| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] której 163 którejs 1 któremu 10 który 261 których 158 którym 136 którymi 25 | Frequency [« »] 273 które 265 jest 262 pod 261 który 258 tam 256 pani 247 troche | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances który |
Tom, Rozdzial
1 1, I | wzgórzach i w wielkim borze, który ciemnym pasem odcinał pozłoconą, 2 1, I | A cóż? Daremnie ekonom, który jak raz wtedy wracał też 3 1, I | poskoczyła i gestem wesołym, który by nawet wykwintnemu oku 4 1, I | przestrzeni. Wtem znad wozu, który oddalił się o kilkadziesiąt 5 1, II | się w nie i głos męski, który przemówił:~- Więc ta panna, 6 1, II | Zawdzięczam to panu Kirle, który mię pod tym względem oświecił...~- 7 1, II | rok piętnasty...~Kirło, który o tym wszystkim dawno już 8 1, II | dopomagał towarzyszowi, który wstępował na górę znacznie 9 1, III| temu promieniowi światła, który kiedyś do jego głowy z wielkiego 10 1, III| średniego brata, Dominika, który w dalekim, wielkim mieście 11 1, III| ich wpłynął pierwiastek, który z nich uczynił trzy niby 12 1, III| surducie z domowego sukna, który śmiał się tak głośno, że 13 1, III| się ów bór zaniemeński, który miał około dziesięciu włók 14 1, III| zapewne, że tego człowieka, który teraz obok niej siedział, 15 1, III| O tym, że w Korczynie, który uchodził za fortunę wcale 16 1, III| ostry zapach tego znoju, który oblewa ciała żniwiarzy, 17 1, III| wynoście się... prędzej!~Ten, który nazwał siebie Anzelmem, 18 1, III| stosunkach z jednym księciem, który teraz właśnie potrzebuje 19 1, III| pensją i czystym kapitałem, który by tobie z Korczyna został, 20 1, III| swym jakiś pierwiastek, który obudzał w nich częste rozjątrzenia. 21 1, III| posagu wypłacał jej procent, który ona użyć chce na osobiste 22 1, IV | arystokratycznymi rysami twarzy, który w czasie obiadu płynnie 23 1, IV | przybliżyła się do ojca, który na ogólne wstawanie od stołu 24 1, IV | Darzecka rękę otyłego sąsiada, który jej świetnego wydawania 25 1, IV | sztywnym szwagrem swego męża, który z galanterią zwracając ku 26 1, IV | ogrodem rozdzielony ganek, na który gospodarz domu wyprowadził 27 1, IV | pobycie swym w Monachium, który więcej mu przyniósł korzyści 28 1, IV | tutejszych majątkach. Ja, który obywatelskiego nowicjatu 29 1, IV | studenci, wraz z trzecim, który się do nich przyłączył, 30 1, IV | wielkomiejskich wystaw obraz, który przed trzema laty wyszedł 31 1, IV | jeżeli łaska!~- Dobrze, a który to?~-Drugi! - z dobrodusznym 32 1, IV | dotknął pierwszy Darzecki, który pod grubą kolumną zieleni 33 1, IV | procesem, panie Benedykcie, który ci ta szlachta... jakże 34 1, IV | prawie zadziwiał kontrast, który z młodością kibici jej i 35 1, IV | do fortepianu. Orzelski, który po wysączeniu z kieliszka 36 1, IV | tego smakosza i zmysłowca, który przed chwilą nie mógł rozstać 37 1, IV | dobrodusznego, głupowatego starca, który bez cienia urazy poddawał 38 1, IV | ten trzydziestoletni pan, który już stracił pół miliona, 39 1, IV | okrył wyraz cierpienia, który uczynił ją podobną do twarzy 40 1, IV | wytworną postać młodego pana, który z pełną pośpiechu usłużnością, 41 1, IV | powszechnie o sposobie życia, który wiodła, i jej niezmiernie 42 1, IV | ożywieniem rozmawiając. Darzecki, który zza kartowego stołu przypatrywał 43 1, V | dla Justyny ciosem zrazu, który wtrącił ją w rozpacz, a 44 1, V | silny i czysty głos męski, który zawołał:~- Hej, kasztan, 45 1, V | Głos jego, ten silny głos, który na całą okolicę rzucał dźwięki 46 1, V | przerzynającej ocierał sobie pot, który bujną rosą wystąpił mu na 47 1, V | obrazek wiejskiej zagrody, ale który dziś i z bliska widziany 48 1, V | tak jak u lisa pyskiem, który dotąd spokojnie leżał na 49 1, V | ściskał kapotę starego, który z rąk grable wypuścił.~- 50 1, V | koni.~W dużym tym ogrodzie, który był zarazem owocowym, warzywnym 51 1, V | słowa te były pacierzem, który odmawiał od lat wielu, po 52 1, V | ognistszy rumieniec niż ten, który oblał twarz jego siostry, 53 1, V | stało?... Alżunia!~Człowiek, który przed chwilą głowę znad 54 1, V | powiedzieć, że ten proces, który z Bohatyrowiczami ma, przeze 55 1, V | nie przestanie; ale Jan, który niespokojne wejrzenia na 56 1, V | prosty i przystojny chłopak, który wraz ze swą kosą ukazał 57 1, VI | ruchem zwrócił się do Jana, który z kilku stolarskimi narzędziami 58 1, VI | jednym tylko ogromnym dębem, który litościwie jakby zarzucał 59 1, VI | góry, na łagodnym skłonie, który tworzył małą, nieco spadzistą 60 1, VI | drzewa. Krzyż próchniejący i który pierwsze jesienne wiatry 61 1, VI | nieznajomego człowieka, który ze swą pracowitą niezależnością 62 1, VI | najstarszy syn Jana i Cecylii, który przed króla wystąpił, sam 63 1, VI | sprawiedliwie zatwierdzi dekret, który zaraz chcę tu ogłosić".~ 64 1, VI | żeś był bohatyrem mężnym, który tę oto ziemię dzikiej puszczy 65 1, VI | pieczętowali się klejnotem Pomian, który jest żubrzą głową na żółtym 66 1, VI | Potem głosem człowieka, który w głębi pamięci swojej budzi 67 1, VI | siebie wysokiego mężczyznę, który, tak jak ona, stał wsparty 68 2, I | dzieży zbiega dogoniła, który z pogardą eskortę jej łokciami 69 2, I | gospodarstwie pomocnik, który oznajmił, że ci kupcy, którzy 70 2, I | wełny. Był to jedyny grosz, który wpływał do jej kieszeni 71 2, I | w sukiennym tołubku, na który spadał gruby warkocz jasnych 72 2, I | dążącą ku małemu budynkowi, który u końca ogrodów warzywnych 73 2, I | patrząc na dziecinny drobiazg, który zapewne do nich należał, 74 2, I | rękami rozwiązywała sznurek, który sama z przebiegłością więziennego 75 2, I | figlarnym błyskiem oczu, który zdradzał, że kiedyś, w pierwszej 76 2, I | kuzynko, wielkim nicdobrego, który choruje od objedzenia się 77 2, I | rubaszny, topniał w żalu, który napełnił jej oczy. Wzięła 78 2, I | Justynę?~Kirłowa, spodek, na który położyła trochę konfitur, 79 2, I | pociąg, czyli instynkt, który daje nam wiedzieć, że z 80 2, I | drzwi od sieni i głos Rózi, który zawołał:~- Mamo, Staś wrócił 81 2, I | kuzynie, na tym kawałku ziemi, który około tysiąca rubli dochodu 82 2, I | od teraźniejszego rządcy, który stał się zupełnie już niemożliwym.~ 83 2, I | spostrzeże czarnego Marsa, który w szerokich podskokach na 84 2, I | uśmiechem nä różowych ustach, który towarzyszy budzeniu się 85 2, II | Wiecznie bukiety wiążą, a co który zwiąże, to miotła. Czysta 86 2, II | Leonia, a potem i Witold, który doktora w salonie pozostawiwszy 87 2, II | z kieszeni wielki klucz, który dopadłszy drzwi spiżarni 88 2, II | Emilia ogarnęła ją wzrokiem, który, przed chwilą omdlały i 89 2, II | postąpić ze swym gościem, który ani na sekundę swych drobnych 90 2, II | istnieć mogły; o kapitale, który ludzie nie dość postępowi 91 2, II | szwagra zaznajomić gotów, który wprawdzie zażąda procentu 92 2, II | przeprowadzić?~Młody człowiek, który plecami do salonu zwrócony , 93 2, II | którego ja łaski potrzebuję? który mię jednym swoim słowem 94 2, II | niż do końca swego nosa, który zadziera pod obłoki dlatego, 95 2, II | uprzejmym dla człowieka, który uszczęśliwia moją siostrę 96 2, II | i zarozumiałym chłopcem, który nic nie szanuje i nikogo 97 2, II | siostry, nawet ojca... ojca, który jednak ciebie... w tobie... 98 2, II | przedpokoju głos Kirły, który, rzecz dziwna! nie zażartował 99 2, II | dość raźnie i z uśmiechem, który od razu zmęczoną twarz jej 100 2, II | jako o jedynym człowieku, który ją rozumiał i czynił wszystko, 101 2, II | błękitnymi jak turkusy oczami, który, gdy nadchodziła, wiązał 102 2, III| Bardzo też biednym był ten, który, jak ów Ładyś z chłopska 103 2, III| pierwszy elegant okolicy, który nosił spiczasto przystrzyżoną 104 2, III| się przegonić wóz Jana, który przecież raźnym kłusem w 105 2, III| ziemi! ~Wielki chłopiec, który istotnie jak długi rozciągnął 106 2, III| drugiej kawalerem jakimś, który ożenił się już, w oczy kłuła; 107 2, III| albo w tamtym pod lipami, który ona jemu bogatym wianem 108 2, III| wielki, pleczysty Julek, który przedtem stanął był na zagonie 109 2, III| tuż przy zagonie Fabiana, który stał się kością niezgody 110 2, III| lata temu zbił Klemensa, który mu łączkę spasał, albo sam 111 2, III| pobliskich łanków; Jan także, który na ściernisko pieszo już 112 2, III| sierp chwycić się możesz, który Alżusia tam na zagonie rzuciwszy 113 2, III| krewnego swego, Witolda, który z głośną, dziecinną prawie 114 2, III| Starzyńskiej, Antolki; Jana, który przyjaźnie i poufale śmiał 115 2, III| wielkim, czarnym wyżłem, który poprzedzał dwóch środkiem 116 2, III| weźmiesz, ale od mego Janka, który zarówno jest jak latorość, 117 2, III| Benedykta Korczyńskiego, który dla nas wszystkich prawie 118 2, IV | burza będzie - zauważył Jan, który na wąskiej ławeczce w sam 119 2, IV | bajecznego mieszkańca wód, który na chwilę tylko i w połowie 120 2, IV | suchego i krztuszącego pyłu, który wydawał się oddechem tego 121 2, IV | Miał postawę człowieka, który stanął na progu kościoła 122 2, IV | inaczej jak stryj Anzelm, który wesoły był, gadatliwy i 123 2, IV | nieprzytomna. Ale stary Jakub, który jeszcze wtenczas niezupełnie 124 2, IV | lecieć, do pana Benedykta, który teraz w domu siedzi, i powiedzieć 125 2, IV | słyszeli szczebiotu ptastwa, który nad nimi rozlegał się coraz 126 2, IV | się ogromny gwar ptastwa, który od początku lasu rósł, wzbierał, 127 2, IV | przywodzącym na pamięć zapachem, który wydaje z siebie wiecznym 128 2, IV | dzwonki na pacierz żałobny, który wyszepczą chyba niskie trawy...~ 129 2, IV | się wobec człowieka tego, który szczelnie w szerokiej piersi 130 2, IV | przez miejsca bezludne; który, tak jak ona, kochając naturę 131 2, IV | się z nią ściślej niż ona; który w ukrytych przed światem 132 2, IV | ją co rana myśl o dniu, który rozciągał się przed nią 133 2, IV | rozpieszczonego starca, który w Korczynie czuł się jak 134 2, IV | jak przez tego człowieka, który do jej życia i położenia, 135 2, IV | pięćset rubli, ale Michałowi, który i bez tego by ją wziął, 136 2, IV | wybrzeżu, gwałtowny krzyk, który wydała z siebie przyroda, 137 2, IV | utkwionym w szeroki pas złoty, który pod tarczą słońca zdawał 138 2, V | medalik u szyi zawiesiła i który potem, z twarzą uczernioną, 139 2, V | dokonywać jak na przykład jemu, który przez nikogo nie postrzegany 140 2, V | się do opiekuna jedynego, który mu na tym świecie pozostał...~ 141 2, V | nie gorszy może od tego, który w te czasy niektórzy panowie 142 2, V | przyczyny tego despektu, który mnie od niej spotykał, zapytałem. 143 2, V | walącego się zbudowany; sad, który własnymi rękami założył; 144 2, V | i bardzo długim ogonem, który ciągnął się za nią w miękkich, 145 2, V | popędliwym gestem usuwając Jana, który jej chciał przyjść z pomocą.~- 146 2, V | sypały się iskry. Dziadka, który w chwilach przytomności 147 2, V | bez najlżejszego odgłosu, który by trwożliwe stworzenia 148 2, V | szczęście tego pięknego chłopca, który ku niej oczy zwrócił, z 149 3, I | wartością przewyższający ten, który on posiadał, a stanowiący 150 3, I | tym jedynym rozdźwiękiem, który w zupełnej skądinąd zgodzie 151 3, I | chropowatość gruntu, na który wstąpiła. Ilekroć przemówiła - 152 3, I | względu na jedyny rozdział, który ona stawiła pomiędzy nią 153 3, I | zajęciach i tym trybie życia, który od razu, i, jak się pokazało, 154 3, I | jednego daleko świeższego, który nad ozdobnym kominkiem umieszczony 155 3, I | myśli i prac tego ogółu, o który troszczyć się przywykła 156 3, I | żądzy. Wobec skarbu serca, który utraciła i o którym nigdy 157 3, I | i lękliwego strategika, który po wiele razy i z wielu 158 3, I | zasępiony i pociągając wąsa, który już wtedy długi i w dół 159 3, I | zbytek w otoczeniu i stroju, który tak bardzo razi jego stryja, 160 3, I | wiążące ją z człowiekiem, który dla celów wysokich poświęcił 161 3, I | nie powtórzył się wypadek, który ją poprzedził. Umysł miała 162 3, I | i tego błysku szczęścia, który raz oświecił jej samotne, 163 3, I | się w ten portret syna, który przed sześciu laty wzbudzał 164 3, I | oprócz tego jednego obrazka, który przed czterema laty skrzesał 165 3, I | pełni słonecznego blasku, który tego dnia sierpniowego świetny, 166 3, I | przyzwoitego człowieka, który z przyzwyczajenia i z umysłu 167 3, I | przeznaczenie i jedyny piedestał, który mógł go umieścić wysoko... 168 3, I | pokornie utkwiły w twarzy męża, który od kart książeczki wzroku 169 3, I | podjąwszy tomik Leopardiego, który Zygmunt na posadzkę upuścił, 170 3, I | słowa odpowiedzi na list, który towarzyszył książce. Może 171 3, I | chwilę wodzić za mężem, który przechadzając się ciągle 172 3, I | taśmę dzwonka i lokajowi, który zjawił się natychmiast, 173 3, II | parsknęli głośnym śmiechem, który przez kilka sekund wtórował 174 3, II | pozostawiło szeroki pas jaskrawy, który dachy i szczyty drzew korczyńskiego 175 3, II | Zwrócił się do parobka, który czapkę mnąc w rękach z nogi 176 3, II | zasiadało. Z wyjątkiem Kirły, który od kilku godzin bawił w 177 3, II | wyjątkiem przecież Benedykta, który schylał się jeszcze nad 178 3, II | nad talerzem, i Witold, który wciąż blady i smutny powiek 179 3, II | swoich pocałował, a Orzelski, który niegdyś przez Wołowszczyznę 180 3, II | uszczęśliwioną...~Benedykt, który swoim zwyczajem jadł wiele 181 3, II | prawdę, świństwo. Człowiek, który na świecie jedząc chleb 182 3, II | a nawzajem dla świata, który mu marcypany daje, palcem 183 3, II | tym gościem był Witold, który od kilku już minut niespostrzeżony 184 3, II | rozpytywać.~Starzyński, który także młodego Korczyńskiego 185 3, II | sąsiada o Adasia zapytywał, który także z odległej, wydzierżawionej 186 3, II | Dzierżawkę, żeby i miał który za co wziąść, także trudno, 187 3, II | podnosząc zakończył Michał, który bardzo poważny udział brał 188 3, II | salonu rozminął się z synem, który pośrodku sieni Leonię za 189 3, II | Wielki żal do tego syna, który ani kochać nawzajem, ani 190 3, II | zaciętego postanowienia, który już raz dotkliwie rozjątrzył 191 3, II | tym to człowiek próżny, który za jeden niski ukłon, za 192 3, II | czasu za swego znajomego, który tym tylko różni się od wszystkich 193 3, II | Bohatyrowiczami powierzył i który uwiadamiał go, że strona 194 3, II | Przypomnij sobie wiersz, który oboje tak lubiliśmy dawniej: 195 3, II | tego okropnego Jaśmonta, który co wieczór przychodzi mi 196 3, II | wpółżałosnej mowy, głosem, który z dziwną trudnością wychodził 197 3, II | skłonią ją do wykonania planu, który ułożył? czy po namyśle, 198 3, II | Nagle umilkła. W zmroku, który zaczynał już pokój ten napełniać, 199 3, II | głos drwiący i pogardliwy, który jeden tylko wymówił wyraz:~- 200 3, II | mam prawo mówić o tym, ja, który nie mogę zająć przynależnej 201 3, II | przynależnej mi w świecie pozycji, który nieraz w szczęśliwszych 202 3, II | czoła piętno niższości, który o połowę uboższy jestem 203 3, II | niej zagasł jedyny płomień, który utrzymywał jej życie. Ona 204 3, II | teraz krwawo zaczerwieniony, który za drzewami ogrodu i nad 205 3, III| zalotów, dążyli do człowieka, który choć był ubogim, pokrewieństw 206 3, III| Jaśmont, ekonom z Osowiec, który z rotowym śmiechem o młodym 207 3, III| trzymający.~Był to lud, ale lud, który nigdy nie podpierał strasznego 208 3, III| muślinu i z kawałkiem tiulu, który jej od włosów aż do ziemi 209 3, III| stan małżeński i że Bóg, który utworzył niebo, ziemię i 210 3, III| drugi po nim drużbant, który nagle i ogniście w oba policzki 211 3, III| niebieskie człowiekowi, który synowi swemu albo córce 212 3, III| gęstego tumanu kurzawy, który wzbił się nad Fabianową 213 3, III| oblewał się potem rzęsistym, który co chwilę chustką z oblicza, 214 3, III| z różową opaską. Witold, który sporej i zaciekawionej gromadce 215 3, III| czy pamięta brata jego, który podówczas kędyś daleko i 216 3, III| było niemało. Raz Adam, który nie tańczył, ale u samych 217 3, III| zmącił przeraźliwy pisk psa, który okrutnie przez kogoś nadeptany 218 3, III| uśmiechu pokazywał, do Sargasa, który u nóg mu się tulił, czasem 219 3, III| przyciszony i nieśmiały, który przemówił:~- Dziesięć lat 220 3, III| może w gadaniu człowieka, który, jeżeli nie cały rozum, 221 3, III| pierwszym drużbantem na czele, który wolałby z Domuntówną, ale 222 3, III| prześcignie, nawet pan Jaśmont, który ślicznie tańczy i jeszcze 223 3, III| się ku ramieniu kawalera, który, z jarzębiną u szarej siermiężki 224 3, III| Pierwszemu drużbantowi, który na fochy bohdanki swej nie 225 3, III| wspólnie z żółtym Mucykiem, który u nóg swego pana rozciągnięty 226 3, III| piosnka o biednym żołnierzu, który idzie borem, lasem, przymierając 227 3, III| latały po szczytach boru, który czasem szumiał z cicha, 228 3, III| nie mając...~Tu Fabian, który dotąd więcej żałosnym niż 229 3, III| powylatywali albo żeby ten, który pokazuje się nieprzyjacielem 230 3, IV | list, już przeczytany, lecz który po raz drugi chciał przeczytać. 231 3, IV | się wtedy, owego wieczora, który do dzisiejszego tak był 232 3, IV | się, że ten kawał ziemi, o który mi oni proces wytoczyli, 233 3, IV | każdemu pokątnemu doradcy, który z nich sobie trzodę dojnych 234 3, IV | dobrodziejstwo, każdy promyk światła, który by od ciebie padł na nich, 235 3, IV | Witoldzie!~W tym wykrzyku, który Benedykt rzucił w mowę syna, 236 3, IV | skoczyło od tego brata, który dumny, zadowolony, dostojeństwami 237 3, IV | świecie żywy chodził, ku temu, który od dawna z krwawą plamą 238 3, IV | życie zazdroszcząc temu, który w mogile leży!~Teraz dopiero 239 3, IV | obłąkany był, Pacenki jakiegoś, który mu żonę uwiódł, szukał... 240 3, IV | jeszcze przetykany, lecz który - czuć to było - zaraz, 241 3, IV | pięknej Osipowiczówny, a który przerzynały słabe, cieniutkie, 242 3, IV | spostrzegł oprócz Jaśmonta, który też asystę, ordynek i wszystko, 243 3, IV | stanęła przed Jaśmontem, który granatową czapeczkę z kędzierzawej 244 3, IV | rozchodzących się po zagrodach. Jan, który odjeżdżający orszak wzrokiem 245 3, IV | czernili i wyśmiewali, pan Jan, który miał prawo gniewać się i 246 3, IV | mnóstwo połyskliwego puchu, który z ostów wyskubała, wymknęło 247 3, IV | dozgonnego przyjaciela, takiego, który panny Jadwigi wart będzie, 248 3, IV | słyszał ich nawet człowiek, który w grubej kapocie i wielkiej, 249 3, V | kredensowego wyrostka, który na spotkanie jego wyszedł, 250 3, V | uroczystego wrażenia. Witold, który dnia tego po raz pierwszy 251 3, V | idzie tu o los Justynki, który mnie także obchodzi...~Teresa 252 3, V | i zdaje mi się, że krok, który czyni, najlepiej tego dowodzi. 253 3, V | szczęście sercu człowieka, który mię kocha, i wspólnej z 254 3, V | jakże wdzięczną jestem temu, który mię pod niski, ale własny 255 3, V | wyszczebiotała do Zygmunta, który tam przy stole stare albumy 256 3, V | się i zobaczyła Zygmunta, który u ściany stojąc zwracał 257 3, V | jeszcze pełnymi śmiechu, który tylko co w piersi jej umilkł, 258 3, V | za te... a panu Różycowi, który jest te... całą gębą panem, 259 3, V | rozmawiał z Martą i z Witoldem, który Kirłową i jej gromadkę do 260 3, V | patrzał, ale na Anzelma, który pod okapem ganku w grube 261 3, V | odpowiedział:~- Tego sa... samego, który z bratem pańskim w jednej