Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
domowych 7
domowym 4
domowymi 1
domu 238
domunci 1
domunt 1
domunta 3
Frequency    [«  »]
246 ten
242 ona
240 pan
238 domu
232 ani
232 az
230 ich
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

domu

    Tom, Rozdzial
1 1, I | wolał więc swoje szkapiny do domu odprawić, a sam i w cudzym 2 1, II | sama nawet starość niskiego domu i niejaka dziwaczność gotyckich 3 1, II | drzewa i żyli w tym stuletnim domu, o tej rzece czasu, która 4 1, II | grzechy i - prochy.~Wnętrze domu posiadało te same, co i 5 1, II | prowadziły do górnej części domu. Z tych sieni dwoje drzwi 6 1, II | działo się w innych częściach domu, dość jeszcze nowe. Obicie 7 1, II | Korczyna. ~Naprzeciw pani domu siedziała kobieta na pierwszy 8 1, II | zabawiali rozmową swą panią domu, która także wydawała się 9 1, II | wszedł tu i zamienił z panią domu pierwsze słowo powitania, 10 1, II | pięknej familii, z pięknego domu, z piękną edukacją...~- 11 1, II | już ożywieniem wołała pani domu - pieszo idąca, bez kapelusza... 12 1, II | niesmak objawiający; pani domu oswojona znać z żartobliwym 13 1, II | desperacją zwracając się do pani domu - chyba pani choć w rączkę 14 1, II | przyjemność widzieć pana w domu naszym?~- Tak, pani - z 15 1, II | tylko... zapoznanym.~- W domu naszym przynajmniej znajdujesz 16 1, II | niestety, mieszkańców tego domu...~- Ależ nie! u wszystkich! 17 1, II | Na powitanie gospodarza domu, pana Benedykta Korczyńskiego, 18 1, II | ten ostatni witając pana domu w świetle okna stanął, dokładnie 19 1, II | barczystego, ogorzałego pana domu, dwie ich postacie przedstawiły 20 1, II | zdrowiu wychowaniem jej w domu pokierować nie mogła... 21 1, II | zawiązać rozmowę z panem domu. Czynił to~nawet z pewnym 22 1, II | miesięcy nie ruszył się z domu ani na krok, ale u mnie 23 1, II | zrobiło się duszno. Pani domu coraz bezwładniej chyliła 24 1, II | rozmowa. Kirło, ku gospodyni domu pochylony, mówił do niej 25 1, II | wejrzenie rzucił na pana domu, bardzo w tej chwili zajętego 26 1, II | Jednocześnie z wnętrza domu, ale z dala, jakby znad 27 1, II | było, że w górnej części domu ktoś z wielką precyzją i 28 1, II | zdrowia patrzy, a co się tyczy domu, to już do mnie to należy.~- 29 1, II | pani Emilii.~- A Benedykt w domu?~- W domu, tam, z gośćmi 30 1, II | A Benedykt w domu?~- W domu, tam, z gośćmi i żoną... 31 1, II | koniec, dalej już, w głębi domu, wybuchnął głośny śmiech 32 1, II | myśliwski, ulubieniec pana domu, wielki, czarny ponter. 33 1, II | nie ma!~Różyc gospodynię domu nie mógł długo w osamotnieniu 34 1, II | scenie przez jedno z okien domu. Mało ich ona obchodziła. 35 1, II | wprowadziła ojca do górnej części domu, gdzie pośród obszernego 36 1, II | to podobne, aby w takim domu... nie było komu wody podać 37 1, III| co wrócił do rodzinnego domu z zamiarem użycia w nim 38 1, III| odpoczynku. Oprócz tego znalazł w domu krewną swoją, od dzieciństwa 39 1, III| w tym niskim, obszernym domu! rozlegałyż się tam gwary 40 1, III| głośno, że się po całym domu rozlegało, z błękitnych 41 1, III| podobny, przyjmował i gościł w domu swoim braci i sąsiadów; 42 1, III| spostrzegł, że synem bogatego domu obywatelskiego będąc, wcale 43 1, III| zapalenie oskrzeli... i sama w domu byłam... jak pustelnica...~ 44 1, III| miesiące prawie nie byłem w domu, a przez ten czas ty kilka 45 1, III| prawie nie myślała, bo w domu rodziców swych wśród tego 46 1, III| duszy. Samo przejście z domu do ogrodowej altany nużyło 47 1, III| niedostatku dotąd, chwała Bogu, w domu naszym nie ma. Pracy i kłopotów 48 1, III| gabinecie swoim i na ganku domu wypłacał tygodniową należność 49 1, III| szybko zwrócił się ku drzwiom domu. Na progu stanął, zawahał 50 1, III| mało; nie tylko w całym domu, ale i w całym Korczynie 51 1, III| się w dalszych pokojach domu dziać mogło. O tych dwóch 52 1, III| pieniędzy na utrzymanie domu, tym rządziła Marta. Co 53 1, IV | w rok, na imieniny pani domu przypadające w ostatnim 54 1, IV | pozostałości dawnych dostatków tego domu. Nic nowego, ale wszystko, 55 1, IV | i przechowane.~Gospodyni domu, cała błyszcząca od dżetowych 56 1, IV | pośpiech, z którym gospodarz domu, gdy tylko powstała z miejsca, 57 1, IV | punktach Europy, za gospodarzem domu i jego bratową szedł z panią 58 1, IV | przy stole jedynemu w tym domu lokajczykowi. Pozostała 59 1, IV | przed tym dniem, zupełnie w domu wyjątkowym, panna Marta 60 1, IV | mającego wkrótce nastąpić w domu jej zebrania śmiertelnie 61 1, IV | ganek, na który gospodarz domu wyprowadził starszych sąsiadów 62 1, IV | Od dwóch lat nie byłem w domu, bo w przeszłym roku ojciec 63 1, IV | rozwijaniu go, odkąd mieszka w domu, o trudności połączenia 64 1, IV | zawodząc sprzeczki. Gospodarz domu w rozmowie tej najmniejszy 65 1, IV | salon na ramieniu gospodarza domu wsparta, nieśmiała jakaś, 66 1, IV | ustach uśmieszki. Gospodyni domu pośpieszyła wyrazić ubolewanie, 67 1, IV | sąsiadka przybyła dziś do jej domu tak późno. Kirłowa zmieszała 68 1, IV | każdej chwili zostawiać w domu dzieci? Troje starszych 69 1, IV | panienka była!... Różycówna z domu przecież!~Kirło biegł z 70 1, IV | tydzień już będzie, jak w domu nie byłem! - z zupełną swobodą 71 1, IV | potrzebuje rozrywek i nudzi się w domu; ja go więc we wszystkim 72 1, IV | śliczną musiała wydawać się w domu i matce, i córce; tu jednak 73 1, IV | Maryniu! Dwa lata nie byłem w domu... Jak ty od tego czasu 74 1, IV | rozmowy przycichły. Gospodyni domu nie potrzebując mówić odpoczywała. 75 1, IV | niosąc ozdobny płaszcz pani domu, z krwistym rumieńcem na 76 1, IV | ganku matki swej i gospodyni domu, z niecierpliwością w zaciśniętych 77 1, IV | U brzegu ganku gospodyni domu dalszy pochód gości~swych 78 1, V | bocznymi drzwiami wybiegła z domu i brzegiem warzywnych ogrodów 79 1, V | uścisnął. Kiedy powróciły do domu, na dziedzińcu już usłyszały 80 1, V | tony skrzypiec. Pan tego domu powrócił, nie na długo. 81 1, V | sześć lat od niej starszy, w domu, przy drogo opłacanych nauczycielach 82 1, V | gniewy tak głośne, że w całym domu go słyszano, gdy zapytywał: " 83 1, V | nieśmiało - panienkę do domu odprowadził, żeby podczas 84 1, V | kładła na oknach i ścianie domu, którego okiennice i narożniki 85 1, V | słomy. Stodoła wyglądała zza domu i kilku tuż przy sobie rosnących 86 1, V | plecami przyparł się do ściany domu. ~- Na co mnie? nie pójdę... 87 1, V | wdzieję...~Zniknął w głębi domu; Jan wpadł jeszcze do ogrodu.~- 88 1, V | tylko ławka, przy ścianie domu pod dwoma oknami stojąca, 89 1, V | usiadł.~Wtem zza węgła domu ukazał się Jan, na rozmawiających 90 1, V | ręką twarz zasłoniła i do domu wpadła. W minutę wybiegła 91 1, V | znowu na ławce, pod ścianą domu, ale dokoła nich mniej cicho 92 1, VI | niezliczonych skrętach biegły od domu do domu, przerzynały ogrody, 93 1, VI | skrętach biegły od domu do domu, przerzynały ogrody, przeskakiwały 94 1, VI | nagietką. Czasem pod ścianą domu kilka podstarzałych kobiet 95 1, VI | ale około najbliższego domu powstał krzyk zmieszany 96 1, VI | grając na harfie. Z wysokiego domu pewno była, bo po anielsku 97 1, VI | musiało. Z najpiękniejszego domu synowie i córki, wnuki i 98 1, VI | małżonka moja z wysokiego domu zstąpiła, aby moje wygnańcze 99 2, I | prawie niskiego dachu. Z tyłu domu znajdował się spory sad 100 2, I | skromne i prawie odludne. Z domu i całego jego otoczenia 101 2, I | Olszynce wszystkie okna domu otoczone kwitnącą fasolą 102 2, I | Dla chłodu i panujących w domu ciągów miała na sobie rodzaj 103 2, I | nadąsany, ale i zawstydzony, do domu wrócił. Kirłowa z rozpaczą 104 2, I | wielkim kluczem wyszła z domu i skierowała się ku spichrzowi, 105 2, I | wysiadłszy z karetki w progu domu stanął. Za nim, na ganku, 106 2, I | przyzwoitego urządzenia domu. Właśnie w chwili kiedy 107 2, I | najbardziej.~- Jak wprzódy w swoim domu, tak teraz w swojej mowie 108 2, I | zajrzenia na drugą stronę domu. Musiało tam coś w jej nieobecności 109 2, I | skromnym do ubóstwa tle tego domu, przypominając zarazem, 110 2, I | starego i niegdyś bogatego domu.~Postawiwszy na stole maliny 111 2, I | opuszczonym, słyszał z głębi domu tu dochodzące napomnienia 112 2, I | wąską sień z drugiej połowy domu. Na dworze pogoda stawała 113 2, I | się w odgłosy tego małego domu i odgadywał z nich to życie, 114 2, I | przeszło sześć godzin, jak z domu wyjechałem:~- Boże mój! - 115 2, I | się za bramę, Kirłowa do domu wpadła, w kuchni i izbie 116 2, I | dostatkach rodzicielskiego domu, ale na ławach szkolnych 117 2, II | nieco sieni Korczyńskiego domu. W rękach, więcej niż kiedy 118 2, II | nic nie wiesz, co się w domu dzieje. Wieczna bieda! Emilka 119 2, II | często powtarzały się w jego domu, pomimo że od lat kilku 120 2, II | Doskonałe przeciwieństwo z panem domu przedstawiał gość. Wysoki, 121 2, II | zdania, że te powiększanie domu, te oranżerie i te wojaże 122 2, II | dnia przyjazdu Witolda do domu po dwuletniej w nim niebytności; 123 2, II | spostrzegał w ojcu i w ojcowskim domu mnóstwo rzeczy, które dawniej 124 2, II | zobaczył wyglądającą zza węgła domu głowę, na pierwsze wejrzenie 125 2, II | się jego towarzysz.~- W domu u was wszyscy zdrowi?~- 126 2, II | pszczół...~Salon korczyńskiego domu rozbrzmiewał teraz muzyką 127 2, II | nigdy, nigdy o was i o domu waszym nie zapomnę, nigdy 128 2, II | rozmawiała i przyjechała do domu tak uszczęśliwiona, jakby 129 2, III| to jeszcze poprawiały w domu dopóty, dopóki koszulom 130 2, III| kawalerskie życie! Jak kobiet w domu nie ma, człowiek bez rąk 131 2, III| Poszłabym sobie, ale i w domu także nic...nic...~Umilkła, 132 2, III| się wieczorem do takiego domu, w którym największa jest 133 2, III| fortepianie i nie tułasz się po domu jak Marek po piekle. Bo 134 2, III| pracował około ulów, parkanu i domu. Wszystko to robił powoli, 135 2, III| pan Michał na wieczerzę do domu nie idzie. Czy to pan zwykle 136 2, III| Na długiej ławce u ściany domu stojącej, pod sięgającą 137 2, III| żółte kieliszki...~Z głębi domu, z kuchni, w której Antolka 138 2, III| czasem stryj zostanie w domu?~Spojrzała na niego pogodnie, 139 2, III| pochmurność napadnie, to za nic z domu nie wyjdzie, nie je, nie 140 2, III| gadamy, tak jakby umarły w domu leżał... Taka już u niego 141 2, III| jednego z otwartych okien domu.~- Ja panu zaraz te książki 142 2, IV | Benedykta, który teraz w domu siedzi, i powiedzieć jemu... " 143 2, IV | pokazał, a sam pędem wielkim z domu wypadł i prosto do okolicy 144 2, IV | przychodziła. Była ubogą krewną domu, panną mogącą jeszcze wyjść 145 2, IV | taką złość wpadłem, że do domu przyszedłszy garnek, co 146 2, IV | przykład: dusz siedem w domu. Inni daleko mniej mają: 147 2, V | przed tygodniem na oględziny domu i gospodarstwa konkurenta 148 2, V | porządna: matka Giecołdówna z domu, jeden z braci ekonomem 149 2, V | żartobliwością zawołał gospodarz domu i w kapocie, zza której 150 2, V | chleba ukroić. Przychodzę do domu, chleb na stole, a drzwi 151 2, V | śmiechem teraz na gospodarza domu patrząc parsknęła.~- Już 152 2, V | jej, zdaje się, własnego domu, choć niskiego, i własnej 153 2, V | była taka, że o dwa kroki domu albo drzewa byś nie rozpoznał. 154 2, V | zaczęli...~- Już mnie i do domu pora! - wstając rzekła Justyna.~- 155 2, V | drzwiami do Korczyńskiego domu weszła i zaraz w garderobie, 156 2, V | widać było gabinet pana domu obficie dużą na biurku stojącą 157 2, V | głębi wielkiego, starego domu pracującym. Wydawał się 158 2, V | głośno sarknął. - Nigdy go w domu nie ma... nigdy przy mnie... 159 2, V | wschody do górnej części domu prowadzące Justyna uchyliła 160 2, V | honoru, dlaczego dziś w domu nie siedziałaś i na królewicza 161 2, V | nauczyć chciał... Po całym domu córeczki szukał, a córeczka 162 2, V | które rozległo się blisko domu, potem powtórzyło się dalej 163 2, V | jeszcze wyszedł na ganek domu i stoi pod jego gzymsem 164 3, I | górnego piętra osowieckiego domu czy pałacu.~W tym domu czy 165 3, I | osowieckiego domu czy pałacu.~W tym domu czy w tym pałacu pani Andrzejowa 166 3, I | jej u boku męża i w jego domu upłynęły. U początku tych 167 3, I | też wróciła do rodzinnego domu swego. Na fizyczne cierpienia 168 3, I | dwupiętrowym, murowanym domu osowieckim? Można to było 169 3, I | niemodnych.~Inne części tego domu starannie i wymyślnie odnowiono 170 3, I | Andrzejowej nie zmieniono nic. W domu należącym niegdyś do jej 171 3, I | chęci przypodobania się pani domu, pani Andrzejowa o tym nie 172 3, I | atmosferze osowieckiego domu czy pałacu wzrastające i 173 3, I | jednym z wchodowych drzwi domu prowadzącą. Potem pani Andrzejowa 174 3, I | opatrzonych, a Darzecki uwiózł do domu rdzą przegryziony i podziurawiony 175 3, I | przed nimi w ścianach swego domu, w które bez pozwolenia 176 3, I | Wchodząc na wschody swego domu spotkanemu lokajowi rzucił 177 3, I | Pracownia młodego pana domu w Osowcach była pięknym 178 3, I | młodych państwa wszystko w domu odnowionym i ulepszonym 179 3, II | nieruchomości krzyków pana domu słuchając. Witold szybko 180 3, II | można będzie naprawić w domu, z małym kosztem i prędko... 181 3, II | kiedy następnie ze szkół do domu przyjeżdżałem, nie wzbraniałeś 182 3, II | abyś po ukończeniu nauk do domu wracając mnie już tu nie 183 3, II | kościstej twarzy, z rąk pan domu przyjąwszy kieliszek wódki, 184 3, II | współczuciem przyskakiwał do pani domu ramię jej podając, a z drugiej 185 3, II | chwastów dokoła obrosłą, ściany domu od starości trochę wykrzywiane, 186 3, II | pod wykrzywionymi ścianami domu, spod dwu otwartych okien 187 3, II | uzwyczajenia miałam. Giecołdówna z domu jestem; ociec mój na takiej 188 3, II | proszę tu do nas!~Pod ścianą domu z ławy powstali znowu dwaj 189 3, II | Przed ławą pod. ścianą domu stojącą na niedużym zydlu 190 3, II | Pierwszą po przyjściu do domu czynnością Elżusi było zdjąć 191 3, II | osób siedzących pod ścianą domu przypatrując się z daleka, 192 3, II | nieco z daleka, u węgła domu narzeczonemu do ust po odrobinie 193 3, II | zgryzota będzie, że dziś go w domu nie ma! Po siano na łąkę 194 3, II | melodyjnym wołaniem przepiórek do domu wracali, młodzieniec ze 195 3, II | wzburzeniem zawołał i w głąb domu pobiegł.~W sypialni pani 196 3, II | Teresy. Kiedy wszyscy w domu i dokoła domu pogrążali 197 3, II | wszyscy w domu i dokoła domu pogrążali się już w ruch 198 3, II | sąsiedniego miasteczka do domu powracający siedział na 199 3, II | szedł za stryjem w głąb domu, a Benedykt znalazłszy się 200 3, II | ciebie, wypędzała mię z domu, kiedy przyjeżdżałeś... 201 3, II | brukowany ganek osowieckiego domu. Pani Andrzejowej na odgłos 202 3, II | znajdującej się na dolnym piętrze domu Klotylda grała na fortepianie. 203 3, II | które tam, na dole wielkiego domu, grało z biegłością utalentowanej 204 3, II | się ze mną, gdy tylko do domu wrócę. A ja także w ten 205 3, II | która teraz na dole tego domu tonęła w łzach i trwodze, 206 3, III| uczuwająca, przez ogród do domu dążyła.~Widocznym zresztą 207 3, III| nieliczni tylko wchodzili do domu, a prawie wszyscy przechadzali 208 3, III| przegalopowało i pod gankiem domu stanęło. Pierwszy drużbant 209 3, III| oddał, a sam do wnętrza domu wpadł, gdzie kilka minut 210 3, III| paru już godzin o ścianę domu stały oparte dwoje skrzypiec 211 3, III| muzykanci porwali je i z nimi do domu wbiegli. Ku domowi też pocisnęli 212 3, III| drzwiami świetlicy zaległ sień domu; nieruchomość wszystkich 213 3, III| jak Janek, zaśpiewał:~Koło domu steczka,~Chowaj, matko pieska:~ 214 3, III| składasz, a w mężowskim domu więcej pracować ci nie przyjdzie, 215 3, III| wszystkich do swego właściwego domu i wzywał do zabawy, wśród 216 3, III| pogadajmy...~O tej samej porze w domu Fabiana, którego okna zza 217 3, III| niskimi ukłonami do wnętrza domu go zapraszał.~- Z przyczyny 218 3, IV | IV~W obszernym domu korczyńskim paliły się tylko 219 3, IV | przez wpółotwarte okno W domu i w sercu cicho, ciemno, 220 3, IV | nadzieja.~Dwa razy w cichym domu zegar ścienny ogłaszał popółnocne 221 3, IV | mającego państwu młodym do domu ich, więc do jaśmontowskiej 222 3, IV | ścianami utkanych też w domu grubszych i cieńszych płócien. 223 3, IV | u zamkniętych drzwi domu stając z całej siły zawołał:~- 224 3, IV | pomalowaną wspólnie z braćmi z domu wynosił i na wóz windował.~ 225 3, IV | widać. Gdzie poszła? Może do domu?...~Stary ku brzegowi góry 226 3, IV | myślałem, że pani może już do domu poszła... bez pożegnania!~ 227 3, V | przedpołudniowej godzinie przed gankiem domu stanął zgrabny koczyk, z 228 3, V | zapytując. Benedykt był w domu i zaprosił synowca do gabinetu, 229 3, V | interesie z gospodarzem domu i Justynką. Do nich dwojga 230 3, V | Justyna obok, a gospodarz domu naprzeciw gościa miejsce 231 3, V | oczy otwierał.~Gospodyni domu ze zwykłą sobie słodyczą 232 3, V | osłabłej i rozbolałej gospodyni domu żadnego poruszenia nie uczynił. 233 3, V | siostry wysłuchawszy pędem do domu wpadł, Zygmunta w osłupiałej 234 3, V | powagą wymówiła:~- Mamo, do domu!~Ale Kirłowa wcale ani na 235 3, V | Kiedyż, mamo, ja chcę do domu!~Istotnie, Kirłowej pora 236 3, V | Kirłowej pora było wracać do domu, gdzie różne zajęcia 237 3, V | pracowita, rządna, życzliwa w domu i w gospodarstwie - bagatela! 238 3, V | spodziewałem się, aby w domu pana dobrodzieja córkę moją


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL