Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
siapanie 1
siasc 1
siatce 1
sie 1137
siebie 49
siec 1
sieci 4
Frequency    [«  »]
-----
1409 i
1409 w
1137 sie
1113 z
902 na
867 do
Józef Pilsudski
Bibula

IntraText - Concordances

sie

1-500 | 501-1000 | 1001-1137

     Rozdzial
1 Wstep| rewolucji. Zdanie to tyczy się epoki przedpowstaniowcj, 2 Wstep| konspiracyjne tak szeroko się rozgałęziły w zaborze rosyjskim, 3 Wstep| aresztowań i rewizji, stały się niejako chlebem powszednim, 4 Wstep| że najczęstszym stykaniem się z ruchem rewolucyjnym jest 5 Wstep| rewolucyjnym jest stykanie się z jego efektami publicznymi, 6 Wstep| sam dla siebie starałem się nieraz zszeregować i zgrupować 7 Wstep| Polsce.~Od dawna też nosiłem się z zamiarem spisania tych 8 Wstep| wrażeń. Życzenie moje zbiegło się z chęcią redakcji "Naprzodu" 9 Wstep| ułatwiła mi ona uporanie się z największą przeszkodą - 10 Wstep| zupełności wszystko to, co się tyczy innych, a raczej innego 11 Wstep| spostrzeżenia, niechybnie się przyczynili do zwiększenia 12 1 | książka nielegalna wdarła się nawet pod strzechy włościańskie 13 1 | włościańskie i przyczyniła się do wywołania nastroju przeciwrządowego 14 1 | rzeczy. Wszystko to przeciska się przez granicę różnymi drogami, 15 1 | różnymi drogami, rozchodzi się wszędzie, gdzie ludzie umieją 16 1 | czytać po polsku i staje się coraz bardziej potrzeba 17 1 | Nim jednak bibuła stała się tak poczytną, przejść musiała 18 1 | mego pierwszego zetknięcia się z "bibułą". Było to w dworku 19 1 | a twarze ich wyciągały się, gdy w powietrzu zabrzmiał 20 1 | wzruszenie matki, udzielające się małym słuchaczom, zmiana 21 1 | szerokiego wpływu, ograniczając się najczęściej rodzinnym kołem 22 1 | mogiłą, zazieleniało; zjawiło się nowe życie, nowy ruch, który, 23 1 | czasu do czasu zaczynają się ukazywać druki socjalistyczne. 24 1 | przekonywała ludzi, wyłamywanie się spod barbarzyńskich praw 25 1 | Zakazane druki ukazywały się zbyt sporadycznie, nieregularnie, 26 1 | wewnętrzne. Ludzie wprost bali się roboty nielegalnej, której 27 1 | położeniu epoką dla bibuły stała się działalność Polskiej Partii 28 1 | przerwy i która zdobyła się na taką organizację i taką 29 1 | Na razie stałe ukazywanie się w większej ilości zagranicznych 30 1 | szpakowaty, mężczyzna i zwrócił się do mnie z prośbą o pośrednictwo 31 1 | robią inni, my zaś weźmiemy się do cenzury.~Przy tym zaczął 32 1 | najszkodliwszych instytucji. Zgodziłem się na to chętnie, lecz poprosiłem, 33 1 | jaki sposób owo obalenie ma się odbywać i jaką rolę ma w 34 1 | zniesieniu cenzury. Zgodziłem się i na to.~Wreszcie zaczął 35 1 | rodzaju, że cenzura stałaby się nonsensem z powodu swej 36 1 | delegat. - My zobowiążemy się dostarczyć P.P.S. potrzebną 37 1 | sobie wybierze.~Więc, jak się okazało, olbrzymi plan zniesienia 38 1 | niezwykłym, ludzie przyzwyczajali się mieć w ręku, tak, 39 1 | była sprzedawaną. Zjawili się nawet prenumerato rowie 40 1 | artystyczne, które, o ile zajmują się tak żywotną dla Polaków 41 1 | ugodowcy, chcąc wypowiedzieć się otwarcie, musieli się uciec 42 1 | wypowiedzieć się otwarcie, musieli się uciec do wydawania rzeczy 43 1 | Leliwy. Do otrzaskania się z bibułą najbardziej reakcyjnie 44 1 | usposobionych ludzi niemało się przyczynił i znany memoriał 45 1 | P.P.S. Książka ta rozeszła się w tysiącach egzemplarzy 46 1 | krążącej po kraju, nie daje się ściśle określić. Pod tym 47 1 | zaszła, jest tak rażąca, że się rzuca w oczy każdemu, kto 48 1 | był zdumiony, widząc, jak się rozpowszechnia obecnie druk 49 1 | bibuły żądają, rozbijają się o nią, kupują. Ba, dodał, 50 1 | tej książeczki, rozeszły się tamże w przeciągu miesiąca 51 1 | za egzemplarz. Wytworzyła się nawet specjalna nazwa "bibuła 52 1 | Nawet wśród włościan rozwija się przyzwyczajenie do czytania 53 1 | mnóstwo faktów, lecz ograniczę się dwoma bardziej charakterystycznymi. 54 1 | polowa żołnierzy składa się z Polaków. Otóż paru towarzyszów 55 1 | Wkrótce stosunki ogromnie się rozszerzyły i agitacja szybko 56 1 | rozszerzyły i agitacja szybko się rozwijała. Puszczono do 57 1 | do koszar moc bibuły. Gdy się o tym dowiedziano w Warszawie, 58 1 | kosy oderwana - ci zebrali się na naradę i odpowiedzieli 59 1 | kulturtregerstwa carskiego okazał się minimalnym, powiedzmy raczej - 60 1 | powiedzmy raczej - równa się zeru, natomiast nie ma wątpliwości, 61 1 | bibuły" i musiał przed nią się cofnąć.~Rząd ustąpił nie 62 1 | czytelnikami "bibuły" nie da się zaprzeczyć. Gdy bibuły było 63 1 | gdy bibuła rozpowszechnia się w ogromnych ilościach, gdy 64 1 | sprawy poszkodowany udał się do żandarma z żądaniem, 65 1 | zwrócił. Żandarm uśmiechnął się i oddał książki, dając przy 66 1 | rządowe nie ograniczyło się jedynie , jak nazwałem, 67 1 | kierunku. W istocie tak się też stało, żandarmi się 68 1 | się też stało, żandarmi się przekonali, ilość czytelników 69 1 | tak względnie łatwym, że się nie opłaca z powodu każdej 70 1 | większa ich ilość same przez się, bez żadnych innych dowodów 71 1 | carski zmuszony jest cofać się przed wzrastającą falą bibuły, 72 1 | rząd carski musi też godzić się z naturalną tego konsekwencją - 73 1 | najrozmaitsze przestępstwa.~Tak się też stało i z żandarmerią 74 1 | potężny rząd carski musi się cofać. Wobec tego nie bez 75 1 | zaspokojenia której ludzie narażają się nawet na niebezpieczeństwo, 76 1 | organizacją polityczną. Składa się ona z ludzi i dąży do ciągłego 77 1 | do ciągłego rozszerzania się, a że prześladowania rządowe 78 1 | przez brak towaru, dającego się spieniężyć.~Mój towarzysz 79 1 | spieniężyć.~Mój towarzysz zaśmiał się i wyjął z kieszeni kajecik 80 1 | tym względem bibuła dzieli się na krajową i zagraniczną. 81 2 | Azjatycka tradycja oddzielania się murem chińskim od wszelkiej 82 2 | cywilizacją trąci, niełatwo daje się wyplenić, tym bardziej, 83 2 | specjalnością zielonych.~Dzielą się oni na wojskowych i cywilnych - 84 2 | muszę uwzględnić i zająć się nią osobno. Natomiast obecnie 85 2 | Natomiast obecnie zatrzymam się jedynie na pierwszych dwóch, 86 2 | przy granicy, zastosowując się do wszystkich jej załomów 87 2 | gdzie do granicy zbliżają się zabudowania, żołnierze 88 2 | rozrzuceni gęsto. Przechadzają się oni nad granicą, siedzą, 89 2 | nadgranicznych. Naturalnie, robi się to nie z ufności, że tacy 90 2 | obrony granicy. Rozsypuje się ona po tzw. w języku "zielonych" - 91 2 | stać na widoku, zaczaja się, jak kot, gdziekolwiek na 92 2 | rewidowanie wszystkiego, co się przewija przez drogę, o 93 2 | większych jednak punktach, gdzie się przewija poważniejsza ilość 94 2 | każdego śmiałka, który odważy się wbrew zakazom carskim przekraczać 95 2 | swoje pierwsze zetknięcie się z granicą, gdym po powrocie 96 2 | późnym wieczorem. Gdyśmy się wlekli wolnym krokiem po 97 2 | konie. Po chwili rozległy się znowu strzały.~Trafiłem 98 2 | niespokojną chwilę, lecz przyznam się: te strzały nocne w lesie, 99 2 | pędzące patrole i uwijanie się po drodze uzbrojonych ludzi 100 2 | energicznie i odwróciwszy się do mnie, flegmatycznie mówił:~- 101 2 | pogranicznej. Spotkałem się z nim w karczmie, przy której 102 2 | przy której zatrzymaliśmy się, by dać koniom odetchnąć. 103 2 | słychać, no, i przespać też się chce. A tu pilnuj i pilnuj, 104 2 | głaskania, - dodał, śmiejąc się z własnego dowcipu.~- Jakie 105 2 | kontrabanda? Czorty! - skarżył się mój żołnierz.~W istocie, 106 2 | żołnierz.~W istocie, gdy się przypatrzyłem potem, dostrzegłem, 107 2 | karabin był niby do tego, żeby się bronić albo dać sygnał. 108 2 | Drugą trzecią część składa się do banku państwa i w końcu 109 2 | całego okręgu celnego, dzieli się pomiędzy urzędników komorowych 110 2 | Więcej, tam stale wojna się toczy, rzeczywista wojna - 111 2 | silniejszy. Lecz w jaki sposób to się odbywa? Przypuszczam, że 112 2 | transportach bibuły, śniły mi się przekradania się przez lasy, 113 2 | śniły mi się przekradania się przez lasy, tajemnicze szmery 114 2 | pograniczu czas pewien, by się pozbyć tej romantyki. Co 115 2 | romantyki. Co do mnie, zacząłem się jej pozbywać bardzo prędko. 116 2 | drodze w młocarni u ojca coś się zepsuło. Okazało się, że 117 2 | coś się zepsuło. Okazało się, że jest to drobnostka, 118 2 | drobnostka, jakieś śrubki, które się połamały przy robocie. Wiejski 119 2 | załatwię, byle mi wystarał się o półpasek.~- Eh, nie warto, 120 2 | interes ze śrubkami.~Tak się też stało. Bartłukajtis 121 2 | rzemieślnika.~Wkrótce przekonałem się, że głupie śrubki nie 122 2 | pogranicznej - wciskało się najwyraźniej w posiadłości 123 2 | okolicznych chłopów, dowiedziałem się, że znają oni Amerykę daleko 124 2 | mające oznaczać: "Ktoby się tym głupstwem zajmował! 125 2 | lecz epidemiczne i stale się powtarzające, wyrobiły pewnego 126 2 | zabrać. Nie lubię włóczyć się po drogach nadgranicznych 127 2 | ruszyli. A tu spóźniłem się nieco z opakowaniem bibuły, 128 2 | nieszczęście, trafił mi się woźnica pijany. Na wszelkie 129 2 | strąbiony, więc, podnosząc się z ziemi, co chwilę przewracał 130 2 | ziemi, co chwilę przewracał się znowu. Zirytowałem się wreszcie.~- 131 2 | przewracał się znowu. Zirytowałem się wreszcie.~- No, słuchajcie! - 132 2 | wracając, zabiorę was. Chłop się oburzył na taką propozycję.~- 133 2 | dictum. Chłop wiedział, że się zajmuję przemycaniem czegoś 134 2 | niejako w jego ręku. Chciałem się jeszcze wykręcić i groźnie 135 2 | kontrabanda? Chłop śmiał się na całe gardło. Wstał wreszcie 136 2 | Wstał wreszcie i gramoląc się na wóz, szturchnął moje 137 2 | czasu do czasu odwracał się do mnie ze śmiechem.~- I 138 2 | odpowiedział:~- Niech pan się nie boją! Wszyscy tu kontrabandę 139 2 | tego - dodał, uśmiechając się, - wiezie pan kontrabandę, 140 2 | państwowej, nic bardziej się nie przyczynia do wytworzenia 141 2 | gdy, co również nierzadko się zdarza, po tamtej stronie 142 2 | rosyjsku komory celne nazywają się "tamożnią". Otóż jeden Żydek, 143 2 | przekupstwa i zieloni oprzeć się temu nie mogą. Liczba pilnujących 144 2 | granicznych w ten sposób się zmniejsza, liczba zaś spiskowych 145 2 | kontrabandą, a raz po raz znajdzie się zielony, uprawiający sam 146 2 | takich stosunkach łatwiej się ubija, cywilni mieszkańcy 147 2 | mieszkańcy chętnie znajomią się z zielonymi, zobowiązując 148 2 | prezencikiem, od którego wymówić się niepodobna. Słowem, wyzyskując 149 2 | geologiczną formację. Kruszy się ona, wietrzeje i rozsypuje 150 2 | ona, wietrzeje i rozsypuje się, otwierając drogę dla nacierających 151 2 | swych potrzeb nie krępuje się wcale granicą państwową. 152 2 | nielegalne wydawnictwa stają się potrzebą tej ludności, i 153 2 | ludności, i do nich stosuje się ogólne prawo życia pogranicznego - 154 2 | niech będzie błoto, a czarci się na nim znajdą). Stosunki 155 2 | rosyjskiej bibuły, do czego się była zobowiązała. Poruczono 156 2 | dosyć dawno, lecz podjąłem się tego, bo liczyłem na mego 157 2 | rachuba moja nie okazała się mylną. Zaraz prawie po przyjeździe 158 2 | galicyjskich, tyczących się powstania 1863 r.~- Skąd 159 2 | książek. Nie przyznałem mu się, że będą to książki rosyjskie, 160 2 | prawdopodobnie spotkałbym się z odmową. Obawiał się tylko, 161 2 | spotkałbym się z odmową. Obawiał się tylko, by ojciec jego, człowiek, 162 2 | 1863 r., nie dowiedział się o tym jego figlu.~Zacząłem 163 2 | Z rozmowy dowiedziałem się, że mój krewniak senior, 164 2 | krewniak senior, chociaż bał się rzeczy nielegalnych politycznie, 165 2 | bibuły. Natomiast okazało się, że krewniak junior jest 166 2 | zabrania.~Wkrótce poznajomiłem się tu z naszym piorunochronem. 167 2 | knajpy.~Porucznik okazał się wesołym towarzyszem przy 168 2 | swego oka. Rozmowa kręciła się koło polowania i mój kuzyn 169 2 | polowania i mój kuzyn zaczął się skarżyć, że wobec zbliżającego 170 2 | skarżyć, że wobec zbliżającego się jesiennego sezonu myśliwskiego 171 2 | i zaproponowałem, byśmy się wybrali kiedy za kordon 172 2 | razem. Porucznik chętnie się na to zgodził i nawet obiecał 173 2 | paszportu lub półpaska. Długośmy się spierali o to, czy pójdziemy 174 2 | swego jamnika. Wreszcie dał się jednak przekonać i ułożyliśmy 175 2 | jednak przekonać i ułożyliśmy się, że zajedziemy po niego 176 2 | mój kuzyn coraz bardziej się rozklejał i wobec zbliżania 177 2 | rozklejał i wobec zbliżania się stanowczej chwili okazywał 178 2 | imprezy. Żartowałem, śmiałem się z jego tchórzliwości, lecz 179 2 | mię, bym jechał sam, bo się czuje chorym. Oparłem się 180 2 | się czuje chorym. Oparłem się jednak temu, bo przecież 181 2 | bawić p. porucznika, gdy się będzie pakowało bibułę do 182 2 | bryczki. Wreszcie kuzynek dał się uprosić i siadł do przygotowanego 183 2 | jadący na ścięcie. Bałem się, że jego zdenerwowanie zwróci 184 2 | porucznika, więc umówiliśmy się, że ja porucznika nie odstąpię, 185 2 | nie odstąpię, a on będzie się opiekował bibułą i zapakuje 186 2 | szczygieł. Dowiedziałem się wkrótce o przyczynie tej 187 2 | według obietnicy, wstawił się za mną u zielonego cerbera, 188 2 | by w tym czasie załatwił się z suknem-bibułą.~Nieszczęście 189 2 | minęło od czasu, gdyśmy się rozstali z kuzynkiem, musiał 190 2 | musiał więc chyba załatwić się z włożeniem kilku pakunków 191 2 | Zdębiałem.~- Was machen Się?~- Der junge Herr hat gesagt, 192 2 | rozpytywałem już, dlaczego się książki z opakowania wysypały, 193 2 | postanowiłem ratować, co się da. Słyszałem głosy porucznika 194 2 | porucznika i kuzynka, oddalające się od sklepiku, więc wyrwałem 195 2 | zawiniątko pod siedzenie, okazało się, że jest ono za krótkie 196 2 | opakowanie pękło i książki się wysypały. Nie było rady, 197 2 | pakunku.~Nigdy w życiu tak się nie spieszyłem i nie zmęczyłem, 198 2 | taki brak konspiracji może się skrupić i na mnie, i na 199 2 | chciałem uniknąć zetknięcia się porucznika z bibułą.~Zaledwiem 200 2 | łamaną polszczyzną, zwracając się do mego kuzynka.~Usadowiliśmy 201 2 | mego kuzynka.~Usadowiliśmy się na wozie - ja, naturalnie, 202 2 | Zostały". Humor kuzynka nagle się poprawił i z fantazją zaciął 203 2 | szosie pruskiej, zbliżając się do granicy.~Co do mnie, 204 2 | na przykomórek przywitać się i pogawędzić z przyjacielem-urzędnikiem 205 2 | męczyły mię mocno i przyznam się, gdy wreszcie zgrzytnęły 206 2 | z zielonych nie zbliżył się nawet do bryczki, a p. porucznik, 207 2 | niezadowolony z wycieczki, ani się poruszył i tylko mruknął 208 2 | Kuzynek mój dowiedział się o tym, że został oszukany, 209 2 | pochmurnego porucznika pozbyli się przy kordonie i gdy, siadłszy 210 2 | szeptem usprawiedliwiać się przede mną, że kazał sklepikarce 211 2 | moją bezczelnością. Zgodził się jednak z losem, prosił mię 212 2 | wycieczki za kordon, może się nie powtórzyć, tym bardziej, 213 2 | mieszkańców pogranicza, gdy się zważy, że wszystkie żywsze 214 2 | towarzyszowi rozpatrzyć się w otoczeniu, zbadać grunt 215 2 | bez osobliwego narażania się na wsypę, zużytkować kogokolwiek 216 2 | okolicznościach wytworzy się z pewnością jakiś system 217 2 | kombinacji, powtarzających się od czasu do czasu, lecz 218 2 | zobowiązywał dobrocią serca, gdyż się do takich pomocników zupełnie 219 2 | żartobliwie nazywał, spostrzegła się, że jest jednym z kółek 220 2 | i najczęściej poddawała się losowi.~Zresztą, wykorzystał 221 2 | władzy, drugi bezwiednie dał się naciągnąć w chwili odpowiedniej 222 2 | przez niego, dowiedział się o tej lub innej tajemnicy 223 2 | mieszkańców pogranicza, zgodził się na to chętnie. Naturalnie, 224 2 | którą oberżysta zgodził się tym chętniej, że nasz towarzysz 225 2 | twarz oberżysty ogromnie się wydłużyła. Wypadkowo zoczył 226 2 | Towarzysz nasz nie dał się jednak zbić z tropu. Stosunek 227 2 | publicznego, wydawał mu się bardzo wygodnym, bardziej 228 2 | bezpiecznie i prawdopodobnie się wsypie, a wówczas, naturalnie, 229 2 | targach biedna "ofiara dała się przekonać, tym bardziej, 230 2 | ponawiał usiłowania wyrwania się z sieci i za każdym razem 231 2 | i za każdym razem cofał się. Żył w wiecznym strachu, 232 2 | gdy do jego oberży wsuwał się który z zielonych lub innych 233 2 | najrozmaitsze jego kaprysy - musiał się zgadzać na różne głupie 234 2 | biedny oberżysta starał się zabezpieczyć siebie i przyjaciela. 235 2 | określone godziny, kiedy się mógł zgłaszać do oberży, 236 2 | innymi oberżysta ogromnie się Wystrzegał, by ktokolwiek 237 2 | przy drzwiach rozległy się kroki i skrzypnęła klamka. 238 2 | i skrzypnęła klamka. Nim się nasz towarzysz obejrzał, 239 2 | i zatrzasnął szafę.~Jak się okazało, do pokoju weszła 240 2 | ostro za takie zachowanie się, które więcej, niż co innego, 241 2 | Lecz oberżysta uspokoił się nieco dopiero wtedy, gdy 242 2 | porzucił swą oberżę. Wyniósł się do spokojniejszych stron, 243 2 | trawienia i leniwego poruszania się z miejsca na miejsce. Trzymano 244 2 | kilkunastoletnią, która się kształciła w jakimś zakładzie 245 2 | swym otoczeniu, składającym się z nieokrzesanych, często 246 2 | towarzysz X. Znajomość zawiązała się wypadkowo. Towarzysz X. 247 2 | nasz towarzysz zdecydował się na zużytkowanie dla sprawy 248 2 | należyte ręce. Gdy pani Z się zgodziła, przyniósł jej 249 2 | strachu. Pani Z okazała się odważną i nie tylko przechowała 250 2 | nasz nareszcie zwierzył się jej, że należy do organizacji, 251 2 | który dla idei narażał się na widoczne niebezpieczeństwo. 252 2 | niebezpieczeństwo. Zgodziła się więc na propozycję i oddała 253 2 | Mieszkanie państwa Z znajdowało się w dużym murowanym domu, 254 2 | dużym murowanym domu, gdzie się mieściło kilka rodzin urzędniczych, 255 2 | ja to powiozę?~- Już ty się nie bój, - śmiał się X., - 256 2 | ty się nie bój, - śmiał się X., - już ja ci to urządzę, 257 2 | przemówić, ani wiem, co się tam u was dzieje. Licho 258 2 | ciągnął dalej, zapalając się w skardze, - ile ja tu o 259 2 | ile ja tu o każdego z was się niepokoję. Wciąż myślę - 260 2 | Ale, pal licho! - otrząsał się z melancholii, - cóż tam 261 2 | przy skręcie drogi ukazały się czarne ściany kordonu z 262 2 | bok od miasteczka ukazał się malutki komin fabryczny, 263 2 | niej być może...~I kręcił się niespokojnie na wozie, mrucząc: " 264 2 | siebie. Widocznie tłoczyły mu się w głowie kombinacje w takiej 265 2 | takiej ilości, że nie mógł się zatrzymać na żadnej z nich.~- 266 2 | Tak mówisz! - uspakajał się X., który poczuwał się widocznie 267 2 | uspakajał się X., który poczuwał się widocznie do obowiązku opiekowania 268 2 | do obowiązku opiekowania się przyjezdnymi towarzyszami. - 269 2 | robota dziś w sobotę już się skończyła. Na lewo będą 270 2 | lepiej, bo widzisz, a nuż co się zdarzy. Tam dadzą ci herbaty 271 2 | zapytał, kto ty i po co - to się zdarza - powiedz od razu, 272 2 | wciągać panią Z? Co?~Zgodziłem się i na to, jeszcze raz uściskaliśmy 273 2 | jeszcze raz uściskaliśmy się i ruszyliśmy w różne strony. 274 2 | bez poręczy. Wdrapałem się na strych i, po omacku już 275 2 | niewiast?~Gospodarz ożywił się nieco. Westchnął, jak wieloryb, 276 2 | Rozmowa odtąd nie urywała się. N. N. mówił dużo i z zapałem. 277 2 | ten wioskowy Don Juan mógł się stać pomocnikiem naszej 278 2 | czuł w istocie, bo twarz mu się zmieniła i jak gdyby nabrała 279 2 | do Warszawy.~X. zamyślił się, parę razy przeszedł wzdłuż 280 2 | Marszałkowskiej, przedstawisz się, jako krewny pani Z, i odbierzesz. 281 2 | bibuła! To na nic!~Zamyślił się znowu.~- Ale prawda, zapomniałem, 282 2 | Jak sądzisz, - zwrócił się do mnie, - czy można mu 283 2 | socjalizm. Lepiej zapytam, gdzie się zatrzyma w Krakowie i napiszę 284 2 | szepce do ucha, dyskretnie się usunął na bok.~- Ja mam 285 2 | pana uwolnię. Już wieczór się zbliża.~Odciągnął mnie w 286 2 | czcionki, lecz zdawało mu się, że jest za nim pogoń, zakopał 287 2 | wskaże, gdzie ona. Z nią się już umawiaj o dalsze sprawy, 288 2 | znowu tak, jak gdybyśmy się rozstawali na zawsze albo 289 2 | spokoju!~Nie chciało mi się rozpoczynać raz jeszcze " 290 2 | tyle już przedsięwzięć się udało, nie było żadnej 291 2 | za tym razem powinęła mu się noga. Ale... kto wie, może 292 2 | gasnącej zorzy, rozegra się jeden z dramatów granicznych, 293 2 | granicznych, które przecież kończą się nieraz śmiercią.~Czas wlókł 294 2 | nieraz śmiercią.~Czas wlókł się leniwie, niecierpliwość 295 2 | zaledwie 20 minut od rozstania się z X. Więc jeszcze 40 minut 296 2 | siedział na łóżku i zdawał się wsłuchiwać w wieczorną ciszę. 297 2 | wreszcie kroki zaczęły się oddalać.~- No, gotowe! - 298 2 | wolny - dodał, zwracając się do pana N. N.~Zeszliśmy 299 2 | listem.~Ozdóbki w pudełku się znalazły, z czego X. cieszył 300 2 | znalazły, z czego X. cieszył się, jak dziecko.~- Będzie chłopcom 301 2 | niespodzianka! Ale - żachnął się nagle - przeglądałem wasze 302 2 | Et, gadanie! - oburzył się X., - nie możecie jej trzymać 303 2 | O tej porze pan Z" spać się kładzie. Śpieszmy!~Czcionki 304 2 | pól wiorsty.~Nie zgodziłem się jednak na dodatkowe obciążanie 305 2 | Trudno ci będzie nachylać się, znajdziesz potem, po powrocie.~- 306 2 | wypadek oglądam, czy co się z pudełek nie wysypało. 307 2 | Idźmy! - rzekł. - Trzymaj się mnie; na dworze ciemno, 308 2 | mój przyjaciel zwrócił się do mnie:~- Słuchaj, tu zapal 309 2 | nic mają powodu ukrywać się. Ten kawałek drogi do miasteczka 310 2 | niezupełnie bezpieczny. Zieloni tu się włóczą często. Mnie raz 311 2 | odzienie, szelki wpijały się w ciało, pakunki w kieszeniach 312 2 | celu.~- U pani Z świeci się - mówił X., wskazując na 313 2 | Chwała Bogu, pan Z już się położył. Bylibyśmy zmuszeni 314 2 | sterczy, a służąca, która, nim się pan nie położy, nie usunie 315 2 | pan nie położy, nie usunie się z mieszkania! No, teraz 316 2 | stukaj butami!~To drapanie się na schody, siąpanie na palcach 317 2 | ze strachem w duszy, że się skądś wyłoni ktoś z mieszkańców 318 2 | kto zoczył wkradających się, jak złodzieje, do cudzego 319 2 | tej galeryjce pod drzwiami się przekradać?~Nie, na szczęście 320 2 | mój towarzysz zatrzymał się przy pierwszych drzwiach 321 2 | zapukał. Drzwi natychmiast się otworzyły - widocznie nas 322 2 | Jak cienie, wsunęliśmy się do pokoju, gdzie mój towarzysz 323 2 | pewnieście zmęczeni. Chcieliśmy się wymówić, lecz wreszcie ustąpiliśmy 324 2 | od czasu do czasu dawało się słyszeć jakieś chrapanie, 325 2 | rewolucjonista, chowający się przed wzrokiem każdego ugwiażdżonego 326 2 | komodzie powoli wypróżniały się. Mój towarzysz zacierał 327 2 | skończyliśmy. Obejrzałem się po pokoju. Wszędzie było 328 2 | uliczkę i skierowaliśmy się ku fabryce.~- Słuchaj! - 329 2 | nie widział wkradającego się do niej wieczorami.~- Nie 330 2 | tym, że za rok najdalej to się skończy, mąż jej otrzyma 331 2 | Jak ja wówczas urządzę się ze składem, doprawdy nie 332 2 | schodach do człowieka, który się nie boi, niż mieć do czynienia 333 2 | bałwan mi urządził!? Trzymam się tej zasady, żeby u siebie 334 2 | prokurator z żandarmem. Jak się potem okazało, przyjechali 335 2 | którym miejscu. Teraz wciąż się boję, że ktokolwiek wypadkiem 336 2 | przyjechali do niego, więc się bał palić, by dym z komina 337 2 | nic zdradził. Idiota - bał się dymu, a nie bał się wieczorem 338 2 | bał się dymu, a nie bał się wieczorem włóczyć z pakunkami 339 2 | tchórz.~- Ale powiedz mi, jak się dostałeś do serca tego śmierdzącego 340 2 | Przez kobietę? Nie! - śmiał się X., - ale to jest zacny 341 2 | źle, że ludziom krzywda się dzieje. Sam się czuje również 342 2 | krzywda się dzieje. Sam się czuje również pokrzywdzony: 343 2 | wspólnością pracy, - nie chciał się ze mną rozstać.~- Może jesteś 344 2 | niespokojnie, - jeśli chcesz się wyspać, idź na górę do N. 345 2 | uradowany, - przyznam ci się, że i ja wolę być z tobą. 346 2 | Mój towarzysz interesował się każdym szczegółem pracy, 347 2 | powtarzał:~- Pamiętaj, gdy kto się tam u was skompromituje 348 2 | czeka z herbatą. Umyjesz się u niego. No, ruszaj się, 349 2 | się u niego. No, ruszaj się, śpiochu!~Po chwili byłem 350 2 | Ja to rozumiem.~Wydał mi się nawet sympatycznym ten pulchny 351 2 | rękę na powitanie po umyciu się i zacząłem odczuwać pewnego 352 2 | Pan X. stanowczo zanadto się naraża, panie dobrodzieju! 353 2 | zaniepokojony.~- Za dużo się kręci, panie dobrodzieju, 354 2 | towarzyszami. Widocznie nie bał się w istocie. Obiecałem mu 355 2 | Obiecałem mu solennie, że się z X. rozmówię.~- Jak skończymy 356 2 | dyrektora. Zatrzymaliśmy się nawet przy nich, żeby pan 357 2 | będziemy, niech więc pan się posila.~W ogólnej rozmowie, 358 2 | oglądał obecnych, namyślał się widocznie nad czymś i nagle 359 2 | jest'...~Była to, zdaje się, jedyna dziedzina, w której 360 2 | udział w gawędzie, starałem się więc w rozmowie używać możliwie 361 2 | Pan Z, jak manekin, dal się pokornie ubrać we wszystkie 362 2 | nie pytał o nic, zdawał się nie zwracać uwagi na otoczenie. 363 2 | nam honory, nie domyślając się wcale, w powozie ukrytych 364 2 | bezpieczeństwo naszej wyprawie, kiwał się bezmyślnie w powozie, wyrzucając 365 2 | wyzyskiwaniu każdej nadarzającej się okoliczności, na łączeniu 366 2 | towarzyszów, którzy tej pracy się poświęcają. Wieczna czujność 367 2 | idealnego transporciarza trzeba się urodzić. Nie dosyć bowiem 368 2 | w duszy, by umieć zlewać się niejako z otoczeniem, lecz 369 2 | otoczeniem, lecz zlewać się świadomie, trzymając wiecznie 370 2 | obecnie. Lecz bibułę nic po to się sprowadza, by leżała w składzie 371 2 | następnego rozdziału. Zatrzymać się jednak muszę na stosunku 372 2 | pozory, nie mogą oni poruszać się swobodnie i ich rzadkie 373 2 | bywa i granice zużywają się: zużywają się i przez wyczerpanie 374 2 | granice zużywają się: zużywają się i przez wyczerpanie sił 375 2 | tym ideałem, do którego się wiecznie dąży i który ustawicznie 376 2 | który ustawicznie z rąk się wymyka, a staranie się o 377 2 | rąk się wymyka, a staranie się o nią i jej urządzanie stanowi 378 3 | jest słabszy, tym więcej się robi wyjątków wśród przejezdnych. 379 3 | pakunek pasażera nie wyda się podejrzanym i czy nie poprosi 380 3 | zielonych jest włóczenie się po wagonach pociągów w biegu 381 3 | rzeczy!~- Moje - odzywa się ktoś z pasażerów.~- Proszę 382 3 | tej napaści.~I wszystko to się robi na chybił trafił, bez 383 3 | położonych. Wszystko to się dzieje o kilkanaście mil 384 3 | Więcej nawet, wszystko to się dzieje nie na podstawie 385 3 | twarz jego nie spodobała się kontrolującemu pociąg zielonemu.~- 386 3 | Czyi wieszczy? - rozlega się brutalny okrzyk nad jego 387 3 | uchem.~- Gdzie? co? - zrywa się biedny pasażer. - Aha, moje, 388 3 | pasażer ma po drodze zatrzymać się dla interesów w Częstochowie 389 3 | Czasu ma mało, bo wieczór się zbliża, biegnie z walizką 390 3 | ręku, więc nie sądzi, by się to jego tyczyło. Idzie szybko 391 3 | złośliwą minę.~Pasażer próbuje się bronić, ale groźna i stanowcza 392 3 | Lecz i tu z kąta wysuwa się figura i bardzo grzecznie, 393 3 | przyjeżdżających podróżnych nic daje się porównywać z mytem, pobieranym 394 3 | ten zagraniczny produkt się znajdzie.~I czy sądzicie 395 3 | narodowościowym środowiska, w którym się znalazł. Żołnierz nucił 396 3 | Żołnierz coraz bardziej się rozczulał wspomnieniami 397 3 | zapytałem go o służbę. Okazało się, że mój zielony wojak skończył 398 3 | wybałuszysz na tłum, że spać się chce.~- A po cóż ciebie 399 3 | patrzał.~Żołnierz śmiał się i robił do mnie filuterne 400 3 | Jaką kontrabandę? Skąd się ona tu weźmie, kiedy granica 401 3 | mruga do nas, by do kogo się zbliżyć, a zawsze czort 402 3 | naczalstwo" tak każe - uspakajał się po chwilowym gniewie na 403 3 | minął, jak służę, nic mi się nie trafiło. Ot tak, to 404 3 | nie trafiło. Ot tak, to się zarobić zdarza.~- Jak to, 405 3 | jakiś worek. Ciężki, bo się pochylił na bok. No, ja 406 3 | Oto, z jakich ludzi składa się przeważnie instytucja rządowa, 407 3 | dzikiej służby kierować się muszą nie jakimś rzeczowym 408 3 | strony zaledwie jedna okaże się skuteczną - taka lub inna 409 3 | mię o Wilno, do któregośmy się zbliżali i do którego po 410 3 | Był nieco w strachu, gdy się zetknął z carską Rosją, 411 3 | chłodem porannym, rzucili się, jak głodne wilki, na nasze 412 3 | bezradny, ogłupiały kręcił się na miejscu.~- Was ist das? 413 3 | Was ist das? Was wunschen Sie? - pytał raz po raz, zwracając 414 3 | pytał raz po raz, zwracając się to do mnie, to do zielonych.~ 415 3 | pewność siebie - zaczął się tłumaczyć przede mną, pytając 416 3 | rewizji i powiedziałem, że tak się u nas zawsze dzieje, że 417 3 | Niemiec nie przestawał się dziwić, milczał, widocznie 418 3 | niepodobieństwem!~Czułem, że się rumienię ze wstydu. Niemiec 419 3 | pograniczna.~Przypatrywałem się potem nieraz działalności 420 3 | gdzie rząd i Rosjanie czują się prawie zupełnie u siebie, 421 3 | poszczególny agent nie liczy się ani z wygodą, ani z potrzebą 422 3 | praw rosyjskich, spotykało się z protestem, nawet zupełnie 423 3 | otworzyć swe bagaże, boi się narazić na gniew najmarniejszego 424 3 | stupajki. Nie należy więc się dziwić, że wobec tego to 425 3 | chłopów i biednych, a rzuca się, jak głodne zwierzę, na 426 3 | Towarzysze nasi, chcąc się zorientować w sytuacji, 427 3 | lub pakunku ściągają na się uwagę dozorców. Naturalnie 428 3 | określonego powiedzieć. Zdaje się jednak, że ciężkie pakunki 429 3 | zaczepki zielonych, trzeba się starać o możliwe niewyróżnianie 430 3 | o możliwe niewyróżnianie się z otoczenia.~Zatrzymałem 431 3 | z otoczenia.~Zatrzymałem się tak długo na opisie trzeciej 432 3 | nawet odwrotnie, spotkać się może z napaścią i zaczepką 433 3 | dozorcę celnego, a zrozumiałem się stanie, jakie stałe niebezpieczeństwo 434 3 | jak w każdym miejscu można się wsypać, tj. być aresztowanym. 435 3 | jeszcze bezpieczną. Musi się prześlizgnąć przez trzecią. 436 3 | trzecią. Zwykle nie używa się żadnych nadzwyczajnych środków 437 3 | niebezpieczeństwa. Bibułę pakuje się do walizki lub kosza, naturalnie, 438 3 | spotkaniach z zielonymi przechodzi się koło nich spokojnym krokiem, 439 3 | Najczęściej to wystarcza. Zdarzały się jednak wypadki przeciwne.~ 440 3 | jest kontrabanda.~Oburzyłem się na to ogromnie i krzyknąłem 441 3 | władzą.~Zielony nie odczepiał się i coraz natarczywiej domagał 442 3 | coraz natarczywiej domagał się otworzenia walizek. Spostrzegłem, 443 3 | widocznie hałas, zbliżał się do nas.~- Jestem urzędnikiem - 444 3 | płazem. Przy rewizji nic się u mnie nie okaże i będę 445 3 | zdradzał chęć wycofania się z interesu. Przepraszał 446 3 | coraz goręcej i skarżył się na ciężki obowiązek zaczepiania 447 3 | czy jest żonaty. Okazało się, że ma żonę i dzieci. Ma 448 3 | że ma żonę i dzieci. Ma się rozumieć, że skorzystałem 449 3 | westchnienie usłyszał. Odwrócił się do mnie z uśmiechem.~- Ależ 450 3 | uśmiechem.~- Ależ udało się panu - rzekł do mnie - przeląkł 451 3 | rzekł do mnie - przeląkł się, głupi!~Innym razem, jak 452 3 | powodów rozmaitych zaciskają się gwałtownie. Zieloni stają 453 3 | gwałtownie. Zieloni stają się nerwowi, baczność się zwiększa. 454 3 | stają się nerwowi, baczność się zwiększa. Wówczas uciekać 455 3 | zwiększa. Wówczas uciekać się trzeba do najuciążliwszego 456 3 | sobie, bez zwracania na się uwagi, trudną do uwierzenia 457 3 | Niebezpieczeństwo wydało się tak groźnym, że z likwidacją 458 3 | likwidowano i już nie bardzo się liczono z wymaganiem konspiracji 459 3 | zbyt często nie zjawiać się na pograniczu, postanowiono 460 3 | wymagała sprawa, rozwinęło się współzawodnictwo. Kto więcej 461 3 | tyle bibuły; zdarzyło mi się jednak parę razy nieść jakieś 462 3 | niż kilometr, przetrząść się w wagonie kilka godzin i 463 3 | siedział obok nas. Balem się, by wypadkowe dotknięcie 464 3 | jest - spytałem, nachylając się nad nią. - Boli cię co?~ 465 3 | żona - była blada i łzy się jej kręciły w oczach. Widocznie 466 3 | mocno dolegało.~- Złamał mi się gorset - mówiła, zaciskając 467 3 | bólu, - brykle wjadają mi się w ciało. Wiesz, może nie 468 3 | obawy były płonne. Opierając się o moje ramię i sycząc nieledwie 469 3 | Gdyśmy nareszcie, znaleźli się w domu i żona się rozebrała, 470 3 | znaleźli się w domu i żona się rozebrała, okazało się, 471 3 | żona się rozebrała, okazało się, że ma pokrwawione i poszarpane 472 3 | politycznych, jakoby znacznie się zmniejszyło.~Jeśli tak jest 473 3 | mających. Z każdym rokiem sypią się nowe ograniczenia, coraz 474 3 | stosunki pod tym względem się pogarszają i wyznać należy, 475 3 | warunki transportowe tak się pogorszyły, że niepodobna 476 3 | było łatwym wczoraj, staje się trudnym dzisiaj.~Jedynym, 477 3 | ułatwieniem jest wzmożenie się ruchu rewolucyjnego, przeniknięcie 478 3 | przy transportach wzmagają się, to natomiast ułatwionym 479 3 | niebezpieczeństwo to nie wydaje mi się tak groźnym.~Główną podstawą 480 3 | ogromnym stopniu przyczyniają się właśnie ci, co mają granicy 481 3 | pewnym tylko czasie stają się zależnymi w mniejszym lub 482 3 | zagranicznych - przyczynią się do zwiększenia mętów i w 483 3 | ręce. Tym bardziej, gdy się zważy, że szpieg, pomimo 484 3 | Polsce, na pograniczu wzmaga się jeszcze bardziej przez solidarność 485 4 | mniej więcej periodycznie się ukazującego pisma partyjnego, 486 4 | wypadkach niedogodność, że się opóźnia, że wobec kapryśnych 487 4 | nadgranicznych nie daje się całkowicie opanować przez 488 4 | cywilizowanego druku, zdarzają się często wypadki używania 489 4 | Osobliwie często ucieka się do tego środka młodzież 490 4 | studenckim. Najtrudniej zaś daje się hektograf zastosować do 491 4 | rewolucyjnych wytworzył się nawet pewnego rodzaju nastrój, 492 4 | przeciw-romantycznym, nastrój, dający się streścić w słowach: nasze 493 4 | względem których szanujących się (pozytywnych rewolucjonistów 494 4 | dziecinny.~Nastrój ten da się scharakteryzować przez zabawna 495 4 | środków. Takimi okazali się założyciele Polskiej Partii 496 4 | tajnej drukarni P.P.S. ukazał się pierwszy numer "Robotnika", 497 4 | rewolucyjnych, wsypujących się zwykle przy trzecim czy 498 4 | ludowe - najczęściej daje się słyszeć jedynie, głos P.P.S. 499 4 | w stanie wypowiedzieć się publicznie z powodu tego 500 4 | kraju, stałe ukazywanie się różnych wydawnictw - 'Robotnika


1-500 | 501-1000 | 1001-1137

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL