Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
clem 1
cmiac 1
cnota 2
co 224
coby 1
codzien 2
codzienne 1
Frequency    [«  »]
261 po
234 tym
226 bibuly
224 co
221 dla
205 przy
204 lecz
Józef Pilsudski
Bibula

IntraText - Concordances

co

    Rozdzial
1 Wstep| zupełności wszystko to, co się tyczy innych, a raczej 2 1 | niespodzianie, czemś takim, co można otrzymać, lecz czego 3 1 | nie mają, nie istniały, co prawda, organizacje dla 4 1 | stosunek ludzi do wszystkiego, co nielegalne, a przede wszystkim 5 1 | latach. Gdym go spytał, co go najbardziej uderzyło 6 1 | będziemy. Ale wybaczcie, co już jest u nas, lego wam 7 1 | odpowiedzialności za to, co do niedawna było nieraz 8 1 | nazwał "Robotnika". Zwykle, co prawda, każdego, u kogo 9 1 | wydawnictwo, aresztują lub co najmniej wołają na badania, 10 2 | wszelkiej cudzoziemszczyzny, a co za tym idzie, utrudnianie 11 2 | utrudnianie wejścia wszystkiemu, co przeklętą Europą i cywilizacją 12 2 | przeszkoda dla wszystkiego, co wbrew prawu carskiemu wkracza 13 2 | rewidowanie wszystkiego, co się przewija przez drogę, 14 2 | dodał: - Pomieszczyk - co w języku rosyjskim oznacza 15 2 | kontrabandzista?~- Wiadomo co. Strzelam. Muszę niby przed 16 2 | fortelami wojennymi i, co najsmutniejsza, z ofiarami 17 2 | rząd, z drugiej wszystko, co w Rosji jest kontrabandą. 18 2 | się pozbyć tej romantyki. Co do mnie, zacząłem się jej 19 2 | na to mnóstwo czasu. Po co to komu potrzebne! A Bartłukajtis 20 2 | przeciw prawu i przeciw tym, co pilnują granicy. Naturalnie, 21 2 | podnosząc się z ziemi, co chwilę przewracał się znowu. 22 2 | wykręcić i groźnie zawołałem:~- Co ty pleciesz?! Jaka kontrabanda? 23 2 | szturchnął moje pakunki.~- A tu co? Kontrabanda! - mówił tryumfująco. - 24 2 | z pakunkami, każdy wie, co to znaczył Ale mnie co do 25 2 | co to znaczył Ale mnie co do tego - dodał, uśmiechając 26 2 | stoi, czy z rzeczami?~- A co? - pytam.~- A bo cosik te 27 2 | rzemieślnika lub lekarza, a gdy, co również nierzadko się zdarza, 28 2 | Otóż jeden Żydek, zapytany, co właściwie oznacza to słowo, 29 2 | wynaleźć dziurę dla transportu. Co prawda, nie byłem w swej 30 2 | czasu, postanowiłem ratować, co się da. Słyszałem głosy 31 2 | zbliżając się do granicy.~Co do mnie, nie byłem zupełnie 32 2 | Rewizja nic była ścisła, co prawda, lecz polegała na 33 2 | który wyczuwałem pod nogami. Co będzie, gdy zielony podejmie 34 2 | przykrywające pakunek? Albo co będzie, gdy porucznik zechce 35 2 | moskiewszczyzna - dodał, - i po co tobie takie książki?~Zamiast 36 2 | pochodzącego z pogranicza, dowodzi, co prawda, względnej łatwości 37 2 | Jeśli człowiek jest tym, co w Warszawie nazywają "cwaniak", 38 2 | byty mniej częste. Odtąd co miesiąc lub częściej biedny 39 2 | mógł od razu zrozumieć, o co bratowej chodzi, i czynił 40 2 | zachowanie się, które więcej, niż co innego, zwrócić może uwagę 41 2 | zdająca sobie sprawę z tego, co czyni, była żoną jednego 42 2 | porządnie przemówić, ani wiem, co się tam u was dzieje. Licho 43 2 | widzieć w miasteczku. Kto wie, co będzie, może transport z 44 2 | razu, że niósł mnie, po co i ty masz być w to zamieszany. 45 2 | ciebie najbezpieczniej. Co? Ale dla niej niewygodnie, 46 2 | może lepiej nie zaczepiać? co?" - pytał sam siebie. Widocznie 47 2 | której mówisz, opowiedz więc, co mam dalej robić. Do pani 48 2 | lepiej, bo widzisz, a nuż co się zdarzy. Tam dadzą ci 49 2 | będzie. No, więc trafisz? Co? Pamiętaj zaraz w miasteczku 50 2 | żandarm zapytał, kto ty i po co - to się zdarza - powiedz 51 2 | wie, jak dalej będzie? Po co mamy bez potrzeby wciągać 52 2 | potrzeby wciągać panią Z? Co?~Zgodziłem się i na to, 53 2 | zażenowanym uśmieszkiem.~- Co, u diabła, za konspiracje 54 2 | zakwitł uśmiech błogi.~- Co pan mówi - ładne... co to 55 2 | Co pan mówi - ładne... co to jest ładne? Piękne, powiadam 56 2 | nie czuję? Nie, ja czuję!~Co właściwie czuł pan N. N., 57 2 | zajrzał nie wiem już po co, do kątów i wreszcie siadł 58 2 | kobietach rozprawialiście, co? Oj! panie N. N., zgubią 59 2 | pana kiedyś te kobiety! A co słuchać tu u nas?~- Stare 60 2 | dyrektora.~- Nie wie pan, po co? - zapytał żywo X.~- Ma 61 2 | wreszcie rzekł:~- Może mu co wsunąć, gdy będzie wracał? 62 2 | krewny pani Z, i odbierzesz. Co? On człowiek dyskretny, 63 2 | i listy zagraniczne. Po co będę tym obciążał swego 64 2 | smutno. Nie dręczyły mię, co prawda, żadne złe przeczucia. 65 2 | nie przebieraj miarki, po co wypisywać za dużo, żeby 66 2 | iść mamy? - zapytałem.~- A co? może ci za ciężko, daj 67 2 | podłogę koło stołu.~- Zgubiłeś co? - pytałem. - Trudno ci 68 2 | wszelki wypadek oglądam, czy co się z pudełek nie wysypało. 69 2 | mnie, bym nie zawadził o co. Gdyśmy wyszli z pomiędzy 70 2 | rozmawiajmy głośno, jak ludzie, co nic mają powodu ukrywać 71 2 | wystarczy dwadzieścia. Co?~Kiwnąłem głowa na znak 72 2 | Tej nam zabrakło.~- A co! mówię wam zawsze, że za 73 2 | pioruny biją, człowieku! Co ty nazywasz wygodnym? Czy 74 2 | wzrastającym oburzeniem, - co ten bałwan mi urządził!? 75 2 | będzie to bezpieczniej. Co? Ja przeczytam jeszcze " 76 2 | już tu w okolicy gadają.~- Co gadają? - pytałem zaniepokojony.~- 77 2 | pytał: "Kto to ten pan, co do X. przyjechał?~- Cóż 78 2 | sąsiadowi do garnka zajrzeć, co je. A cóż dopiero nowy, 79 2 | człowiek!? Zaraz: skąd? po co? do kogo? - A pan X. gorączka, 80 2 | wiecznie rękę na pulsie, słabo, co prawda, tętniącego, ale 81 2 | tu wchodził w szczegóły co do przeszkód, jakie bibuła 82 3 | przesiewająca raz jeszcze to, co przesiała linia pierwsza, 83 3 | legitymacja, nie na wielką, co prawda, przestrzeń, bo zaledwie 84 3 | jakimś rzeczowym podejrzeniem co do wyraźnej osoby.~Tym czasem 85 3 | nad jego uchem.~- Gdzie? co? - zrywa się biedny pasażer. - 86 3 | przecie nie ukradłem, a co?~ Otworitie! - rozkazuje 87 3 | nie ma, więc myśli - et, co tam szkodzi otworzyć, trochę 88 3 | patrzeć! Kontrabandę łowim, ot co. Kontrabandę, panie. My - 89 3 | straszno i zagadać. Po co to, nie wiem. Pewnie potrzeba, 90 3 | komendanta.~- A czy ty wiesz, co to jest kontrabanda? - pytałem.~- 91 3 | kontrabanda? - pytałem.~- Co z zagranicy bez prawa wiozą, 92 3 | dalej.~- No! Jak bez plomby co jest, albo napis nierosyjski, 93 3 | ci walizkę, spojrzysz i co?~- Jak co nowego i bez plomby, 94 3 | walizkę, spojrzysz i co?~- Jak co nowego i bez plomby, albo 95 3 | To już ich sprawa. Mnie co! Kazano, ja patrzę - mówił, 96 3 | mój uśmiech.~- I złapałeś co kiedykolwiek? - pytałem 97 3 | na bok. No, ja do niego: co tam masz, rozwiąż! Rozwiązuje. 98 3 | Szukam, jakaś butelka. Co to jest? - pytam. On ni 99 3 | niespodzianka, mniej przyjemna, co prawda, lecz bardziej zgodna 100 3 | usłyszałem cichy jej jęk.~- Co ci jest - spytałem, nachylając 101 3 | się nad nią. - Boli cię co?~Odpowiedzi nie otrzymałem. 102 3 | porównywać obecnych z dawnymi: co było łatwym wczoraj, staje 103 3 | dopływu bibuły do Rosji. Co tam uradzono przy udziale - 104 3 | Królestwa, nie wiem. Jedyne, co doszło do mnie, to wyasygnowanie 105 3 | przyczyniają się właśnie ci, co mają granicy pilnować, ci, 106 3 | mają granicy pilnować, ci, co najbardziej względem 107 3 | podwójną solidarnością? Co do mnie, znając kraj i stosunki 108 4 | rząd carski na wszystko, co ze świetnym wynalazkiem 109 4 | nowi ludzie - romantycy co do planów, pozytywiści co 110 4 | co do planów, pozytywiści co do środków. Takimi okazali 111 4 | wrażenie na wszystkich, co czuli jakąkolwiek chęć do 112 4 | przez mieszkańców parteru.~Co do mnie, gdy mnie poruczono 113 4 | takiej lub innej hipotezy co do rodzaju mego zajęcia. 114 4 | jest prawnikiem?" Zresztą co do stróża, to jego pojęcie 115 4 | jako na wyjście należyte. Co do mnie, postanowiłem wziąć 116 4 | powtarzała z płaczem, - ale po co panią zabierać?~Swoją drogą 117 4 | który odleciał przy robocie. Co pięćdziesiąt egzemplarzy 118 4 | drukarskim, druk wychodził blado, co na petitowych osobliwie 119 4 | roboty, będziemy mieli 9 co najmniej godzin tańca koło 120 4 | nasza dzienna produkcja.~Co się tyczy hałasu, sprawianego 121 4 | przez maszynę, ani na to, co się w sąsiednich pokojach 122 4 | ostrzegawcze nucenie żony, co oznaczało, że służąca jest 123 4 | pogawędzić, pożartować; co do mnie - zawsze byłem zły 124 4 | się na każdą przeszkodę, co mnie zmuszała do uważniejszego 125 4 | i, rzecz prosta, z tego, co już jest wydrukowane, niepodobna 126 4 | czasem 2ecera, pisać to, co on w obecnej chwili składać 127 4 | wkładając weń wszystko, co leżało na dnie duszy, myśląc 128 4 | nadwyrężenia treści.~Albo np., co się nieraz przy petitowych 129 4 | powtarzać:~- Jeżeli nas co zgubi, to świeże powietrze. 130 4 | zwracającą uwagi zaporę.~Co do mnie osobiście, to wyznam, 131 4 | ujmującym uśmiechem kupiec.~Co do mnie, gotów byłem za 132 4 | owa część numeru wywarła, co o numerze mówili itd.~Niestety, 133 4 | nie rozumiejąc zupełnie, co robi. Nagle ku wielkiemu 134 4 | spokojnie, jak dawniej. To, co przed ośmiu laty~uznanym 135 4 | odezw mnożą się stale. To, co niedawno jeszcze było bohaterstwem " 136 5 | uprzedzą i dokładnie powiedzą, co właściwie myśli o nim ten 137 5 | ten osioł, tyle ujedziesz, co ubijesz, co gwałtem wydusisz. 138 5 | tyle ujedziesz, co ubijesz, co gwałtem wydusisz. Uprzedzicie 139 5 | taki interes!? Wierzę, ale co ja na to poradzę?~Więc po 140 5 | dodał, - pan ode mnie co zabierze? Nie zrozumiałem 141 5 | schwycił się za głowę.~- Co? bibułę? - jęczał, - panowie 142 5 | ogromnie wystraszoną.~- A co? - wyjąkał - nie ma! Już 143 5 | ręce bezwładnie mu wisiały. Co do mnie, byłem wściekły, 144 5 | Cóż pan teraz zrobi?~- Co zrobię? - odpowiedziałem, 145 5 | guziki od kamizelki. - Ot co: zdejmę z siebie i zostawię 146 5 | kąta, oddalonego od okna.~- Co pan robi? co pan robi? - 147 5 | od okna.~- Co pan robi? co pan robi? - szeptał mi wystraszonym 148 5 | przyznałem się, - nie wiem. A co?~- I ja nie wiem - mówił 149 5 | Ale pan zabierze to, co obiecał? - pytał jeszcze 150 5 | pan, taki tęgi, wąsaty? Co? No, to mieszkał, mieszkał 151 5 | szewcem, mam do czynienia?~- Co? - wpada w pasję gospodarz, - 152 5 | Szuka szewca po nocach! Co?~Lecz towarzysz nasz nie 153 5 | pieniędzy i czasu na to samo, co jeszcze wczoraj tak łatwo 154 5 | ów towarzysz z drukarni, co to życzył sobie, by otoczenie 155 5 | staruszki - gospodyni składu. Co za serce, współczujące każdej 156 5 | bibuły nie zapomniał zapisać, co wziął ze składu. Porządek 157 5 | do niego, Michałowskiego, co też rzeczywiście robił.~ 158 5 | przychodził Michałek.~- Co u czorta! - mówił swym śpiewnym, 159 5 | dobrze nic wiedział, gdzie i co u niego leży, wkradał się 160 5 | Lecz, niestety, wskazówek co do miejsc, gdzie bibuła 161 5 | Warszawie informacji oczekiwałem co najmniej 8-10 pudów.~Nie 162 5 | poszukiwań, w czasie których co dzień otrzymywałem wiadomość, 163 5 | bibułą i, nie mówiąc o tym, co walizka zawiera, zostawił 164 5 | sercu sprał swą połowicę co się zowie.~Z podobnymi nieco 165 5 | aresztowanych nie wiadomo za co w grudniu 1899 r. Wywołało 166 5 | bardziej panikę wśród tych, co, trzymając się najgorszej 167 5 | widząc, że nie rozumiem, o co chodzi.~Byłem zdumiony. 168 5 | nie lepiej przewieźć - po co nosić? Ale wytłumaczyła 169 5 | do kategorii zazdrosnych, co między wami na każdym kroku 170 5 | oddawała nam spore usługi. Co prawda, musieliśmy się stosować 171 5 | pani! - mówił gospodarz, - co, jak waż, wślizgnęła się 172 5 | nie było piekła w domu, za co pan wdzięcznym jej być powinien. 173 5 | pokryć dom mój może.~- O co panu chodzi? - rzekłam ze 174 5 | lub robotnicy w fabryce co dzień mogli je wykryć. Opowiadano 175 5 | postanowił się dowiedzieć, co się stało z ową bibułą. 176 5 | wyniosą z mieszkania wszystko, co może kompromitować aresztowanego, 177 5 | rzezimieszków, jak i dla tych, co w jakimbądź celu brać na 178 5 | lecz niektórzy z tych, co mieli coś niecoś na sumieniu, 179 5 | stosunki rozszerzać. To, co było dobrym i dostatecznym 180 5 | Przeciętnie w rubryce tej co miesiąc rachmistrze partyjni 181 5 | wszystko to sprawy, co do których najlepszych informacji 182 5 | bibuły, chcąc zobaczyć, co będą robili obserwowani 183 6 | otrzymanych przeze mnie co do Rosji i Ukrainy, i tam 184 6 | wielkiej ilości.~Prawie co wieczór garstka nasza wychodziła 185 6 | zakwitł uśmiech - zrozumiał, o co mi chodzi, - oboje zakiwali 186 6 | towarzysz z Łodzi - obserwować, co robią ludzie z otrzymanym " 187 6 | poszczególnych organizacji co do zwiększenia ilości otrzymywanych 188 6 | podrzucony badanemu kandydatowi. Co kandydat z bibułą zrobi - 189 6 | rządowej lub fabrycznej, co będzie mówił o podrzuconym 190 6 | udał, że nie rozumie, o co chodzi.~- Jaka gazetka? - 191 6 | celu. I wiesz - dodał - co mnie męczy? Drukowanie takich 192 6 | położone w tym samym miejscu, co i pismo. Musi je znaleźć. 193 6 | pismo. Musi je znaleźć. Co?~Przyjaciel zgodził się, 194 6 | to w celu skontrolowania, co taki pan z podrzuconym egzemplarzem 195 6 | mianowicie, gdy zaszła co do książki lub numeru pisma 196 6 | zaczytany i przechodzony co się zowie. Głębokie rysy, 197 6 | których ani się śniło tym, co dany egzemplarz w ruch puścili. 198 6 | ludzi odpowiednich. Wiem, co to oznacza w początkach 199 6 | przyjezdny "pan" mówi, ale którzy co najwyżej będą jedynie czytać 200 6 | będą jedynie czytać to, co im wsuną w rękę.~Wobec tego 201 6 | sprowadzę tu tylko tych, co już coś niecoś robią, co 202 6 | co już coś niecoś robią, co już zorganizowani.~Ostatnie 203 6 | przemówienie. Słuchacze moi kiwali, co prawda, potwierdzająco głowami, 204 6 | księgozbioru brał wszystko, co mu trafiło wypadkiem do 205 6 | Rosyjską przetłumaczyłem mu, za co serdecznie mi dziękował, 206 6 | serdecznie mi dziękował, a co do żydowskich, obiecałem 207 6 | względnego powodzenia reformy co do bibuły broszurowej zawdzięczać 208 6 | lub innego wydawnictwa.~Co do określenia części, czy 209 6 | zrzeszonymi czytelnikami, co przy gwałtownym dążeniu 210 6 | wściekłości policyjnej. Co prawda, ofiary te przeważnie 211 6 | papierek, naklejony na murze.~- Co?! zdzierać! - wściekał się 212 6 | tobie, łajdaku, pokażę, co to jest zdzierać! Widzisz 213 6 | jej, pytano strażników, po co właściwie tak gorliwie pracują, 214 6 | bramach do świtu i łapać tych, co "będą się zatrzymywali przy 215 6 | wniebogłosy reklamie, urządzanej co rok przez rząd i jego organy. 216 6 | Naturalnie! - odpowiedziałem. - A co?~- A Pierwszy Maj? - pytał 217 6 | nie mogłem zrozumieć, o co chodzi wystraszonemu przedstawicielowi 218 6 | Podskoczyłem na krześle.~- Gdzie? Co? Jak? - pytałem - i tu u 219 6 | gdym skończył czytanie, - co pan teraz powie?~- Bądź 220 6 | wydalona.~Nie mogłem zrozumieć, co za stosunek istnieje z ziemią 221 6 | że spotkał na ulicy tych, co rozlepiają odezwy. Opowiadał, 222 Zakon| tego życia dowodem jest nie co innego, jak nielegalne słowo 223 Zakon| okładki, przybrała formę tego, co dalsi jej opiekunowie nazywają 224 Zakon| niewoli - krótkotrwałe, co prawda, bo żandarm, spostrzegłszy


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL