| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] wzruszony 5 wzruszonym 1 wzruszyl 1 x 55 xix 1 xviii 1 y 1 | Frequency [« »] 55 musi 55 nich 55 on 55 x 53 mój 53 pracy 52 chwili | Józef Pilsudski Bibula IntraText - Concordances x |
Rozdzial
1 2 | transporciarzy był towarzysz X.. Specjalnie w celu urządzenia 2 2 | okien, wciskaniu towarzysza X. do kąta w każdej chwili, 3 2 | w owe okolice towarzysz X. Znajomość zawiązała się 4 2 | się wypadkowo. Towarzysz X. wyjeżdżał w interesie fabryki 5 2 | zielonych, a w dodatku towarzysz X. mógł używać nieraz pomocy 6 2 | kilka mil, gdzie towarzysz X. miał mi oddać już przetransportowany " 7 2 | nastąpić u jakiegoś znajomego X. Przyjechałem szczęśliwie, 8 2 | Przyjechałem szczęśliwie, zasiałem X., lecz bibuły nie było.~- 9 2 | przywiozłem nic - oświadczył mi X., - bo mam na myśli coś 10 2 | się nie bój, - śmiał się X., - już ja ci to urządzę, 11 2 | już przygotowane. W drodze X. zasypywał mnie pytaniami 12 2 | Była to siedziba towarzysza X.~- Słuchaj! - zawołał nagle 13 2 | Słuchaj! - zawołał nagle X. - przyszło mi na myśl, 14 2 | mówisz! - uspakajał się X., który poczuwał się widocznie 15 2 | woźnicę.~Konie stanęły, X. wysiadł, ścisnąwszy mi 16 2 | wołanie: ~Zaczekaj, stój!. X. znowu dopadł do wozu i 17 2 | poszedłem według wskazówek X. do fabryki. Nikt mnie nie 18 2 | flegmatycznie cedziła figura. - Pan X. mię uprzedzał, a jakże. 19 2 | za konspiracje może mieć X. z taką małpą? - myślałem.~ 20 2 | przypomniałem sobie radę X. - gadaj o płci pięknej.~- 21 2 | krakowiankami.~- Pan dawno zna pana X.?~- Ja? - odpowiedział pytaniem. - 22 2 | Nagle do pokoju wpadł sam X. Rzucił kapelusz na łóżko, 23 2 | pan, po co? - zapytał żywo X.~- Ma jakoby jechać na kilka 24 2 | potem wraca do Warszawy.~X. zamyślił się, parę razy 25 2 | załatwiony!~Gospodarz, widząc, że X. coś mi szepce do ucha, 26 2 | zaczeka - zaprotestował X. - Jeszcze pół godzinki 27 2 | Wiedziałem dobrze, że dzielnemu X. tyle już przedsięwzięć 28 2 | minut od rozstania się z X. Więc jeszcze 40 minut czekania.~ 29 2 | gotowe! - zawołał po chwili X., wpadając do pokoju i zacierając 30 2 | karkołomnych schodach na dół i X. wprowadził mię do swego 31 2 | weszli, w pokoju było ciemno. X. natychmiast zamknął za 32 2 | pudełku się znalazły, z czego X. cieszył się, jak dziecko.~- 33 2 | gadanie! - oburzył się X., - nie możecie jej trzymać 34 2 | pani Z świeci się - mówił X., wskazując na okno na pierwszym 35 2 | Warszawy - przedstawił mię X.~- Proszę na herbatę, pewnieście 36 2 | skład główny - mówił mi X. z dumą. - Spójrz!~Wyjął 37 2 | powtórzył raz jeszcze X., widocznie nie mogący strawić 38 2 | kobietę? Nie! - śmiał się X., - ale to jest zacny chłop. 39 2 | siódmej obudziło mię wołanie X.~- Wstawaj prędzej, za chwilę 40 2 | przywiązanie, jakie miał X. dla swych "ofiar"-pomocników.~- 41 2 | miasteczka wczoraj wieczorem. Pan X. stanowczo zanadto się naraża, 42 2 | Kto to ten pan, co do X. przyjechał?~- Cóż pan na 43 2 | uwierzy i czemu od razu pana X. posądzał? Ciekawi tu u 44 2 | po co? do kogo? - A pan X. gorączka, byle więcej, 45 2 | mogło z powodu stosunków z X. i jego przyjezdnymi towarzyszami. 46 2 | Obiecałem mu solennie, że się z X. rozmówię.~- Jak skończymy 47 2 | herbatę, pójdziemy. Pan X. mi mówił rano, żebym pana 48 2 | wyjeżdża do Krakowa. Pan X. pewno tam jest.~Po herbacie 49 2 | wyszliśmy i według rozkazu X. przechodziliśmy koło okien 50 2 | pana ze śniadaniem, pan X. już jest. Proszę!~Wszedłem 51 2 | siedzieli: mój towarzysz X. i pan Z', szczupły, wymizerowany 52 2 | istocie, jak przepowiadał X., jak panowie. Zieloni i 53 5 | i osadzono w 14 numerze (X pawilon wileński). Parę 54 5 | w Zagłębiu, wstąp tam do X. U nich od dawna już leży 55 Zakon| zwycięża i ginie. Pamiętam, w X pawilonie zawołano mię pięknego