Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
tego 383
tego- 1
tegorocznych 1
tej 308
tejze 6
tek 2
teka 1
Frequency    [«  »]
324 teraz
310 on
308 która
308 tej
307 przy
305 prawie
302 niej
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

tej

    Tom, Rozdzial
1 1, I | owsów i jęczmion.~Wśród tej wesołej przyrody ludzie 2 1, I | dwie kobiety. Szły one z tej samej strony, z której wracali 3 1, I | powiewającymi końcami. Oprócz tej mantyli zaopatrzonej w płócienny 4 1, I | się być jedynym bogactwem tej biednej, zestarzałej, złośliwej 5 1, I | podsycaną, a dziwną przy tej sczerniałej, w dłoni czasu 6 1, I | szczęście lub rezygnacja, w tej młodej i świeżej, ale niespokojnej 7 1, I | powyrastały, słowo honoru!~W tej chwili za rozmawiającymi 8 1, I | to - rzekła - poszło od tej historii twojej z Zygmusiem 9 1, I | czasem?~- Nie.~Z krótkiej tej odpowiedzi poznać można 10 1, I | powinien! Bardzo słusznie!~W tej chwili wóz zrównał się ze 11 1, I | były jak turkusy i że w tej chwili przeleciała w nich 12 1, I | pieśni, błazen!~Justyna uwagi tej nie słyszała. Gorący płomień 13 1, I | krzyknęła prawie: ~- A koniec tej pieśni znasz? Naturalnie, 14 1, II | w tym stuletnim domu, o tej rzece czasu, która nad tym 15 1, II | do innego gatunku, ale do tej samej familii istot. Nieco 16 1, II | wykrzyknikami. Jednak żaden z nich w tej chwili bezpośrednio nie 17 1, II | przyłożyła do czoła; może w tej chwili uczuła ból głowy, 18 1, II | i winszuję sobie, żem w tej pustej okolicy znalazł dom 19 1, II | Teresy Plińskiej, która w tej chwili z zachwyceniem przypatrywała 20 1, II | cóż, panie dobrodzieju, na tej nędznej folwarczynie mielibyśmy 21 1, II | gotowalnia jego żony. Od tej gotowalni zaleciały go zmieszane 22 1, II | ciekawie i jakoś drwiąco. W tej chwili kędyś z dołu słyszeć 23 1, II | rzucił na pana domu, bardzo w tej chwili zajętego rozmową 24 1, II | pulchną, rumianą twarzą. Wśród tej twarzy pulchne, rumiane 25 1, II | roztargnieniem przypatrywali się tej scenie przez jedno z okien 26 1, III| Bohatyrowicze. Mieszkańcy tej wsi mieli kiedyś pergaminy 27 1, III| krzyki płynąc w dal po falach tej rzeki! Brzmiałyż tam i huczały, 28 1, III| tego boru i na rozłogach tej gładkiej równiny, takie 29 1, III| Mogiłą. Kto pierwszy nowej tej nazwy użył i jakimi były 30 1, III| można było, że czyniła w tej chwili bolesne dla siebie 31 1, III| Chciałbym, żebyś ty żył w tej samej stronie, co ja, i 32 1, III| się zechciało diabelnie!~Tej nocy jeszcze bratu odpisał 33 1, III| których zadowalnienia na tej pustyni i wśród tych nudów 34 1, III| nie zechcesz mi odmówić tej drobnostki... Wszak i dotąd 35 1, III| obu rękami zakrył...~Od tej pory pani Emilia przestała 36 1, IV | u okien sztory, nadawało tej zastawie bogate połyski. 37 1, IV | ale jak ogólnie w okolicy tej wiedziano, wszelka zalotność 38 1, IV | dwoma laty z Zygmuntem do tej okolicy przyjechała, ale 39 1, IV | Istotnie, opowiadał on w tej chwili dwom towarzyszom 40 1, IV | Pomyślałem sobie właśnie w tej chwili - więcej jeszcze 41 1, IV | i Zygmunta wysunął się w tej chwili młodziutki, dwudziestoletni 42 1, IV | jednego z obecnych tu i w tej chwili na ganku siedzących 43 1, IV | otwierał wąskie usta. Był w tej chwili upostaciowaniem doskonałego 44 1, IV | nowych książkach i słynnych w tej chwili kompozycjach muzycznych 45 1, IV | na oczy i usta czyniąc w tej chwili twarz jej daleko 46 1, IV | razem nic, aby przeszkodzić tej zresztą dość pospolitej 47 1, IV | smutku. Ale jakichkolwiek w tej chwili doświadczała uczuć, 48 1, IV | jakimkolwiek drukiem, przy tej okoliczności mówili o krajach 49 1, IV | Gospodarz domu w rozmowie tej najmniejszy przyjmował udział. 50 1, IV | się i nie wywiercisz. Z tej strony ci w skórę i z tamtej... 51 1, IV | głośnym śmiechem, jakby w tej chwili zwykła dystynkcja 52 1, IV | zerwał się z krzesła. W tej samej chwili jedna z pań 53 1, IV | czoła i gardła, jakby w tej chwili dostawać zaczynała 54 1, IV | bardzo skromnie i ubogo. Spod tej sukni ukazujące się małe 55 1, IV | białe czoło, z którego w tej chwili zniknęły wszystkie 56 1, IV | Czy nie myślisz czasem tej biednej dziewczyny bałamucić? 57 1, IV | odpowiedział:~- Może...~Ale w tej chwili nie mógł znać długo 58 1, IV | dodała: - Wiem, wiem dobrze o tej pierwszej miłości... wszyscy 59 1, IV | dotkliwie udręczonego dziecka. W tej chwili Zygmunt Korczyński 60 1, IV | kartowego stołu przypatrywał się tej scenie, ironicznie trochę 61 1, IV | przed nią dziewczyny. Ale w tej chwili u końca sali rozległ 62 1, V | tajemniczego i pociągającego w tej ścieżce utopionej na dnie 63 1, V | wypadkiem znalazła się na tej ścieżce i nie myślała wcale 64 1, V | posiadał wszystkie zadatki tej przyszłej swojej postaci. 65 1, V | koniec zażądał rozmówić się o tej sprawie z Zygmuntem. Rozmówił 66 1, V | człowiek ten chce znowu w tej pustce rozpalić płomię, 67 1, V | pośród złotych liści. W tej samej chwili, za zbożem, 68 1, V | mało posiadała wiadomości o tej ziemi, po której stąpała 69 1, V | przypatrywała się nigdy. W tej chwili dziwiła pozorna 70 1, V | własnej i uzdatnienia do tej pracy, którą przez całe 71 1, V | grzecznym i przystojnym. W tej chwili przecież żywość i 72 1, V | górę i zamyślił się, ale w tej chwili w owsie zaszumiało 73 1, V | pozoru obcą kobietę, która w tej chwili wcale go nie słuchając 74 1, V | wyglądały. Dom, w samej głębi tej sporej przestrzeni stojący, 75 1, V | przemoc, którą ten oszalały w tej chwili chłopak na nim wywierał, 76 1, V | różowymi makami brzęczały. Z tej ławki podniosła się wysoka 77 1, V | Justynie znać też było, że w tej zagrodzie, napełnionej urodzajnością 78 1, V | wszystko nasze... i dla tej przyczyny trzymamy się jego 79 1, V | wiedzieć czemu, stanął w tej chwili młody człowiek w 80 1, V | kochała, ale wydało się jej w tej chwili, że było to bardzo, 81 1, V | bardzo, niezmiernie dawno. W tej chwili także uczuła, że 82 1, V | pomiędzy nią, stojącą wśród tej zagrody, a nim, przesuwającym 83 1, V | czoło i oczy. Coś znać w tej chwili wezbrało w tej szerokiej 84 1, V | w tej chwili wezbrało w tej szerokiej i silnej piersi, 85 1, V | ale nie skończył, bo w tej chwili rozległ się u płota 86 1, VI | kroków ukazywały się wśród tej zielonej powodzi coraz inne 87 1, VI | kolczastymi kwiatami ostów. Tej dzikiej zarośli spod płotów 88 1, VI | na pola rzucił strofę tej samej pieśni, którą niedawno 89 1, VI | zmarszczek, okryta była w tej chwili wyrazem nieprzytomnego 90 1, VI | odpowiedział:~- Już uspokojony!~W tej chwili bardzo blisko zagrody 91 1, VI | słoneczne przeciągało po tej gęstwinie szeroki pas złoty, 92 1, VI | jasnych olszyn i brzóz, ale w tej głębi nie było ich prawie. 93 1, VI | ściany przepaści i stojący w tej cichej pogodzie szybą błękitu 94 1, VI | przeszło wiekami, jak było w tej porze dalekiej, gdy dwoje 95 1, VI | zbladłą nieco i smutną w tej chwili twarz młodej kobiety. 96 1, VI | posyłki jemu sprawiali, i dla tej przyczyny mieli oni nazwanie 97 1, VI | bawoły obłaskawiali i dla tej przyczyny nazywali się bawolniki. 98 1, VI | żadnego ludzkiego plemienia. Z tej strony rzeki i z tamtej 99 1, VI | dwadzieścia roków minęło im w tej męce, kroplami rozkoszy 100 1, VI | puszczy puściły się pogłosy o tej parze ludzi, że przemyślnością 101 1, VI | wyhodowało nad brzegiem tej wody, w cienistościach tej 102 1, VI | tej wody, w cienistościach tej puszczy, pod okiem jednego 103 1, VI | Cecylia pierwszy raz na tej ziemi nogi swoje postawili...~ 104 1, VI | Cecylia pierwszy raz na tej ziemi nogi swoje postawili. 105 1, VI | on myśliwiec i właśnie w tej porze, kiedy mu to doniesienie 106 1, VI | nich rybami. Co do rzeki, tej w dole płynącej król z oddali 107 1, VI | niską była, pokąd do puszczy tej nie zaszedłem, gdzie wszystkie 108 1, VI | dla jakiej przyczyny my na tej ziemi siedzimy.~Potem głosem 109 1, VI | mniejszych i dotrwaliśmy do tej pory. Teraz szlachectwo 110 1, VI | się zdawało, że słuchając tej popędliwej skargi młodzieńczej 111 2, I | zza drzew pasące się na tej zarzecznej płaszczyźnie 112 2, I | gorącą od hładyszy, które w tej chwili od ognia odstawiała, 113 2, I | ogromnie. Na rok trzeci w tej samej klasie pozostać nie 114 2, I | sił uciekając i w ucieczce tej ukazując podarte podeszwy 115 2, I | nisko pochylony; złożył na tej ręce pocałunek nie ceremonialny, 116 2, I | Czy nie mogłeś uniknąć tej epidemii? Skąd wziąłeś? 117 2, I | rozmowy dwojga krewnych dla tej małej, rozczochranej, czarnookiej 118 2, I | Marty Korczyńskiej... od tej oryginalnej starej panny... 119 2, I | powtórzył.~- Szczególniej od tej swojej historii z Zygmuntem 120 2, I | wiemy dobrze, dlaczego do tej lub tej kobiety pociąg czujemy... 121 2, I | dobrze, dlaczego do tej lub tej kobiety pociąg czujemy... 122 2, I | opartym i gęsto, gęsto w tej chwili drobnymi zmarszczkami 123 2, I | ona żartobliwej poprawki tej nie słysząc mówiła dalej :~- 124 2, I | także przyzwyczajeniami w tej chwili walczyła dobrodziejstw 125 2, I | z czym przychodzą, ale w tej chwili nie mogła cierpliwie 126 2, I | prostu, trudno jej było w tej chwili stać na miejscu. 127 2, I | ani na krok dziewczynki tej nie opuszczając? I ojcu 128 2, I | Zaniepokojone serce matki na widok tej młodej pary uspokoić się 129 2, II | zdrowy? Powiadam ci, że w tej ścianie pięścią dziurę zrobię, 130 2, II | naczyń. Widocznie w fortecy tej bawiono się wybornie. Z 131 2, II | drzwiami głos gruby, ale w tej chwili miękki i go korny, 132 2, II | bardzo podobnym. Oprócz tej lampy do późna zwykle paliła 133 2, II | znała trzy obce języki. Tej nocy książkę, którą czytały, 134 2, II | które stroją się...~W tej chwili na pochylonej ku 135 2, II | pierwszych zaraz słowach jego tej sprawy tyczących się drgnął, 136 2, II | trochę zagniewane, frunęły ku tej stronie salonu, w której 137 2, II | niebogatym hrabią. O nim to w tej chwili, o tym przyszłym 138 2, II | więc w tym roku na połowie tej sumy poprzestali... Kilka 139 2, II | wiele, ale sprawienie im tej przyjemności było prawdziwą 140 2, II | żądano od niego wypłacenia tej sumy. Potem, z kolei, eksplikował 141 2, II | chociaż jakim sposobem z tej lichwy wylezie, gdy raz 142 2, II | dworu i niezmiernie się do tej roboty zapalił. Znalazł 143 2, II | oczy.~- Siostra moja nn tej samej znajduje się drodze 144 2, II | narażę się już nigdy.~Ale w tej samej chwili, innym znowu 145 2, II | był bardzo od poetyzowania tej postaci, która na domowym, 146 2, II | gęstwiną włosów. Pośród tej grubej, czerwonej, obrosłej 147 2, II | szczególny i zaciekawiający tej głowie należącej do potężnie 148 2, II | późniejszych latach zbiegał razem z tej góry i, tak jak teraz, siadał 149 2, II | do łódki, przy której w tej chwili na kształt posążka 150 2, II | pudełka i flakony; a w pracy tej czasem tylko dla odpoczynku 151 2, II | pośpieszył z oznajmieniem paniom tej wizyty. Usta pani Emilii 152 2, II | uwiędłą różę, osadzona na tej młodej, białej; delikatnej 153 2, II | Justynko? Trzeba biedaczce dać tej mikstury, bo jeszcze znowu 154 2, II | wspomnień biła jej do głowy z tej małej książki, którą dawniej 155 2, II | wiersz, każdy niemal wyraz tej książki był d1a niej niby 156 2, II | o sobie jednak, tylko o tej naturze, której wtedy wydawali 157 2, III| III~W porze żniw na tej rozległej równinie ziemia 158 2, III| pojedyncze mieszały się na tej szerokiej równinie w chaos 159 2, III| zaśpiewała znowu Fabianowa.~W tej chwili wóz ciągnięty przez 160 2, III| prace, dzieje wpadały do tej wielkiej, ciemnej pustki, 161 2, III| ścierniska zjeżdżał na drogę. W tej samej chwili z drogi na 162 2, III| doprowadzi! cha, cha, cha!~W tej chwili Justyna, która pod 163 2, III| niż to czyniły tamte, i w tej postawie nieruchomą przez 164 2, III| nie przyrzekał, a ten pan tej pannie przyrzekał i nie 165 2, III| i romansowych mówiła.~W tej chwili na brzegu ścierniska 166 2, III| zatopił i coraz dumniej po tej części państwa swego kroczył, 167 2, III| swej wysokości, dziwnie w tej chwili poważnym i zamyślonym 168 2, III| Tylko w nierozwikłanej tej mieszaninie długich uszu 169 2, III| się po chmurność, a my w tej pochmurności tak jak prawie 170 2, III| oderwać będzie trudno, dla tej przyczyny i nazywa się ona 171 2, III| duszna choroba jakaś!~W tej chwili Anzelm niezwykle 172 2, III| sprzęty znajdujące się w tej izdebce. Nad łóżkiem wisiały 173 2, IV | ptak ma przemyślność, że w tej twardej i gołej skale mieszkania 174 2, IV | się też czego innego...~W tej chwili usłyszeli żałosne 175 2, IV | jakiej przyczyny?~- A dla tej, że przed zachodem słońca 176 2, IV | się, jakby duszę swoją w tej rzece zostawiał; tak pilno 177 2, IV | do wojska pójdzie i dla tej przyczyny nich tam wielka 178 2, IV | już od krańca do krańca tej pustki nie było nic prócz 179 2, IV | zdziwieniem przesuwał się po tej pustyni, której nie widziała 180 2, IV | tysiąc razy mnie pocałował. W tej samej minucie pan Andrzej 181 2, IV | szumienie wiatru naśladujące. W tej cichości i w tym szumieniu 182 2, IV | towarzyszce swej całkiem w tej chwili zapominać się zdawał; 183 2, IV | Jan, jakby obecność jej w tej chwili sobie przypominając 184 2, IV | i popatrzy!~Stanęła i w tej chwili dopiero spostrzegła, 185 2, IV | znajduje się w głębi boru. W tej chwili też po raz pierwszy 186 2, IV | była Justyna i dlatego z tej mogiły uderzyły w nią strumienie 187 2, IV | i gorętsze, jakby spod tej trawy, do której piersią 188 2, IV | ona niezawodnie w głowie tej kobiety, która wiele prawd 189 2, IV | nie przypuszczał w niej tej potrzeby serca, ciała i 190 2, IV | innego, ale jak pani do tej pory tak wyżyć mogła, dziw 191 2, IV | rzucił w górę. Justyna w tej chwili ku niemu wzrok podniosła 192 2, IV | w tamtą stronę idąc koło tej kłody nie szliśmy!~- Nie 193 2, IV | okolicy uchodzą, a to z tej racji, że gospodarstwo do 194 2, IV | w szczegółach ponurego w tej chwili obrazu przyrody. 195 2, IV | się w nią ufność. Ale w tej chwili huk i turkot wichru 196 2, IV | nie czuła tego, że była w tej chwili zalotną. Ale on do 197 2, V | która więcej i ładniej utka, tej sława i honor. Żadna dziewczyna 198 2, V | cygańskim koniem nazwał. Dla tej przyczyny tak nazwał, 199 2, V | starość - zauważył Jan a z tej racji jest ona taką, że 200 2, V | stryjka widzę! Dopilnował tej minuty, kiedy po wodę poszłam, 201 2, V | przełknąłem, a i Jankowi po tej kąpieli, którą na Niemnie 202 2, V | wszystkim zapewne, na co w, tej chwili zdobyć się mogła 203 2, V | jeden cel świecił. Nas do tej festyny nie tylko dopuszczono, 204 2, V | podstawiał... Wiele bym ja mógł w tej materii mówić i opowiadać, 205 2, V | ludzkie..." A w drugim miejscu tej samej książki, czy może 206 2, V | chciała... nie chciała...~Od tej pory zaczął się najgorszy 207 2, V | nazywali...~Znaczenia nazwy tej nie rozumiał, ale wytłumaczył 208 2, V | nie znikną. Tak i ja do tej pory nie mogę już ze wszystkim 209 2, V | panujące w zagrodzie, w tej samej zagrodzie, w której 210 2, V | grzecznie z nami pogada...~W tej samej chwili Jan do Justyny 211 2, V | była dziewczyna, która w tej chwili starca ramieniem 212 2, V | promienną egzystencję jak tej margrabiny!...~- Ach! takiego 213 2, V | kobieta opowiadała drugiej - tej poranionej, zestarzałej, 214 3, I | postaci ludzkich, i nikt do tej czynności od jego żony mniej 215 3, I | oprawach. Jednak pomimo tej czci pamiątek znać tu było 216 3, I | że dla dobra syna, dla tej przyszłości jego, o której 217 3, I | właściwościach umysłu i charakteru tej kobiety, w samej niejako 218 3, I | się jeszcze mówić zaczął o tej właśnie dumie, którą tak 219 3, I | nie wiedzieć skąd, może z tej mogiły wznoszącej się w 220 3, I | Wszystko, co istniało poniżej tej wysokości, na której niedorostkiem 221 3, I | ludzkości, to jest, dla tej specjalnej ludzkości, która 222 3, I | jego matka o sztuczności tej nie wiedzieli nic, a pochwały 223 3, I | powieki.~Jednak w wyrazie tej niemłodej, lecz pięknej 224 3, I | Zygmunta, przedstawiająca go w tej, jeszcze porze życia, gdy 225 3, I | cokolwiek kocha?"~Pytanie to dla tej kobiety, która sama tak 226 3, I | dniami spostrzegł tu był o tej samej godzinie w pewnej 227 3, I | niej przez stulecia. Do tej roboty zapłonął był przed 228 3, I | uczynił. Wszystko tu, na tej ziemi, było takie biedne, 229 3, I | bo przecież przerzucanie tej książki, którą znasz dobrze, 230 3, I | była ta książka...~Karty tej książki Zygmunt przerzucał 231 3, I | najukochańszą ideą. Myśl o tej niewidzialnej łączni, którą 232 3, I | szczęście, ale i za duszę tej niewinnej dotąd i kochającej 233 3, II | trawach. Znajdowali się w tej chwili tuż za stodołą Korczyńską, 234 3, II | Biedny, kochany ojciec!~W tej samej prawie chwili stanął 235 3, II | się u piersi. Naprzeciw tej sylwetki stała druga, również 236 3, II | przysporzyło. Teraz, przy tej wieczerzy, przyszło mu na 237 3, II | wchodzenia w posiadanie tej sumki potrzebować nie będzie. 238 3, II | zachoruje czy co?~Ale w tej chwili giętkie dłonie obie 239 3, II | masz głowę - zauważył.~A tej krótkiej, dwuznacznej uwagi 240 3, II | podejmuję się namówić...~W tej chwili drobne jakieś ręce 241 3, II | urodzajach i różnych glebach tej okolicy prawiąc i często 242 3, II | najpiękniejszą kanarkową barwą w tej chwili błysnął w bramie 243 3, II | się kawalerowie. Choć on w tej okolicy nie mieszka, ale 244 3, II | i irytowały. Irytacji tej niczym nie objawiała, ale 245 3, II | było po nim, że gotów był w tej chwili rzucić się w ogień 246 3, II | pąsowych, pełnych, zupełnie w tej chwili spokojnych ustach 247 3, II | kochała, przestałabym w tej chwili... z gniewu, z obrazy, 248 3, II | mówiąc to myślałeś? Nie o tej, nie, najpewniej nie o tej, 249 3, II | tej, nie, najpewniej nie o tej, której świtanie od niedawna 250 3, II | powściąganej czułości spoczywały na tej pochylonej ku jej kolanom 251 3, II | jakim przedstawiał się w tej chwili, łagodny, rzewny, 252 3, II | dziecko, niczyje życie na tej ziemi nie może być wolnym 253 3, II | co powiedziałeś... Dla tej właśnie melancholii...~- 254 3, II | zauważyła:~- Czy zachęty do tej pracy, której pragniesz, 255 3, II | której pragniesz, i do tej, której nie lubisz, niejakiego 256 3, II | jestem i dlatego właśnie w tej tutejszej monotonii ginę, 257 3, II | będę. Dopóki żyję, nigdy na tej piędzi mojej rodzinnej ziemi, 258 3, II | cień... że właśnie soki tej ziemi, z której i ty powstałeś, 259 3, II | Mówiłam ci wprawdzie o tej miłości zawsze, wiele... 260 3, II | ust jej syna spadły, bo on tej burzy, która jej głos odebrała, 261 3, II | lecz więcej nic, nic prócz tej rzeki krwi ciemnymi kroplami 262 3, III| do występku czasem chciwy tej ziemi, którą na kształt 263 3, III| zda się, przylatywały echa tej mowy, która brzmiała wówczas, 264 3, III| wypowiedzieć jej nie chciał dla tej przyczyny, że mu się pierwsza 265 3, III| szepnął:~- Nic ja osobliwego w tej pannie postrzec nie mogę!~ 266 3, III| jakież by to było serce tej pięknej panny, gdyby w dniu 267 3, III| bym nie był, jak jestem z tej pamiątki rączkami pani przygotowanej - 268 3, III| przegranym i o ciężkim z tej przyczyny strapieniu; niektórzy 269 3, III| papierosami częstował.~W tej samej prawie chwili, z innej 270 3, III| godzinkę, byle państwu młodym tej ubligi nie czynić, że bliski 271 3, III| którą go pogrążył widok tej kobiety, rękę jej ze swoich 272 3, III| Jadwigi rozmawiał i z rozmowy tej widać zadowolonym się uczuł, 273 3, III| roboty! Polkę grajcie!~Polki tej Justyna już nie tańczyła. 274 3, III| zaniemeńskiego boru, na Mogiłę, w tej nocnej porze grubym zmrokiem 275 3, III| Żebym ja mógł jedną gałązkę tej jarzębiny dostać... zdaje 276 3, III| Julkowego Sargasa z tyłu jej na tej poduszce położyć, toby się 277 3, III| czyniła, stał tam ciągle przy tej... w jarzębinach! Rozgniewanym 278 3, III| stryj Anzelm nie dostawszy tej, której żądał, całe życie 279 3, III| kochany?~A po prześpiewaniu tej pieśni męski już tylko chór 280 3, III| młodszych pogadajmy...~O tej samej porze w domu Fabiana, 281 3, III| kilku minutach dopiero z tej zwikłanej mozaiki wyłaniały 282 3, III| ruchem na stole usiadł i z tej wysokości wszystkie ku niemu 283 3, III| nie dopuszczał. I nie dla tej przyczyny nie dopuszczał, 284 3, III| rozpięty wyglądał, ale dla tej, że nadmiar już chciwym 285 3, III| stał się, a najwięcej dla tej, że uboższymi gardził, prawie 286 3, III| rzewnie, ale wstydził się tej słabości, więc chustką pot 287 3, III| głowę na pierś, zwiesił i w tej melancholijnej postawie, 288 3, III| pomnik naszych fundatorów na tej ziemi stoi... więcej niż 289 3, IV | co chodzi? więc czyjaż w tej sprawie wina?~Witold ręce 290 3, IV | nieopisaną mękę i że ku tej męce popychała go, tak jak 291 3, IV | Prawie straszną była w tej chwili jego twarz ciemna, 292 3, IV | domyślając się istoty i natury tej siły, która go tak dziwnie 293 3, IV | scałował grube łzy, które po tej twarzy ściemniałej, spalonej, 294 3, IV | miłością przycisnąć się do tej szerokiej piersi, która 295 3, IV | szwagrem rozpoczął, i tu, ot, w tej samej sali jadalnej, przy 296 3, IV | wieczerzy, w uniesieniu tej sprzeczki na Darzeckiego 297 3, IV | do nich i powiesz im, że tej kary sądowej nie żądam już... 298 3, IV | basetlą pohukiwali, a przy tej niedbałej i przerywanej 299 3, IV | rękach białych rękawiczek ani tej rześkości i zamaszystości 300 3, IV | się - zaczęła - ja nie dla tej przyczyny tu przyszłam, 301 3, IV | nieprzyjemności panu robić, ale dla tej...~Spuściła oczy, ręce jej 302 3, IV | oskubywać zaczęły.~- Dla tej przyczyny ja tu dziś przyszłam - 303 3, IV | to zrobiło się. Nie dla tej przyczyny ja przyszłam, 304 3, IV | postąpienia wypierać się, ale dla tej, żeby .powiedzieć, że ja 305 3, V | Widocznym było, że dla tej kobiety miał wiele szacunku, 306 3, V | już by mnie przyjęcie tej ofiary, za którą jednak 307 3, V | księżny, harbuza dostał od tej... tej...~Ustami poruszył 308 3, V | harbuza dostał od tej... tej...~Ustami poruszył i z cicha


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL