Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
mezowi 1
mgla 1
mglistej 1
mi 198
mial 37
miala 15
mialam 2
Frequency    [«  »]
205 przy
204 lecz
200 lub
198 mi
198 od
197 tak
188 gdy
Józef Pilsudski
Bibula

IntraText - Concordances

mi

    Rozdzial
1 Wstep| lecz i dlatego, że ułatwiła mi ona uporanie się z największą 2 Wstep| narodowo-demokratycznym.~Wreszcie niech mi będzie wolno złożyć tu serdeczne 3 Wstep| przyjaciołom, którzy, nadsyłając mi swoje wrażenia, uwagi i 4 1 | swe lata dziecinne, staje mi żywo w pamięci obraz mego 5 1 | cenzury.~Przy tym zaczął mi szeroko dowodzić, jako cenzura 6 1 | chętnie, lecz poprosiłem, by mi wyjaśnił, w jaki sposób 7 1 | bardzo szeroko i wymownie mi dowiódł, że wszystkie partie 8 1 | nielegalny. "Myśmy, rzekł mi ów towarzysz, musieli prosić 9 1 | ustąpił nie w ten sposób, jak mi obiecywał delegowany rosyjskiego 10 1 | Prawie to samo powiedział mi podpułkownik Gnoiński, gdym 11 1 | drukarni prosił go o danie mi do celi dziel Słowackiego, 12 1 | badał w Warszawie, mówił mi, że nie przypuszcza, by 13 1 | Byłem nieco oburzony, gdy mi wyliczył zaledwie połowę 14 2 | mnóstwo!~Żmudzin nie mógł mi tego wytłumaczyć, zbyt źle 15 2 | Wkrótce jednak wytłumaczył mi to jeden z żołnierzy tej 16 2 | kieliszkiem wódki, zaczął mi opowiadać o swoim życiu.~- 17 2 | transportach bibuły, śniły mi się przekradania się przez 18 2 | że mu to załatwię, byle mi wystarał się o półpasek.~- 19 2 | Bartłukajtisa szwarcować, ten mi jutro przyniesie.~Więc on 20 2 | interes partyjny, opowiadał mi o faktach, dowodzących poczucia 21 2 | Razu pewnego - mówił mi - nająłem konie, by odwieźć 22 2 | na nieszczęście, trafił mi się woźnica pijany. Na wszelkie 23 2 | ciągnąłem go za język, by mi wyjaśnił, skąd doszedł do 24 2 | Innym razem - opowiadał mi dalej towarzysz z granicy - 25 2 | siebie podobne. Oto, jak mi opowiadał jeden z towarzyszów 26 2 | Granice partyjne - mówił mi - były w tym czasie zawalone 27 2 | lekkomyślny, więc nietrudno mi było przekonać go, że musi 28 2 | było przekonać go, że musi mi pomóc w przetransportowaniu 29 2 | mieliśmy - odpowiedział mi kuzyn, - ale nie zaglądano 30 2 | porucznikiem.~- Oto oni - szepnął mi razu pewnego mój kuzyn, 31 2 | drodze porucznik zdążył mi opowiedzieć parę pieprznych 32 2 | coś szeptać do ucha, dając mi za plecami jakieś rozpaczliwe 33 2 | Bucher nicht nehmen - odparła mi flegmatycznie Niemka.~Nie 34 2 | porucznik nie wraca, ręce drżały mi ze wzruszenia, poi wystąpił 35 2 | wzruszenia, poi wystąpił mi na czoło. Nie myślałem wcale 36 2 | gdzie towarzysz X. miał mi oddać już przetransportowany " 37 2 | przywiozłem nic - oświadczył mi X., - bo mam na myśli coś 38 2 | wielkiego rozczulenia ściskał mi ręką kolano.~- Wam tam wesoło - 39 2 | Robotnikiem"? Przywiozłeś mi może świeży numer?~I znowu, 40 2 | zawołał nagle X. - przyszło mi na myśl, że lepiej będzie, 41 2 | X. wysiadł, ścisnąwszy mi czule rękę i patrząc mi 42 2 | mi czule rękę i patrząc mi w oczy tak, jak gdyby za 43 2 | dopadł do wozu i szeptał mi do ucha:~- Ale, słuchaj, 44 2 | drzwi. Zapukałem. Otworzyła mi drzwi jakaś senna, pulchna 45 2 | myślałem.~N. N. nalał mi herbaty, podał mi chleb, 46 2 | nalał mi herbaty, podał mi chleb, masło i jakąś przestarzałą 47 2 | odpowiedzi. Wreszcie zabrakło mi tematu. Zamilkłem. Milczał 48 2 | właściwie czuł pan N. N., tego mi nie wyjaśnił, widocznym 49 2 | mówił wesoło, kładąc mi rękę na ramieniu. - Cóż, 50 2 | córeczki pani Z - szeptał mi do ucha. - Ty zajdziesz 51 2 | prawda, zapomniałem, żeś mi przywiózł "Robotnika i listy 52 2 | mu dać adres? - wymienił mi nazwisko jednego z towarzyszów 53 2 | Gospodarz, widząc, że X. coś mi szepce do ucha, dyskretnie 54 2 | Dzisiaj o zmroku ma to mi przynieść. Muszę czekać 55 2 | N. N. No, bywaj!~Ścisnął mi mocno rękę, patrząc na mnie 56 2 | chwili spokoju!~Nie chciało mi się rozpoczynać raz jeszcze " 57 2 | zwolna wieczorną zorzę.~Było mi trochę smutno. Nie dręczyły 58 2 | może ci za ciężko, daj mi jedną kolumnę. Ja do tego 59 2 | możliwie cicho! - szepnął mi, wchodząc na schody. -~Nie 60 2 | Jeszcze nie zasnął, - szepnął mi do ucha, - może i służąca 61 2 | przedpokoju. Był to, jak mi wytłumaczył mój towarzysz, 62 2 | mój skład główny - mówił mi X. z dumą. - Spójrz!~Wyjął 63 2 | oburzeniem, - co ten bałwan mi urządził!? Trzymam się tej 64 2 | nie tchórz - żywo przerwał mi mój towarzysz. - Nie, nie 65 2 | nie tchórz.~- Ale powiedz mi, jak się dostałeś do serca 66 2 | Mówisz, że M. - wymienił mi nazwisko jednego z towarzyszów - 67 2 | dobrodzieju! Ja to rozumiem.~Wydał mi się nawet sympatycznym ten 68 2 | herbatę, pójdziemy. Pan X. mi mówił rano, żebym pana odprowadził 69 2 | naprędce skomponowała mi nazwisko pani Z.~Podaliśmy 70 3 | już minął, jak służę, nic mi się nie trafiło. Ot tak, 71 3 | niemieckim kupcem, rozmowę, która mi utkwiła w pamięci.~Jechałem 72 3 | los, jako sąsiada, dal mi niemieckiego kupca z Królewca, 73 3 | ustawicznie cygaro, opowiadał mi o grzeczności komorowych 74 3 | po niemiecku, potakiwał mi.~- Ja, ja, kontrabanda iszczem - 75 3 | znajomych towarzyszów opowiadał mi, jak go zatrzymano w N. 76 3 | Wsiadłem już do dorożki - mówił mi, - gdy nagle podszedł do 77 3 | cywilnym ubraniu, oświadczył mi, że jest dozorcą celnym 78 3 | głupi!~Innym razem, jak mi opowiadano, wpadł w ręce 79 3 | ilość bibuły. Opowiadano mi pod tym względem o fakcie 80 3 | sobie tyle bibuły; zdarzyło mi się jednak parę razy nieść 81 3 | odbył wyprawę, opowiadał mi, że będąc tak opakowana, 82 3 | mocno dolegało.~- Złamał mi się gorset - mówiła, zaciskając 83 3 | od bólu, - brykle wjadają mi się w ciało. Wiesz, może 84 3 | niebezpieczeństwo to nie wydaje mi się tak groźnym.~Główną 85 4 | nastrój, że, jak opowiadał mi jeden z nich, nie oczekiwano, 86 4 | przedsięwzięcia.~Opowiadano mi, że organizacja zecerów 87 4 | drukarni.~- Niełatwo - mówił mi pan rotmistrz - zdobyć się 88 4 | numer "Robotnika". Niech mi pan wierzy, że dla P.P.S. 89 4 | pierwszym piętrze. Była to, jak mi mówiono, innowacja. Dotąd 90 4 | zajęcie techniczne, które, jak mi się zdawało, więcej odpowiadało 91 4 | służąca, nie uśmiechała mi się wcale. Sługi w domach 92 4 | bydlęcia" i "cholery", ścisnęło mi się serce, gdym 'cholerę 93 4 | milczenie i bezczynność!~Wybaczą mi czytelnicy liryczne odstąpienie 94 4 | żandarmów drukarni. Opowiadano mi, że niektórzy robotnicy 95 4 | składa. Pod wieczór oświadcza mi, że mu zabrakło litery " 96 4 | się do mnie, - możebyście mi z parę tych "r" wyrzucili 97 4 | dowcipy. Ile to razy chciało mi się sfotografować pracowników 98 4 | rozkład pracy.~Opowiadano mi np. o jednym z redaktorów " 99 4 | zajętym w drukarni, opowiadano mi, że nie znosił, by na oknie 100 4 | wyznać, że nie uśmiechałoby mi się wcale przykucie siebie 101 5 | wyraźnej niechęci reszty. Jak mi opowiadano, zajazdy, 102 5 | mną w Warszawie powiedział mi na pożegnanie:~- Słuchajcie, 103 5 | adres. Dzwonię. Otworzył mi drzwi młody, porządnie ubrany 104 5 | mówię - pan Z. polecił mi zajść do pana i poczekać 105 5 | niewygodnej pozycji pić mi się chciało, ucieszyłem 106 5 | co pan robi? - szeptał mi wystraszonym głosem, - pan 107 5 | wyrzutem mówił do Z.:~- Pan mi nic nie powiedział, że ten 108 5 | kłopotliwe następstwa.~Opowiadano mi o zabawnej scenie, która 109 5 | pracował w tej branży, mówił mi o tej pracy w te słowa:~- 110 5 | idiocieję. Słowo daję - mózg mi kamienieje. Po głowie kręcą 111 5 | starannie utrzymany. Nigdy mi się nie zdarzyło nie znaleźć 112 5 | z towarzyszów opowiadał mi właśnie o takim wypadku 113 5 | następujący:~- Bibułą - mówił mi - w Wilnie rządził przez 114 5 | Wydelegowano - mówił mi ów towarzysz - mnie do Wilna 115 5 | Michałowskiego, zgodzili się pomóc mi w poszukiwaniach i ściągnięciu 116 5 | poszukiwaniach opowiedział mi, że doszła doń wiadomość, 117 5 | Akurat w tym czasie wypadło mi być w interesach drukarnianych 118 5 | Uściskaliśmy się z kolegą, który mi zaraz bardzo tajemniczo 119 5 | serdecznie, lecz od razu rzucił mi pytanie:~- Ty znasz, braciaszku, 120 5 | to - i owszem.~Przyznała mi się kobiecina, że ma na 121 5 | nosić? Ale wytłumaczyła mi, że to u nas tak się nie 122 5 | książeczki mię paliły. Ciągle mi się zdawało, że wszyscy 123 5 | podchodzimy do dorożki, bratowa mi mówi: patrz, tu szpicle 124 5 | ciotki na ulicę - tu wymienił mi nazwę ulicy, numer domu 125 5 | niegrzeczny nie byłem!~Opowiadał mi z takim zapałem, tak komicznie 126 5 | panną. Ten pan przedstawił mi się jako Szczurowski, ale 127 5 | Szczurowski, ale bratowa mi mówiła, że to kłamstwo, 128 5 | nie bardzo grzecznie, to mi się nie podoba.~Jak potem 129 5 | Warszawie.~- Miałam - mówiła mi - wspaniały skład u jednej 130 5 | moja umarła - odpowiedział mi pan grobowym głosem.~Odskoczyłam 131 5 | wreszcie przez głowę przemknęła mi myśl, chociaż i śmiesznie 132 5 | się na te słowa, wydały mi się one obrazą pamięci mojej 133 5 | tu, w tym pokoju przysiąc mi musi, że z ust pani nie 134 5 | krucyfiks na stole i rzucił mi:~- Dobrze! niechże pani 135 5 | po dorożkę, stróż zniósł mi koszyk na dół.~Byłam tak 136 5 | Byłam tak wzruszona, że nogi mi drżały i w głowie mi się 137 5 | nogi mi drżały i w głowie mi się kręciło, gdym schodziła 138 5 | scenę, przez kilka dni stał mi w oczach pokój z trumną 139 5 | mogli je wykryć. Opowiadano mi o wypadku, gdy któryś z 140 5 | gubił ludzi. Opowiadano mi, że do Pabianic pod Łodzią 141 5 | przedstawienie rzeczy, mówił mi rok temu:~- Nie masz wyobrażenia, 142 5 | sam sposób przedstawiano mi rzeczy w Londynie, głównym 143 5 | okresie pracował, opowiadał mi ze złością:~- Bibuła zapanowała 144 5 | obliczenie, zakomunikowane mi przez ludzi, prowadzących 145 5 | niektórych miesiącach, jak mi mówiono, wydatki te dochodzą 146 5 | bilety kolejowe.~Opowiadano mi, że z powodu tych częstych 147 5 | tragicznym skutkiem, opowiadano mi niedawno. Towarzysz wiózł 148 5 | druki. Biedny kupiec, jak mi opowiadano, siedział parę 149 5 | pakowna, jak studnia! Taka mi jej szkoda, jakby mi rękę 150 5 | Taka mi jej szkoda, jakby mi rękę kto uciął. Te szelmy 151 6 | kończył swoją robotę i zostało mi parę broszur w kieszeni, 152 6 | uśmiech - zrozumiał, o co mi chodzi, - oboje zakiwali 153 6 | pracy i sprytu. Opowiadano mi pomiędzy innymi, że przez 154 6 | Zabawnym było - mówił mi towarzysz z Łodzi - obserwować, 155 6 | zakazanego kosztuje sporo. Jak mi opowiadano, obliczenia P.P.S. 156 6 | egzemplarzy, rozrzucano. Jak mi opowiadano, stosunki organizacyjne 157 6 | do 1500 egzemplarzy. Jak mi opowiadano, walka z rozrzucaniem 158 6 | rzadziej.~W tych warunkach, jak mi opisywano, zarząd partyjny 159 6 | się i ocenia.~Opowiadano mi o jednej takiej próbie, 160 6 | pobożnych palników. Opowiadano mi o wypadku, gdy w czasie 161 6 | otwierał serca chłopów. Jak mi opowiadano, młodsze pokolenie 162 6 | pewnym czasie dostarczono mi ów zaginiony numer.~Powiedziano 163 6 | zaginiony numer.~Powiedziano mi, że pochodzi on z takiej 164 6 | prawdopodobieństwa.~Opowiadano mi, że jedna z organizacji 165 6 | niezaprzeczonym - opowiadali mi o nim wszyscy ludzie, którzy 166 6 | uregulowania. Opowiadano mi, że w ostatnich czasach, 167 6 | prowincjonalnych dziurach, opowiadał mi o zabawnych odkryciach, 168 6 | stosunkami.~- Wiesz - mówił mi, - mam trochę patriotyzmu 169 6 | rzemieślnika, wskazanego mi z Warszawy. Opowiadam mu 170 6 | nieba. Na wieczór obiecuje mi zgromadzić kupę ludzi odpowiednich. 171 6 | Wiem, wiem - przerwał mi dowodzenie gospodarz - sprowadzę 172 6 | Mój nowy znajomy obiecał mi przynieść spis bibuły, będącej 173 6 | cytadeli towarzyszów, przerwano mi opowiadaniem, że kółko, 174 6 | paru chłopami, wskazywanymi mi przez wieśniaków podmiejskich, 175 6 | egzemplarzy. Były to, jak mi wytłumaczył gospodarz, takie, 176 6 | przetłumaczyłem mu, za co serdecznie mi dziękował, a co do żydowskich, 177 6 | w tym kierunku nie dały mi nawet żadnej nici przewodniej, 178 6 | masz wyobrażenia - mówił mi jeden z towarzyszów, który 179 6 | Partia nasza - mówił mi inny - stara się przeprowadzić 180 6 | Tym czasem - tłumaczył mi dalej - raz po raz się zdarza, 181 6 | wychodzą na wolność.~Opowiadano mi o zabawnej scenie, która 182 6 | dygnitarz, - no, powiedz mi zaraz, łajdaku, jak to rozrzucałeś 183 6 | takim mieście. Opowiadano mi, że po pierwszych odezwach 184 6 | W głębi Rosji, opowiadał mi, w jaki sposób się dowiedział 185 6 | zarządzałem - opowiadał mi kolega - przeżywała w owe 186 6 | robotników, lecz ci zaproponowali mi układ. Aby uniknąć pozbawiania 187 6 | papier?~Prystaw pokazał mi papier. Był to okólnik z 188 6 | zaprząc konie i do pana, a pan mi mówi - sześć godzin. Dobrze, 189 6 | opowiadanie kolegi zawsze mi się przypomina, gdy słyszę 190 6 | z towarzyszów opowiadał mi o tym, jak strzelano do 191 6 | innym towarzyszem - mówił mi on - wyznaczone sobie części 192 6 | jednego kolejarza, który mi ze łzami w oczach opowiadał 193 6 | fakcie.~- Szedłem - mówił mi wzruszonym głosem - późnym 194 6 | ręku jakiś papierek.~Ręce mi opadły, gdym to usłyszał. 195 6 | i czemu też nie rzekną! mi on przed chwilą, że go ściga 196 Zakon| dtugo nad bibułą, zdaje mi się jednak, że zasługuje 197 Zakon| urzędowym papierem - sprawiło mi przyjemność. Byliśmy zwyciężeni, 198 Zakon| wrogom słowami poety:~Choć mi się oprzesz dzisiaj - przyszłość


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL