| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] tlumy 1 tlustego 1 tlusty 1 to 445 toba 1 tobie 3 toboj 1 | Frequency [« »] 867 do 758 nie 650 ze 445 to 356 o 337 jest 298 jak | Józef Pilsudski Bibula IntraText - Concordances to |
Rozdzial
1 Wstep| konspiracji i rewolucji. Zdanie to tyczy się epoki przedpowstaniowcj, 2 Wstep| szerszemu ogółowi. Pochodzi to po pierwsze stąd, że najczęstszym 3 Wstep| udział w ruchu rewolucyjnym, to ludzie pługa i kielni, nie 4 Wstep| nad "i", łatwiej pominąć to lub owo, usunąć niepotrzebne 5 Wstep| Nie zaprzeczę jednak, że to ustawiczne trzymanie pióra 6 Wstep| pominąłem w zupełności wszystko to, co się tyczy innych, a 7 1 | coraz szersze koła. Uznał to sam rząd. Ks. Imeretyński 8 1 | korespondentki itp. rzeczy. Wszystko to przeciska się przez granicę 9 1 | zetknięcia się z "bibułą". Było to w dworku szlacheckim na 10 1 | władzy moskiewskiej. W tym to czasie matka moja wyciągała 11 1 | ustępów na pamięć. Były to utwory naszych wieszczów. 12 1 | rodzinne konspiracje - wszystko to zostawiło niezatarte wrażenie 13 1 | narodowo-rewolucyjnym. Były to jakby mogilne płomyki, nieśmiało 14 1 | niecenzuralnych książek - czy to zagranicznych wydań naszych 15 1 | wydań naszych poetów, czy to książek historycznych, czy 16 1 | skróceniu zwanej P.P.S. Była to pierwsza z organizacji rewolucyjnych 17 1 | odbiorców bez względu na to, czy mieszkają w Warszawie, 18 1 | kółek, żądając sprowadzenia to druków nielegalnych, to 19 1 | to druków nielegalnych, to drukarni. Przypominam sobie 20 1 | instytucji. Zgodziłem się na to chętnie, lecz poprosiłem, 21 1 | cenzury. Zgodziłem się i na to.~Wreszcie zaczął rozwijać 22 1 | stowarzyszenia. Chodziło o to, by ściągnąć do Rosji i 23 1 | Narodowa Demokracja, które to organizacje trafiały do 24 1 | już bibułę z koszar.~Gdy to postanowienie zakomunikowano 25 1 | zakomunikowano żołnierzom - a była to przeważnie młodzież wiejska, 26 1 | Nie dacie nam ich panowie, to mieć ich nie będziemy. Ale 27 1 | nas, lego wam nie oddamy. To już niech będzie nasze."~ 28 1 | strzechy włościańskie. Zjawisko to nie mogło ujść uwagi rządu. 29 1 | do odpowiedzialności za to, co do niedawna było nieraz 30 1 | mrucząc: "nu, eto pustiaki" ("to bagatela"), niekiedy zabiorą 31 1 | dowodem, no, a u innych to rzecz zwykła, wszyscy przecie 32 1 | część tej książki. Prawie to samo powiedział mi podpułkownik 33 1 | Słowackiego, znalezionych u mnie: "To bagatela, rozumiem dobrze, 34 1 | rzecz znaleźć można, my za to nawet nie pociągamy do odpowiedzialności, 35 1 | nie mogę, w każdym razie to wydawnictwo bez cenzury.~ 36 1 | lecz w wielu wypadkach to nie pociąga za sobą żadnej 37 1 | zwracają uwagę żandarmów, a to dlatego, że fakt taki nasuwa 38 1 | człowieka pod caratem. Jest to jeden z dosyć licznych dowodów 39 1 | dają pewną odpowiedź na to zapytanie. Ogromna większość 40 1 | Ogromna większość bibuły - to bibuła partyjna, sprowadzona 41 1 | potrzebą wielkiej ilości ludzi, to ten, kto potrzebę tę zaspakaja, 42 1 | porównać je można do organizmu, to bibuła będzie w nich krwią, 43 1 | życiu utrzymuje.~Porównanie to, w innych nieco słowach, 44 1 | rachował. Spytałem go, czemu to mam przypisać?~- Eh! proszę 45 1 | Aha! - zawołałem - więc to tak dużo tu sprzedajecie 46 1 | politycznej pod caratem, to brak krwi, anemia, skazująca 47 1 | czasach oręż. Jak każdy to rozumie, w domu niewoli - 48 1 | państwie rosyjskim - niełatwo to przychodzi i pochłaniać 49 2 | ruch tych istot jest przez to skierowywany do określenia 50 2 | przekroczenie granicy. Są to komory i przykomórki.~Te 51 2 | nadgranicznych. Naturalnie, robi się to nie z ufności, że tacy lub 52 2 | przewija przez drogę, o ile to nie jest zaopatrzone legitymacją 53 2 | silne wrażenie. Wyglądało to na małą wojnę. Tym czasem 54 2 | Wkrótce jednak wytłumaczył mi to jeden z żołnierzy tej samej 55 2 | ciebie, a nie złapałeś, to cię nie pogładzą, albo jak 56 2 | pogładzą, albo jak pogładzą, to zębom nie bardzo zdrowo 57 2 | jak kieszeń własną. Teraz to lepiej, - dawniej, jak ciebie 58 2 | ciebie taki diabeł już minął, to lepiej nie strzelać. Jak 59 2 | strzelać. Jak trafisz w plecy. to cię karali, bo karabin był 60 2 | żartuj, w plecy czy w łeb - to jedno. Prawo takie jest! - 61 2 | Przeciwnie, przede wszystkim są to najzwyklejsze wartości użytkowe - 62 2 | silniejszy. Lecz w jaki sposób to się odbywa? Przypuszczam, 63 2 | pogranicznych przedstawia to sobie tak, jak ja to sobie 64 2 | przedstawia to sobie tak, jak ja to sobie wyobrażałem na razie 65 2 | zepsuło. Okazało się, że jest to drobnostka, jakieś śrubki, 66 2 | i zaproponowałem, że mu to załatwię, byle mi wystarał 67 2 | półpasek.~- Eh, nie warto, mnie to potrzebne jak najprędzej, 68 2 | i ja, i oni stracimy na to mnóstwo czasu. Po co to 69 2 | to mnóstwo czasu. Po co to komu potrzebne! A Bartłukajtis 70 2 | współobywateli. Prusy - to obce państwo, oddzielone 71 2 | odgraniczonego państwa. Była to Rosja, lecz pod wielu względami 72 2 | i milczący, lecz pomimo to obowiązujący do solidarności 73 2 | pakunkami, każdy wie, co to znaczył Ale mnie co do tego - 74 2 | zapytany, co właściwie oznacza to słowo, mrugnął oczkami filuternie 75 2 | na własną rękę. Wszystko to wytwarzać musi pewną zależność 76 2 | zielonymi, zobowiązując ich to poczęstunkiem, to grzecznością, 77 2 | zobowiązując ich to poczęstunkiem, to grzecznością, to prezencikiem, 78 2 | poczęstunkiem, to grzecznością, to prezencikiem, od którego 79 2 | jeśli nie do współdziałania, to przynajmniej do przymykania 80 2 | zbudowana obrona granicy, to przyznać trzeba, że jest 81 2 | chwiejną oporą. Nie jest to granit, lecz miękki wapień, 82 2 | kierowane i regulowane, jak to można zrobić ze stałym strumieniem. 83 2 | nielegalnych książkach, a to z powodu, żem na stole mego 84 2 | przyznałem mu się, że będą to książki rosyjskie, bo prawdopodobnie 85 2 | Porucznik chętnie się na to zgodził i nawet obiecał 86 2 | Długośmy się spierali o to, czy pójdziemy pieszo, czy 87 2 | przetrząsał siano. Liczyłem na to, że nas z porucznikiem nie 88 2 | Dąbrowskie lub Kalisz, jest to kraj rolniczy, odcięty najczęściej 89 2 | Warszawie nazywają "cwaniak", to jest sprytny i obrotny, 90 2 | jest sprytny i obrotny, to w krótkim przeciągu czasu 91 2 | okazyj, przy których można to lub owo zrobić dla interesu: 92 2 | pogranicza, zgodził się na to chętnie. Naturalnie, zamiast 93 2 | lecz w owym czasie był to zidiociały szkielet człowieka, 94 2 | książek historycznych. Było to zrobione, naturalnie, w 95 2 | wysondowania, czy nie wywoła to strachu. Pani Z okazała 96 2 | określeńszej barwy, a gdy to nie zrażało pani Z, towarzysz 97 2 | więcej. Jak, u licha, ja to powiozę?~- Już ty się nie 98 2 | śmiał się X., - już ja ci to urządzę, obmyśliłem już 99 2 | Jazda, brachu!~Jak jazda, to jazda! Ruszyliśmy, konie 100 2 | mnie przyjazd każdego z was to bal prawdziwy. Siedzę tutaj, 101 2 | ludźmi macie do czynienia, to tego nie rozumiecie. Oj! 102 2 | wąskim strumieniem. Była to siedziba towarzysza X.~- 103 2 | mnie, po co i ty masz być w to zamieszany. Nie, nie chcę 104 2 | jedź od razu do pani Z, to dla ciebie najbezpieczniej. 105 2 | towarzyszami. - Tak mówisz! no, to dobrze. Jedziesz do miasteczka, 106 2 | napiwku, tak 10 kopiejek, to dosyć. Jeszcze golów pomyśleć, 107 2 | już go uprzedziłem.~- Cóż to za małpa ten N. N.? Jak 108 2 | Aha, N. N. wie o mnie, ale to nic, on złoty chłopiec. 109 2 | zapytał, kto ty i po co - to się zdarza - powiedz od 110 2 | powiedzieć, że do pani Z, to dobra marka. Ale kto wie, 111 2 | Co?~Zgodziłem się i na to, jeszcze raz uściskaliśmy 112 2 | Sam zaś gospodarz, był to wyblakły, pucołowaty blondynek, 113 2 | Co pan mówi - ładne... co to jest ładne? Piękne, powiadam 114 2 | powiadam panu, piękne! Przecie to nasza sława!~Rozmowa odtąd 115 2 | Nie, pół roku temu. O! to bardzo porządny, bardzo 116 2 | będzie wracał? Powiem mu, że to prezent dla córeczki pani 117 2 | otworzy pakunku... Nie, nie, to na nic! Ty możesz nie być 118 2 | zamiast prezentu - bibuła! To na nic!~Zamyślił się znowu.~- 119 2 | krzakach. Dzisiaj o zmroku ma to mi przynieść. Muszę czekać 120 2 | żartował wesoło.~Były to czcionki, któreśmy wypisali 121 2 | przysłali ozdóbki. Prosiłem o to Londyn specjalnym listem.~ 122 2 | Szymon, tylko 300. Przecie to wam wystarczy tylko na miesiąc, 123 2 | możecie jej trzymać u siebie, to niech leży u mnie. U pani 124 2 | schody. -~Nie stukaj butami!~To drapanie się na schody, 125 2 | przyjaciel nie zwracali na to najmniejszej uwagi.~Po kolacji 126 2 | weszli 'z przedpokoju. Był to, jak mi wytłumaczył mój 127 2 | pokój córki państwa Z.~- To mój skład główny - mówił 128 2 | durnia moskiewskiego. Ale za to zabierzesz niemało. Wpakuję 129 2 | smutnym tonem, - ale czy to wystarczy?~- Wypisaliśmy 130 2 | kilkadziesiąt. Dawaj!~- Et, kiedy to przez Y-ka przejdzie! Wiem, 131 2 | zażenowany, - może. Ale cóż ja na to poradzę? U siebie przechowywać 132 2 | przeciągnięta na tę stronę. Nic na to nie poradzę, - powtórzył. - 133 2 | tym, że za rok najdalej to się skończy, mąż jej otrzyma 134 2 | częste wyjazdy - zwraca to uwagę i mam zresztą służbę. 135 2 | zresztą służbę. Pani Z łatwiej to uskutecznia. A oprócz tego 136 2 | tego pani Z nie tchórzy i to moja największa wygrana. 137 2 | znajomych. A ten idiota - był to mój krewniaczek, sprowadziłem 138 2 | więc był przekonany, że to właśnie dla niego przyjechał 139 2 | zakopaną natrafi, dojdzie to do władzy i zwrócą uwagę 140 2 | Nie! - śmiał się X., - ale to jest zacny chłop. Wy tam 141 2 | materialistycznym pojmowaniu dziejów, to już dla was jest do niczego. 142 2 | nigdy, a gdyby i usłyszał, to go nie zrozumie. Ale wie, 143 2 | N. N. Może nawet będzie to bezpieczniej. Co? Ja przeczytam 144 2 | dobrodzieju? - cedził zwolna. - Ja to wiem, ja to rozumiem. Wielkie 145 2 | zwolna. - Ja to wiem, ja to rozumiem. Wielkie rzeczy 146 2 | będzie, panie dobrodzieju! Ja to rozumiem.~Wydał mi się nawet 147 2 | niejasnego, niewyraźnego: "Ja to rozumiem". Uścisnąłem mu 148 2 | jego przyjaciel i potrafi to zrobić. O nim już tu w okolicy 149 2 | panie dobrodzieju, za dużo! To sam wyjeżdża, to ktoś do 150 2 | za dużo! To sam wyjeżdża, to ktoś do niego - ot, jak 151 2 | wieczorem mnie pytał: "Kto to ten pan, co do X. przyjechał?~- 152 2 | przyjechał?~- Cóż pan na to? przecie przyjechałem niby 153 2 | przyjechałem niby do pana.~- Toż to właśnie! I ja to dyrektorowi 154 2 | Toż to właśnie! I ja to dyrektorowi mówiłem. Kuzyn, 155 2 | śmiało, nie zważając na to, czy deski skrzypią pod 156 2 | fabryki jest'...~Była to, zdaje się, jedyna dziedzina, 157 2 | miejscowości. Pani Z spostrzegła to i obdarzyła mnie wdzięcznym 158 2 | część granicy państwa - to wiejska lub małomiasteczkowa 159 2 | bezpiecznym względnie miejscu, to prawdopodobnie przypływ 160 2 | obecnie. Lecz bibułę nic po to się sprowadza, by leżała 161 2 | zwalczenia na tej drodze - będzie to treścią następnego rozdziału. 162 2 | Rzecz prosta, że zwraca to uwagę otoczenia i nasuwać 163 3 | przesiewająca raz jeszcze to, co przesiała linia pierwsza, 164 3 | pasażerów bez względu na to, czy jadą od samej granicy, 165 3 | czasu do czasu pyta:~- Czyje to rzeczy!~- Moje - odzywa 166 3 | drugiej i pierwszej klasy robi to nieraz oficer straży pogranicznej 167 3 | mnóstwa przechodzących ofiarę, to szybkie przerzucani! wobec 168 3 | publiczności rzeczy podróżnego, to czyhanie z kątów i skośne 169 3 | tej napaści.~I wszystko to się robi na chybił trafił, 170 3 | państwowych położonych. Wszystko to się dzieje o kilkanaście 171 3 | Więcej nawet, wszystko to się dzieje nie na podstawie 172 3 | osoby.~Tym czasem tutaj to podejrzenie powstaje w danej 173 3 | więc nie sądzi, by się to jego tyczyło. Idzie szybko 174 3 | Halt! Znowu wieszczy.~To samo akurat spotyka go w 175 3 | wypróbowania na własnej skórze.~To przeglądanie i rozrzucanie 176 3 | ogromną przestrzenią. Jest to to samo, gdyby np. w Galicji, 177 3 | ogromną przestrzenią. Jest to to samo, gdyby np. w Galicji, 178 3 | wyraźnie jego pochodzenie. Był to chłop, wyrwany nie więcej, 179 3 | tam stawią? przecie nie po to, byś na ludzi patrzał.~Żołnierz 180 3 | tam naszego brata, chłopa, to czemu nie. Ale "naczalstwu" 181 3 | straszno i zagadać. Po co to, nie wiem. Pewnie potrzeba, 182 3 | komendanta.~- A czy ty wiesz, co to jest kontrabanda? - pytałem.~- 183 3 | Nie bardzo! Uczą nas, ale to trudna sprawa. U nas we 184 3 | Książki - lak żandarm, na to on uczony! Inne rzeczy - 185 3 | tak nasze "naczalstwo". To już ich sprawa. Mnie co! 186 3 | się nie trafiło. Ot tak, to się zarobić zdarza.~- Jak 187 3 | się zarobić zdarza.~- Jak to, tak?~- A ot i dzisiaj. 188 3 | Szukam, jakaś butelka. Co to jest? - pytam. On ni to, 189 3 | to jest? - pytam. On ni to, ni sio. Ocet - mówi. Ja 190 3 | naczalstwo" zobaczy, jaki to ocet! Dał dwadzieścia kopiejek, 191 3 | pakunków u przejezdnych. To też rzec można z zupełną 192 3 | raz po raz, zwracając się to do mnie, to do zielonych.~ 193 3 | zwracając się to do mnie, to do zielonych.~Tłumaczyłem 194 3 | zawsze dzieje, że nie jest to ani specjalnie dla nas zrobiona 195 3 | nie ścierpieli! Nie, u nas to byłoby niepodobieństwem!~ 196 3 | potrzebą mieszkańców. Źle to zarazem świadczy o odporności 197 3 | się dziwić, że wobec tego to barbarzyństwo istnieje.~ 198 3 | wszędzie, bez względu na to, czy idzie z granicy, czy 199 3 | podniesioną głową. Najczęściej to wystarcza. Zdarzały się 200 3 | Zapytałem go, z jakiej racji to robi. Mówiłem dość grzecznie, 201 3 | kontrabanda.~Oburzyłem się na to ogromnie i krzyknąłem nań 202 3 | krzyknąłem nań z góry, że to jest obraza, że nie ma on 203 3 | gruntownie zaplatany sposób. To właśnie zbawiło go. ~Przy 204 3 | Zielony - widocznie był to zwyczajny stupajka, typu, 205 3 | Siedemdziesiąt pięć! wynosi to na wagę prawie 2 pudy papieru, 206 3 | funtów i muszę wyznać, że mię to wcale nie zachwyciło. Bibuła 207 3 | do dwóch pudów - stanowi to cztery razy większą wagę 208 3 | cicha. Byłem przekonany, w to skutek zmęczenia lub niewygodnego 209 3 | tęgi Jan!~Naturalnie, jak to już powiedziałem, przemienianie 210 3 | zjawiskiem. Pociągałoby to za sobą zbyt dużo kosztów, 211 3 | Jeśli tak jest w istocie, to zostało to osiągniętym przez 212 3 | jest w istocie, to zostało to osiągniętym przez stałe 213 3 | dzisiaj.~Jedynym, lecz za to poważnym ułatwieniem jest 214 3 | transportach wzmagają się, to natomiast ułatwionym jest 215 3 | Jedyne, co doszło do mnie, to wyasygnowanie środków dla 216 3 | Lecz niebezpieczeństwo to nie wydaje mi się tak groźnym.~ 217 3 | na granicy państwa, jak to przedstawiałem, jest podmycie 218 3 | większym stopniu od otoczenia, to projektowani agenci żandarmów, 219 3 | szwarcowuików, którymi, jak to wykazałem, są w pewnym stopniu 220 3 | pograniczne, innej odpowiedzi na to pytanie, jak negatywnej, 221 4 | nieprzerwanie, lecz przeważnie była to robota "rzemieślnicza, dłubanie, 222 4 | w słowach: nasze czasy, to nie czasy szerokich planów 223 4 | czasach nastrój "pozytywny, to w stosunku do środków dla 224 4 | dnie - niedobrze, zbyt jest to widoczne, - lepiej w nocy. 225 4 | drukarnia wasza i "Robotnik" to nadzwyczajny fakt, wspaniałe 226 4 | w specjalny sposób: "jak to żandarmów wściekać musi".~ 227 4 | zagadnieniem z obowiązku, to mnóstwo ludzi łamało sobie 228 4 | rotmistrzu! - zawołałem na to z uśmiechem - jestem przekonany, 229 4 | że dla P.P.S. nie stanowi to nic tak bardzo trudnego.~ 230 4 | pierwszym piętrze. Była to, jak mi mówiono, innowacja. 231 4 | mego zajęcia. Liczyłem na to, że w Łodzi, mieście przemysłowym 232 4 | Zresztą co do stróża, to jego pojęcie o adwokaturze 233 4 | przeznaczonym na drukarnię, była to również innowacja, dotąd 234 4 | wziąć służącą na stałe. Było to bez wątpienia bardzo uciążliwe 235 4 | i garmondu. Mieściło się to w kasztach i w związanych 236 4 | było przerywać robotę, by to lub owo w niej naprawić - 237 4 | brało się farby za mało, to przy małej presji, jaką 238 4 | stronicy "Robotnika". Była to nasza dzienna produkcja.~ 239 4 | sprawianego przez robotę, to przy ostrożnym odbijaniu, 240 4 | sprawiany przez maszynę, ani na to, co się w sąsiednich pokojach 241 4 | przesuwać, podnosząc z kolei to jeden, to drugi koniec maszynki. 242 4 | podnosząc z kolei to jeden, to drugi koniec maszynki. Przy 243 4 | wielkości odezwy. Robota to przykra, gdy się ją wykonywa 244 4 | liczyć z czasem 2ecera, pisać to, co on w obecnej chwili 245 4 | dużo, lecz przeważnie jest to materiał do działu: korespondencje. 246 4 | swym skromnym piśmie. Szare to, monotonne, jak nędza ludzka; 247 4 | zamieszczenie, potrzebna w robocie!~To któryś z menerów, prowadzących 248 4 | ciemnych, może ich oświeci". To agitator fabryczny lub warsztatowy, 249 4 | dokumenty, wsłuchujesz się w to pasmo jęków i skarg. Umieścić 250 4 | pracy przy maszynce, która to robota z powodów konspiracyjnych 251 4 | ust żarty i dowcipy. Ile to razy chciało mi się sfotografować 252 4 | zadrukowanego papieru. Są to arkusiki, zawierające po 253 4 | składa. W całości jednak to inaczej wygląda. Zapalamy 254 4 | wy, Karolku, tak często to "e" do góry nogami przewracacie. 255 4 | waszymi studiami nad przyrodą, to diabła warta wasza nauka.~- 256 4 | śmieje się basem Karolek, - to już rzecz korektora, pewnieście 257 4 | rzecz korektora, pewnieście to "e" przegapili. To się wam 258 4 | pewnieście to "e" przegapili. To się wam zdarza! W ogóle 259 4 | wagę. Prowadzimy spór o to, czy można jeszcze cokolwiek 260 4 | Jeżeli nas co zgubi, to świeże powietrze. Jestem 261 4 | na usprawiedliwienie:~- To jest konieczne! W ten sposób 262 4 | zaporę.~Co do mnie osobiście, to wyznam, że wątpię, by te 263 4 | zauważyłem, że stanowisko to należy do najtrudniejszych 264 4 | meczących w partii. Uogólniając to założenie, zastosować je 265 4 | drukarnianych. I kłopot to nielada.~Zdawałoby się, 266 4 | chociażby dlatego, że jest to interes, korzystny dla kupca, 267 4 | do mnie, gotów byłem za to pytanie huknąć w kark pana 268 4 | Skąd znowu! Nie stać nas na to. Mamy sklep w Tomaszowie, 269 4 | znajduj jakąś głupią wymówkę.~To kupowanie papieru to jedna 270 4 | wymówkę.~To kupowanie papieru to jedna z najprzykrzejszych 271 4 | konspiracyjnych, że zwrócić to może uwagę otoczenia, zmusić 272 4 | tym światem partyjnym, czy to będzie przyjazd którego 273 4 | mnie zapewniano, pochodzi to głównie z tej przyczyny, 274 4 | spokojnie, jak dawniej. To, co przed ośmiu laty~uznanym 275 4 | romantyczne przedsięwzięcie, to, czego się obawiały "pozytywne" 276 4 | słyszeć pretensje i skargi na to, iż "Robotnik" za rzadko 277 4 | wydawania odezw mnożą się stale. To, co niedawno jeszcze było 278 5 | maszynerii organizacyjnej. To samo jest i z bibułą, sprowadzaną 279 5 | poczta, przesyłki kolejowe - to luksus, zbytek dla nich; 280 5 | zbytek dla nich; więcej, to jest niebezpieczeństwo, 281 5 | wzbudzającymi obawy. Są to przeważnie zajazdy do ludzi 282 5 | bibuły - znaczenia, czy to z racji większej ilości 283 5 | w ogólnym systemie - są to zajazdy ściśle partyjne, 284 5 | sprawach. Ze nie należy to do przyjemnych rzeczy, że, 285 5 | rzeczy, że, przeciwnie, musi to nieraz męczyć takiego aktora 286 5 | nowy, ale uprzedzam, są to ludzie bardzo, bardzo tchórzliwi. 287 5 | zgłosił na randkę, będzie to oznaczało, że źle jest i 288 5 | Mój towarzysz spostrzegł to.~- No! - dodał - nie podoba 289 5 | interes!? Wierzę, ale co ja na to poradzę?~Więc po otrzymaniu " 290 5 | Nie bój się pan! Jeżeli to żandarmi, przyznam się do 291 5 | przecież, gdybym panu to powiedział, to pan albobyś 292 5 | gdybym panu to powiedział, to pan albobyś odmówił, albo 293 5 | się!~- Ale pan zabierze to, co obiecał? - pytał jeszcze 294 5 | mogący służyć za ławkę. Jest to mniej więcej dwunasta kamienica 295 5 | moje konspiracyjne imię. To dzielny chłop, nasz agitator. 296 5 | otrzymacie, ale jeśli będą mieli, to weźcie.~Nasz towarzysz z 297 5 | nie dostrzegł. Zaczęło go to niepokoić, lecz nagle spostrzega 298 5 | taki tęgi, wąsaty? Co? No, to mieszkał, mieszkał tu dawniej, 299 5 | Widzi pan na rogu dom duży, to tam. A jakże, wiem, pomagałem 300 5 | śpią, - ostrzega stróż.~- To nic, obudzę - odpowiada 301 5 | nareszcie do celu. Trochę go to dziwi, że robotnik mieszka 302 5 | pana na policję odeślę! Toż to gwałt na równej drodze! 303 5 | a jeśli i zapisuje się, to w jakiś dziwaczny sposób, 304 5 | stolarz taki a taki, zapytać o to czy owo, hasło gdzie indziej 305 5 | wrażenia nieco inaczej. Był to młody chłopak, który od 306 5 | organizacyjnych. I jaka to ogromna robota! Jak przyjemnie 307 5 | Okazało się, że ta piękność - to budowa na piasku, wiecznie 308 5 | sił, pieniędzy i czasu na to samo, co jeszcze wczoraj 309 5 | zgrupowanych stosunków. Jest to ostatni etap, gdzie "Robotnika" 310 5 | Rozpowszechnienie więc czy to numeru "Przedświtu", czy " 311 5 | księgarnie-składy. Jest to więc cała sieć mniejszych 312 5 | towarzysz z drukarni, co to życzył sobie, by otoczenie 313 5 | łzą serdeczną - i pomimo to zachować zdolność, jeśli 314 5 | jeśli nie do zrozumienia, to do odczucia nowych, całkiem 315 5 | Nabiega się, namęczy chłopiec, to musi mieć apetyt. Wy tam 316 5 | szpiclowskich. Peryferie jednak, jak to zaznaczyłem już przy zajazdach, 317 5 | rzeczywiście robił.~Było to w początkach ruchu P.P.S-owego 318 5 | porządnego towarzysza. Było to tym bardziej koniecznym, 319 5 | na przedmieściu. Wszystko to było wystraszone, oczekujące 320 5 | nie chcę.~Zgodziłem się na to. Pojechaliśmy. Dorożka zatrzymała 321 5 | się przed cerkwią.~- Więc to w cerkwi? - pytam - być 322 5 | bielizną. Pop chciał nieść to od razu do żandarmów, lecz 323 5 | przyszedł do przekonania, że go to może skompromitować. Spalił 324 5 | 1900 r., w styczniu. Było to świeżo po grudniowych aresztowaniach 325 5 | grudniu 1899 r. Wywołało to ogromny przestrach i spowodowało 326 5 | i natrętnie. Rzucało się to każdemu człowiekowi w oczy, 327 5 | znać musimy.~- Jakże się to stało? - pytałem go zdziwiony.~- 328 5 | że ja pomóc muszę. Ja na to - i owszem.~Przyznała mi 329 5 | Ale wytłumaczyła mi, że to u nas tak się nie robi, 330 5 | nas tak się nie robi, że to zbyt widoczne, że trzeba 331 5 | Nigdybym nie przypuścił, że to byli szpicle. Wyglądają 332 5 | szpicle. Ilu tu ich jest! I to my na to tałatajstwo tyle 333 5 | tu ich jest! I to my na to tałatajstwo tyle podatków 334 5 | książki przyszli...~- Jak to przyszli? - zerwałem się, 335 5 | mówi o żandarmach i że, jak to zwykle w takich wypadkach 336 5 | ale bratowa mi mówiła, że to kłamstwo, bo jakoby wy prawdziwego 337 5 | nikomu nie mówicie. Wiesz, że to nie bardzo grzecznie, to 338 5 | to nie bardzo grzecznie, to mi się nie podoba.~Jak potem 339 5 | tym nic nie wiedział. Już to mężczyźni w sferze nieściśle 340 5 | Odskoczyłam przerażona. Było to tak nagłe i niespodziewane, 341 5 | majestatu śmierci, lecz pomimo to obchodząca mię - myśl o 342 5 | do dalszych pokoi.~- Aha! to pani! - powtarzał chrypliwym 343 5 | wyszła z pokoju.~- Więc to pani! - mówił gospodarz, - 344 5 | ofiary i poświęcenia. Jeżeli to robiła pod sekretem przed 345 5 | pod sekretem przed panem, to jedynie dlatego, żeby nie 346 5 | zabezpieczyć. - Jeżeli o to, by nazwisko pańskie nie 347 5 | ze sprawami nielegalnymi, to i owszem, mogę panu to przyrzec, 348 5 | to i owszem, mogę panu to przyrzec, tym bardziej, 349 5 | tym bardziej, że stanowi to mój obowiązek.~- Niech pani 350 5 | obiecuje ją dostarczyć. Gdyby to zapotrzebowanie iść musiało 351 5 | warsztatach. Nie zawsze jest to bezpiecznym, bo żandarmi 352 5 | swe miejsce zamieszkania, to nieraz trzeba dużo stracić 353 5 | drogi i ścieżki - wszystko to stwarza doskonały grunt 354 5 | większych aresztowań, jak to widzieliśmy przy hurtownych 355 5 | jeśli żandarmi przyjechali, to niechybnie dla nich. Otóż 356 5 | broszur na ulicę. Spostrzegł to ktoś z władzy i w rezultacie 357 5 | detalicznych.~Naturalnie, powiększa to ilość pracy, włożonej w 358 5 | razie w P.P.S., która, jak to widzieliśmy, we wszystkim, 359 5 | Zdawało się, że reszta, to jest pośrednictwo, przyjdzie 360 5 | wzrastać, stosunki rozszerzać. To, co było dobrym i dostatecznym 361 5 | egzemplarzy jakiej broszury, to się miało cały rok zapewniony. 362 5 | cały rok zapewniony. Szło to sobie powoli, kropelkami. 363 5 | wstrząsnął się, - paskudny był to czas!~Naturalnym wyjściem 364 5 | przystawionymi, lecz za to inni są wolni od tej troski 365 5 | szczegółami. Lecz nie jest to wszystko. Skazani są oni 366 5 | najwygodniejsze wagony - wszystko to są sprawy, co do których 367 5 | ciekawości rozpytują, czy to nie złodziej, chcą iść do 368 5 | wagonie, liczył więc na to, że mu wydadzą walizkę bez 369 5 | wreszcie żandarmowi dokuczyło to oczekiwanie; zapisał więc 370 5 | istocie zaś nie tak łatwo to urządzić. Zajeżdża, np., 371 5 | warunków zajazdu, które to warunki często nie pozwalają 372 5 | sobie czytelnik przypomni to, com mówił o trzecim pasie 373 5 | posiana brunetka. Podła to sztuka i nic nie warta, 374 6 | jest rozrzucenie, dajmy na to, stu egzemplarzy jakiegoś 375 6 | na prawo i lewo - recepta to nietrudna, a wykonanie jej 376 6 | ogniskach przemysłowych Polski. To samo było z "Górnikiem, 377 6 | jak swoją kieszeń. Było to koniecznie potrzebnym, bo 378 6 | ludzie już tam wstali. Gdym to dojrzał, stałem już przed 379 6 | ich z fabryki. Robiło się to przed samym końcem roboty, 380 6 | niepożądanych, do jej wrogów, czy to z urzędu - szpiegów i urzędników, 381 6 | szpiegów i urzędników, czy to z ciemnoty - ludzi, zostających 382 6 | rozpowszechnienia. Pomimo to już w 1896 r. - w dwa lata 383 6 | egzemplarzu druku - wszystko to bierze się w rachubę, zważa 384 6 | się tym nie zajmuje. Musi to robić ktoś obchodzący kopalnie 385 6 | otrzymał i ani grosza za to nie zapłacił. Zapewne ten, 386 6 | sobie głowę nad tym, jak to urządzić, by pieniądze do 387 6 | ostatniej wypłaty. Ale jak to zrobić?~- Jak sądzisz? - 388 6 | Przyjaciel zgodził się, że to projekt najpewniejszy. Tak 389 6 | czwarty pismo, położył na to miejsce 50 kopiejek i odszedł. 390 6 | filaru w chodniku takim to za gazetę 50 kopiejek.~Bibułę 391 6 | lub władzą fabryczną, a to w celu skontrolowania, co 392 6 | książki tylko tym, którzy na to pytanie odpowiadali twierdząco.~ 393 6 | rewolucyjne staczało z nim o to "ad biskupa" długie walki, 394 6 | ręki do ręki w zamian czy to pieniędzy, czy leż tych 395 6 | stojących towarzyszów. Jest to drugi stopień, po którym 396 6 | świadectwo swej służby.~Był to druk zaczytany i przechodzony 397 6 | czytelnika do drugiego.~Ile to - myślałem - takich zaczytanych 398 6 | różnych zakątkach Polski! Ilu to ludzi starannie podkleja 399 6 | część bibuły nie wraca, jak to powiedziałem, do pierwotnych 400 6 | posyłano kiedy bibułę, lecz na to nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. 401 6 | ludzi odpowiednich. Wiem, co to oznacza w początkach ruchu. 402 6 | chętnie słuchają, o czym to przyjezdny "pan" mówi, ale 403 6 | najwyżej będą jedynie czytać to, co im wsuną w rękę.~Wobec 404 6 | spytałem zdumiony, - to. wy już macie organizację?~- 405 6 | wizytę temu gospodarzowi.~Był to chłop mądry. Rozprawiał 406 6 | Literackiej - a wszystko to razem pomieszane z mnóstwem 407 6 | drukowanych egzemplarzy. Były to, jak mi wytłumaczył gospodarz, 408 6 | jasno sprawę z jego stanu. To też wątpię, by ktokolwiek 409 6 | zapałem i poświęceniem, to brakowało im ładu i porządku. 410 6 | prostszego - oto masz tyle to egzemplarzy takiej to broszury, 411 6 | tyle to egzemplarzy takiej to broszury, sprzedaj je za 412 6 | broszury, sprzedaj je za taką to sumę, a jeśli ci się to 413 6 | to sumę, a jeśli ci się to nie uda zupełnie lub w części, 414 6 | sprzedawać bibułę - na to zgadzają się z trudnością.~- 415 6 | kolporterom naznaczamy. Jest to dowodem, że prawidłowy kolportaż - 416 6 | do określenia części, czy to dochodów z rozprzedaży bibuły, 417 6 | rozprzedawanych do rozdanych, to ani z rozmów, ani z danych 418 6 | egzemplarzem pisma. Jest to najwyższy typ czytelnictwa, 419 6 | carskich. Właściwie jest to sprawa polityczna i jako 420 6 | zatrzymano istotnyh winowajców, to jest tych, którzy rozpowszechniali 421 6 | powiedz mi zaraz, łajdaku, jak to rozrzucałeś te świstki - 422 6 | tobie, łajdaku, pokażę, co to jest zdzierać! Widzisz go? 423 6 | Ludzie złej woli takiego to dnia rozrzucili odezwy takiej 424 6 | nalepiona. Naturalnie, wywołuje to sensację nielada wśród pasażerów 425 6 | pytam zdziwiony - cóż to tak późno dzisiaj zamykacie 426 6 | tyczy się ono Polski, a to dlatego, że jest ono nadzwyczaj 427 6 | Okazało się jednak, że była to sprawa poważniejsza - państwu 428 6 | Warszawie? - tknęło mię to słowo - rewolucja? Ośm godzin? 429 6 | Prystaw pokazał mi papier. Był to okólnik z departamentu policji, 430 6 | jaki jest nastrój? Pan to musi przecie wiedzieć.~Długo 431 6 | rozpowszechniania odezw. Było to w Zagłębiu Dąbrowskim, w 432 6 | przeciwległych schodach. Było to akurat w chwili, gdym zaledwie 433 6 | całego mnóstwa innych. Był to dźwięk ostróg, dowodzący, 434 6 | następnie drugi. Dodało to nam, rzecz prosta, charakteru 435 6 | pierwszy prześladowca. Był to górnik z kopalni. Gdy wrócił 436 6 | papierek.~Ręce mi opadły, gdym to usłyszał. Mój ty Boże, - 437 Zakon| jednak, że zasługuje ona na to. Słowo drukowane w obecnych 438 Zakon| nieskrępowanego pętami cenzury słowa, to przede wszystkim ich zwycięstwo.~ 439 Zakon| i szumi, jak fala wód", to zawdzięczać to należy gorącemu 440 Zakon| fala wód", to zawdzięczać to należy gorącemu oddechowi 441 Zakon| samodzielnego życia. A słowo to w zaborze rosyjskim jest 442 Zakon| słowem drukowanym - bibułą.~To też niejeden z nas, rewolucjonistów, 443 Zakon| tym kierunku rękę. Była to broszura: "Czego chcą socjaliści". 444 Zakon| jeszcze razem zwyciężeni. Lecz to spotkanie w domu niewoli - 445 Zakon| myśleć i mówić była w stanie, to, milknąc na wieki w mrocznych