| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] 9 3 90 1 99 1 a 273 abonentem 1 abonentów 1 absolutnej 2 | Frequency [« »] 356 o 337 jest 298 jak 273 a 261 po 234 tym 226 bibuly | Józef Pilsudski Bibula IntraText - Concordances a |
Rozdzial
1 Wstep| mających za plecami żandarma, a przed oczami cytadelę. W 2 Wstep| to, co się tyczy innych, a raczej innego stronnictwa, 3 1 | widok munduru czynowniczego, a twarze ich wyciągały się, 4 1 | powstaniowej w niewielkiej ilości, a chowane przez pietyzm, jak 5 1 | rewolucyjne nie były trwałe, a ich środki techniczne zależne 6 1 | działacza rewolucyjnego, a strach przed represją rządową 7 1 | wszystkiego, co nielegalne, a przede wszystkim na stosunek 8 1 | ją, wpychać do kieszeni, a tu patrzę: ludzie sami bibuły 9 1 | zakomunikowano żołnierzom - a była to przeważnie młodzież 10 1 | zjawisko w Polsce pod caratem, a przyzwyczajenie i nawet 11 1 | nielegalnej za rewolucjonistę, a fakt znalezienia u kogo 12 1 | książki są jakimś dowodem, no, a u innych to rzecz zwykła, 13 1 | przynajmniej w Warszawie), a otrzymanie jej skądkolwiek 14 1 | sobą żadnej kary lub też (a znam takich kilka wypadków) 15 1 | zwracają uwagę żandarmów, a to dlatego, że fakt taki 16 1 | politykę na własną rękę, a że zależność jego od otoczenia 17 1 | jednak przekonany, że dalszy, a nieuchronny wzrost czytelnictwa 18 1 | ciągłego rozszerzania się, a że prześladowania rządowe 19 1 | szeroki wpływ na ludzi, a poglądy jej są możliwie 20 1 | dlań przychylnie słuchacza. A książka jako agitator ma 21 1 | dowodem istnienia partii, a zrozumiemy, jakie ma znaczenie 22 1 | przeszkód, które przełamać musi, a pierwszą z nich jest przejście 23 2 | wszelkiej cudzoziemszczyzny, a co za tym idzie, utrudnianie 24 2 | szefa straży pogranicznej, a główną ich siedzibą i terenem 25 2 | od baczności zielonych, a potowa Litwy wchodzi w zakres 26 2 | terytorium knutowładnego pana, a więc i dla bibuły. ~Pierwsza 27 2 | upiększają pagórki, lasy i gaje, a jeszcze bardziej, gdzie 28 2 | patrole w różne strony, a oprócz tego ma za zadanie 29 2 | zbyt źle mówił po polsku, a ja znowu nie umiałem po 30 2 | nie ma! We dnie na linii, a w nocy w sekretach. I dobrze, 31 2 | dobrze, kiedy ładna pogoda, a w deszcz i wiatr w lesie 32 2 | i przespać też się chce. A tu pilnuj i pilnuj, jak 33 2 | jak ślad jaki na ciebie, a nie złapałeś, to cię nie 34 2 | pytałem.~- Nie w lesie, a na drodze, a droga na noc 35 2 | Nie w lesie, a na drodze, a droga na noc zabronowana, 36 2 | przejdzie, ślad zostawi. A tam starsi z latarką po 37 2 | bronić albo dać sygnał. A teraz nie żartuj, w plecy 38 2 | żadnych nowych środków obrony, a walcząc z bibułą tak samo, 39 2 | Po co to komu potrzebne! A Bartłukajtis i tak chodzi 40 2 | kogoby we dnie nie ruszyli. A tu spóźniłem się nieco z 41 2 | mruczał coś niezrozumiałego, a wreszcie, gdy bryczka zawadziła 42 2 | śpijcie, ja pojadę do N., a wracając, zabiorę was. Chłop 43 2 | szturchnął moje pakunki.~- A tu co? Kontrabanda! - mówił 44 2 | Wszyscy tu kontrabandę wożą, a pan często jeździ z pakunkami, 45 2 | czy nie. Ja mam zarobek, a przy panu i swoje rzeczy 46 2 | stoi, czy z rzeczami?~- A co? - pytam.~- A bo cosik 47 2 | rzeczami?~- A co? - pytam.~- A bo cosik te juchy bardzo 48 2 | rzemieślnika lub lekarza, a gdy, co również nierzadko 49 2 | prowadzi handel kontrabandą, a raz po raz znajdzie się 50 2 | najdutsia (niech będzie błoto, a czarci się na nim znajdą). 51 2 | czasie zawalone robotą, a partii chodziło o przemycenie 52 2 | nielegalnych książkach, a to z powodu, żem na stole 53 2 | porucznika nie odstąpię, a on będzie się opiekował 54 2 | załatwiliśmy myśliwskie interesy, a gdy liczba wypitych kufli 55 2 | Nu, gaspada, jediem. A panu szkodził mnogo pit' - 56 2 | powoził, szeptem zapytał mię: "A gdzie książki?" Odpowiedziałem 57 2 | zbliżył się nawet do bryczki, a p. porucznik, pochmurny 58 2 | przygotowanych walizek, a w kilka dni potem dostarczyłem 59 2 | przywiązywania ich do siebie, a dzięki sprytowi wkrótce 60 2 | politycznego i społecznego w Rosji, a zarazem miał wysokie pojęcie 61 2 | prawdopodobnie się wsypie, a wówczas, naturalnie, stosunki 62 2 | przeniesienia przez granicę sposób, a oberżysta biegał po pokoju, 63 2 | książek niecenzuralnych, a że w jego kawalerskim mieszkaniu 64 2 | nabierać określeńszej barwy, a gdy to nie zrażało pani 65 2 | przerażającej pustki życiowej, a zresztą czuła ona pewnego 66 2 | rodzaju tabu dla zielonych, a w dodatku towarzysz X. mógł 67 2 | używać nieraz pomocy pani Z, a przez nią i jej męża, dla 68 2 | jak osła! Dwa pudy bibuły, a tego metalu tyleż, czy więcej. 69 2 | do przyjścia transportu, a wtedy muszę być w domu. 70 2 | prawił, - macie życie, ruch, a tu br!... wiecznie albo 71 2 | niepokoję. Wciąż myślę - a może tego lub owego już 72 2 | miasteczku pogranicznym, a w pobliżu przy skręcie drogi 73 2 | prowadzi do fabryki. A może jeszcze lepiej - jedź 74 2 | miasteczka, płacisz woźnicy, a nie dawaj mu tylko dużego 75 2 | zatrzymywać nie będzie, a i robota dziś w sobotę już 76 2 | tak lepiej, bo widzisz, a nuż co się zdarzy. Tam dadzą 77 2 | rozumiem - uspakajałem go. - A ty tam przyjdziesz? Kiedy?~- 78 2 | Pan X. mię uprzedzał, a jakże. Proszę, czekam z 79 2 | Westchnął, jak wieloryb, a na twarzy zakwitł uśmiech 80 2 | pana kiedyś te kobiety! A co słuchać tu u nas?~- Stare 81 2 | na kilka dni do Krakowa, a potem wraca do Warszawy.~ 82 2 | posiedź tu chwilę jeszcze, a w razie, gdybym za godzinę 83 2 | na bardzo długo.~Wyszedł, a N. N., odprowadziwszy go 84 2 | czcionki w kieszeni. Do pracy! A ciekaw jestem, czy przysłali 85 2 | Zobaczysz! Jak sobie chcesz, a do waszego obstalunku coś 86 2 | dopiszę. Ale my tu gadu, gadu, a już iść trzeba, już pół 87 2 | iść mamy? - zapytałem.~- A co? może ci za ciężko, daj 88 2 | mnie; na dworze ciemno, a będziemy szli wąską ścieżką 89 2 | poznawszy mnie, puścił, a miałem przy sobie prawie 90 2 | nim, przecież go znasz?~- A bibuła, która ci zewsząd 91 2 | która ci zewsząd sterczy, a służąca, która, nim się 92 2 | już u mnie nie zostało. A widzisz, że trzeba wypisać 93 2 | Tej nam zabrakło.~- A co! mówię wam zawsze, że 94 2 | otwarte, lecz pełne bibuły, a nad tym wszystkim schylony 95 2 | częste stosunki twoje z nią, a nie bez tego, żeby cię kto 96 2 | łatwiej to uskutecznia. A oprócz tego pani Z nie tchórzy 97 2 | legalnych u siebie nic trzymam, a cóż dopiero bibułę! Nim 98 2 | pakunki do różnych znajomych. A ten idiota - był to mój 99 2 | po pijanemu wyłajał cara. A u mego krewniaczka od razu 100 2 | pakunki do lasu i zakopał, a ze strachu zapomniał potem, 101 2 | Idiota - bał się dymu, a nie bał się wieczorem włóczyć 102 2 | historycznym nie słyszał nigdy, a gdyby i usłyszał, to go 103 2 | jego zginął w powstaniu. A i te kobiety! Sądzisz, że 104 2 | dyrektor trochę ceni i szanuje, a tego biedaka maltretuje; 105 2 | mnie będzie już w Krakowie. A może kto z was tam zanadto 106 2 | dobrodzieju! Tyle książek, a każdą ktokolwiek przeczyta, 107 2 | materialistycznęgo pojmowania dziejów, a narażający siebie i swą 108 2 | do garnka zajrzeć, co je. A cóż dopiero nowy, nieznajomy 109 2 | skąd? po co? do kogo? - A pan X. gorączka, byle więcej, 110 2 | rewolucyjnych wydawnictw. A mimowolny sprawca tych honorów, 111 2 | rzeczy, z nim związane, a każda z nich sprowadzić 112 2 | udawanie jest ich cnotą, a nudy, brak towarzystwa i 113 2 | odpowiedniego, z pogranicza, a jak już nieraz wskazywałem, 114 2 | ustawicznie z rąk się wymyka, a staranie się o nią i jej 115 3 | Wydawane są one na osiem dni, a nawet na szereg tygodni 116 3 | biegu nie dotyka granicy, a jednak cała oddana jest 117 3 | moje, przecie nie ukradłem, a co?~ Otworitie! - rozkazuje 118 3 | otworzyć, trochę fatygi, a lepiej z tymi draniami nie 119 3 | ojczystym języku nie umie, a którego tym bardziej posądzać 120 3 | tłum, że spać się chce.~- A po cóż ciebie tam stawią? 121 3 | przyjdzie. Sianie sobie w kącie, a oczami tak świdruje, ciągle 122 3 | by do kogo się zbliżyć, a zawsze czort wybierze jakiego 123 3 | przykrość komendanta.~- A czy ty wiesz, co to jest 124 3 | odpowiedział z dumą żołnierz.~-. A jak ty odróżniasz rzeczy 125 3 | z tak mądrych rzeczy.~- A czytać przynajmniej umiesz? - 126 3 | zdarza.~- Jak to, tak?~- A ot i dzisiaj. Stoję i patrzę - 127 3 | zupełną pewnością, że na sto, a może i więcej zaczepek z 128 3 | mającego trzeciej klasy, a więc pociągu możnych i bogatych. 129 3 | pośpiesznie rzucane rozkazy, a jeden z dozorców brutalnie 130 3 | dozorców tak drapieżne, a oczy tak wymowne, że mój 131 3 | niego szwarcowanych rzeczy, a jeden z dozorców, widocznie 132 3 | napastuje chłopów i biednych, a rzuca się, jak głodne zwierzę, 133 3 | obejrzanym przez dozorcę celnego, a zrozumiałem się stanie, 134 3 | wsypać, tj. być aresztowanym. A zważywszy wszystko, com 135 3 | pakunek nie był zbyt ciężkim, a przy spotkaniach z zielonymi 136 3 | z likwidacją śpieszono. A na składzie nad granicą 137 3 | walizkami, zwyczajną drogą. A że granicę likwidowano i 138 3 | które mię męczyły ogromnie. A przecie od moich 20 funtów 139 3 | jest ono jednak konieczne. A wobec tego z prawdziwym 140 4 | zadowolić najwyżej 30-40 osób, a produkty jego są nieczytelne. 141 4 | produkty jego są nieczytelne. A jednak dzikie kagańce, nałożone 142 4 | owemu szerokiemu planowi, a więc pomiędzy innymi i contra 143 4 | jest wydawany za granicą, a druki, rzekomo krajowego 144 4 | tyle kłopotów sprawiał, a przynajmniej, że zmuszono 145 4 | postanowiliśmy umieścić drukarnię, a który był zarazem dla ludzi 146 4 | tym przemyśle i handlu, a nie mających ścisłych godzin 147 4 | Adwokat? - pytała żona.~- A tak, proszę pani, on całymi 148 4 | całymi dniami w domu siedzi, a na noc wychodzi - odpowiedziała 149 4 | Różnica więc pomiędzy mną a moim sąsiadem z góry była 150 4 | części maszynka drukarska, a w dolnych jej szufladkach 151 4 | uniwersytetu moskiewskiego, a wówczas nasz technik drukarski 152 4 | oknem mały stolik japoński, a na nim bożek buriacki, któregom 153 4 | gabinecie nic prócz mebli, a przy żonie, naturalnie, 154 4 | nieprzyzwyczajonych do czytania, a ci przecie stanowili większość 155 4 | przeciętnie 250-280 egzemplarzy. A że biliśmy wówczas 1900 156 4 | innym. Ba! zapomniałeś się, a już słyszysz okrzyk towarzysza 157 4 | charakter pisma codziennego, a zarazem wychodzi rzadko, 158 4 | będące na czasie, by z pisma, a raczej numeru, zrobiły organ 159 4 | gadu, gadu - woła Karol - a pociąg na nas czekać nie 160 4 | oknie jakiś druk legalny, a jutro się zauważy, gdy tam 161 4 | redaktora pisma partyjnego, a niepodobieństwo utrzymywania 162 4 | zecera, znającego żargon, a akurat wypadła potrzeba 163 4 | wyjścia, zaradzić brakowi. A tu z robotą śpieszyć należy, 164 4 | jednak i dwóch miesięcy, a partia z podziwu godną en 165 4 | puściła w obieg świeży numer, a po pewnym czasie, koniecznym 166 4 | za rzadko się ukazuje, a wymagania wydawania odezw 167 4 | wymagającą zadowolenia. A wobec tego drukarnia ze 168 5 | życiowe i policyjne, - a łatwo zrozumieć, że bez 169 5 | z powodu podejrzliwości, a nawet wyraźnej niechęci 170 5 | mnie przy tym podejrzliwie, a gdym zdjął palto i wszedł 171 5 | którą się umówiłem z Z., a jego. ani kogo innego z 172 5 | będę musiał iść do pociągu, a pan Z. dotąd się nie zgłosił 173 5 | powiedzieć mu, że tu byłem, a oprócz tego zostawię u pana 174 5 | ogromnie wystraszoną.~- A co? - wyjąkał - nie ma! 175 5 | przyznałem się, - nie wiem. A co?~- I ja nie wiem - mówił 176 5 | jeszcze gorzej - zgodził się, a potem w potrzebnej chwili 177 5 | rozdaniu ostatniego numeru, a że po południu musiał pójść 178 5 | prędzej ich się pozbyć, a moja odpowiedź zrobiła mu 179 5 | nagle słyszy za sobą głos:~- A kogo tu pan szuka?~Za nim 180 5 | mieszkał, mieszkał tu dawniej, a jakże. Ale teraz nie ma.~- 181 5 | na rogu dom duży, to tam. A jakże, wiem, pomagałem temu 182 5 | największym domu na ulicy, a tym czasem ten, przed którym 183 5 | Stanisława? - burczy gospodarz, a widząc, że nasz towarzysz 184 5 | towarzysz nasz nie słuchał już, a szybko zmiatał po schodach 185 5 | warunków życiowych w zajeździe, a raczej w zajazdach, niezapominania 186 5 | nie zapisuje się wcale, a jeśli i zapisuje się, to 187 5 | miasteczek powiatowych, a nawet ostatnio i na wieś, 188 5 | rusza z miejsca na miejsce - a zrozumiemy, jak ciężką i 189 5 | takie myśli: "o godzinie tej a tej będę tam - drzwi na 190 5 | się do nich stolarz taki a taki, zapytać o to czy owo, 191 5 | trwać może najwyżej miesiąc. A tam, zaledwieś się do niej 192 5 | dobrze i pięknie! - mówił, - a tu masz diable kaftan! Okazało 193 5 | Przedświtu" jest w Warszawie, a w jakimś Radomiu lub Kownie 194 5 | Różnica pomiędzy składem a drukarnią polega na tym, 195 5 | posępne i krzyże mogilne, a tym czasem spostrzegasz, 196 5 | łącznik pomiędzy składem a organizacją, bardzo często 197 5 | skompromitować. Spalił więc bibułę, a dla ulżenia sercu sprał 198 5 | usposobieniem rewolucyjnym, a z socjalizmem nie miał nic 199 5 | pytałem go zdziwiony.~- A widzisz, braciaszku! - mówił 200 5 | trzeba pod paltotem nieść, a ona resztę poniesie pod 201 5 | wszyscy patrzą na mnie. A tu, jak na złość, gdy podchodzimy 202 5 | ktoś stoi lub przechodzi.~- A imaginuj sobie - mówił dalej 203 5 | dozorem policji i szpiegów.~- A przyszli - potwierdził - 204 5 | zajęć biurowych pana domu, a więc przed obiadem, nie 205 5 | narady o wspólnym interesie, a gdzie teraz leżała ona martwa 206 5 | ogarnia i odważniejsze serca. A że strach bardzo często 207 5 | każdy egzemplarz bibuły, a zatem i wartość jego. Cały 208 5 | nielegalności pracy z bibułą, a cały misterny system składów, 209 5 | się zupełnie wyczerpały. A teraz, gdy trzeba dawać 210 5 | centralnymi zbiorowiskami bibuły a lokalnymi księgarniami-składami 211 5 | składowymi, kolejowymi, a rozmowy kręcą się zwykle 212 5 | oknie pierwszego wagonu, a szpicel pobiegł lustrować 213 5 | Publiczność uspokoiła się, a nasz niefortunny komiwojażer 214 5 | Siadł do wagonu wieczorem, a że przed tym parę nocy nie 215 5 | wyekspediowaną do składu od razu, a komiwojażer musi śpieszyć 216 5 | zdarzają się na każdym kroku, a że wyjazdy z bibułą są częste, 217 5 | wciskają się nowe szczegóły.~- A nie zapomnij pan - dodaje 218 5 | facetka: lekka, jak anioł, a pakowna, jak studnia! Taka 219 6 | recepta to nietrudna, a wykonanie jej uwarunkowane 220 6 | górnik spiesznie ubierał się, a żona jego, jeszcze w koszuli, 221 6 | podrzuconego egzemplarza bibuły, a zrozumiemy, jak mało produkcyjnym 222 6 | razie może i silny, słabnie, a w każdym razie jest zupełnie 223 6 | spotrzebowanej w łonie organizacji. A że zdolność wytwórcza organizacji 224 6 | walka z rozrzucaniem bibuły, a szczególnie "Robotnika", 225 6 | celu utrzymania go i nadal, a niepoślednią rolę odgrywał 226 6 | Robotnika" przestano rozrzucać, a zarazem liczba jego czytelników 227 6 | wydawcom za gazetkę płaci.~A mnie wstyd, żem już trzy 228 6 | gazetę czytasz, chwalisz ją, a złamanego szeląga od ciebie 229 6 | policją lub władzą fabryczną, a to w celu skontrolowania, 230 6 | operacji rozrzucania bibuły. A wobec tego, że stosunki 231 6 | periodyczna z centrów partyjnych, a broszurowa i książkowa z 232 6 | czytelników "Robotnika". A że organizacja otrzymywała 233 6 | prawie nic o socjalizmie, a tym bardziej o partii i 234 6 | już macie organizację?~- A jakże - odparł urażony rzemieślnik - 235 6 | zawiązania organizacji, a raczej kółka. Członkowie 236 6 | Warszawie zupełnie zapomniano, a które tutaj żyły w umysłach 237 6 | szczerze wzruszony i uradowany, a szacunek dla potęgi "bibuły", 238 6 | legalnych gazet ludowych, a oprócz tego posiadał biblioteczkę. 239 6 | Biesiady Literackiej - a wszystko to razem pomieszane 240 6 | serdecznie mi dziękował, a co do żydowskich, obiecałem 241 6 | być ogromnie utrudnione, a zagmatwanie interesu zwiększa 242 6 | większych miastach rozpoczął, a pierwsze stadia jego, jeśli 243 6 | sprzedaj je za taką to sumę, a jeśli ci się to nie uda 244 6 | i z praktyki, i z etyki, a skierowanych przeciwko sprzedaży 245 6 | potrzebnej chwili do tego, a nie do innego zjawiska, 246 6 | innego zjawiska, do takiego, a nie innego sposobu pojmowania 247 6 | odezwach, ślepi je dojrzą, a zwykła ciekawość ludzka 248 6 | zakres funkcji policyjnych. A że zwyczajna policja zwykle 249 6 | rozpowszechniali rzeczywiście odezwy. A przecie większość odezw 250 6 | rozrzucili odezwy takiej a takiej treści. Rozrzucono 251 6 | zdumiewające swą głupotą, a ściągające uwagę otoczenia 252 6 | do Łodzi po jedenastej, a więc po zamknięciu bram 253 6 | zastałem bramę otwartą, a stróża stojącego przy niej.~- 254 6 | agitacji socjalistycznej". A że w Polsce "porządek", 255 6 | nie tyczy się ono Polski, a to dlatego, że jest ono 256 6 | Naturalnie! - odpowiedziałem. - A co?~- A Pierwszy Maj? - 257 6 | odpowiedziałem. - A co?~- A Pierwszy Maj? - pytał dalej. - 258 6 | zaprząc konie i do pana, a pan mi mówi - sześć godzin. 259 6 | nikogo z fabryki nie oddalę. A gdym zapytał, czemu przypuszczają, 260 6 | pogotowie policyjne" nie działa. A że w większości wypadków 261 6 | kopalniach. Postanowiliśmy zbiec, a raczej zsunąć się do tego 262 6 | rozległ się wystrzał jeden, a następnie drugi. Dodało 263 6 | podniósł się i zemknął. A zmykając, słyszał przeraźliwe 264 6 | schwyciłem go za kark. A tuż za nim wpadli naraz: 265 Zakon| stan cywilizacji i kultury. A jak my, Polacy, w zaborze 266 Zakon| wcale publicznej krytyce - a często nawet zwykłemu omówieniu; 267 Zakon| prawie dorównującą legalnej, a wpływem może ją przerastającą. 268 Zakon| nowoczesnym życiem politycznym, a najczęstszym tego życia 269 Zakon| demokraci wszelkiego gatunku, a przede wszystkim socjaliści, 270 Zakon| przynależności do tego, a nie innego narodu, konglomerat, 271 Zakon| pogrążona, budzić się zaczyna. A przecie wszystkie złe duchy 272 Zakon| do samodzielnego życia. A słowo to w zaborze rosyjskim 273 Zakon| urwała się dla nas walka, a zaczęły się szare, jednostajne