93-gests | gial-mysla | mysli-plazm | plcio-rozpa | rozpe-traci | trady-zasia | zaspo-zywce
Part
3004 Req | odmiennych kształtach, a zaspokoić się nie mogła.~Szalała za
3005 Conf| gwiazdy na niebie w ich biegu zastanawiała, był wielkim mędrcem, który
3006 Req | ta poczęła łowić i wędki zastawiać w błotnistej sadzawce, wabiła
3007 Req | odbijały się od ściany i zasypywały mnie gradem kamieni - całowałem
3008 Req | wirował coraz silniej, zataczał coraz wścieklejszy kręgi
3009 Req | przecięła tętnice, sama zatamowała źródło swej mocy.~Żyje wprawdzie -
3010 Req | światło sądu ostatecznego zatańczy mi w oczach - teraz posłyszę
3011 Req | końcu w bezsilnym oporze zatoczyłem się do bocznego pokoju.~
3012 Req | gwiazdę, że spadła i z sykiem zatonęła w Cichym Oceanie, drugą
3013 Conf| kilku artykułami, a przy tym zatraca się charakter pisma, bo
3014 Req | rodzeniem, oksydacją i redukcją zatronował mój wyniosły, głęboki, królewski
3015 Req | brutalne światło skwarnego lata zatruwają mi pokarm ziemi, w której
3016 Req | Twą żądzą - milcząca, z zawartymi powiekami.~A jam się śmiał -
3017 Req | mego życia.~ ~*~Życie moje zawdzięczam mieszanemu małżeństwu pomiędzy
3018 Req | i cały mój byt z zawias wyważyła.~A teraz zdradzę
3019 Req | straszna ona, pogłębiła z zawiązku rozłam, jaki już dziedziczny
3020 Req | nocy, nad jasnym południem zawisła krwawa tarcz miesiąca, a
3021 Req | okowy, by ludy całe w jasyr zawlec.~Och, kocham hardą pogardę
3022 Req | noc, a na szybach łkał i zawodził w sobie skupiony deszcz.~
3023 Req | by w rozpacznym obłędzie zawodzili opętany taniec bytu -~ponad
3024 Req | zgrzyt, jak gdyby ktoś rznął żażką płyty szkła -~O qualis artifes
3025 Req | swego kału oczyścić mogła i zbawić w złotym nic słonecznym.~
3026 Req | można naprawdę osięgnąć zbawienie?~Ale brak mi wiary, wiary,
3027 Req | połowę ludnościS i co wieczór zbierał się lud w kościele, rzucał
3028 Req | bolesne natężenie, z jakim się zbierały, łączyły i skupiały płciowe
3029 Conf| estetyków, uważamy za zbyteczne zbijać różnorodne sądy i wyroki
3030 Req | który tę tęsknotę ożywiał, zbladł i osłabł, zawsze pozostało
3031 Req | zrobisz!~I obydwie myśli zbliżały się coraz ku sobie, objęły
3032 Req | łóżka, pochyliłem głowę zbolałą, ująłem ją w dłonie i myślałem,
3033 Conf| równie silną w cnocie czy w zbrodni, w rozpuście czy w skupieniu
3034 Conf| czy harmonią, rozpasaniem, zbrodnią czy cnotą.~Artysta odtwarza
3035 Req | zbrodniczość, bo sam jestem zbrodniarzem.~Ale podczas [gdy] Ty w
3036 Req | z gęsią skojarza -~ponad zbrodniczą niesumiennością BogaNatury,
3037 Req | podczas [gdy] Ty w Twej zbrodniczej chuci mogłaś się stać nierządnicą
3038 Conf| czy odtwarza największe zbrodnie, odkrywa najwstrętniejsze
3039 Conf| szuka w niedzielę rozrywki i zbudowania w dziele artysty - a ile,
3040 Conf| nie umieją myśleć lub są zbyt mało wykształceni, by móc
3041 Conf| zdań estetyków, uważamy za zbyteczne zbijać różnorodne sądy i
3042 Req | przestrzenie uciekać się zdają, a wszystko się w jakieś
3043 Req | w Cichym Oceanie, drugą zdajesz się chwytać krańce ziemskiego
3044 Req | po raz pierwszy widział, zdało mi się, żem ujrzał mą duszę
3045 Conf| za niepotrzebne sięgać do zdań estetyków, uważamy za zbyteczne
3046 Req | kształt fali odbitej o skały, zdawała się ustawicznie wracać poprzez
3047 Req | szeroką męką rozwarte oczy zdawały się z orbit wypływać:~Stałem
3048 Req | Widzisz, jeżeli ktoś jest tak zdegenerowany i chory, jak ja, to nie
3049 Req | się całe piekło rozpętało.~Zdjęła mnie straszna groza przed
3050 Req | słonecznym.~Ale nawet tego nie zdoła - nawet w żarach słońca
3051 Req | płcią.~Tego wszystkiego nie zdołałaś i dusza ma Cię odtrąciła.~
3052 Req | to to, czego uczynić nie zdołałem.~I takoż kocham Twoje kłamstwo
3053 Req | graniczne słupki w objętość zdolności mej odczuwania, i ona -
3054 Req | skonać w miażdżącym uścisku zdradliwego dziecka.~Co miało być środkiem,
3055 Req | zawias wyważyła.~A teraz zdradzę straszną tajemnicę, wściekły
3056 Req | wyzwolenia.~I idę.~A ty bądź mi zdrowa.~Zniknęłaś z mego mózgu,
3057 Req | szpony tworzącą się chuć i zdusił ją.~A tyś leżała, żebrałaś
3058 Req | ludzi, ale kiedy dusza ma zdusiła chuć we mnie, kiedy się
3059 Req | jeszcze. Musiałem krzyczeć, zdwoiłem natężenie, jakie mnie krzyk
3060 Req | dumy, z posiewu smoczych zębów porodzoną zaciekłość biblijnego
3061 Req | bratnim uścisku, miałaś zebrać i skupić moje najtajniejsze
3062 Req | zdusił ją.~A tyś leżała, żebrałaś Twą żądzą - milcząca, z
3063 Conf| jeszcze panem, który łask nie żebrze, tylko hojną ręka je na
3064 Req | słońce, co się z ziemią żegna z bólem i z żalem, że nie
3065 Req | niewolników gdyby snopy zejrzałego żyta, jadę ponad śmieszną
3066 Req | nory, do biała rozpalonym żelazem mego pragnienia przypalę
3067 Req | początku było we mnie złamane, żelazny rdzeń wbić w krzyż pacierzowy
3068 Req | oburzeniu krwawiącej się duszy, zemstą dyszącego, zgwałconego ciała
3069 Req | powrotem do ziemi jako marny żer dla robactwa, do wstrętnej,
3070 Req | Twoich włosów, jedną ręką zerwałaś gwiazdę, że spadła i z sykiem
3071 Conf| ducha kala swą duszę przez zetknięcie się z tłumem, przeszedł
3072 Req | odpowiada na podrażnienia zewnętrzne.~Pamiętasz? Śniłaś, że w
3073 Req | macie jeszcze jakiś świat zewnętrzny, ja nie mam żadnego. Mam
3074 Conf| jego polityce, nie w jego zewnętrznych przemianach, tylko w tym,
3075 Req | palących się pożarną łuną, żgających, wielkich płomieniach barw.
3076 Req | szponami.~I każda kreska żgała jak długie, aż do biała
3077 Req | spurpurowiało jak czarna, zgangrenowana rana - drży, trzęsie, obrywa
3078 Req | długie, delikatne obcążki do zgangrenowanego miejsca, którego zębami
3079 Req | łąki, ponad mokre, miękkie żgło mgieł, co sennym, rozkoszy
3080 Req | chciałyby się przemóc, zgryźć się wzajemnie, ale uczucie
3081 Req | znowu wściekłych krzyków i zgrzytów, kurczyła jego mięśnie,
3082 Req | duszy, zemstą dyszącego, zgwałconego ciała zostałem spłodzony.~
3083 Req | mej duszy siała trujące ziarno szaleju.~I to jadowite nasienie
3084 Req | siedziałem.~Gdym ocknął, uczułem ziębiący lodowaty ból.~Więc stałem
3085 Req | Sanctus!~l ziemia cicha, niebo zieje strumienie srebrnego światła
3086 Req | pijanej muzyki - poprzez zieloną, gęstą umbrę dżdżylo słabe
3087 Req | zdajesz się chwytać krańce ziemskiego globu, by mnie ponieść w
3088 Req | poprzez ciało moje przewinęły zimne dreszcze - czułem, jak krtań
3089 Req | nieba, rozlewa się w topieli zimnej, roztopionej stali damasceńskiej,
3090 Req | tylko trochę - troszeczkę zimno.~Ryknąłem w obłędzie.~Schwyciła
3091 Req | często doznawałem, gdym zimowymi ranka<mi chodził do sali
3092 Req | oczyma moimi rozpościera się zjawa straszliwej męki, którą
3093 Req | objawieniem mej najczystszej zjawy: w Tobie rozwiązała się
3094 Req | wszystkiemu i wszystkim, a teraz złączyły się w swym ropiącym się
3095 Req | od początku było we mnie złamane, żelazny rdzeń wbić w krzyż
3096 Req | ogień i Ze wszech stron zlatują się ludzie z fasami i kubełkami,
3097 Conf| tego, czy jest dobrem lub złem, pięknem czy brzydotą, czystością
3098 Req | nowej przyszłości -~miałaś zlepić to, co od początku było
3099 Req | siebie samego, coś, co jest zlepione z najróżnorodniejszych pierwiastków
3100 Req | potwornej hermy głowy Lucyfera, zlepionej z zwycięską twarzą Archanioła
3101 Req | wszechświat się do duszy zlewa nie przez zmysły rozczłonkowany,
3102 Req | drobnych falach kołyszą, zlewają, całują w nieziemskiej czystości
3103 Req | chaotycznej niezgodzie - maleńkie złośliwe diabliki stały naprzeciwko
3104 Req | Ave Maria, płynie czyste, złote, gasnące, i długo jeszcze
3105 Req | wytrysło.~I tak zmieniło złoto swą wartość na miedź, rozprysły
3106 Req | nocy.~A jak bogato obsiana złotymi plemnikami. Jak ciemna jest
3107 Req | gonitwę, szum, jak gdyby tabun złych duchów powietrze przerywał,
3108 Conf| liczy się z ich przypadkowym złym lub dobrym oddziaływaniem,
3109 Req | co sennym, rozkoszy sytym zmęczeniem bezmierne obszary traw zaległo.~
3110 Req | pozostałaś u mnie i strasznie zmęczona natychmiast usnęłaś? Wiesz,
3111 Req | Ciebie, Twoje powłóczyste, zmęczone spojrzenia, Twoje wytworne
3112 Req | przebrzmiewa i leje się w duszę zmęczonym, chorym spokojem.~Jesteś,
3113 Req | dziką siłą mych rozkoszą zmężniałych sił rzucam się na Ciebie,
3114 Conf| niezależnym od wszelkich zmian lub przypadkowości, niezawisłym
3115 Req | się łączyć i w wiecznych zmianach coraz to nowe kształty,
3116 Req | nim dzieje. Stany duszy zmie j nią j ą się z przerażającą
3117 Conf| Życie" na dwutygodnik, nie zmieniliśmy warunków prenumeraty. Współpracownicy
3118 Req | kwieciem wytrysło.~I tak zmieniło złoto swą wartość na miedź,
3119 Conf| duszy oderwanych od tak zmiennych pojęć, jak pojęcia moralne
3120 Req | ku któremu wszystkie siły zmierzają. Zdaje się, że potworzyło
3121 Req | łany pszeniczne w parnych zmierzchach lata ostatnimi, krwawymi
3122 Req | żył mleko matczyne z krwią zmięszane.~O, ponieś mnie, ponieś,
3123 Req | gdyby stado czołgających się żmij - ale wszystko, wszystko
3124 Req | objęły się, siadły jak żmije wyprężone na ogonach, prężyły
3125 Req | wyzwalającej się bestii zmógł się mój mózg.~Wiedziałem
3126 Req | jedyną kosmiczną potęgę zmogła, ją w siebie wchłonęła,
3127 Req | wszystko jest snem i ciężką zmorą, że cała ta tak nazwana
3128 Req | wyłoniło z siebie poezję i zmusiło ludzkość wejść na nowe ścieżki,
3129 Conf| wystarczał, i tak czy tak byli zmuszeni sięgać do innych pism, a "
3130 Req | całość na cząstki, jeden zmysł rozczłonkowała na zmysły
3131 Req | istnieję i stracę panowanie nad zmysłami - gdy tysiące lat powrotną
3132 Req | tą szatańską ewangelią zmysłów - wysoko ponad zapładnianiem
3133 Req | drobnostka, rzecz nic nie znacząca.~Teraz jedno mnie tylko
3134 Req | którzy nie macie więcej znaczenia i większej wartości od zwykłego
3135 Conf| instynkta za pomocą sztuki, znaczy poniżać ją, spychać z wyżyn
3136 Req | wydzielano.~Wiedziałem, co to ma znaczyć, ale nie miałem odwagi o
3137 Req | ustach, straszny i okrutny, i znaczył tych, co umrzeć mieli, swym
3138 Req | mój mózg.~Teraz siadłem znękany na krawędzi łóżka, pochyliłem
3139 Conf| nadal pielęgnowało święty Znicz Sztuki dla Sztuki.~ ~
3140 Req | je w głąb Twej duszy, ale znikała, usuwała się, wabiła mnie,
3141 Req | mógł.~Ha, ha, ha, ha...~Znikło, rozbiegło, rozprysło się!~
3142 Req | ciężarem... ~W tej samej chwili zniknęła za kotarą przy wyjściu.~
3143 Req | idę.~A ty bądź mi zdrowa.~Zniknęłaś z mego mózgu, wyrwałem Cię
3144 Req | skurczu ostatniej agonii.~Coś zniknęło w mej duszy. Ów mistyczny
3145 Req | instynktów.~Coś musiałem w sobie zniszczyć, zębami wkąsać się w najtajniejszą
3146 Req | przymierze z nowym bogiem, zniszczyłem stare świątynie, by nowe
3147 Req | babilońskich mocarzy , co słowa nie znosił, bo słowo było drogie i
3148 Req | przyciągające wszystkich słońc się znoszą, a ja stracę i ciężar, i
3149 Req | płcią i płodzić dzieci - znowuż według prawa najmniejszego
3150 Req | się już o brzeg rozbiła i żółty piasek jego białym haftem
3151 Req | dyszącego, zgwałconego ciała zostałem spłodzony.~Od samego początku
3152 Conf| kierownikiem, niechaj raczej zostanie agitatorem albo założy olbrzymie
3153 Req | ziemi jak zwierzę na śmierć zranione; chciałem się sam w siebie
3154 Req | wszczepione.~Czuję, jak mi źrenice oczy zalewają, jak ciało
3155 Req | i utrwala się na martwej źrenicy ostatnia walka przedśmiertna.~
3156 Req | świadomość, że teraz muszę koniec zrobić.~Było, jakby w głowie mej
3157 Conf| obznajomionych, ale informacyj źródłowych od ludzi, którzy od lat.
3158 Req | Kiedym przyszedł do siebie, zrozumiałem, że prawdopodobnie zapalono
3159 Req | mistycznym anachoretą i wściekłym zsatanizowanym kapłanem, co najświętsze
3160 Req | powiekę, ale palce moje zsunęły się po twarzy, błąkały się
3161 Req | katoliczką, która należała do zubożałej, arystokratycznej familii.~
3162 Req | określić, a co straciło zupełny związek z jej przeszłym
3163 Req | według prawa najmniejszego zużycia sił.~Nie tworzy już ichtiosaurów
3164 Req | jakieś odmętne przepaści zwala jak w lej, gdy się ciężki
3165 Conf| wczorajsza była na usługach tak zwanej moralności. Nawet najpotężniejsi
3166 Req | rozpęd rozrodczy usechł i zwiądł, jak łodyga kwiatu w wilgnej
3167 Conf| pism. I aby to osiągnąć, związaliśmy z redakcją naszą najwybitniejsze
3168 Req | szkieł, odrzucony od tysiąca zwierciadeł, chcę powrócić do pierwotnej
3169 Req | lepidodendronów. Biedne, śmieszne zwierzęta, co w trzodzie żyją - to
3170 Req | kołysała na ciemnoniebieskiej, zwiewnym złotem obszytej toni.~Zgrzyt,
3171 Conf| sam sobie drogę znajdzie.~Zwlekać sztukę z jej piedestału,
3172 Req | spętałaś mnie ciężkimi zwojami Twoich włosów, jedną ręką
3173 Req | instynkty Twe płciowe ku innemu zwrócić.~Ale uspokój się: Ujrzałaś
3174 Req | głowy Lucyfera, zlepionej z zwycięską twarzą Archanioła Michała .~
3175 Req | Przestanę cierpieć w zwycięskich dytyrambach chuci, wyjącym
3176 Req | ofiarą okupiła dusza moja swe zwycięstwo.~Chorzała, więdła, schła.~
3177 Req | wzajemnie, ale uczucie bólu zwycięża.~Zaledwie odczuwam delikatne
3178 Req | Ona, święty zwyciężony zwycięzca -~Ona, wszystko obejmująca,
3179 Req | wieczności.~Ona, święty zwyciężony zwycięzca -~Ona, wszystko
3180 Req | znaczenia i większej wartości od zwykłego argonauty, co w chwili płciowego
3181 Conf| istotę wszechrzeczy, czyta zwykłemu człowiekowi ukryte runy,
3182 Req | wdychać, wszystkie siły życiowe skupiła, w jeden węzeł je
3183 Req | którym każde słowo jest żyjącym organizmem, co się za pomocą
3184 Req | rozkoszą, gdy rozdarła pierwsze żyjątko i z siebie samej odrębną
3185 Req | dziewiczą i piję z Twoich żył mleko matczyne z krwią zmięszane.~
3186 Req | świętym strumieniem w mych żyłach; czułem, że skrzydła mi
3187 Req | niewolników gdyby snopy zejrzałego żyta, jadę ponad śmieszną nędzą
3188 Req | oprawców, co go w powstaniu żywcem zakopać chcieli, jęczał
|