| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] dluzej 1 dmuchnie 1 dniu 2 do 68 dobra 2 dobry 2 dobrze 1 | Frequency [« »] 106 i 98 sie 79 na 68 do 50 co 45 a 41 ze | Waclaw Potocki Ogród, Ale Nie Plewiony IntraText - Concordances do |
Part
1 1 | sacra dla nauki, seria do przestrogi wiodące~poważnych 2 2 | DO ŻAŁOSNEJ KORONY POLSKIEJ 3 2 | Kiedy ją ptak dwugłowy do niewolej spycha,~Próżno 4 2 | Próżno nieboga pierwszej do wolności wzdycha.~A one, 5 2 | możnym Augustom przyszło do okupu.~Hiszpan, który świat 6 2 | antypody,~Musi iść z poddanymi do miru, do zgody,~I którym 7 2 | iść z poddanymi do miru, do zgody,~I którym wczora: 8 2 | wszech żołnierzów matko,~Już do nas niewrócona; bo nigdy, 9 3 | wsi na przedaniu~Od Gorlic do Grybowa; te leżą przy Ropie,~ 10 3 | korzec, prócz tego, co idzie do plewnie.~Buk raz w dziesięć 11 3 | Najeździsz się na saniach do Zielonych Świątek.~Drwa 12 3 | uciechy.~Tam każdy ptak do cieplic, jąwszy na suchedni,~ 13 4 | leśnej jabłoni;~Są maliny do smaku, są róże do woni;~ 14 4 | maliny do smaku, są róże do woni;~Tylko ostrożnie siągać, 15 4 | jednako strawny ma żołądek.~Do łasa, czytelniku, idziesz, 16 4 | czytelniku, idziesz, nie do raju,~Tam same tylko frukty, 17 4 | gdzie, nie w skok się miej do nieprzyjaźni:~Wielka pomsta 18 5 | stanąłem popasem.~Ledwie wnidę do izby, aż z srogim hałasem~ 19 6 | Uchyliwszy powagi, przeskoczy do kuchnie:~Znośniejszy dym 20 6 | leniwo;~Rzadki żołnierz do nieba trafi, skacząc krzywo.~ 21 6 | ginie, diabłu się dostawszy do miechu.~Ma anioł, ma i diaboł 22 6 | diaboł osobliwą puszkę,~Do której chowa wziętą z swego 23 7 | stawię się; gdy przyszło do stołu,~Po konfektach wyglądam 24 7 | ptastwo,~Siągnę z nożem do misy, aż ono plugastwo.~ 25 7 | Miasto jedzenia, już mi do ublwania blisko.~Wety za 26 7 | de lacrima Christi!~Pije do mnie, ja sobie po polsku 27 7 | zapłaczę.~Więc co przytknie do gęby, to patrzy, to słucha,~ 28 7 | Zbieram nogi co prędzej do swojej gospody;~Już czeladź 29 7 | Krakowie i ja póki żywy będę,~Do włoskiego bankietu na czczo 30 7 | miał nóż myty:~"Pójdę znowu do Włocha, pójdziesz ze mną 31 8 | drobne tarcice potarga.~Do twej, o Mocny Boże, pomocy 32 8 | Mocny Boże, pomocy się, do twej~Garniemy. Racz użyczyć 33 8 | jako go na śmierć, tak nas do żywota~Niech wiedzie, gdy 34 9 | Polszcze pieniądzmi, inszych do Polskiej nie wniosą.~A kędyż 35 9 | teraz pomału~Przychodzę do rozumu: lis ze lwem do działu.~ 36 9 | Przychodzę do rozumu: lis ze lwem do działu.~Nie, żeby oni jaką 37 10| WIELBŁĄD DO TAŃCA~Znaczny książę we 38 10| próba,~Rozkaże mu rano iść do stajnie za sobą,~Kędy przy 39 10| papieru nic więcej, tyleż do ksiąg gustu.~Kiedy ani żołnierza, 40 10| klejnoty, szpalery, kobierce.~I do tych mu się najmniej nie 41 10| reformatom.~Klasztor tedy i drogę do nieba mu bitą~Zaleca: "Ponieważ 42 10| Okryje, kto się tylko uda do kaptura.~Pojąć, nie rzkąc 43 10| kaptura.~Pojąć, nie rzkąc do tego nie chce mieć ochoty:~" 44 10| stada, sady, aż przyszło do psiarnie.~Jedzie z nim w 45 10| pod samurą prosię,~Toż, do onego ojca przyszedszy, 46 10| konie się przyczynia~Kto się do czego rodzi, z świnią przecie 47 10| rozumie a ten, choćby mu do głowy~Łopatą kładł, gdy 48 11| boi.~Nie dlatego on futrem do góry obrócił,~A nużby się 49 12| umrzy za żywota,~Śmierć do groba, śmierć z grobu otwiera 50 12| umarszy ciałem,~Będziesz, ale do trzeciej śmierci, zmartwychwstałem.~ 51 13| BRATERSKA ADMONICJA DO ICHMOSCIÓW WIELMOŻNYCH PANÓW 52 13| swawola, nikczemna pieszczota!~Do tegoż przyszło sarmackiemu 53 13| tysiącem pługów orze niwy,~Do Wisły albo bierze się do 54 13| Do Wisły albo bierze się do Sanu:~Już ma we Gdańsku 55 13| patrzy ku Fordanu.~Inszy do Rzymu bez wszelkiej sromoty,~ 56 13| Odpuśćcież, że tak piszę do was śmiele,~Ani sarkazmem 57 13| tak gorzkie ziele,~Wżdy do lekarstwa moc jego najszczersza.~ 58 13| piecuchy,~Kto nie ma serca do wojny, prządł kądziel;~Lecz 59 14| DO JEDNEGO, CO WZIĄŁ BIBLIOTEKĘ 60 14| W POSAGU~ ~Nie znał Adam do siebie swojej niedołęgi;~ 61 14| ale to źle, bowiem~Lepszy do pargaminu mosiądz przed 62 15| OPAK~ ~Przyjadę do szlachcica w przyjacielskiej 63 15| przykrzą na każdy dzień, do księgi chybaby~W niedzielę, 64 15| grać albo w się lać aże do upadu.~Anoż szlachcic, co 65 16| Raz tylko przez cały rok do stodoły wożę;~Na każdy dzień 66 16| chciał tym żartem,~I rozjadą do domów, gdyżby im o piątku~ 67 17| martwym popiele,~Co mi drogę do nędze, ba, do śmierci ściele.~ 68 17| Co mi drogę do nędze, ba, do śmierci ściele.~Chciałem