| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] nikogo 23 nikomu 18 nikt 62 nim 275 nimi 83 niosac 5 niósl 3 | Frequency [« »] 288 byl 282 kiedy 281 znowu 275 nim 273 które 265 jest 262 pod | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances nim |
Tom, Rozdzial
1 1, I | niego odległości na jednej z nim linü rozciągnięty szereg 2 1, I | porastającej je trawy; ku nim, niby strumienie ku rzekom, 3 1, I | zdjęłam i dla ochłody machałam nim sobie przed twarzą... Uf ! 4 1, I | przez całe nabożeństwo na nim siedziałam... Uf! nie mogę... ~ 5 1, I | przechylając się nieco ku nim zawołał:~- Święte panny: 6 1, I | dawno... ale oswoić się z nim nie mogę i nigdy, nigdy 7 1, I | nie mogę i nigdy, nigdy z nim się nie pogodzę...~Marta 8 1, II | nawet przyjemną rozrywkę w nim znajdująca śmiała się z 9 1, II | pierwszego rzutu oka poznać w nim można było człowieka bardzo 10 1, II | bór ciemny i wywoływały w nim głośne echa. Po przeciwległym 11 1, II | klonach i mieszały się z nim fruwania ptasich skrzydeł. 12 1, II | szlafroku i zupełnym pod nim negliżu stał na środku pokoju, 13 1, III| mieliż oni odziedziczyć po nim znacznego obszaru pięknej 14 1, III| ktokolwiek rozwinął był przed nim obraz przeznaczeń jego synów, 15 1, III| domu z zamiarem użycia w nim niedługiego odpoczynku. 16 1, III| było to, co nastąpiło po nim... Kiedy Benedykt obudził 17 1, III| mu nigdy... Pozostała po nim wdowa wraz z małym synem 18 1, III| spostrzeżeniem nie przeraził, ale po nim przyszło wnet wiele innych. 19 1, III| dobrze mu znane wzbudziły w nim chęć, aby mieszkańcy dziedzicznych 20 1, III| posiedzę... Uf! te żniwa! nim je człowiek przebędzie, 21 1, III| spali i sto strachów po nim przejdzie...~- Ja także 22 1, III| podobał się jej bardzo, była w nim zakochaną. Czemuż więc teraz... 23 1, III| Świat szeroki i można na nim znaleźć sobie wygodne miejsce, 24 1, III| razy chciał sprzeczać się z nim listownie, ale na długie 25 1, III| oznajmiła, że pomówić z nim chce o interesach. Korczyński 26 1, III| grzecznością, jakby przed nim siedziała nie kobieta, z 27 1, III| gruntu zasłaniały przed nim całą kulę ziemską ze wszystkim, 28 1, IV | na chwilę rozstawać się z nim nie chciała.~- Tu fais des 29 1, IV | znajdował najweselszym i w nim - jak o tym z ironicznym 30 1, IV | wydaje się zakochaną w nim bez pamięci, a on ma bardzo 31 1, IV | człowieka!... Sierotę po nim pieściła i jak najwyżej 32 1, IV | położonym na stojącym przed nim stoliku, machinalnie bawiąc 33 1, IV | Raz jednak odbiło się w nim wrażenie przykre. Naprzeciw 34 1, IV | upłyniony kwadrans zaszła w nim dziwna zmiana. Opuścił był 35 1, IV | nacisk. Ona stała przed nim ze spuszczonymi powiekami, 36 1, IV | upajał i że zbliżenie z nim poruszało do głębi całą 37 1, IV | gniew i pogarda ustępowały w nim prędko przed smutkiem i 38 1, IV | musiała... Zbliżała się ku nim i odstępowała, wyciągała 39 1, V | koniec chylące się przed nim czoło krewnej ucałował i 40 1, V | Andrzeja, prosi o danie jej w nim udział. Gdy wymawiała imię 41 1, V | obecny. Często rozmawiam z nim w ciszy nocnej i błagam 42 1, V | męska dojrzała siła. Znać w nim też było wielką żywość i 43 1, V | wąski pas Niemna z żółtą za nim ścianą i u samego skłonu 44 1, V | rzucając stryja wołał za nim Janek- pójdź tu, Mucyk!... ,~- 45 1, V | w tej chwili chłopak na nim wywierał, była widoczną. 46 1, V | przeziębienia...~Było w nim coś obojętnego i przymuszonego, 47 1, V | grzecznym i gościnnym, czuć w nim było dzikie boczenie się 48 1, V | Justyna spuściła oczy. Było w nim znowu coś niechętnego i 49 1, V | stojącą wśród tej zagrody, a nim, przesuwającym swą twarz 50 1, V | góry kasztanka, a tuż za nim jechał na gniadej Jan. Konie 51 1, V | zapytał Anzelm.~Tuż przed nim stając głośno zaszczebiotała: ~- 52 1, V | jak szczęścia, drżeć przed nim, przed nimi, przed trucizną 53 1, VI | powietrzu wygrażać zaczynał. Za nim dwaj chłopcy, bosi, gołogłowi, 54 1, VI | objęła i ze schylonymi nad nim szerokimi plecy, ze spadającą 55 1, VI | ściany podnosiły się nad nim jak wysokie góry. Zrazu 56 1, VI | ono o ląd i przedarło w nim sobie łożysko, którego wody 57 1, VI | popiersie Marii, z tkwiącymi w nim siedmiu pozłacanymi niegdyś 58 1, VI | groził, ale rozpięta na nim postać Chrystusa i boki 59 1, VI | gdzieniegdzie nikt i nie słyszał o nim. Ale za to byli tacy, co 60 1, VI | człowiek siły swojej nie zna, nim jej w potrzebie z siebie 61 1, VI | swój wstąpił. Koń był pod nim arabski, ognisty, z rzędem 62 1, VI | pętlice. Wokół niego i za nim jechali hetmany , senatory 63 1, VI | zdjąwszy z głowy powiał nim przed starcami tak nisko, 64 1, VI | i ciemny pas wysoko nad nim rozciągniętych zagród: ~ 65 2, I | precz ze szkoły i co ona z nim potem zrobi? Pojechała do 66 2, I | Olchowy gaj szumiał, za nim przebłyskiwały burzące się 67 2, I | w progu domu stanął. Za nim, na ganku, widać było zieloną, 68 2, I | kilku miejscach poplamił nim pomalowaną na czerwono podłogę; 69 2, I | z nich to życie, które w nim płynęło wiecznie tym samym, 70 2, I | masz droga kuzynko, pomów o nim ze swoim mężem. Niech przygotuje 71 2, I | trzeba, aby ktoś zajął się nim na dobre, a Boleś ... mój 72 2, I | zawołała - nie myśl o nim nic złego...proszę cię, 73 2, I | proszę cię, nie myśl o nim nic złego! Ja wcale nie 74 2, I | nigdy nie wspominał i sam o nim nie myślał. Proszę...~Różyc 75 2, II | wpatrywał się w nagle przed nim powstałe widmo czegoś, co 76 2, II | twarzy podniosła i poruszyła nim w powietrzu prawie groźnie.~- 77 2, II | tęsknoty. Wszystko, co o nim czytała, było tak nowym, 78 2, II | uprosił ją, aby przeszła się z nim po ogrodzie. Wahała się 79 2, II | przechadzki użalała się przed nim na swoje smutne życie i 80 2, II | krewnym, niebogatym hrabią. O nim to w tej chwili, o tym przyszłym 81 2, II | koniecznością budzącą w nim samym żal, rzetelny żal, 82 2, II | tego... tych, którzy z nim razem... Po chwili dokończył:~- 83 2, II | talent, matkę, która za nim świata nie widzi, młodą 84 2, II | młodą i śliczną żonę, tak w nim rozkochaną, że aż czasem 85 2, II | jemu i robiłeś się przed nim takim małym, pokornym...~ 86 2, II | powiedział o Darzeckim i o nim samym. Szwagra przywykł 87 2, II | do domu po dwuletniej w nim niebytności; syn spostrzegał 88 2, II | skokami znalazł się przy nim, a wtedy i on grubym szeptem 89 2, II | przykre uczucie krótko w nim trwać mogło, Dzień był taki 90 2, II | powiernik. Myślała zawsze o nim jako o jedynym człowieku, 91 2, II | Wołowszćzyźnie, długo z nim rozmawiała i przyjechała 92 2, II | ale takim, że głowę przy nim nieco pochylał. Pani Emilii 93 2, II | przyjemny... jak zagawędzi się z nim, pewno o lekarstwie zapomni... 94 2, III| zwykle chmurny Adam. Za nim nadjeżdżało jeszcze kilka 95 2, III| ruchami, jakby sennie. Za nim, jak nierozłączny cień jego, 96 2, III| żniwiarki znajdowały się na nim: młodziutka, wiotka dziewczyna, 97 2, III| Żadnego ja smętku przy nim nie doznała. Horujem razem 98 2, III| usuwając się odsłoniła przed nim matka, a której suknia słomianej 99 2, III| sąsiedztwie żyjąc wiedziała o nim to tylko, że istnieje, i 100 2, III| siedzenia swego i przed nim stanęła. Przez kilka sekund 101 2, III| gorset zdjąć trzeba; bo w nim i godziny wytrzymać nie 102 2, III| złotym łanem i pochylonym nad nim mrowiskiem ludzi, w powietrzu 103 2, III| znowu na łan zleciały i po nim płynęły długie i namiętne 104 2, III| słońce pierwej wzejść musi, nim dopiekać pocznie... Tak 105 2, III| nieuzwyczajenia! cha, cha, cha! Nim panienka za mąż wyjdzie, 106 2, III| panna śliczna i taka po nim tęskliwa, że mnie, zdaje 107 2, III| przerywając robotę swą patrzali za nim z widocznym przestrachem 108 2, III| strzały obiegał domy, a za nim biegł też, pod płotkami 109 2, III| krwi i ze szczególnie przy nim odbijającym zamyśleniem 110 2, III| kiedy się znalazł przed nim o kilkanaście kroków, i 111 2, III| pokryły i zrobiło się na nim nadmiar już zimno. Z nieba 112 2, III| dzban z wodą i stała przy nim dnem do góry przewrócona 113 2, III| wieczną wdzięczność i czuje za nim wieczną tęsknotę. On tu 114 2, IV | na świecie, a słodycz na nim bardzo jest droga...~- Skąd 115 2, IV | ziarnko od ziarnka rozróżnić w nim było można. Bór niechętnie 116 2, IV | tym ostatnim rozstaniu o nim usłyszałem. Pewno dobrze 117 2, IV | niekiedy tak stękał, jakby w nim co pękało. Ludzie koło niego 118 2, IV | okolicy biegł. Ja też za nim biegłem, ale dopędzić go 119 2, IV | nieprzytomności wodząc. Nogi pod nim trzęsły się i z włosów jeszcze 120 2, IV | przysłaniany sunącymi pod nim chmurami; w dole okrywała 121 2, IV | cicho i samotnie. Świat o nim nie wie nic i tylko niebieskie 122 2, IV | niebieskie sklepienie zapala nad nim w pogodne noce gromnice 123 2, IV | dalekim zapoznała i tu z nim przywiodła. Potem we wpatrzonych 124 2, IV | kroków parę, gdy ona przed nim stanęła i z pochylonym, 125 2, IV | najważniejszą było wspólne z nim granie. Zresztą, wszyscy 126 2, IV | zobaczył, serce dzwonem w nim uderzało. Czyż on wie, dlaczego 127 2, IV | mu kapał, taką boleść w nim uczuwał i taką łzawość. 128 2, IV | okolicy. Wszyscy mają prawo w nim rąbać, a że w tym rąbaniu 129 2, IV | że za lat kilka śladu po nim nie ostanie, i między sobą 130 2, IV | wzdętą szarością; wrony pod nim chmurą przeleciały, przeraźliwie 131 2, IV | Nie było samotnym; przed nim, w ten sam jak ono sposób, 132 2, IV | także śmiałą, silną; dumną nim i tym, że zaufać mu potrafiła. 133 2, IV | była tak grubą i choć na nim wydawała się krótką, ją 134 2, IV | za nią cofnięty, rękę ku nim wyciągnął, cofnął ją, wyciągnął 135 2, V | młody pan Korczyński na nim będą.~I w oczach ludzkich 136 2, V | ruchów, której by nikt po nim spodziewać się nie mógł, 137 2, V | Co tam, że troszkę boli, nim za mąż wyjdziesz - przestanie !~ 138 2, V | pani jest tak łaskawa, że z nim w przyjaźni chce pozostawać, 139 2, V | nie wiedzieć wiele lat z nim przebywał, jeszcze wszystkich 140 2, V | najpierw zlęknę się zawsze, nim pokonawszy siebie przybliżyć 141 2, V | kapoty. Trochę tylko za nim, ramieniem go podtrzymując, 142 2, V | jak znajdę, to pomstę na nim wywrę za to, że mi kobietę 143 2, V | zajrzeć w znajdujące się pod nim małe sklepienia. Ale usiłując 144 2, V | najprędzej znalazła się przy nim i pochylona już zręcznym 145 2, V | trzydzieści lat potem i sam z nim na wojnę chodziłem... Nad 146 2, V | żeby my czegoś szli za nim w pole... już i nie pamiętam 147 2, V | matka na tapczanie przy nim położywszy się jak wilczyca 148 2, V | go nagle, okręcił się z nim w kółko i z głośnym śmiechem 149 2, V | w zamian ślizgały się po nim blade połyski i wypływać 150 2, V | Korczyński i w rozwartej przed nim rachunkowej księdze kreślił 151 2, V | ruchem w dół pociągnął. Coś w nim wrzało żalem, gniewem, niepokojem.~- 152 2, V | mnie zapytała: czy ty już w nim ani troszkę zakochaną nie 153 2, V | podoba. Ta kobieta byłaby z nim szczęśliwa, bo dobry jest, 154 2, V | się po polach i lasach! Nim królewicza do reszty złapiesz, 155 2, V | łóżka jej podeszła i przy nim uklękła. Rękę jej dużą, 156 2, V | podniosło; ozwała się w nim chrypka do jękliwego szmeru 157 2, V | bywało, płaczę z tęsknoty za nim i z wyobrażenia, jaka bym 158 2, V | wyobrażenia, jaka bym z nim szczęśliwa była, jak bóbr 159 2, V | królestwem i wypadało w nim nieraz ręce przy robocie 160 2, V | pytać zaczęła:~- Cóż tam z nim? jak on wygląda? czy zupełnie 161 3, I | do ludu i zawiązywania z nim poufałych węzłów dopomagać 162 3, I | szczebla prowadzącej ku nim drabiny własnymi rękami 163 3, I | wojskiem swym podjeżdża, nim bitwę stanowczą wydać postanowi. 164 3, I | jej pomimo przyjaznych z nim stosunków zawsze nieco dumny 165 3, I | odpowiedziała, że pielęgnować jej w nim nie przestanie, bo z czasem 166 3, I | dla niego, wspominanie o nim uczynią prawie grzechem 167 3, I | jak zdrady westchnienia po nim! Jak to! miałaby ona, jak 168 3, I | pomyślności życia! Któż pamięć o nim na ziemi przedłuży, jeżeli 169 3, I | małego jej syna odkrył w nim talent malarski. Ile w tym 170 3, I | zostały ku rozwijaniu w nim estetycznych zdolności i 171 3, I | uwielbienia skupiało na nim, i tak z kolei on własne 172 3, I | oczekiwaniu, aż stanie się nim dla ludzkości, to jest, 173 3, I | syna; rozpoczął on był w nim archeologiczne poszukiwania, 174 3, I | ogromną. Mieszcząca się w nim wątpliwość była dla niej 175 3, I | pierwszy promyk sławy. Drugi po nim nie przybył - i nawet nie 176 3, I | obrazku; teraz stał przed nim obojętny, samego siebie 177 3, I | samego siebie zapytując, co w nim dojrzeć mógł szczególnego. 178 3, I | niejednokrotnie wzbudzały w nim ciekawość i przyjemne rozkołysanie 179 3, I | wszelka szpetność budziła w nim obrzydzenie. Czyliż męczarnie 180 3, I | praca malarska. Mnóstwo w nim znajdowało się rzeczy różnych: 181 3, I | niestety! nic nie czyniło na nim wrażenia żadnego... Chodząc 182 3, I | żyć w nieporozumieniu z nim dłużej nad dwie godziny - 183 3, I | pogodnego przestawania z nim sam na sam. Gdyby tylko 184 3, I | ku niemu i z gracją przed nim przyklękła.~- Przemówiłeś 185 3, I | posadzkę upuścił, usiadła z nim w przeciwległym rogu pokoju. 186 3, I | brwiami. Klotylda wodziła za nim wzrokiem i tym samym co 187 3, I | plan dnia szczęśliwie z nim spędzonego pierzchnie.~- 188 3, I | przesiadywali. Zstępować ku nim, mieszać życie swoje z ich 189 3, I | pracę wytwarzała pomiędzy nim a sobą, sprawiała jej przejmującą, 190 3, I | miłość dla Klotyldy byłażby w nim tylko omyłką zmysłów czy 191 3, II | było rozróżnić, ale czuć w nim było groźby i obelgi. Witold 192 3, II | ojcze?~Nie było już na nim ani śladu wesołości i szczęśliwego, 193 3, II | musiałem sobie głowy nałamać, nim zdobyłem się na jej kupienie?... 194 3, II | się syna w scenę pomiędzy nim a parobkiem zachodzącą stał 195 3, II | przywiązanie...~- Wątpisz o nim, ojcze!~- Wątpię. Ale ponieważ 196 3, II | światło lampy wysuwał; przy nim, wyprostowana, z ładną, 197 3, II | sam nie taił tego, że się nim szczycił. Tym razem przecież 198 3, II | Tym razem przecież mówił o nim nie, tylko dla chwalenia 199 3, II | chleb nie pracuje, czy tam w nim błękitna krew płynie, czy 200 3, II | bladawym, smutnie przed nim pochylonym czole syna złożył 201 3, II | ufarbowano. Ale tymczasem, nim wielką panią zostaniesz, 202 3, II | dziecinny głos tuż przy nim zawołał:~- Widziu, i mnie 203 3, II | na te wesele! już mnie o nim Zofia tyle nagadała... ona 204 3, II | kościanej oprawie brali, miód nim na chleb kładli i kęs jego 205 3, II | zaczął. Czarny Mars biegł za nim. Rękę gospodarzowi zagrody 206 3, II | groźnie zmarszczył, widać w nim było naturę pełną cech z 207 3, II | pozwoliła na wesele pójść z nim, z ciocią i Justymką... 208 3, II | Emilii, znajdujące się w nim osoby obydwoma rękami ku 209 3, II | przyszłości nie mówił z nim nigdy. Ilekroć przewidywał, 210 3, II | niż to zamykanie się przed nim duszy, której wybuchliwą 211 3, II | Istotnie, widać było po nim, że gotów był w tej chwili 212 3, II | interesami rządzi, ale ona ma nad nim wpływ wielki, i przy tym 213 3, II | wszystkich innych, że weźmiesz po nim sukcesję!~Tym razem Witold, 214 3, II | nie uczynił tego. Było w nim coś, co nakazywało mu powściągać 215 3, II | zatem wygrana pozostaje przy nim wraz z przyznaną mu przez 216 3, II | o czym mówił, budziło w nim kiedyś szczere zachwycenie, 217 3, II | jej własnością, i aby z nim razem za granicę wyjechała. 218 3, II | że inne grzyby siedzieć w nim muszą - to idealizm bezwzględny, 219 3, II | Od dawna już pracujące w nim niezadowolenie i zniecierpliwienie 220 3, II | ratunkowemu planowi, nadwerężało w nim nawet zwykłą wykwintność 221 3, II | pani Andrzejowej. Czuć w nim było zdejmującą ją niewysłowioną 222 3, II | posiadał sztukę życia z nim, podnoszenia go, pocieszania, 223 3, II | zbiorowiska, przestawać z nim, pracować nad nim nie umiejąc 224 3, II | przestawać z nim, pracować nad nim nie umiejąc sprzyjała mu 225 3, II | opierało się targającej nim rozpacznej burzy. Przed 226 3, III| szeroko, że nic już przy nim wzrastać nie mogło oprócz 227 3, III| Był to Witold, drugi po nim drużbant, który nagle i 228 3, III| mnie ziemia pochłonęła, nim koniec tego wesela nastąpi, 229 3, III| pokrzykiwali sąsiedzi. - Przed nim i upokorzyć się nie wstyd, 230 3, III| elegancją. Przyłączyło się ku nim wkrótce kilku bojaźni nie 231 3, III| nadchodzące kobiety rzucił się ku nim i obie w ręce ucałował. 232 3, III| pomarszczoną twarzą przed nim stanęła. Rozswawolona gromadka 233 3, III| podnosi się to, co natura na nim posiała i co czekało tylko 234 3, III| tańczący tłum spoglądał kogoś w nim upatrując i wtedy oczy błyskawicami 235 3, III| mogli.~Jednak tu i ówdzie o nim gadano. Podstarzałe kobiety 236 3, III| poskokach ku wrotom pobiegł; za nim skoczyli Domuntowie i kilka 237 3, III| stołku sadzał i sam; przy nim siadając chciwie o stare 238 3, III| nieżywa poruszała się przy nim, na tym polu także popisać 239 3, III| grzędy na grzędę przelatuje, nim na jednym kwiatku siędzie, 240 3, III| wprost na siedzącą przy nim kobietę śmiałym wzrokiem 241 3, III| przewodzić, dyrygować. Razem z nim na Niemen gości zapraszał 242 3, III| prawie i nie słyszeli o nim, tak spokojnie w swoim zaciszku 243 3, IV | światła, ukazywała się w nim na chwilę i wnet znowu mieszała 244 3, IV | zastanawiał się nad zawartymi w nim radami. Potem już zaledwie 245 3, IV | wyobraźnię wywołana stała przed nim postać ojca, której zapytywał:~- 246 3, IV | dzień wysunięty stanął przed nim wyraźny, doskonale widzialny 247 3, IV | w grobie odbywały się w nim rzeczy posępne i tajemnicze. 248 3, IV | czasem wzrokiem i spotykał nim także ku brzegowi biurka 249 3, IV | przekonań i uczuć pracująca w nim z nieprzezwyciężonością 250 3, IV | wyciągniętą ku synowi szyją oczy w nim zatapiał, szeroko otwarte, 251 3, IV | samych siebie słaliśmy przed nim... Krzywdy przez ojców jeszcze 252 3, IV | dziwnie wśród rozmowy z nim przetworzyła. Zresztą, w 253 3, IV | niegdyś posiadał!" Serce w nim także wołało: "Mów! bo inaczej 254 3, IV | dokoła niego zmieniło się i w nim samym. Zmienił się zaś on 255 3, IV | nie czuje osiadającej na nim rdzy, ale człowiek łzami 256 3, IV | pragnienie innego życia w nim gasło, gdy nad rozwartą 257 3, IV | niego... przez niego... z nim?... - o synie myślał.~Była 258 3, IV | chciał. Andrzej różnił się z nim o to długo, ale potem przestał 259 3, IV | muzykantów wieźć mający. Za nim ustawił parokonną bryczkę 260 3, IV | nie zapomniała!~Stojący za nim Michał Bohatyrowicz wąsa 261 3, IV | objęcia twarzą w twarz przed nim stanęła, obie dłonie położyła 262 3, V | sprzedania Osowiec i wyjechania z nim za granicę. On z żoną za 263 3, V | Kirłowa - ruszajcie do ogrodu! Nim ja z panem Benedyktem i 264 3, V | głupie, że wszystko przy nim mówić można. Nic nie zrozumie 265 3, V | Jestem pewna, że byłaby z nim ona szczęśliwą, bo to złote 266 3, V | powiedziałam, że wszystko o nim Justynce powiem, całą prawdę... 267 3, V | miłosierdzia spełnić przy nim może, jeżeli tylko zechce, 268 3, V | człowiekiem dzielić życie, razem z nim kochać, marzyć...~- Może 269 3, V | niemało walczyć z sobą musiał, nim się na ten krok zdecydował. 270 3, V | Jakimże wypadkiem poznać się z nim mogłaś?~Trochę smutny uśmiech 271 3, V | mię kocha, i wspólnej z nim pracy...~- Androny! - zawołał 272 3, V | chociaż zmieszały się z nim figlarne także, to staccato, 273 3, V | przypomnienie ugodziło weń i trochę nim wstrząsnęło.~- Serce, panie 274 3, V | okrywających je obłoków, pod nim leciały stada jaskółek i 275 3, V | dłońí na pochylonej przed nim głowie Jana tonem zapytania