Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
dnie 6
dniem 2
dniu 3
do 867
dobieglo 1
dobierajac 1
dobra 4
Frequency    [«  »]
1137 sie
1113 z
902 na
867 do
758 nie
650 ze
445 to
Józef Pilsudski
Bibula

IntraText - Concordances

do

1-500 | 501-867

    Rozdzial
1 Wstep| bezpośrednich przygotowań do niej - było ono słuszniejszym, 2 Wstep| modyfikując i zastosowując do swych wymagań ich życie 3 Wstep| konspiratorami. Wreszcie do najszerszych kół dochodzą 4 Wstep| maszynę rewolucyjną.~Należąc do stronnictwa rewolucyjnego, 5 Wstep| jeszcze muszę, że należąc do stronnictwa socjalistycznego 6 Wstep| niechybnie się przyczynili do zwiększenia wartości mej 7 1 | włościańskie i przyczyniła się do wywołania nastroju przeciwrządowego 8 1 | wreszcie zwyczajne książki do nabożeństwa, pisma periodyczne, 9 1 | modlitewno-rzewnym stosunku do przeszłości, otworzył nowy 10 1 | Od 1875-76 r. od czasu do czasu zaczynają się ukazywać 11 1 | właśnie warstwie narodu, do której dawniej cenzuralna 12 1 | nadzwyczajnym, wpadającym do kraju drogą jakiegoś cudu, 13 1 | wydawnictwa zaczęły dochodzić do wszystkich odbiorców bez 14 1 | takich lub innych wydawnictw. Do 1900 r. nie było bodaj żadnej 15 1 | mężczyzna i zwrócił się do mnie z prośbą o pośrednictwo 16 1 | P.P.S.~- Jakiż ma pan interes do P.P.S.? - zapytałem. .- 17 1 | inni, my zaś weźmiemy się do cenzury.~Przy tym zaczął 18 1 | Chodziło o to, by ściągnąć do Rosji i rozpowszechnić tak 19 1 | potrzebną ilość wydawnictw do jakiegokolwiek punktu Europy. 20 1 | zacieśnić swą pracę tylko do tego celu. Delegat odjechał 21 1 | przewiezieniu tych wydawnictw do kraju. Wydawnicza i kolporterska. 22 1 | działalność P.P.S. wniosła niejako do ponurego domu niewoli trochr 23 1 | to organizacje trafiały do innych części narodu, gdzie 24 1 | Polaków sprawą, jak stosunek do najazdu, w Rosji zakazane. 25 1 | ostatnia część bibuły dotarła do najbardziej tchórzliwych, 26 1 | otwarcie, musieli się uciec do wydawania rzeczy nielegalnych. 27 1 | polsko-rosyjskie" Leliwy. Do otrzaskania się z bibułą 28 1 | Komitetu partii za czas do 1900 r. Za r. 1899 sprawozdanie 29 1 | Podwoiwszy cyfrę i dodawszy do niej przypuszczalną ilość 30 1 | wpływ na stosunek ludzi do wszystkiego, co nielegalne, 31 1 | przede wszystkim na stosunek do samej książki niecenzurowanej. 32 1 | działalności P.P.S.) i wrócił do roboty dopiero po 10 latach. 33 1 | ludzi, by wzięli książkę do ręki, musieliśmy podrzucać 34 1 | musieliśmy podrzucać , wpychać do kieszeni, a tu patrzę: ludzie 35 1 | rozwija się przyzwyczajenie do czytania nielegalnych książek. 36 1 | przyczyna, lecz bibuła przestała do nich dochodzić, chłopi postanowili 37 1 | partią i uspokojony wrócił do domu.~Inny fakt tej samej 38 1 | się rozwijała. Puszczono do koszar moc bibuły. Gdy się 39 1 | dowiedziano w Warszawie, wysłano do tego miasta doświadczeńszego 40 1 | nawet pewne przywiązanie do bibuły wśród ludu pracującego 41 1 | druków zakazanych, wzdychał do czasu, gdy książka jego 42 1 | poważny dowód należenia do stowarzyszenia rewolucyjnego. 43 1 | niepodobieństwem jest pociągać do odpowiedzialności za to, 44 1 | odpowiedzialności za to, co do niedawna było nieraz surowo 45 1 | wydawnictwa ugodowe należą do rzędu bibuły tego rodzaju. 46 1 | rewizji nie wnoszą nawet do protokółu faktu znalezienia 47 1 | sprawy poszkodowany udał się do żandarma z żądaniem, by 48 1 | drukarni prosił go o danie mi do celi dziel Słowackiego, 49 1 | za to nawet nie pociągamy do odpowiedzialności, ale do 50 1 | do odpowiedzialności, ale do celi tego panu dać nie mogę, 51 1 | więc jest on skłonniejszym do zawierania ugody i patrzenia 52 1 | żandarmerią w Polsce w stosunku do bibuły.~Nie zmieniła ona 53 1 | zasadzie, zaś w praktyce został do pewnego stopnia ulegalizowany.~ 54 1 | zakazanych w Polsce, zmusi władzę do zgodnego usposobienia względem 55 1 | kursujących w kraju, trafia do rąk czytającej publiczności 56 1 | Składa się ona z ludzi i dąży do ciągłego rozszerzania się, 57 1 | zabraknąć materiału ludzkiego do odbudowania jej.~Jedynym 58 1 | wśród siebie ludzi, zdolnych do agitacji ustnej, w okresach 59 1 | okolicznościowej, jest wprost nie do zastąpienia.~Dodajmy do 60 1 | do zastąpienia.~Dodajmy do tego, że gdy czytanie bibuły 61 1 | zyskuje na wpływie; dodajmy do tego, że bibuła partyjna 62 1 | Jeśli porównać je można do organizmu, to bibuła będzie 63 1 | otrzymać korespondencje do "Robotnika oraz pewną sumę 64 1 | którzy niezbyt chętni do płacenia. Ale bez bibuły 65 1 | zagraniczna, nim dojdzie do rąk odbiorców, ma do przebycia 66 1 | dojdzie do rąk odbiorców, ma do przebycia poważną przeszkodę, 67 1 | tajnie wewnątrz kraju do rąk odbiorców.~Na tej drodze 68 2 | nigdzie baczność nie dochodzi do tak potwornych rozmiarów, 69 2 | granicy, zastosowując się do wszystkich jej załomów i 70 2 | więcej w odległości 200 do 600 kroków jeden od drugiego. 71 2 | jeszcze bardziej, gdzie do granicy zbliżają się zabudowania, 72 2 | jest przez to skierowywany do określenia punktów, gdzie 73 2 | lecz dlatego jedynie, że do ciemności nocnej pierwsza 74 2 | Część drogi, którą miałem do zrobienia, leżała tak blisko 75 2 | leżała tak blisko granicy, że do słupów granicznych od drogi 76 2 | z daleka z lasu dobiegło do nas echo wystrzału karabinowego. 77 2 | Jeden z nich podjechał do nas i nieco grubiańskim 78 2 | skąd).~- Z Jurborgu jadę do Taurogów - odpowiedziałem.~- 79 2 | energicznie i odwróciwszy się do mnie, flegmatycznie mówił:~- 80 2 | gdzie ślad jest, zaraz do najbliższego sekretu: ślad 81 2 | karali, bo karabin był niby do tego, żeby się bronić albo 82 2 | rząd zachęca swych agentów do tąpania kontrabandy w ten 83 2 | trzecią część składa się do banku państwa i w końcu 84 2 | pogranicznej. Wreszcie reszta idzie do skarbu. Naturalnie, za rzeczy, 85 2 | pozbyć tej romantyki. Co do mnie, zacząłem się jej pozbywać 86 2 | nie mógł tego naprawić, do miasta było daleko, natomiast 87 2 | ojciec rzeki:~- Trzeba posłać do Prus. Sądziłem, że ojciec 88 2 | głupimi śrubkami nie pójdziesz do urzędu celnego. Oho! zaczep 89 2 | chodzi nieledwie codzień do Prus po spirytus. Przy okazji 90 2 | Bartłukajtisów, chodzących codzień do Prus i załatwiających te 91 2 | lecz pomimo to obowiązujący do solidarności wszystkich 92 2 | odwieźć kilka paczek bibuły do miasteczka, nieco od granicy 93 2 | nie widząc, z kim mają do czynienia, przypadkowo mogą 94 2 | tutaj i śpijcie, ja pojadę do N., a wracając, zabiorę 95 2 | zawadiacką piosnkę i od czasu do czasu odwracał się do mnie 96 2 | czasu do czasu odwracał się do mnie ze śmiechem.~- I ja 97 2 | pijackim uporem.~Kiedym wracał do domu z tym samym chłopem, 98 2 | mi wyjaśnił, skąd doszedł do przypuszczenia, że wożę 99 2 | co to znaczył Ale mnie co do tego - dodał, uśmiechając 100 2 | towarzysz z granicy - miałem do przewiezienia bibułę i poszedłem 101 2 | bardziej się nie przyczynia do wytworzenia międzypaństwowych 102 2 | poszczególnych zielonych do obozu spiskowców.~Przede 103 2 | sobą i zmusza, jeśli nie do współdziałania, to przynajmniej 104 2 | współdziałania, to przynajmniej do przymykania oczu na przestępstwa 105 2 | potrzebą tej ludności, i do nich stosuje się ogólne 106 2 | z księgarń zagranicznych do rąk jej konsumentów w Polsce 107 2 | większej ilości bibuły. Do tego najczęściej wystarcza 108 2 | stosunki mniej więcej do siebie podobne. Oto, jak 109 2 | termin rosyjskiej bibuły, do czego się była zobowiązała. 110 2 | Zaraz prawie po przyjeździe do swego krewniaka zaszła rozmowa 111 2 | zbliżyło go wspólne zamiłowanie do myślistwa. Zielony porucznik 112 2 | ale nie zaglądano wcale do powozu.~Na tym oparłem swój 113 2 | wiedzy naładujemy bibułę do pudła pod siedzenie bryczki 114 2 | jego opieką przewieziemy do domu kuzyna. Omówiliśmy 115 2 | manewrować tak, by przyjechać do domu późnym wieczorem, gdy 116 2 | paczki z bibułą z bryczki do pokoju.~Mój kuzyn w parę 117 2 | kordon i wyprawił listy do towarzyszów zagranicznych, 118 2 | sukno. Specjalny zaś liścik do mego kuzyna miał być oznaką, 119 2 | oznaką, owe sukno już jest do zabrania.~Wkrótce poznajomiłem 120 2 | pograniczną arystokrację, do której zaczęliśmy zaglądać, 121 2 | brzękiem ostróg wchodził do knajpy.~Porucznik okazał 122 2 | zabraknie mu gilz ładunkowych do dwururki, niedawno przez 123 2 | miał jakieś luki myśliwskie do zapełnienia.~Postanowiłem 124 2 | stanowczością zmuszać kuzynka do czynu.~Nadszedł nareszcie 125 2 | zdenerwowany i podniecony do niemożliwości; prosił mię, 126 2 | się będzie pakowało bibułę do bryczki. Wreszcie kuzynek 127 2 | dał się uprosić i siadł do przygotowanego powozu, jak 128 2 | opiekował bibułą i zapakuje do wozu.~Ruszyliśmy. Na kordonie 129 2 | zdradzał wielkiej chęci do dłuższego spaceru sam na 130 2 | koniecznie wracać czym prędzej do domu. Spojrzałem na zegarek - 131 2 | włożeniem kilku pakunków do bryki. Na wszelki jednak 132 2 | jednak wypadek, podchodząc do sklepiku, prowadziłem rozmowę 133 2 | i zaczął mu coś szeptać do ucha, dając mi za plecami 134 2 | pudła książki, składając je do swego fartucha. Zdębiałem.~- 135 2 | i wpakowałem je napowrót do wozu. Jeden tylko pakunek 136 2 | pakunek wsunąłem wprost do bryczki, położywszy go wzdłuż 137 2 | duchu postanowiłem siąść do bryki z tej właśnie strony, 138 2 | polszczyzną, zwracając się do mego kuzynka.~Usadowiliśmy 139 2 | pruskiej, zbliżając się do granicy.~Co do mnie, nie 140 2 | zbliżając się do granicy.~Co do mnie, nie byłem zupełnie 141 2 | które z Prus wkraczały do imperium rosyjskiego. Rewizja 142 2 | z zielonych wsuwał rękę do wozu i przetrząsał siano. 143 2 | zielonych nie zbliżył się nawet do bryczki, a p. porucznik, 144 2 | na siebie w razie, gdyby do ojca jego doszła przez sklepikarza 145 2 | bibułę z bryczki i zapakować do przygotowanych walizek, 146 2 | potem dostarczyłem książki do Warszawy.~* * *~Powyższe 147 2 | stwarza niemałe trudności do pokonania.~Całe pogranicze, 148 2 | kombinacji, można przystąpić do interesu. Naturalnie, trzeba 149 2 | kogokolwiek z otoczenia do takiej lub innej pomocy 150 2 | powtarzających się od czasu do czasu, lecz zbyt rzadkich, 151 2 | ludzi i przywiązywania ich do siebie, a dzięki sprytowi 152 2 | procederze. Gdy sobie wybrał kogo do pomocy, oplątywat go powoli 153 2 | dobrocią serca, gdyż się do takich pomocników zupełnie 154 2 | szczerze przywiązywał. Wciągał do interesu powoli i stopniowo, 155 2 | pozorem prezentu zawiózł do najbliższego miasta trochę 156 2 | kontrabandy. Przyzwyczajony do tego rodzaju transakcji 157 2 | ilości posyłek, nadchodzących do oberży. Postanowił więc 158 2 | ofiary", by przykuć do taczki na dłużej.~Przedstawił 159 2 | niespokojnie, drżał, gdy do jego oberży wsuwał się który 160 2 | kiedy się mógł zgłaszać do oberży, musiał często zmieniać 161 2 | wciskaniu towarzysza X. do kąta w każdej chwili, gdy 162 2 | pozwolił wreszcie zajrzeć do tajemniczej szafy, gdzie 163 2 | podchodząc od jednego okna do drugiego, przy drzwiach 164 2 | szafę.~Jak się okazało, do pokoju weszła bratowa oberżysty 165 2 | która miała jakiś interes do niego. Wystraszony mimowolny 166 2 | nieszczęśliwą nogę, podskoczył do zdziwionej kobiety i wyrzucił 167 2 | towarzysz natychmiast po wejściu do pokoju był wpychany za kotarę, 168 2 | swą oberżę. Wyniósł się do spokojniejszych stron, w 169 2 | pół-trupem, zdała od córki, do której była przywiązana 170 2 | wyjeżdżał w interesie fabryki do Warszawy i był proszony 171 2 | prosił o przechowanie książek do czasu oddania ich w należyte 172 2 | zwierzył się jej, że należy do organizacji, walczącej z 173 2 | zaproponował jej od czasu do czasu pomagać mu w robocie.~ 174 2 | sposób.~- Miałem przywieźć do Warszawy świeży numer " 175 2 | tym celu musiałem jechać do miasteczka, oddalonego od 176 2 | czcionki i "Przedświt".~- Ależ do diabła! - zaprotestowałem, - 177 2 | Mamy kilka godzin czasu do przyjścia transportu, a 178 2 | na wyspie bezludnej, ani do kogo porządnie przemówić, 179 2 | ma? Wy tam z ludźmi macie do czynienia, to tego nie rozumiecie. 180 2 | partyjne. Przy tem od czasu do czasu, wyjmując z kieszeni 181 2 | Urządzimy tak. Ja zajadę do miasteczka... Nie, lepiej 182 2 | miasteczka... Nie, lepiej ty jedź do miasteczka, zapłać woźnicy 183 2 | stąd widać, - prowadzi do fabryki. A może jeszcze 184 2 | jeszcze lepiej - jedź od razu do pani Z, to dla ciebie najbezpieczniej. 185 2 | więc, co mam dalej robić. Do pani Z w istocie zajeżdżać 186 2 | który poczuwał się widocznie do obowiązku opiekowania się 187 2 | no, to dobrze. Jedziesz do miasteczka, płacisz woźnicy, 188 2 | na lewo, trafisz wprost do fabryki. Tam wal przez bramę 189 2 | drugi z facjatką, więc do tego z facjatką, na schody 190 2 | tam mieszka N. N., idź do niego.~- Nie do ciebie? 191 2 | N., idź do niego.~- Nie do ciebie? Czemu?~- Już ty 192 2 | miasteczku droga na lewo do fabryki, tam drugi dom z 193 2 | stój!. X. znowu dopadł do wozu i szeptał mi do ucha:~- 194 2 | dopadł do wozu i szeptał mi do ucha:~- Ale, słuchaj, w 195 2 | zdarza - powiedz od razu, że do mnie. Dobrze? Bo, widzisz, 196 2 | dla ciebie powiedzieć, że do pani Z, to dobra marka. 197 2 | różne strony. Przy wjeździe do miasteczka zatrzymałem woźnicę, 198 2 | poszedłem według wskazówek X. do fabryki. Nikt mnie nie zatrzymywał, 199 2 | zapytanie, czy z panem N. N. mam do czynienia, zaprosiła mnie 200 2 | czynienia, zaprosiła mnie do pokoiku.~- Proszę, proszę, 201 2 | nabrała pewnego razu.~Nagle do pokoju wpadł sam X. Rzucił 202 2 | zajrzał nie wiem już po co, do kątów i wreszcie siadł koło 203 2 | jakoby jechać na kilka dni do Krakowa, a potem wraca do 204 2 | do Krakowa, a potem wraca do Warszawy.~X. zamyślił się, 205 2 | córeczki pani Z - szeptał mi do ucha. - Ty zajdziesz do 206 2 | do ucha. - Ty zajdziesz do niego, mieszka na Marszałkowskiej, 207 2 | pośrednika? Ten pan jedzie do Krakowa, niech zawiezie 208 2 | Jak sądzisz, - zwrócił się do mnie, - czy można mu dać 209 2 | zatrzyma w Krakowie i napiszę do faceta, by zaszedł i odebrał. 210 2 | widząc, że X. coś mi szepce do ucha, dyskretnie się usunął 211 2 | Ja mam malutki interes do załatwienia - mówił, biorąc 212 2 | czapkę. - Zostawię tu panów. Do widzenia!~- Nie, nie, panie. 213 2 | nie wrócił, idź z N. N. do miasteczka i już bez ceremonii 214 2 | i już bez ceremonii wal do pani Z. Każdy w miasteczku 215 2 | N. N., odprowadziwszy go do drzwi, wrócił, mrucząc:~- 216 2 | zawołał po chwili X., wpadając do pokoju i zacierając ręce. - 217 2 | zacierając ręce. - Teraz chodź do mnie - mówił, ciągnąc mnie 218 2 | wolny - dodał, zwracając się do pana N. N.~Zeszliśmy znowu 219 2 | dół i X. wprowadził mię do swego pokoju na parterze, 220 2 | pudełka rozbić, przeniesiemy do pani Z czcionki w kieszeni. 221 2 | pani Z czcionki w kieszeni. Do pracy! A ciekaw jestem, 222 2 | Zobaczysz! Jak sobie chcesz, a do waszego obstalunku coś niecoś 223 2 | już iść trzeba, już pół do dziesiątej. O tej porze 224 2 | papier. Było tego na wagę do trzech pudów. Wsuwaliśmy 225 2 | pudów. Wsuwaliśmy kolumny do kieszeni spodni, kurtki 226 2 | daj mi jedną kolumnę. Ja do tego rodzaju spacerów jestem 227 2 | krokiem pewnym, od czasu do czasu ostrzegając mnie, 228 2 | mój przyjaciel zwrócił się do mnie:~- Słuchaj, tu zapal 229 2 | ukrywać się. Ten kawałek drogi do miasteczka niezupełnie bezpieczny. 230 2 | dodatku skrzypiały od czasu do czasu. Człowiek by chciał, 231 2 | wkradających się, jak złodzieje, do cudzego domu? I ten człowiek 232 2 | jesteśmy na galeryjce, wiodącej do mieszkań urzędniczych. Czyżby 233 2 | Jak cienie, wsunęliśmy się do pokoju, gdzie mój towarzysz 234 2 | mię za ramię i doprowadził do jakiegoś łóżka. Siedliśmy 235 2 | nie zasnął, - szepnął mi do ucha, - może i służąca jest.~ 236 2 | palcach nóg szybko podbiegł do drzwi pokoju, - nasłuchiwał, 237 2 | nasłuchiwał, po chwili wrócił do mnie.~- Jeszcze nie - szeptał, - 238 2 | służąca podrzuciła węgli do samowaru - chce gości poczęstować 239 2 | która z lampą w ręku weszła do nas.~- Oswobodzę już panów 240 2 | piliśmy w milczeniu; drzwi do dalszego pokoju były otwarte. 241 2 | otwarte. Stamtąd od czasu do czasu dawało się słyszeć 242 2 | uwagi.~Po kolacji wróciliśmy do pokoju, do któregośmy weszli ' 243 2 | kolacji wróciliśmy do pokoju, do któregośmy weszli 'z przedpokoju. 244 2 | pojedziesz z panią Z. Ona jedzie do Warszawy. Ja odprowadzę 245 2 | Warszawy. Ja odprowadzę was do stacji kolejowej. Dla powagi 246 2 | mruczał, robiąc od czasu do czasu notatki.~- Sto "0jca 247 2 | Katolika", - mruczał, biorąc do ręki związaną paczkę broszury " 248 2 | wyciągniecie. Słuchaj, dodani do obstalunku jeszcze setkę 249 2 | okładkach. Na środku stał kosz, do polowy naładowany temiż 250 2 | uśmiechem na ustach. Drzwi do sąsiedniego pokoju były 251 2 | śpiącego gospodarza domu. Do tego ja sam, bezimienny 252 2 | Nazajutrz rano mieliśmy przyjść do niej na śniadanie i zaraz 253 2 | widział wkradającego się do niej wieczorami.~- Nie wiem, - 254 2 | nie te skrzypiące schody do pani Z?~- Schody, jak schody, - 255 2 | piętro po takich schodach do człowieka, który się nie 256 2 | który się nie boi, niż mieć do czynienia z bałwanem, opanowanym 257 2 | służba w P.P.S. zmusza mnie do częstego wychodzenia z mieszkania, 258 2 | musiałem rozsyłać pakunki do różnych znajomych. A ten 259 2 | umyślnie na praktykanta do fabryki, no i do P.P.S. - 260 2 | praktykanta do fabryki, no i do P.P.S. - wiedział o mojej 261 2 | mu dwa czy trzy pakunki do przechowania. Akurat nie 262 2 | domu - wyjeżdżałem wówczas do Warszawy - przyjechał tu 263 2 | Warszawy - przyjechał tu do miasteczka prokurator z 264 2 | wieczór wyniósł pakunki do lasu i zakopał, a ze strachu 265 2 | zakopaną natrafi, dojdzie to do władzy i zwrócą uwagę na 266 2 | przekonany, przyjechali do niego, więc się bał palić, 267 2 | powiedz mi, jak się dostałeś do serca tego śmierdzącego 268 2 | przyzwyczajeni jesteście do ludzi mądrych. Jak wam który 269 2 | dziejów, to już dla was jest do niczego. Ja tu przebierać 270 2 | mogę.~Podchodziliśmy już do fabryki. Mój towarzysz był 271 2 | widocznie był stęskniony do pogawędki z człowiekiem, 272 2 | się wyspać, idź na górę do N. N. Może nawet będzie 273 2 | mnie. Wyprawię cię na górę do N. N. na herbatę. Lepiej 274 2 | nie będą widzieć.~Prawie do świtu trwała cicha nasza 275 2 | granicę, przysyłajcie go do mnie. Już ja go przeprawię 276 2 | Nazajutrz po przyjeździe do mnie będzie już w Krakowie. 277 2 | To sam wyjeżdża, to ktoś do niego - ot, jak pan - przyjedzie. 278 2 | pytał: "Kto to ten pan, co do X. przyjechał?~- Cóż pan 279 2 | przecie przyjechałem niby do pana.~- Toż to właśnie! 280 2 | ciekawi. Radziby sąsiadowi do garnka zajrzeć, co je. A 281 2 | człowiek!? Zaraz: skąd? po co? do kogo? - A pan X. gorączka, 282 2 | żebym pana odprowadził do miasteczka, żebyśmy razem 283 2 | rano wstają, brat wyjeżdża do Krakowa. Pan X. pewno tam 284 2 | już jest. Proszę!~Wszedłem do następnego pokoju, gdzieśmy 285 2 | udziału wcale. Od czasu do czasu, gdy usłyszał jaką 286 2 | turkot powozu przed domem. Do pokoju wszedł woźnica, który 287 2 | urzędowe godła i sprowadzić do powozu; nie pytał o nic, 288 2 | na otoczenie. Siedliśmy do powozu, konie rączo unosiły 289 2 | warunkach i przy uzdolnieniu do takiej właśnie roboty można 290 2 | produkcyjność granicy doprowadzić do wyższych rozmiarów i zabezpieczyć 291 2 | doprowadzić w stanie do zwrócenia uwagi na człowieka 292 2 | aresztowanie jej kierownika.~Jeżeli do tego dodamy, że warunki 293 2 | wytrzymałe nerwy i zdolność do zachowania spokoju wobec 294 2 | wyjątkiem kilku punktów należy do miejscowości najbardziej 295 2 | transporciarz, najtrudniejszym do systematycznego zorganizowania 296 2 | bibuły z krajów swobodnych do Polski byłby kilka razy 297 2 | stamtąd wywieźć. by doszła ona do rąk jej konsumentów.~Nie 298 2 | wchodził w szczegóły co do przeszkód, jakie bibuła 299 2 | ludzie, przewożący, mają do zwalczenia na tej drodze - 300 2 | pomocnicy przywiązani do miejsca. Będąc zmuszeni 301 2 | funkcjonująca, jest tym ideałem, do którego się wiecznie dąży 302 3 | uprzywilejowani w porównaniu do reszty ludności państwa. 303 3 | na stacjach, bliższych do granicy państwowej, baczność 304 3 | czy też z najbliższych do tej stacji lub przystanku 305 3 | która najbliżej podchodzi do granicy pod Białymstokiem, 306 3 | Taki zielony żołdak wchodzi do wagonu trzeciej klasy, rzuca 307 3 | szpera po kątach i od czasu do czasu pyta:~- Czyje to rzeczy!~- 308 3 | wszystkich, nieprzygotowanych do tej napaści.~I wszystko 309 3 | rzeczowym podejrzeniem co do wyraźnej osoby.~Tym czasem 310 3 | z Zagłębia Dąbrowskiego do Warszawy w sposób następujący.~ 311 3 | draniami nie zadzierać, jeszcze do kozy wpakują.~Znowu rzeczy, 312 3 | zajrzenie z obowiązku służby do rzeczy.~Piękna podróż! Nieprawdaż? 313 3 | Piękna i zupełnie możliwa do sprawdzenia i wypróbowania 314 3 | żołnierzem. Jechałem z Wilna do Warszawy i wypadkowo naprzeciw 315 3 | lecz i na zdolnościach do zrozumienia złożonego, pstrego 316 3 | na odpoczynek zasłużony do koszar, zbudowanych przy 317 3 | Żołnierz śmiał się i robił do mnie filuterne oczy.~- Nie, 318 3 | stoisz, stoisz i z nudów do kogokolwiek przystąpisz - 319 3 | przystąpisz - pokaż pan rzeczy. Do pana jakiego, naturalnie, 320 3 | naturalnie, wstyd i podejść, ale do Żyda, czy tam naszego brata, 321 3 | tak świdruje, ciągle mruga do nas, by do kogo się zbliżyć, 322 3 | ciągle mruga do nas, by do kogo się zbliżyć, a zawsze 323 3 | czort wybierze jakiego pana, do którego nam, chłopom, straszno 324 3 | napisu, książki, tak ja do "naczalstwa". Książki - 325 3 | pochylił na bok. No, ja do niego: co tam masz, rozwiąż! 326 3 | nieusprawiedliwiona napaść doprowadziła do przyłapania czegoś zakazanego. 327 3 | Jechałem ze Żmudzi przez Kowno do Wilna. W Kownie wsiadłem 328 3 | Wilna. W Kownie wsiadłem do nocnego pociągu pośpiesznego, 329 3 | Rozpytywał mię o Wilno, do któregośmy się zbliżali 330 3 | któregośmy się zbliżali i do którego po drodze do Rygi 331 3 | zbliżali i do którego po drodze do Rygi miał wstąpić.~Nareszcie 332 3 | Przypuszczam, że wyjeżdżał do Rosji ze zwykłym u Europejczyków 333 3 | drzwi stacyjne i weszli do korytarza, prowadzącego 334 3 | korytarza, prowadzącego do restauracji kolejowej, gdy 335 3 | po raz, zwracając się to do mnie, to do zielonych.~Tłumaczyłem 336 3 | zwracając się to do mnie, to do zielonych.~Tłumaczyłem nieszczęsnemu 337 3 | codzienne przyzwyczajanie do znoszenia wszelkich kaprysów 338 3 | wypadek, zupełnie niemożliwa do przewidzenia okoliczność 339 3 | niebezpieczeństwa. Bibułę pakuje się do walizki lub kosza, naturalnie, 340 3 | walizy bibuły.~- Wsiadłem już do dorożki - mówił mi, - gdy 341 3 | mi, - gdy nagle podszedł do mnie dozorca celny i grzecznie . 342 3 | widocznie hałas, zbliżał się do nas.~- Jestem urzędnikiem - 343 3 | Siadaj zaraz ze mną i jedź do urzędu celnego.~Dozorca 344 3 | wymagałem, by jechał ze mną do komory. Dozorca coraz bardziej 345 3 | westchnienie usłyszał. Odwrócił się do mnie z uśmiechem.~- Ależ 346 3 | Ależ udało się panu - rzekł do mnie - przeląkł się, głupi!~ 347 3 | Żydów, wysłano 2 bibułą do sąsiedniego miasta. Nasz 348 3 | towarzysz bibułę zapakował do starej walizki bez zamka 349 3 | Wówczas uciekać się trzeba do najuciążliwszego i najbardziej 350 3 | najbardziej kosztownego sposobu - do przewożenia bibuły na ludziach. 351 3 | wynalazła wiele środków do zwiększenia zdolności transportowej 352 3 | bibułą, kobieta, gdy ma do tego odpowiednią siłę fizyczną, 353 3 | zwracania na się uwagi, trudną do uwierzenia ilość bibuły. 354 3 | funt i jako-taka należy do najtrudniejszych dla techniki 355 3 | od moich 20 funtów daleko do dwóch pudów - stanowi to 356 3 | godziny.~- Gdyśmy wsiedli już do wagonu - mówił on - zająłem 357 3 | ścianę wagonu, i od czasu do czasu jęczała z cicha. Byłem 358 3 | z bólu, żona moja doszła do dorożki. Gdyśmy nareszcie, 359 3 | ludzi zbyt prędko. Od czasu do czasu jest ono jednak konieczne. 360 3 | Wspomniałem poprzednio, że rząd do niedawna nie przedsiębieral 361 3 | liczby osób, mających prawo do półpasków, przepustek. Nareszcie 362 3 | rewolucji, ducha opozycji, do szerokich mas ludowych. 363 3 | wynajdywanie ludzi, chętnych do tego rodzaju pracy.~Niedawno 364 3 | zmniejszenia dopływu bibuły do Rosji. Co tam uradzono przy 365 3 | wiem. Jedyne, co doszło do mnie, to wyasygnowanie środków 366 3 | pograniczną, zanik jej dla niej. Do wytworzenia mętnej wody 367 3 | otoczenia uprzywilejowani. Do takich uprzywilejowanych 368 3 | zagranicznych - przyczynią się do zwiększenia mętów i w wielu 369 3 | wszystkich ludzi w stosunku do rządu. Niechęć ta, tak ułatwiająca 370 3 | podwójną solidarnością? Co do mnie, znając kraj i stosunki 371 4 | rewolucyjną w państwie cara do prób tworzenia bibuły krajowej, 372 4 | go z widoku nie trudno, do pracy z nim nie trzeba prawie 373 4 | Rosją i przyzwyczajonej do bardziej europejskiego i 374 4 | Osobliwie często ucieka się do tego środka młodzież szkolna; 375 4 | się hektograf zastosować do ludu pracującego. Tutaj, 376 4 | krajowej. Przystosowano do hektografu maszyny piszące, 377 4 | pismo partyjne - należały do tych szerokich "romantycznych" 378 4 | niedowierzania. Lecz jeśli w stosunku do planów "szerokich przeważał 379 4 | pozytywny, to w stosunku do środków dla wykonania tych 380 4 | dziesiątka lat zeszłego stulecia.~Do Kijowa przyszedł transport 381 4 | Chodziło o przeniesienie bibuły do miasta samego. Interes ten 382 4 | tajemniczymi, odpowiednio do chwili, minami ruszyli nie 383 4 | towarzyszów, jak złodziei, do cyrkułu. Tam sprawę wyjaśniono, 384 4 | nowi ludzie - romantycy co do planów, pozytywiści co do 385 4 | do planów, pozytywiści co do środków. Takimi okazali 386 4 | rewolucyjnej w państwie cara do niedawnych czasów. Dotąd 387 4 | jak rosyjskie, od czasu do czasu robią próby w tym 388 4 | z efektem krótkotrwałym. Do takich prób należy " Pochodnia 389 4 | co czuli jakąkolwiek chęć do walki z uciskiem rządowym.~ 390 4 | można było bez wsypy dojść do dwunastego numeru pisma. 391 4 | zawiązano oczy, wsadzono do powozu i odwiązano dopiero 392 4 | towarzyszy, by ich wzięto do drukarni, chociażby do najzwyklejszych 393 4 | wzięto do drukarni, chociażby do najzwyklejszych posług. 394 4 | zdumiewająco jest podobny do londyńskiego papieru, używanego 395 4 | londyńskiego papieru, używanego do zagranicznych wydawnictw 396 4 | Pojawiły się w Radomiu - jazda do Radomia w poszukiwaniu drukarni; 397 4 | przynajmniej, że zmuszono ten ruch do milczenia. Jeden z żandarmów, 398 4 | mieszkańców parteru.~Co do mnie, gdy mnie poruczono 399 4 | frontowych schodów wchodziło się do korytarza, z którego na 400 4 | na prawo drzwi prowadziły do pokoiku niewielkiego - w 401 4 | najbliższe od wejścia, do pokoju sypialnego, drugie - 402 4 | pokoju sypialnego, drugie - do saloniku. Wprosi z korytarza 403 4 | Wprosi z korytarza były drzwi do kuchni i z kuchni wreszcie 404 4 | takiej lub innej hipotezy co do rodzaju mego zajęcia. Liczyłem 405 4 | prawnikiem?" Zresztą co do stróża, to jego pojęcie 406 4 | za adwokata.~Lecz wracam do urządzenia drukarni. Umeblowanie 407 4 | różne wydawnictwa, potrzebne do redakcji; z otomany, w którą 408 4 | chowaliśmy papier;~kosza, do którego szły różne odpadki 409 4 | dziewiątej rano, gdy przychodził do nas towarzysz Rożnowski, 410 4 | rano klucz i przyprowadzał do porządku zewnętrznego pokój, 411 4 | na wyjście należyte. Co do mnie, postanowiłem wziąć 412 4 | służąca bez potrzeby wchodzi do pokojów "pańskich". Przy 413 4 | towarzyszem Rożnowskim, do którego przy słudze zawsze 414 4 | gdyśmy z żoną wyjechali do Warszawy, zostawiliśmy Rożnowskiego 415 4 | dała mu obiad, przyszła do pokoju, usiadła przy nim, 416 4 | zapewne przy nich - mówiła do niego - z wielkiej nieśmiałości 417 4 | przywiązała się ogromnie do mojej żony. Natomiast miała 418 4 | chwili, gdy służąca wchodziła do pokoju, nie odstępowała 419 4 | Karolem wynosiliśmy się do gabinetu, do roboty. Robota 420 4 | wynosiliśmy się do gabinetu, do roboty. Robota nasza polegała 421 4 | maszynce. Pierwsze należało do mnie, drugie do Rożnowskiego, 422 4 | należało do mnie, drugie do Rożnowskiego, trzecie było 423 4 | słowa drukowanego, jedynie do odbijania niewielkich ogłoszeń 424 4 | jednej można było przystąpić do następnej. W ciągu jednej 425 4 | godziny odbijaliśmy od 300 do 400 egzemplarzy. Szybkość 426 4 | druk równie niedogodnym do czytania i niewyraźnym, 427 4 | ludzi, nieprzyzwyczajonych do czytania, a ci przecie stanowili 428 4 | zużyty na przygotowanie do pracy, zabijanie stronicy 429 4 | przyznać, że odbijanie należało do najprzykrzejszych, najnudniejszych 430 4 | zamknęła, papier dotknął się do czcionek, wałki pobiegły 431 4 | talerz; podejmujesz rączkę do góry - paszcza się otworzyła, 432 4 | zastosować się zupełnie do jej poruszeń i klapać sobie 433 4 | pogawędzić, pożartować; co do mnie - zawsze byłem zły 434 4 | przeszkodę, co mnie zmuszała do uważniejszego traktowania 435 4 | łatwością więc wchodziła do niskiej szafki, której ścianki 436 4 | miejsca na miejsce trzeba było do niej dwóch ludzi. Gdy zaś 437 4 | przewożeniu z mieszkania do mieszkania, lub zmianie 438 4 | całej maszynki, - pakowano do koszów, zapełniano puste 439 4 | gdy w noc lutową wpadli do nas żandarmi. Oglądano 440 4 | Gutienberg! - zwrócił się do mnie podpułkownik z sarkastycznym 441 4 | przenoszenia jej z szafy do kosza. Gdy na kosz Gnoiński 442 4 | również dopasować papier do wielkości odezwy. Robota 443 4 | Chowaliśmy je na razie do kosza. Następnie zaś korzystaliśmy 444 4 | obrzynków i pakowało się je do pieca. Naturalnie, korekty, 445 4 | oliwy.~Przechodząc teraz do roboty redaktorskiej, zauważę 446 4 | dopasowywania swej myśli do tej lub owej szpalty do 447 4 | do tej lub owej szpalty do tej lub owej przestrzeni 448 4 | papierze, pozostawionej do druku. Oto napisałem wstępny 449 4 | napisałem wstępny artykuł, do którego od środka zbliżyła 450 4 | każdym słowem, dopasowując je do duszy i myśli przyszłego 451 4 | słów zbytecznych, możliwych do wyrzucenia bez zmiany sensu, 452 4 | Wiecie - odzywa się do mnie, - możebyście mi z 453 4 | jutrzejszej korekcie.~Materiału do teki redaktora napływa dosyć 454 4 | przeważnie jest to materiał do działu: korespondencje. 455 4 | jeszcze zostałoby trochę do piątego. Pisane ręką najczęściej 456 4 | ma tematów, przechodziłem do drugiego - embarras de richesse 457 4 | się któregoś z towarzyszów do drukarni, albo też jeden 458 4 | prasę. Jeden z nas staje do bicia. Oto rozlega się suchy 459 4 | Karolku, tak często to "e" do góry nogami przewracacie. 460 4 | egzemplarzy z powalaną stronicą do Warszawy - proponuje Karol, - 461 4 | tam ludzie wprawniejsi do czytania, niż na prowincji.~- 462 4 | milczeć. Raz po raz zagląda do pokoju żona i paru urywanymi 463 4 | częściami będzie wyniesiony do ludzi, już przygotowanych 464 4 | ludzi, już przygotowanych do tej chwili, ludzi, którzy 465 4 | jeszcze cokolwiek dołożyć do niej.~Przy obiedzie umawiamy 466 4 | lub też żona musi pójść do kuchni i zająć przez 467 4 | puszczając się na niepewną podróż do rąk stałych odbiorców pisma. 468 4 | dorożki. Jeden z nas powraca do domu z lekkim niepokojem 469 4 | najszczelniej przylegały do ramy okna. Zwykł był wówczas 470 4 | maszynka drukarską, wyciągniętą do roboty z szafy. Dla zapalenia 471 4 | wiec papierosa wychodził do drugiego pokoju lub usuwał 472 4 | systematyczny współpracownik - do porządku. Dziś zostawi się 473 4 | możliwych spojrzeń z ulicy do pokoju. System polegał na 474 4 | zwracającą uwagi zaporę.~Co do mnie osobiście, to wyznam, 475 4 | bytu, by się przyczyniały do zabezpieczenia drukarni. 476 4 | że stanowisko to należy do najtrudniejszych i najbardziej 477 4 | założenie, zastosować je należy do wszystkich interesów partyjnych: 478 4 | tamtych, przygwożdżeni do tego lub owego miejsca lub 479 4 | się wcale przykucie siebie do taczki lego lub owego " 480 4 | pozorów, przystosowanych do miejsca, wybranego, jako 481 4 | rzeczami, dostarczonymi do drukarni. Lecz papier prawie 482 4 | cóż łatwiejszego? Pójść do sklepu, zamówić potrzebną 483 4 | wziąć na dorożkę i dowieźć do drukarni. Ba! Przede wszystkim 484 4 | ujmującym uśmiechem kupiec.~Co do mnie, gotów byłem za to 485 4 | jaką się zwykle zwracają do zakupujących większą ilość 486 4 | niezbyt często się zachodziło do tego lub owego sklepu, zbieraj 487 4 | częste przywożenie pakunków do mieszkania nic należy również 488 4 | mieszkania nic należy również do rzeczy konspiracyjnych, 489 4 | uwagę otoczenia, zmusić do myślenia stróża, stójkowego, 490 4 | partyjnego, będąc przykuci do monotonnej, nużącej pracy, 491 4 | pracy, tęsknią oni zawsze do jakiejkolwiek wiadomości 492 4 | przyjazd którego z towarzyszów do drukarni, czy też odwrotnie - 493 4 | ich.~- Wydaliście odezwę do robotników takiej i takiej 494 4 | partyjnych może przyjść do drukarni, nie będąc "czystym" - 495 4 | wymagających szybkości. Do takich właśnie należała 496 4 | trudnościami mają nieraz do walczenia towarzysze, pracujący 497 4 | żargonowych, nieprzyzwyczajony do odwrotnego składania, kładł 498 4 | odwrotnego składania, kładł do winkla literkę obok literki, 499 4 | nic. Na szczęście, miano do czynienia z tak dziwnym 500 4 | kłopocie zwrócono się znowu do autora odezwy, ten przejrzał


1-500 | 501-867

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL