozplatać i rozwinąć w długie, delikatne nitki 2066 Conf| CONFITEOR~ ~Przystępując do rozwinięcia naszych pojęć o sztuce, 2067 Req | początkiem, bo noszę w sobie rozwój jestestwa od samego początku 2068 Req | bezgranicznych porodów i wiecznych rozwojów, wczołgała się w bezliczne 2069 Req | przepotężną chucią, co wszelkiemu rozwojowi początek dała i go w nieskończoność 2070 Req | deszcz.~Spektrum w mej duszy rozżarzało się coraz silniej.~Każda 2071 Req | jedną istotą.~Wpijam me rozżarzone usta w Twoje piersi, 2072 Req | cały jako dźwięki, barwa, ruch w duszy przeobrażał.~O biedna, 2073 Req | ciemni.~Pomnę: siedziałem bez ruchu, stępiały, z pięścią w ustach, 2074 Req | spojrzenia, Twoje wytworne ruchy, Twoje nogi arystokratyczne 2075 Req | poczęły mną targać, szarpać, rwać - ciało moje to się poddawało, 2076 Req | zachowaj nas, Panie" .~A pieśń rwała się dzikim rykiem, co serce 2077 Req | wyżerały oczy, z krtani mej rwały się zwierzęce ryki, w strasznej 2078 Req | tworzenia.~Kocham, gdy czuję, że rwiesz się ku mnie, że chcesz spełnić 2079 Req | kosmiczny ocean spłynę:~Rwij, szarp, nieś na przekór 2080 Req | kościele, rzucał się na krzyż i ryczał, i wył w śmiertelnych potach 2081 Req | Panie!" jęczały dzwony, ryczały strachem wielkiego sądu 2082 Req | ciernie mego bólu w stopy, że ryczyć i tańczyć się nauczy - tańczyć - 2083 Req | mej rwały się zwierzęce ryki, w strasznej męce, w potwornych 2084 Req | A pieśń rwała się dzikim rykiem, co serce wśród bolesnych 2085 Req | trochę - troszeczkę zimno.~Ryknąłem w obłędzie.~Schwyciła mnie 2086 Conf| włóczyć po wszystkich rynkach i ulicach to rzecz świętokradcza.~ 2087 Req | granit mego bytu począł się rysować i kruszyć.~Zmysły, które 2088 Req | spektrum mej duszy i tam linię rysował.~Nie słyszałem muzyki, czułem 2089 Req | malował. Pomnę, pomnę te rysy, w których całe stulecia 2090 Req | Ponieś na rozkołysane morze rytmów eteru -~Na jakąś gwiazdę 2091 Req | bólem.~Delikatny, długi rząd z długimi przeźroczystymi 2092 Req | sobie trochita stworzyła, rżała za rozkoszą, gdy rozdarła 2093 Req | że cała ta tak nazwana rzeczywistość jest też tylko pewnym rodzajem 2094 Req | padł na pomarszczoną toń rzeki. Gdzieś w dole odbija się 2095 Req | kąsaniach bólu, orgia dzikiego rżenia wściekłego ogiera i cichego, 2096 Req | sądu organy i zwierzęce rżenie konających, i przerażony 2097 Conf| tego, co płaci za obrazy, rzeźby lub teatr.~Staraniem naszym, 2098 Req | dyszących, bezdźwięcznych rzężeń, to znowu wściekłych krzyków 2099 Req | przerzynający zgrzyt, jak gdyby ktoś rznął żażką płyty szkła -~O qualis 2100 Req | błota.~Tylko nieś, szarp, rzuć poprzez wszystkie krańce, 2101 Conf| tylko hojną ręka je na tłum rzuca i nie pragnie podzięki - 2102 Req | takie wściekłe uderzenia. Rzucasz rękę na klawisze z taką 2103 Req | ziemię nasadzę i w słońce rzucę, by się tam z swego kału 2104 Req | się ciężki kamień w wodę rzuci - gdy nie wiem, czy istnieję 2105 Req | najwyuzdańszej rozpusty, rzuciła je w namiętne, krzyczące 2106 Req | niebie...~Eli, Eli lamma sabacthani...~ ~*~Przez okna moje wpływa 2107 Conf| zbyteczne zbijać różnorodne sądy i wyroki estetyczne, nie 2108 Req | wędki zastawiać w błotnistej sadzawce, wabiła tak długo, inna 2109 Conf| na drugą stronę.~Zresztą sądzimy, że usunięcie tego działu 2110 Req | się: Ujrzałaś tajemnicze Sais mego życia.~ ~*~Życie moje 2111 Req | Bożego wyjęły Przenajświętszy Sakrament z Tabernaculum wszechnatury 2112 Req | zimowymi ranka<mi chodził do sali anatomicznej.~Wszystko było 2113 Req | hermaphrodyty, świętej, samczej dziewicy, otulonej w ślubne 2114 Req | wytłomaczyłaś moją istotę mnie samemu.~I to Twoja przewaga.~Toć 2115 Req | a moje Ja dla mnie tak samo obcym i niezrozumiałym, 2116 Req | matczynego ciała, które samodzielnie szukają samiczki, którą 2117 Req | rodzaj wytworzyć, poczęły być samoistne, jęły się z sobą łączyć 2118 Req | roztrzaskane światy błądzą samotnie i same o siebie się roztrzaskują.~ 2119 Req | wykrztuszała słowa miłosne, samowiedza ma traciła siłę i coraz 2120 Req | kocham naiwną, ale tytaniczną samowiedzę swej potęgi, one poczucie 2121 Req | dotknąć, czekałem tylko sankcji mózgu.~I mózg ulitował się 2122 Req | pełnym, ważkim i królewskim sanskrycie, w którym każde słowo jest 2123 Req | związku między trumną a sceną w kawiarni; na próżno.~Tylko 2124 Req | moją duszą - moją chorą sceptyczną duszą, co zapomniała samicę 2125 Req | zwycięstwo.~Chorzała, więdła, schła.~Sama się oderwała od matczynego 2126 Conf| der Erkenntniss, jak Schopenhauer nazywa, nie uznajemy również 2127 Req | palcami to, czegom dotychczas schwycić nie mógł.~Ha, ha, ha, ha...~ 2128 Req | przytuli - a otóż nagle schwycił mnie obłęd w swe upiorne 2129 Req | zimno.~Ryknąłem w obłędzie.~Schwyciła mnie szalona tęsknota za 2130 Req | paletot, co wisiał w rogu, na ścianie.~Wyciągnąłem się znowu w 2131 Req | wyrazy moje odbijały się od ściany i zasypywały mnie gradem 2132 Req | gazowych latarni poprzez ściekający na brudnych szybach deszcz - 2133 Req | samym. Gorące, wielkie łzy ściekały mi z oczu. Wtedy nie wiedziałem, 2134 Req | zmusiło ludzkość wejść na nowe ścieżki, otworzyło jej nowe tory 2135 Req | czułem, jak krtań się ściskała i z trudem wykrztuszała 2136 Req | śmieszną zabawkę.~Nie wiem, sen to był czy jawa, nie wiem, 2137 Req | Chrystusa i w bluźnierstwa Sftraussa lub Renana .~Wiara w Niepokalane 2138 Req | coraz ku sobie, objęły się, siadły jak żmije wyprężone na ogonach, 2139 Req | świeże bruzdy mej duszy siała trujące ziarno szaleju.~ 2140 Req | moich prysnął grad deszczu siarczanegó. Szeroka, płomienna bruzda 2141 Req | rozdartego nieba widzę w obłokach siarki i ognistej lawy rozpustną 2142 Req | skłębiony chaos myśli, podarta sieć uczuć, bez siły przetworzyć 2143 Req | siebie stworzone plemię siecze za grzechy przez siebie 2144 Req | równocześnie w stworzenie świata w siedmiu dniach.~Wiara w bóstwo Chrystusa 2145 Req | Jestem ladacznicą Naną, siedzę na MuffacieM, jadę i krzyczę:~ 2146 Conf| się z nią w praiły bytu i sięga w tęczowe szczyty.~Sztuka 2147 Req | daleko wspomnienia moje sięgają, odczuwałem się zawsze jako 2148 Req | się, wabiła mnie, a gdym sięgał głębiej, zaprzepadała się.~ 2149 Req | wyszukańszym szyderstwem sieka i kpi, i drwi z siebie i 2150 Req | będę drażnił, smagał, siepał, znowu poczują, żem jest 2151 Req | rozrodów ukochała duszę. Siliła karmnym mlekiem swej 2152 Req | pomiędzy trupem a mną było tak silne, że czułem, jak mi potężne 2153 Req | pogwałcone pragnienie jej silnego, żądnego ciała wytworzyło 2154 Req | chuci na męża -~Ta, która silniejszą jest od porządku rzeczy, 2155 Conf| pogrześć się nie dało, a dziś silniejsze niż kiedykolwiek, materialnie 2156 Req | nas, Panie!~A gdy stary siwy kapłan objął ołtarz obiema 2157 Req | grzmot walącego się łańcucha skał w bezdenne przepaści:~Stało 2158 Req | w kształt fali odbitej o skały, zdawała się ustawicznie 2159 Req | nad oszczędnością i skąpstwem, ponad całą filisterską 2160 Conf| się skarży, że rozrzucając skarby swego ducha kala swą duszę 2161 Req | przeciągły ton.~Całą duszę skierowałem na niego; wsłuchiwałem się 2162 Req | tylko do połowy dojrzewają, skłębiony chaos myśli, podarta sieć 2163 Req | się tylko ogłuszyć.~A z skłębionych, ochrypłych dźwięków mej 2164 Req | płci, co człowieka z gęsią skojarza -~ponad zbrodniczą niesumiennością 2165 Req | Jakieś nieświadome, głupie skojarzenia myśli przewłóczyły się po 2166 Req | teraz jestem skupieniem, skojarzeniem się wszystkich sił ze sobą, 2167 Req | miarą z resztą stanów duszy skojarzyć nie chciało. Różnorodne 2168 Req | duszę stworzyła, miała skonać w miażdżącym uścisku zdradliwego 2169 Req | w śmiertelnych kurczach skonała, kiedy po raz ostatni była 2170 Req | światła pocentkowanej jak skóra tygrysia, ujrzałem nagle 2171 Conf| świętym, głębią i tajemnicą, skoro jest potężny.~ ~Kilka jeszcze 2172 Req | rozpadło się na tysiące skorupek.~Myśli moje jakby ode mnie 2173 Req | formy, rozbijała je jak skorupy i w nowe łączyć jęła, przetwarzała 2174 Req | teraz cieleśnie na całej skórze - straszne, na śmierć gotowe 2175 Req | tylko dziki ryk, szatański skowyt, jakby się całe piekło rozpętało.~ 2176 Req | spopielały się na końcach, skracały się coraz więcej, musiałem 2177 Req | świątynie, by nowe pobudować, skreślałem z karty ziemi narody całe, 2178 Req | rzucić i roztrzaskać spiżową skroń strasznego mordercy, który 2179 Req | klatkę piersiową rozbić, a w skroniach biła krew o moje dłonie 2180 Req | fala przypływu rozbiła, skropliła się w pojedyncze perły, 2181 Req | chciałem się pod ziemię skryć - ale oczu oderwać nie mogłem: 2182 Req | w niego, cały się w nim skryłem; było co prawda trochę smutno, 2183 Req | twarzy.~A nagle począłem skrzętnie pracować. Podniosłem wreszcie 2184 Req | mych żyłach; czułem, że skrzydła mi wyrastają, że się rozpościerają 2185 Req | się zbierały, łączyły i skupiały płciowe pierwiastki w mej 2186 Req | we mnie ani miłości, ani skupienia.~Jestem wyrazem odśrodkowiska, 2187 Req | rodzinnej, a teraz jestem skupieniem, skojarzeniem się wszystkich 2188 Conf| zbrodni, w rozpuście czy w skupieniu modlitwy.~ ~Artysta, który 2189 Req | wszystkie siły życiowe skupiła, w jeden węzeł je w sobie 2190 Req | łkał i zawodził w sobie skupiony deszcz.~Spektrum w mej duszy 2191 Req | gdzie cała ma wielkość skurczy się w maleńki, głupi atom -~ 2192 Req | mięśnie twarzy boleśnie się skurczyły, tak że czułem głębokie 2193 Req | je.~Jak brutalne światło skwarnego lata zatruwają mi pokarm 2194 Req | zieloną, gęstą umbrę dżdżylo słabe dogorywające światło - i 2195 Req | ma traciła siłę i coraz słabiej odróżniała jawę od snu - 2196 Req | artifes pereo!~ ~*~Jesteś jak słaby, cichy, srebrny promień 2197 Conf| od lat. całych literaturę śledzą i w niej żyją.~Usunęliśmy 2198 Conf| wszystkich jej stanach, śledzi na wszystkich drogach, 2199 Conf| wyjątkami nie byli w stanie śledzić przejawów duszy oderwanych 2200 Req | analizą, czasami wierzę ślepo, męczenniczo, jak pierwotny 2201 Req | się uśmiechać - chwila, słodka chwila dziecka, gdy się 2202 Req | deszcz - a wszystko nikłe, słodkie i miękkie.~Niektóre widzę 2203 Req | kobietę z nieskończenie słodkimi rysami, coś, co by Carlo 2204 Req | przyciągające wszystkich słońc się znoszą, a ja stracę 2205 Req | młody śnieg na południowym słońcu, gdzie się z wszechświatem 2206 Req | mogła i zbawić w złotym nic słonecznym.~Ale nawet tego nie zdoła - 2207 Req | samczej dziewicy, otulonej w ślubne zwoje nocy.~A jak bogato 2208 Req | szczęścia, a teraz, teraz... Słuchaj, wiem, że jestem brutalny, 2209 Req | odwieczną siłę, co moje wrażenia słuchowe zabarwia niepojętymi barwy, 2210 Conf| omnia .~Artysta nie jest sługą ani kierownikiem, nie należy 2211 Req | wbiła jak graniczne słupki w objętość zdolności mej 2212 Req | przepychu wrzynają się ostre słupy promieni wschodzącego słońca.~ 2213 Req | które do doboru i rozrodu służą, może jeszcze upajać się 2214 Req | Tobie, a widzi tylko poddaną służebnę i niewolnicę.~Ale kochałem 2215 Conf| narodu, ani do świata, nie służy żadnej idei ani żadnemu 2216 Req | niego, by nie potrzebować służyć u swych równych. Nawykła 2217 Req | gorączki Twych członków, nic słyszeć, jeno wściekłą pogoń mej 2218 Req | porodziła, będę drażnił, smagał, siepał, znowu poczują, 2219 Req | wstecz, widzę ustawicznie smagłą, delikatną kobietę z nieskończenie 2220 Req | utęsknionego. Przytulam Twe smagłe ciało krwiożerczej samicy 2221 Req | i szerokich, zadumanych smętarzy.~Była chwila, kiedy niewidzialne 2222 Req | zawartymi powiekami.~A jam się śmiał - śmiałem się cynicznie, 2223 Req | trupie ciało, straszliwy śmiech, w którym się każdy nerw 2224 Req | bełkotał ku Bogu w obłąkanym śmiechu - wtedy naród oszalał.~Słyszę 2225 Req | poślubną, w której życie z śmiercią się parzy.~Miałem tylko 2226 Req | coś, przed czym miałem śmiertelny strach.~I nagle chwyciłem 2227 Req | lepidodendronów. Biedne, śmieszne zwierzęta, co w trzodzie 2228 Req | w sobie wywołać ekstazę śmiesznego okłamywania się chuci, co 2229 Req | pogardę dumy, z posiewu smoczych zębów porodzoną zaciekłość 2230 Req | egipskiego sfinksa z chińskim smokiem, pisze potwornymi głazami, 2231 Req | prawda trochę smutno, ale to smutek dziecka, kiedy się już wypłacze: 2232 Req | skryłem; było co prawda trochę smutno, ale to smutek dziecka, 2233 Req | Ciekaw byłem, co będziesz śnić. Lałem coraz silniej, 2234 Req | moje stopnieją jak młody śnieg na południowym słońcu, gdzie 2235 Req | Pytałem Ci się czule, coś śniła, i cieszyłem się, że mózg 2236 Req | podrażnienia zewnętrzne.~Pamiętasz? Śniłaś, że w Twoim mieście rodzinnym 2237 Req | zagadka najtajniejszych snów i widziadeł mej tęsknoty 2238 Req | była dla duszy ogniskiem soczewnym, przez które patrzała, zaklętym 2239 Req | mężowi z krwi i Tzuca go w sodomicznej chuci na męża -~Ta, która 2240 Req | cielskami ku straszliwej Sodomie nieba.~W oczach moich prysnął 2241 Req | prężą się gdyby dwa węże w sól przemienione, pnące się 2242 Req | powiedzieć.~Milczała.~Pamiętasz Sonatę Kreutzera Tołstoja? To, 2243 Req | drży, trzęsie, obrywa się, spada i rwie za sobą cały łańcuch 2244 Req | co w straszliwym żarze spadał w spektrum mej duszy i tam 2245 Req | ręką zerwałaś gwiazdę, że spadła i z sykiem zatonęła w Cichym 2246 Req | elektryczny sam ze sobą spaja, drobinom pary od siebie 2247 Req | kona mój czas w ostatnich spazmatycznych podrygach.~W każde włókno 2248 Req | rozśmiały się cicho ku sobie.~Spełniło się to, co mi było przeznaczonym.~ 2249 Req | zapewnić Waszym rozmnożonym spermatocytom - a nazywacie to miłością 2250 Req | płciowej natury, co miliony spermatocytów potrzebuje, by zapłodnić 2251 Req | w jeden węzeł je w sobie spętała, swą wolą ujarzmiła, by 2252 Req | chwyciłaś mnie w Twe ramiona, spętałaś mnie ciężkimi zwojami Twoich 2253 Conf| trzeci rocznik "Życia".~Śpiewano nam msze żałobne od samego 2254 Req | wyzwolenia, płakałem pogrzebowym śpiewem indyjskiego kacyka, co własny 2255 Conf| mistyką (coś w kształcie spirytyzmu - he, he...).~I raz jeszcze 2256 Req | niebu rzucić i roztrzaskać spiżową skroń strasznego mordercy, 2257 Req | prężyły się coraz wyżej, splotły się - i patrzały długo z 2258 Req | meteora w kosmiczny ocean spłynę:~Rwij, szarp, nieś na przekór 2259 Req | rozpierają, a na oblicze moje spływa święta powaga i cisza boskiego 2260 Req | uderzał.~Dźwięk Twego głosu spływał w duszę, jak gdyby go 2261 Req | wzdłuż nerwów moich czuć spływanie rozwiewnych linii twego 2262 Req | ich równowagą i syntezą.~Spoczywasz w mych ramionach - a jest 2263 Req | siebie, władcą i panem.~Spoisty granit mego bytu począł 2264 Req | się przelewała, tysiącem spójni przywiązała do wszechłona 2265 Req | wsysam w siebie i w tej spójności dusz i ciał, w tym stopieniu 2266 Req | musisz je szczotkować.~Spojrzała na mnie z figlarnym uśmiechem, 2267 Req | nienawiść.~Chciałem na nią spojrzeć, ale nie miałem odwagi.~- 2268 Req | Twoje powłóczyste, zmęczone spojrzenia, Twoje wytworne ruchy, Twoje 2269 Req | wyniosły, głęboki, królewski spokój bezpłodu.~Natura się wyczerpuje; 2270 Req | całego.~ ~*~Jestem zupełnie spokojny - i bardzo, bardzo zmęczony.~ 2271 Conf| do wymagań poszczególnego społeczeństwa, pochlebia mu, podaje mu 2272 Conf| żadnej idei ani żadnemu społeczeństwu.~Artysta stoi ponad życiem, 2273 Conf| lub wykładów z dziedziny społecznej i etycznej, w tej melancholijnej 2274 Req | światła.~Druty połączenia spopielały się na końcach, skracały 2275 Conf| sztuce czegoś innego jak spopularyzowanego podręcznika historii lub 2276 Req | najtajniejsze siły płciowe i spotęgować je w pragnieniu nowej przyszłości -~ 2277 Conf| możliwe zarzuty, które nas spotkać mogą:~Nie znamy żadnych 2278 Req | szklankę, by nie potrzebować spotykać się z jej oczami.~Widzisz, 2279 Req | samej pomiędzy duszą a jej spragnionym łonem - i to, otóż to, że 2280 Conf| działu nikomu przykrości nie sprawi, bo dla ludzi poważnie sprawy 2281 Conf| sprawi, bo dla ludzi poważnie sprawy społeczne traktujących dział 2282 Req | istota bytu.~To siła, co sprowadza mieszanie się i rozdzielanie, 2283 Req | musiały wreszcie te wszystkie sprzeczne pierwiastki rzucić się na 2284 Conf| stał dotychczas w jaskrawej sprzeczności z działem artystycznym.~ 2285 Req | zaciekłość, z jaką się z sobą sprzęgały, w pierwiastki się wiązały 2286 Req | jakieś słońce zagasło, spurpurowiało jak czarna, zgangrenowana 2287 Conf| sztuki, znaczy poniżać , spychać z wyżyn absolutu do nędznej 2288 Req | mi duszę.~- Co ci jest - spytała nagle.~- Nic!~Patrzała na 2289 Req | niebo zieje strumienie srebrnego światła gwiazd i wszystko 2290 Req | Jesteś jak słaby, cichy, srebrny promień światła, który wybłysnął 2291 Req | rozprysło się!~Jak żywe srebro rozpyliło się przy moim 2292 Req | obszary traw zaległo.~A nad srebrzącą się przestrzenią mgieł kołysze 2293 Req | od czasu, przestrzeni i środka -~Och, ponieś, ponieś z 2294 Req | przetwarza jeszcze w sobie środki, które do doboru i rozrodu 2295 Conf| i płaskie banalizowanie środków, jakimi się artysta posługuje, 2296 Req | się dołem, dźwięk - barwą, środowisko - objętością, powonienie - 2297 Req | nie uczuwam żadnej męki. Ssie Twoją duszę - wsysam 2298 Req | statku stałem na szczycie stacji kontrolującej mej świadomości 2299 Req | puszczała gorące drgania gdyby stado czołgających się żmij - 2300 Req | że stapiamy się ze sobą i stajemy się jedną istotą.~Wpijam 2301 Req | topieli zimnej, roztopionej stali damasceńskiej, a naraz rozkwituje 2302 Req | moje wrażenie: bo każdy stan mej duszy bólem i rozkoszą 2303 Conf| duszy we wszystkich jej stanach, śledzi na wszystkich 2304 Req | siłą gwałtownie poderwany, stanąłem wyprężony jak w skurczu.~ 2305 Req | pojedynczymi, świadomymi stanami braknie połączenia przyczynowego.~ 2306 Req | wampirem i raz jeszcze się stanę przepotężną chucią, co z 2307 Req | się żadną miarą z resztą stanów duszy skojarzyć nie chciało. 2308 Conf| brzydkie lub piękne.~To właśnie stanowi zasadniczy punkt naszej 2309 Req | że tchu nam braknie, że stapiamy się ze sobą i stajemy się 2310 Req | Drżącymi, dyszącymi palcami starałem się podnieść powieki; drżałem 2311 Req | płonące oczy, co na próżno starały się przedrzeć woniejące 2312 Conf| obrazy, rzeźby lub teatr.~Staraniem naszym, ideałem redakcyjnym 2313 Conf| począwszy od Platona , do starczych niedorzeczności Tołstoja -~ 2314 Req | nowym bogiem, zniszczyłem stare świątynie, by nowe pobudować, 2315 Req | ona rozluźniła, a wreszcie stargała związek między duszą 2316 Req | upiornej muzyki z twarzą staromeksykańskiego bóstwa.~Każdy ton był jak 2317 Req | się; jak kapitan tonącego statku stałem na szczycie stacji 2318 Req | krzyk dzieci - włosy dębem stawały i mózg się mącił, kirem 2319 Conf| formułek, jakie estetycy stawiali, począwszy od Platona , 2320 Req | to mnie znowu coś na nogi stawiało, i tak krok za krokiem, 2321 Req | Chrystusa i Szatana , sam siebie stawiam na wysokiej górze i prowadzę 2322 Req | krtani dławią, to znowu w stekach i rozpacznych krzykach, 2323 Req | Pomnę: siedziałem bez ruchu, stępiały, z pięścią w ustach, by 2324 Req | ojcowie przywędrowali z stepów świętego Iranu w europejskie 2325 Req | obszarze, co się lada chwilę stoczyć miała - stała się chmurą, 2326 Req | bakteriach na to tylko, by stoczyły i pożarły jej marny twór - 2327 Req | których w niesłychanych stodwudziestkach wygrywało coś straszliwą 2328 Conf| coś zupełnie nowego, ale stojąc na czele pisma, któremu 2329 Conf| nie uznający żadnych praw, stojący ponad tłumem, ponad światem, 2330 Req | długie, piękne ręce - u Twych stóp rzucam krwawy ciężar mego 2331 Req | mniema, że może kobietę stopić w sobie, ale wszystko, co 2332 Req | spójności dusz i ciał, w tym stopieniu się mego bytu z Twoim, w 2333 Req | Każdy ton był jak kawałek stopionego metalu, co w straszliwym 2334 Req | światy, gdzie kształty moje stopnieją jak młody śnieg na południowym 2335 Req | ciężar, i wagę, i wszystkie stosunki od czasu, przestrzeni i 2336 Req | oblicze swoje w grozie i strachu: pełen oczekiwania, drżący 2337 Req | tak okropne, że na chwilę straciłem przytomność.~Kiedym przyszedł 2338 Req | umiałaby określić, a co straciło zupełny związek z jej przeszłym 2339 Req | nadzieje, myśli i uczucia straciły swoje napięcie, stały się 2340 Req | padłem wznak.~Stało się coś straszliwego~Umarła kobieta powstała 2341 Req | w burzliwy takt jakiejś straszliwie głębokiej, upiornej muzyki 2342 Req | roztrzaskać spiżową skroń strasznego mordercy, który własne, 2343 Req | powoli, powoli, by ból był straszniejszy, dzikszy, okrutniej szy, 2344 Req | i tak krok za krokiem, w strasznych podrzutach, podskokach, 2345 Req | duszę widziała w błocie stratowaną i w dzikiej rozpaczy targała 2346 Req | której resztki dusza ma strawią, kocham ostatnie krople 2347 Conf| podaje mu przeżuty i lekki do strawienia obrok (zapomniałem, że mówię 2348 Req | niebosięgną tiarą na głowie, strojny w bisior, brokat i purpurę .~ 2349 Req | wybuchł ogień i Ze wszech stron zlatują się ludzie z fasami 2350 Conf| ani na jedną, ani na drugą stronę.~Zresztą sądzimy, że usunięcie 2351 Conf| kogokolwiekbądź zawsze jest stronnym i stał dotychczas w jaskrawej 2352 Req | wszechświata pieniącą się strugą leje się w żyły moje - wtedy 2353 Req | życia rozlała się świętym strumieniem w mych żyłach; czułem, że 2354 Req | a w wodzie przepastnej studni widzę na jasnym dniu odbicie 2355 Req | mógłbym spocząć, a tysiące stuleci nie dłużę] żyć jak jeden 2356 Req | Darwina, a równocześnie w stworzenie świata w siedmiu dniach.~ 2357 Req | który własne, przez siebie stworzone plemię siecze za grzechy 2358 Req | dokonać święte misterium, by stworzyć nowy, szlachetniejszy, doskonalszy 2359 Req | mężczyzn uwieść i mamić, stworzyło kłamstwo moje naukę, odkryło 2360 Req | ichtiodontów, nie tworzy ani stygmarii, ani lepidodendronów. Biedne, 2361 Conf| się przejawiają.~A więc substrat naszej sztuki istnieje dla 2362 Req | nieskończenie wydłużonego promienia świa.tła, co padł na pomarszczoną 2363 Req | przybitą, nieskończenie szeroką świadomość, że teraz muszę koniec zrobić.~ 2364 Req | stacji kontrolującej mej świadomości i patrzałem na rozszalałą 2365 Req | a pomiędzy pojedynczymi, świadomymi stanami braknie połączenia 2366 Req | niewdzięczna dusza.~Chuć, co świałto z siebie wyłoniła, wszystkiemu 2367 Req | się rozpocząć...~Zielone Świątki 93~  2368 Req | takoż jest chuć życiem, światłem, ruchem.~I bez granic rozszalała 2369 Conf| gdy oczy w niebo wbija i światłość Boga przenika.~Bo nie zna 2370 Req | niesłychanym cudem olbrzymiego światopoglądu.~Ja, jako ja, istnieję tylko 2371 Req | wszechnatury i pokazały go światu całemu. A świat padł na 2372 Req | obejmuje teraz przepotężne masy świątyń z Lahore , parzy egipskiego 2373 Req | bogiem, zniszczyłem stare świątynie, by nowe pobudować, skreślałem 2374 Req | nad całą ziemią, w której święcę w sobie niepojęte święto 2375 Req | miłosne ziemi - hermaphrodyty, świętej, samczej dziewicy, otulonej 2376 Req | rozstrzępiony w miliardy świetlanych plamek, co się na drobnych 2377 Req | święcę w sobie niepojęte święto odrodzenia wszystkich narodów 2378 Conf| rynkach i ulicach to rzecz świętokradcza.~Tak pojęta sztuka staje 2379 Req | równocześnie wyszydzam wszelką świętość, jestem zarówno mistycznym 2380 Req | połączenia tworzyła, a w świeże bruzdy mej duszy siała trujące 2381 Req | błogość, niebieska błogość świtów i przeczuć przyszłego życia 2382 Req | Jesteś, jak niebieska godzina świtu, kiedy wschód różowieć poczyna 2383 Conf| powinni dawać za bezcen swoich utworów i wytwarzać w ten 2384 Req | pierwsze promienie słońca sycą blaskiem opary powstające 2385 Req | wydycha. Cały świat się syci niepojętą tajemnicą zmartwychpowstania, 2386 Req | karmiła, tysiące sił teraz sycić musi.~Tak się dusza porodziła.~ 2387 Req | stało, raz jeszcze będę się sycił obłąkaną rozkoszą chwili, 2388 Req | szarpała je, nęciła rozkoszą, syciła lubieżą i żądzą, rozpościerała 2389 Req | a potem rozlewały się i syciły mgły kadzideł jasnym złotem, 2390 Req | jadowity syk - a może ja sam syczałem.~Przypadłem do ziemi jak 2391 Req | czoło męczenniczą koroną syfilitycznych wrzodów .~"Ta, co wysysa 2392 Req | Słyszałem dokładnie jadowity syk - a może ja sam syczałem.~ 2393 Req | zerwałaś gwiazdę, że spadła i z sykiem zatonęła w Cichym Oceanie, 2394 Req | się niepewnym, bezistotnym symbolem, szarą mgłą, nachuchaną 2395 Req | wygrywało coś straszliwą symfonię mąk, orgiastyczną kadencją 2396 Req | pienieniu się straszliwej symfonii ciała.~I powiedz - ach, 2397 Req | coraz to nowy a dzikszy system przybiera, coraz wyszukańszym 2398 Req | mgieł, co sennym, rozkoszy sytym zmęczeniem bezmierne obszary 2399 Req | dłonie w dzikich podrywach i szałach.~Niepokój wzrastał, straszliwy 2400 Req | ołtarzowi - lud rzucał się, szalał w konwulsjach płaczu, bił 2401 Req | zaspokoić się nie mogła.~Szalała za szczęściem, gdy sobie 2402 Req | Pamiętasz, kiedyś się w pijanym szale Twej rozszalałej chuci wplatała 2403 Req | duszy siała trujące ziarno szaleju.~I to jadowite nasienie 2404 Req | przerażeniem czułem, jak rosło szalenie, bezgranicznie w wymiarach 2405 Req | kocham moją chorobę i moje szaleństwo, co się w coraz to nowy 2406 Req | obłędzie.~Schwyciła mnie szalona tęsknota za lodowatymi, 2407 Req | widziałem krew moją, jak w szalonym pędzie biegła przez żyły, 2408 Req | niepewnym, bezistotnym symbolem, szarą mgłą, nachuchaną na szklistą 2409 Req | obcęgami i poczęły mną targać, szarpać, rwać - ciało moje to się 2410 Req | nerw w konwulsjach bólu szarpał i kurczył, rozpierał mi 2411 Req | mnie duszę wszechświata, szarpałaś, budziłaś , by ujarzmić 2412 Req | na ustach, w jej pierś.~Szarpałem, gryzłem trupie ciało, straszliwy 2413 Req | wstecz, coś rwało mnie w tył, szarpało, przemocą rzucało, jak gdyby 2414 Req | padam na ziemię, walczę, szarpię się z nią - piana krwi burzy 2415 Req | długimi, ostrymi zębami.~Szarpnąłem. Ból, jakby mi ktoś żywe 2416 Req | potworną Syntezą Chrystusa i Szatana , sam siebie stawiam na 2417 Req | Słyszę tylko dziki ryk, szatański skowyt, jakby się całe piekło 2418 Req | mnie: znowu mózg pochwycił szatańskimi szpony tworzącą się chuć 2419 Conf| potężny.~ ~Kilka jeszcze szczegółów, dotyczących technicznej 2420 Req | duszę - wssać się w każdą szczelinę, myśli Twej pochwycić, Ciebie - 2421 Req | wytrysnęło z mej piersi - byłem szczęśliwy jak słońce południa, gdy 2422 Req | nieporządku - musisz je szczotkować.~Spojrzała na mnie z figlarnym 2423 Req | tonącego statku stałem na szczycie stacji kontrolującej mej 2424 Conf| praiły bytu i sięga w tęczowe szczyty.~Sztuka nie ma żadnego celu, 2425 Req | tworzenia, słyszę bełkoczące szepty miłosne ziemi - hermaphrodyty, 2426 Req | piekielnego życia poprzez szereg głupiego rozwoju.~Jakież 2427 Req | ustawicznie wracać poprzez szeregi napływających bałwanów.~ 2428 Req | bezgraniczne szczęście, szerokie i głębokie jak atmosfera, 2429 Req | a naraz rozkwituje łuną szerokiego, palącego się morza fioletów 2430 Req | upiornym majestacie i z szerokim ruchem rąk uderzyła mnie 2431 Req | ujrzałem nagle straszną wizję: szeroko rozdziawiona paszczęka grzechotnika, 2432 Req | światła połamany przez tysiąc szkieł, odrzucony od tysiąca zwierciadeł, 2433 Req | przeraźliwej grozy - ręce gdyby las szkieletów podrzucały się ku ołtarzowi - 2434 Req | gdyby ktoś rznął żażką płyty szkła -~O qualis artifes pereo!~ ~*~ 2435 Req | misterium, by stworzyć nowy, szlachetniejszy, doskonalszy rodzaj ludzi, 2436 Req | wrastają, i z delikatnymi, szlachetnymi rysami mej matki.~I chwyciłaś 2437 Req | powinien rozbiec się żarliwy szmer przygłuszonego nabożeństwa, 2438 Req | widziałem krople w długich sznurach, co się raz po raz urywały - 2439 Req | prócz tego rozpalonego, szpilkującego bólu naszego delirium miłości. - 2440 Req | przeźroczystymi palcami i ostrymi szponami.~I każda kreska żgała jak 2441 Conf| pouczająca, sztuka-rozrywka, sztuka-patriotyzm, sztuka mająca jakiś cel 2442 Conf| tendencyjna, sztuka pouczająca, sztuka-rozrywka, sztuka-patriotyzm, sztuka 2443 Conf| drogę znajdzie.~Zwlekać sztukę z jej piedestału, włóczyć 2444 Conf| wytwornej arystokracji ducha, szukającej w sztuce czegoś innego jak 2445 Req | uczułem jakąś dziką gonitwę, szum, jak gdyby tabun złych duchów 2446 Req | przerażająca, potworna. Szumiała, okrążała mnie apokaliptycznymi 2447 Req | straszniejszy, dzikszy, okrutniej szy, odgryźć długimi, ostrymi 2448 Req | nachuchaną na szklistą szybę - a Ty, ach, Ty stałaś się 2449 Req | nią j ą się z przerażającą szybkością, popadają z jednej krańcowości 2450 Req | gęstsza, czarniejsza, coraz szybsza i niespokojniejsza, naraz 2451 Req | dźwięków mej mowy wysłyszałem szydzące, dzikie okrzyki:~Hu, hu! 2452 Req | wściekłego ogiera i cichego, szydzącego uśmiechu potwornej hermy 2453 Req | żelaznymi kleszczami Twoją szyję, wssałem się rozpalonymi 2454 Req | Przenajświętszy Sakrament z Tabernaculum wszechnatury i pokazały 2455 Req | zbrodniarz, napisałem nowe tablice, wyryłem nowe przymierze 2456 Req | gonitwę, szum, jak gdyby tabun złych duchów powietrze przerywał, 2457 Req | przejęty czuł, że nadchodzi tajemna chwila, w której chleb w 2458 Req | będzie mogło widzieć świętych tajemnic nocy.~Tajemnicę nocy i otchłannych 2459 Req | Ale uspokój się: Ujrzałaś tajemnicze Sais mego życia.~ ~*~Życie 2460 Req | duszę w jej całej nieznanej, tajemniczej nagości.~Byłaś dla mnie 2461 Conf| najgłębsze tajemnice, obejmował tajne związki wszechświatów, przeczuwał 2462 Req | i purpury, a w to morze tajnego barw przepychu wrzynają 2463 Conf| wszechrzeczy, wnika we wszystkie tajnie i głębie - a jeszcze 2464 Conf| odnośne podręczniki - a dla takich ludzi potrzebni nauczyciele 2465 Req | rozkołysały się w burzliwy takt jakiejś straszliwie głębokiej, 2466 Conf| jednostki uważa za przejaw tamtej.~Sztuka tendencyjna, sztuka 2467 Req | byłem przecież tak wesoły, tańczyłem i gwizdałem jeden długi, 2468 Req | olbrzymimi kręgi w opętanej taranteli.~I znowu cisza.~Cicha, miękka, 2469 Req | południem zawisła krwawa tarcz miesiąca, a w wodzie przepastnej 2470 Req | żelaznymi obcęgami i poczęły mną targać, szarpać, rwać - ciało moje 2471 Req | stratowaną i w dzikiej rozpaczy targała się i szarpała za czymś 2472 Req | jest noc.~Całujemy się, że tchu nam braknie, że stapiamy 2473 Conf| płaci za obrazy, rzeźby lub teatr.~Staraniem naszym, ideałem 2474 Conf| szczegółów, dotyczących technicznej strony redakcji.~Zamieniając " 2475 Conf| w praiły bytu i sięga w tęczowe szczyty.~Sztuka nie ma żadnego 2476 Conf| jest ani "piękno", ani ein Teil der Erkenntniss, jak 2477 Req | zachodzi potrzeba przez teleskop, a w bezgranicznej potędze 2478 Req | giąłem się, by nie ulec temu pchaniu, i nagle zerwałem 2479 Conf| za przejaw tamtej.~Sztuka tendencyjna, sztuka pouczająca, sztuka-rozrywka, 2480 Req | półzmrok. Gromnice jarzyły się tępym blaskiem jak płonące oczy, 2481 Req | w wstręcie i ohydzie, bo tęskni za czystością wyzwolenia.~ 2482 Req | skrzydły, co w dzikiej tęsknocie rwą się ku gwiazdom, ponieś 2483 Req | a wielki żal, który tęsknotę ożywiał, zbladł i osłabł, 2484 Req | podrażnienie rozkoszy, a już tętni i wali młotem ból, nagle 2485 Req | swej piersi, była dla niej tętnicą, przez którą krew wszechbytu 2486 Req | asyryjskim z niebosięgną tiarą na głowie, strojny w bisior, 2487 Conf| odtworzeniem istotności, tj. duszy. I to duszy, czy 2488 Req | się i szarpała za czymś tkliwym, czystym, wniebowziętym 2489 Req | mi pokarm ziemi, w której tkwię, z której siłę moją czerpię, 2490 Req | wydłużonego promienia świa.tła, co padł na pomarszczoną 2491 Conf| przyszłość odsłaniał, a tłomaczył runy zapleśniałej przeszłości, 2492 Conf| tylko hojną ręka je na tłum rzuca i nie pragnie podzięki - 2493 Conf| skarży się na małe uznanie tłumu, stoi jeszcze w przedsionku 2494 Req | samemu.~I to Twoja przewaga.~Toć to to, czego uczynić nie 2495 Req | Rozdzieliłem się; jak kapitan tonącego statku stałem na szczycie 2496 Req | zwiewnym złotem obszytej toni.~Zgrzyt, piekło, wybuch 2497 Req | tajemnicą zmartwychpowstania, tonie w niebieskiej błogości nieba, 2498 Req | błogości nieba, rozlewa się w topieli zimnej, roztopionej stali 2499 Req | pastwisko, na bezpłodne torfiska mej ziemi rodzinnej, a teraz 2500 Req | ścieżki, otworzyło jej nowe tory i drogi.~Kocham Twoją zbrodniczość, 2501 Req | spływają, gdyby struny o siebie trącają i z nieskończenie cichą, 2502 Req | zadrżały dawno, dawno już nie trącane struny.~Była chwila, żem 2503 Req | słowa miłosne, samowiedza ma traciła siłę i coraz słabiej odróżniała


93-gests | gial-mysla | mysli-plazm | plcio-rozpa | rozpe-traci | trady-zasia | zaspo-zywce

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License