Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
potancowac 1
potanczyc 2
potege 1
potem 220
potezna 2
potezne 3
poteznie 3
Frequency    [«  »]
232 ani
232 az
230 ich
220 potem
219 justyna
218 wszystko
217 aby
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

potem

    Tom, Rozdzial
1 1, I | milcząc.~- I cóż się stało potem? - zapytała młoda panna.~- 2 1, I | desperuje z początku, a potem i godzi się z takim losem, 3 1, I | z początku desperuje, a potem jak baran na rzeź spokojnie 4 1, I | zdrowe, ojczyzna mię woła!" A potem ja jemu śpiewam: "Szumiała 5 1, II | swój majątek, a wkrótce potem owdowiał. Od tego czasu 6 1, II | wyrazem ubolewania naprzód, a potem tak jowialnej żartobliwości, 7 1, II | zajętego rozmową z Różycem. Potem szare, błyszczące oczki 8 1, II | jak odpoczną, lepiej się potem do gospodarstwa zdadzą... 9 1, II | szybkie ze wschodów zbieganie, potem szamotanie się jakieś, mocowanie, 10 1, II | ciekawie głowę wychyliła, a potem, z cienkim i uszczęśliwionym 11 1, II | przywdziania ich dopomogła. Potem zaczęła sama owijać się 12 1, II | stała ona w otwartym oknie. Potem, gdy już łódź przybiła do 13 1, III| średnio zamożnych obywateli. Potem już przez sposób życia powściągliwy 14 1, III| ogrodnika. Przez dwa lata potem były istotnie w Korczynie 15 1, III| w twarz popatrzał, ręką potem machnął i rzekł:~- Tylko, 16 1, III| oczu swych przycisnęła. Potem odwróciwszy twarz patrzeć 17 1, III| Wyszedł z altany.~Długo potem Benedykt w gabinecie swoim 18 1, III| poniósł. Oni prosili zrazu, potem jeden z nich stawił się 19 1, III| długo w myślach ponurych. Potem wyjął jeden z listów pod 20 1, III| razem rośli, uczyli się, a potem... Ot, biedny Andrzej! Dwóch 21 1, III| gorącymi pocałunkami, gdyby potem zaprzestał ciągłego chodzenia 22 1, III| krótkim, nerwowym śmiechem, potem dłuższym, a potem tak długim 23 1, III| śmiechem, potem dłuższym, a potem tak długim i ustać nie mogącym, 24 1, III| procenty od połowy posagu żony. Potem płacił za syna w szkołach 25 1, IV | żywej, zalotnej brunetce. Potem szedł jeszcze Kirło prowadząc 26 1, IV | wiedeńskiej naprzód, a potem trochę w paryskiej i düsseldorfskiej . 27 1, IV | obywatel; podążyło ku niej potem z ganku paru innych sąsiadów; 28 1, IV | człowiek na noc naczyta, to potem śnią mu się takie rzeczy, 29 1, IV | zresztą wie jakich. Zaraz potem położyłem się, usnąłem i 30 1, IV | się wybrałaś! - wołał, a potem zwrócił się do otaczających: - 31 1, IV | naprzód fortepianowe akordy, a potem przeciągłe tony skrzypiec. 32 1, IV | nieopisanym zdziwieniem, a potem tak głośno, że kilka 33 1, IV | zmieszała się i zasmuciła. Ale potem energicznie odpowiedziała:~- 34 1, IV | wielkich europejskich miastach. Potem opowiadał o nowych słynnych 35 1, V | namiętność. Pod złotawym, a potem już siwiejącym wąsem zawsze 36 1, V | energicznie i uparcie, a potem coraz słabiej go powtarzał. 37 1, V | kochała i czciła. Ale kiedy potem nawet lubianą przez siebie 38 1, V | wtrącił w rozpacz, a potem policzkiem, pod którym uczuła, 39 1, V | kasztan, hej, hej!~A w minutę potem po raz drugi:~- Wolniej, 40 1, V | ono raźnie i ochoczo. Wnet potem rozległo się gwizdanie, 41 1, V | tam brał z sobą... ale już potem nigdy nie byłem. Czego chodzić, 42 1, V | to, co nam odebrane było, potem zbudowaliśmy ten oto domek, 43 1, V | zbudowaliśmy ten oto domek, a potem już wszystko poszło: i pasieka, 44 1, V | gniadej zeskoczył, a w minutę potem z wnętrza stajni zawołał:~- 45 1, V | nie uczą. Pierwej doznaj, potem gań... Dobranoc!~Machnął 46 1, VI | ogorzałością na twarzach i z potem na czołach - nie ponury 47 1, VI | albo może jeszcze i mniej potem, jak litewski naród przyjął 48 1, VI | pieścił się z jej włosami, a potem o wschodzie słonka zdrowv 49 1, VI | ugłaskać się pozwoliła, wiernie potem chodząc przy boku swej pani. 50 1, VI | mieczem i krwią, ale pracą i potem, piersi jej dla mnogiego 51 1, VI | my na tej ziemi siedzimy.~Potem głosem człowieka, który 52 1, VI | milczeniu na nią poglądał. Potem jąkając się, ze zdumieniem 53 2, I | zaśmiało się na całą kuchnię, á potem niespodzianie, z zadziwiającą 54 2, I | ze szkoły i co ona z nim potem zrobi? Pojechała do miasta 55 2, I | Zabawiła tam dobry kwadrans, potem ukazała się znowu na dziedzińcu. 56 2, I | dziedzińcowi zwrócona, umilkła, a potem wykrzyknęła:~- A toż co?~ 57 2, I | lokaja paltot zdejmował. Potem zwrócił się ku gospodyni, 58 2, I | oczu lepiej nie umyła, a potem nawet wziął dziecko na ręce 59 2, I | początku mię tym zdziwiłaś, a potem zachwyciłaś. Chciałbym, 60 2, I | dla zmniejszenia bólów, a potem przywykłem... Jedyne to 61 2, I | przemawiała do służących. Potem jeszcze zamieniła już w 62 2, I | dotąd zaledwie kilka razy, a potem, czegóż zła jesteś?~- Wiesz 63 2, I | Kirłowa słuchała z uwagą, potem dość długo milczała i myślała. 64 2, I | obywatela uchodzić zaczął. Potem, kiedy ożenił się ze mną 65 2, I | wilgotne bruzdy. Ale wnet potem podniosła na krewnego spojrzenie 66 2, II | ganku wbiegała żywo, ale potem stanęła i długo popatrzała 67 2, II | Za nią biegła Leonia, a potem i Witold, który doktora 68 2, II | czasem tak pasła, że potem chorowali, a ona doglądała 69 2, II | ani kochać jej nie umie. A potem znowu ten Egipt!... Słowem, 70 2, II | jego trochę drżały. Wnet potem pobiegł do pokojów żony 71 2, II | rozfryzowane! - jęknęła.~A potem śpiesznie do Teresy mówiła:~- 72 2, II | poruszeniem głowy, a zaraz potem mówił dalej: - Właściwie, 73 2, II | szczęśliwy, marzeń pełny!...~A potem zaraz do ostatniego wyrazu 74 2, II | niego wypłacenia tej sumy. Potem, z kolei, eksplikował się 75 2, II | zamigotały, wzniósł ku sufitowi. Potem z westchnieniem zaczął: ~- 76 2, II | wiedzieć w jaki sposób, zapewne potem i krzywdą swych bliźnich. 77 2, II | odchodzącą Martą popatrzał. Potem ostrożnie, z pieczołowitością 78 2, II | nad stanem jej zdrowia, a potem rozśmieszył ścigając przez 79 2, II | pomieścić się nie mógł, a potem samo jego przypuszczenie 80 2, II | opowiadała. ~W kilka minut potem w tym samym pokoju Teresa 81 2, II | tak żartować ze mnie!~A potem z żałosnym westchnieniem:~- 82 2, II | kształtną szyję lepiej odsłonić. Potem za bolącą głowę chwytając 83 2, II | w czarny swój warkocz. Potem stanęła przed otwartym oknem 84 2, III| jeszcze słuchał chwilę, a potem z głęboką bruzdą, która 85 2, III| końcami palców dotykał czoła. Potem milcząc zrobił parę szerokich 86 2, III| swe odgadnąć usiłowali, potem Jan śmiałym ruchem głowę 87 2, III| nachylić się, popatrzyć, a potem i samej spróbować...~Antolka, 88 2, III| staną czyści i szczerzy, aby potem przez długie lata razem 89 2, III| zaniosła się Starzyńska, a potem nogą o ziemię uderzając 90 2, III| zaniemeńskiemu borowi, a potem znowu w twarzy Witolda utkwiły.~- 91 2, III| mrugnięciem szepnął Anzelm, a potem książki znowu na stole złożył.~- 92 2, III| prawie swawolny jak dziecko, potem cały oblany łuną apostolskiego 93 2, IV | silnie od brzegu odepchnął, a potem sam w nie wskoczył. Z wiosłem 94 2, IV | naprzeciw dworu lub okolicy i potem dobrą godzinę iść lasami; 95 2, IV | głuchym, stuknięciem osiadła. Potem ostrożnie, troskliwie omdlały 96 2, IV | białe domki o k o l i c y, a potem wielki parów wspaniale rozchylał 97 2, IV | suche, smętne girlandy, a potem już od krańca do krańca 98 2, IV | cościś jej poszeptał, a potem mnie z ziemi na rękach swoich 99 2, IV | przybiegły, po cichu lamentowała. Potem jednakowoż i krzyki zamilkły, 100 2, IV | wielkie pluśnięcie wody, a potem już ciche, ale ciągle jednostajne, 101 2, IV | krzyknąłem ze strachu. A potem zaczął do mnie mówić. Z 102 2, IV | zrozumieć nie mogłem, ale potem, nie wiem czemu, zrozumiałem, 103 2, IV | piersi sobie pokazał. A potem jeszcze dołożył: "Obydwóch 104 2, IV | jej policzki. Przed siebie potem spojrzał i żywym ruchem 105 2, IV | zapoznała i tu z nim przywiodła. Potem we wpatrzonych w niego jej 106 2, IV | nieśmiałych żarów spojrzeniem, a potem z trudnością odwracając 107 2, IV | zrazu i urywanymi słowy, a potem coraz ufniej i żywiej mówić 108 2, IV | byli od trosk i ciężarów? A potem, dziecię wsi, rozłączenia 109 2, IV | drugi przez ciekawość, a potem wiecznie już patrzeć by 110 2, IV | zobaczył, cały dzień potem albo śpiewał, albo miał 111 2, IV | i głos tak wybornie, że potem spotkawszy go orzącego w 112 2, IV | podobno inszym był kiedyś, a potem go coś odmieniło... nie 113 2, IV | kilka lat ich nie widać, potem pokażą się znowu, przelecą 114 2, V | nie pomoże. Sam przez się potem dźwignie się i odżyje...~ 115 2, V | oczach stanęły, lecz zaraz potem opowiadać zaczęła, że ociec 116 2, V | żniwach dzieciom pomagać, a potem do swoich w porę doskoczyć. 117 2, V | u szyi zawiesiła i który potem, z twarzą uczernioną, z 118 2, V | panna Justyna tak przemogła.~Potem sam zydlu siadając do 119 2, V | ojczystej, czyli w Siemaszkach, potem w Bohatyrowiczach, gdy za 120 2, V | gdy za Jerzego wyszła, potem za drugim mężem w Jaśmontach, 121 2, V | różową śmietaną zmieszanego, potem druga z położonym na niej 122 2, V | stołu sprzątać zaczęły; potem Elżusia nie ukazała się 123 2, V | że cały oblewam się potem, najmniejszym czasem o miłych 124 2, V | łoże padłem, dziewięć lat potem przez chorobę gnieciony, 125 2, V | stryja w rękę pocałował. Potem wstrząśnieniem głowy odrzucił 126 2, V | prawie we trzydzieści lat potem i sam z nim na wojnę chodziłem... 127 2, V | skrzydłami jaskółek muskaną; potem wzburzony, ponury, wzdęte 128 2, V | stadem czarnych czółen; potem jeszcze, po burzy, najczystszym 129 2, V | przeddziad albo złotny, a potem palę się od wstydu. No, 130 2, V | wyglądasz? czy poweselałaś? Potem delikatnie naprowadziła 131 2, V | powiedział.~Długo milczała, potem spokojniej nieco niż wprzódy, 132 2, V | obie i chwilę milczały. Potem słychać było znowu szept 133 2, V | powiedzieć mi, po co i na co?~A potem dodała prędko:~- Któż ci 134 2, V | cicho pocałowała w usta. Potem odeszła, lampę zagasiła 135 2, V | rozległo się blisko domu, potem powtórzyło się dalej i znowu 136 2, V | najbliższych zrazu jej domów, potem z dalszych, na koniec, zaledwie 137 3, I | wzrastała i dojrzewała. Potem, kiedy Andrzeja nie było 138 3, I | zadrżał żaden rys twarzy. Potem raz przy dźwięku dziecinnego 139 3, I | podobny, w którym niedługo potem odegrać się miała jedna 140 3, I | rozstawała się z Andrzejem, a potem zdjął niezmierny wstyd 141 3, I | Andrzeja i zrazu nieśmiało, potem z coraz żywszą nadzieją 142 3, I | klasztorne życie.~Niewiele potem, gdy przekonała siebie i 143 3, I | się istotnie do ołówka, potem do pędzla, z niecierpliwością 144 3, I | że gwałtownie zapłakała. Potem, jak rozżalone dziecko wstrzymując 145 3, I | wchodowych drzwi domu prowadzącą. Potem pani Andrzejowa usłyszała 146 3, I | wschody i parę salonów; potem jeszcze drzwi jakieś zamknęły 147 3, I | spróbuje przenieść je na płótno potem, kiedykolwiek... Dziś nie. 148 3, I | złożyła naprzód dyg głęboki, a potem przemawiać do niego zaczęła:~- 149 3, II | zdejmie, w łeb sobie palnie, a potem i przy świetle śmierdzącej 150 3, II | garnków z przeszłości, a potem...~Stanął i twarzą zwracając 151 3, II | przymileniem ku niej posunął. Potem omletu z konfiturami z półmiska 152 3, II | razy obrócił w kółko, potem przy wtórze śmiechu, łajania 153 3, II | rozumniejszy...~W godzinę potem Marta z trzaskiem otwierając 154 3, II | odmówić nie potrafiła, a potem dlatego, że to przecież 155 3, II | zapłonęły zrazu jak żużle, a potem zmąciły się wielkim zmieszaniem. 156 3, II | na chwilę spuściła i wnet potem śmiało wypowiedziała:~- 157 3, II | na ręce Justyny, a wnet potem obie już ręce na kłębach 158 3, II | okazane jej uszanowanie, a potem była to na jej młyn wyborna 159 3, II | jeszcze przybiegał do nas, a i potem z klas do mamy i papy przyjeżdżając 160 3, II | tym czasem bez niego chyba potem do mogiły ścieknę. Najstarszy 161 3, II | a obydwa błazny!~Wkrótce potem odchodzących gości z ukłonami 162 3, II | wielekroć i nisko, a wnet potem prostował się i dłonie na 163 3, II | rybko!~Przyglądała się potem pantoflom, wychwalała je, 164 3, II | osłupiała zrazu od zdziwienia, a potem żądaniu jego oparła się 165 3, II | kurcze żołądka. W kilka minut potem wiła się po szezlongu w 166 3, II | wahającej się postawie, potem cichutko drzwi otworzył, 167 3, II | Odszedł, a w kilka minut potem widać go było z fuzją na 168 3, II | parsknął wesołym śmiechem, a potem zaraz coś jakby litość czy 169 3, II | upadła. Trochę zbladła, potem zarumieniła się gwałtownie 170 3, II | trzymać, czy to moja dusza?~Potem znowu ramiona u piersi krzyżując 171 3, II | odbierał... Spostrzegałam go i potem pomiędzy ludźmi, a wszędzie, 172 3, II | podjazdu muzyka jej umilkła, potem ozwała się znowu i znowu 173 3, II | Nieprawdaż, mon adorée maman, że potem sama wysłałaś mię w świat 174 3, II | razy z cicha wymówiła, a potem jedną rękę od stołu odrywając 175 3, III| nicianą pończochę, a wnet potem papierosa zapaliła i tak 176 3, III| i piękne kunie hoduje, a potem z zyskiem sprzedaje. Toteż 177 3, III| ten sposób się kłaniał. Potem zaś do towarzyszy drużbantów 178 3, III| głosem krzyknął:~- Jazda!~A potem, niby wieloryb wody, piersią 179 3, III| porządku! po porządku!~I potem długo w tłumie głów, twarzy, 180 3, III| na stołach, przy których potem, do zachodu słońca, coraz 181 3, III| gorliwie, że oblewał się potem rzęsistym, który co chwilę 182 3, III| nabożne modlitwy i upomnienia; potem muzykantów zawołano do stołu; 183 3, III| złoty zegarek spojrzał, a potem z kieszeni tużurka skórzaną 184 3, III| Stare czasy! stare czasy!~A potem przez Fabianową zapraszana 185 3, III| prosił, aby mu pokój dała, a potem wprost ofuknął. Nikt mu 186 3, III| Mogiłę...~Chwilę milczał, a potem poprosił:~- Żebym ja mógł 187 3, III| spłonieni i prawie drżący... Potem on gestem namiętnej radości 188 3, III| cieszenia się i pora smęcenia; potem z nagła zapytał, czy 189 3, III| pierwszej parze muszę...~Potem wpadł do gumna i zakręcił 190 3, III| wzrokiem w górę rzucił, lecz potem, jakby radością i dumą szalony, 191 3, III| przyjacielem dozgonnym. Potem kołysząc się w strony obie, 192 3, III| było! - potwierdził Anzelm.~Potem ona przemówiła pierwsza:~- 193 3, III| przymierając z głodu czasem. Potem zleciał tu duch Szopena. 194 3, III| razy jeszcze chrząknęła, a potem odparła:~- Prawda! słowo 195 3, III| twarze te oblewały ogniem i potem, w których z dokładnością 196 3, III| rękoma naszymi drapiem i potem swoim zlewamy!... Włości 197 3, IV | zawartymi w nim radami. Potem już zaledwie kilka razy 198 3, IV | wojskowości pociąg czując. Potem kilkanaście wierszy listu 199 3, IV | czytał, mówił, dowodził. Potem prostując się i wzrok na 200 3, IV | szepcie groza i - zachwycenie.~Potem odkrył twarz i jedną rękę 201 3, IV | rozprawy, sprzeczki. Ale potem strasznie uciszyło go życie. 202 3, IV | opowiadał, co stało się i działo potem, gdy wszystko wpadło w wodę. 203 3, IV | tak, jakby pragnął, gdy potem już i pragnienie innego 204 3, IV | zrazu ścigać wzrokiem, a potem i rozumieć przestawał różne 205 3, IV | się z nim o to długo, ale potem przestał i myśleliśmy, że 206 3, IV | zapytywał krótko, parą słowy, potem słuchał syna, z czołem na 207 3, IV | przespać się i odpocząć. Potem pójdziesz tam do nich i 208 3, IV | na dalszą przyszłość... a potem, pod wieczór, może razem 209 3, IV | ukazał. Z dala go tylko potem widziano po drogach pole 210 3, IV | bryczkę państwa młodych; potem te, którymi według zwyczaju 211 3, IV | mocno strofować go zaczęła. Potem Giecołdowa, kwaśna i zmarszczona, 212 3, IV | samym czystym złotem, a potem na dnie swoim ukazywała 213 3, V | dziś tu panować będzie, a potem... weselisko nastąpi... 214 3, V | dokoła pokoju okręcił. Ale potem spoważniał i ręce krewnej 215 3, V | czworakach naprzód stanęła, potem całkiem wstała i ciemne, 216 3, V | formalnie zrozumieć nie mogąc, a potem własnym uszom jakby nie 217 3, V | popracuję z nimi trochę, a potem, pewno już niedługo, oni 218 3, V | słyszeć śpieszne kroki, a potem w drzwiach gabinetu ukazał 219 3, V | śpiesznie do ojca przybiegł. Potem w sali jadalnej nakrywanie 220 3, V | miłością w oczy jej patrząc.~Potem spostrzegł ich wysoki, zgrabny,


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL