Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
niezwyklym 3
niezyczliwi 1
niezywa 1
nigdy 151
nigdys 1
nigdzie 17
nijak 7
Frequency    [«  »]
154 ta
153 niego
152 twarzy
151 nigdy
151 takze
149 jan
149 raz
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

nigdy

    Tom, Rozdzial
1 1, I | oswoić się z nim nie mogę i nigdy, nigdy z nim się nie pogodzę...~ 2 1, I | z nim nie mogę i nigdy, nigdy z nim się nie pogodzę...~ 3 1, II | twarz oświecała wielka i nigdy, zda się, nie ustająca wesołość. 4 1, III| innego nie wystawiono mu nigdy... Pozostała po nim wdowa 5 1, III| obłoków nie zerknął już nigdy. Innym razem agronomiczna 6 1, III| przyszła mu z łatwością? Nigdy z tym nie zwierzał się przed 7 1, III| pewnym być, że wam wszystkim nigdy chleba nie zabraknie...~- 8 1, III| do wykwintnych form życia nigdy oswoić się z nimi nie mogło.~ 9 1, III| rzekła:~- Nie, Benedykcie, nigdy nie zgodzę się na to, aby 10 1, III| wychowaną, i nie wymagałem jej nigdy od ciebie. Gospodarstwem 11 1, III| zapewne nie zrozumiemy się już nigdy... Nie jest to już dla mnie 12 1, III| nie byliśmy i nie będziemy nigdy... Teraz my na pana podamy 13 1, III| listownie, ale na długie pisanie nigdy czasu nie miał i wszelka 14 1, III| patrząc tak, jak może dotąd nigdy nie patrzał.- Widziu, słuchaj, 15 1, III| dokuczając, ale cienia przykrości nigdy nie czyniąc, dniami i tygodniami 16 1, IV | jest wyborną, żadnej innej nigdy nie słyszysz. Gdybyś słyszała... ~ 17 1, IV | Czy nie przemówisz do mnie nigdy jak do przyjaciela swego, 18 1, IV | mężczyznę.~- Zupełnie i nigdy - odpowiedziała z taką pewnością 19 1, IV | powiedziałaś?... Zupełnie i nigdy! Więc o przeszłości zapomniałaś 20 1, IV | przeszłości zapomniałaś zupełnie i nigdy niczym dla mnie nie będziesz... 21 1, IV | dokończyła - nie przyjmie nigdy tego, co ty jej teraz ofiarować 22 1, V | zagniewanym nie widziała go nigdy. Jakimikolwiek były otaczające 23 1, V | Korczyna. Z pamięci Justyny nigdy nie wyszła rozmowa matki 24 1, V | ale nie żenią się prawie nigdy!~Na głowę pana Benedykta 25 1, V | ale nie żenią się prawie nigdy". Kimże więc była? Jakim 26 1, V | z sobą... ale już potem nigdy nie byłem. Czego chodzić, 27 1, V | rolniczym ale przypatrywała się nigdy. W tej chwili dziwiła 28 1, V | ja z nią tak jak prawie nigdy nie byłem...~Mówił teraz 29 1, V | żądania: podczas i takie, co nigdy spełnić się nie mogą. Już, 30 1, V | Dlaczego to pan Jan niełaskaw nigdy nas nawiedzieć? Zdaje się, 31 1, V | przeszłością, o której teraz prawie nigdy nie wspominano w Korczynie, 32 1, V | przekleństwa nie posyłałem i nigdy nie poszlę...~Spłowiałe 33 1, V | spotniał. Zdawać się mogło, że nigdy mówić nie przestanie; ale 34 1, V | najpewniej nie była tam nigdy. ~- A pewno, pewno... co 35 1, VI | nie ma! Pacenko umarł i nigdy już nie przyjedzie! To tylko 36 1, VI | Pacenko nie przyjechał i nigdy nie przyjedzie, bo już na 37 1, VI | świrna.~- Wygon nie był nigdy nasz i święcie do pana Korczyńskiego 38 1, VI | osobliwego do gadania nie ma!~Nigdy jeszcze pod siwiejącym wąsem 39 1, VI | bywało. Włości nie mieliśmy nigdy i krwi ani potu z nikogo 40 2, I | przyzwyczajenia moje, których nigdy pozbyć się nie mogę...~- 41 2, I | poruszeniem upewnił, że herbaty nigdy prawie nie pija. Popatrzała 42 2, I | toujours des perdrix nie było nigdy dewizą moją. Dla zmiany 43 2, I | być nie może... Ja... ja nigdy nie zgodzę się na to...~ 44 2, I | abyś jemu o tym projekcie nigdy nie wspominał i sam o nim 45 2, II | pragnęła zawsze f których nigdy nie słyszała. Na świecie 46 2, II | przed obiadem nie palę nigdy - rąk z kieszeni nie wyjmując 47 2, II | Darzeckiego nie mam szacunku, a nigdy nie zniżę się do nadskakiwania 48 2, II | sam sobie nie zadał był nigdy i które dlatego właśnie 49 2, II | konsumentki, które z pewnością nic nigdy dla cywilizacji nie wyprodukują. 50 2, II | ubliżenia nie narażę się już nigdy.~Ale w tej samej chwili, 51 2, II | ja kiedy szczęśliwą będę, nigdy, nigdy o was i o domu waszym 52 2, II | szczęśliwą będę, nigdy, nigdy o was i o domu waszym nie 53 2, II | domu waszym nie zapomnę, nigdy wam wdzięczną być nie przestanę 54 2, II | nie uczyniłby tego zapewne nigdy, ale żona moja, której jest 55 2, II | weźmie, nie będziesz miała nigdy szczęścia zrobić się cholerą 56 2, II | jak o swą dawną własność, nigdy upominać się nie przestanę. 57 2, III| ożenię się?... Otóż pewnie nigdy nie ożenię się! - czapkę 58 2, III| bynajmniej! Za toż o lenistwo nigdy na ludzkie języki nie padałam! 59 2, III| głośno, jak nie śmiała się nigdy, i zaledwie oddychać już 60 2, III| ciągnął.~- Czemu Witold nigdy do nas nie zajdzie? - z 61 2, III| mówi, o! niech pan tego nigdy przede mną nie mówi! - porywczo 62 2, III| wstydno, że do tego czasu nigdy jej pani nie odwiedziła...~ 63 2, III| zsuniętymi brwiami wymówiła a nigdy - dodała - nigdy tego tak 64 2, III| wymówiła a nigdy - dodała - nigdy tego tak mocno nie uczułam 65 2, IV | pustyni, której nie widziała nigdy, na którą też prawie nigdy 66 2, IV | nigdy, na którą też prawie nigdy nie patrzało żadne ludzkie 67 2, IV | całować zaczął. Wprzódy nigdy mnie tak nie całował, bo 68 2, IV | Milczeli chwilę.~- I więcej nigdy już pan ojca swego nie widział?~- 69 2, IV | bohaterstwa. Nie widziała nigdy bohaterstwa, poświęcenia, 70 2, IV | zupełnie dla niej nowych, to nigdy dotąd silnie nie zaznanych 71 2, IV | których dotąd nie czyniła nigdy przed nikim, Coraz śmielszą 72 2, IV | ona sobą przedstawiała. Nigdy jeszcze nie czuła się tak 73 2, IV | ja wtenczas myślałem, że nigdy tego szczęścia nie dostąpię!~ 74 2, V | alegantem ukazuje się, jakby nigdy tetrykiem nie był!~- Ot, 75 2, V | przemienić się mamy", i te słowa nigdy już z głowy mojej nie wychodziły. 76 2, V | takie zmarszczki, które nigdy zupełnie nie znikną. Tak 77 2, V | szczęśliwą dolę zesłał. Nic też nigdy przeciw jego sercu i żądaniu 78 2, V | ona nie widziała u niego nigdy, a ciągle patrzał na jej 79 2, V | naszła, taka okrutna, jakiej nigdy za ludzkiej pamięci nie 80 2, V | O nic jej nie zapytał. Nigdy domowych nie zapytywał o 81 2, V | prawie głośno sarknął. - Nigdy go w domu nie ma... nigdy 82 2, V | Nigdy go w domu nie ma... nigdy przy mnie... nigdy tak, 83 2, V | ma... nigdy przy mnie... nigdy tak, jak dawniej... zły 84 3, I | czarnych szatach, których już nigdy zdjąć nie miała. Nigdy nie 85 3, I | już nigdy zdjąć nie miała. Nigdy nie była płochą, zalotną 86 3, I | zdawało się, że rozum utraci, nigdy już więcej nie mdlała, nie 87 3, I | żadne nie uskarżała się nigdy; jednak świeże jej przedtem 88 3, I | śmiechu nie słyszano też nigdy. Ceremonialnie uśmiechała 89 3, I | syna, ale nie śmiała się nigdy. Rażącym to w niej nie było, 90 3, I | wesołości nie posiadała nigdy. Ludzi przecież to usposobienie 91 3, I | drobiażdżków nie wykonywała nigdy, ale zręcznie i przemyślnie 92 3, I | który utraciła i o którym nigdy zapomnieć nie mogła, bogactwa 93 3, I | oświadczyła, że nie uczyni tego nigdy. Ona, ona miałaby jedyne 94 3, I | drogich i świętych wspomnień. Nigdy, nigdy tak jasno i dokładnie 95 3, I | świętych wspomnień. Nigdy, nigdy tak jasno i dokładnie nie 96 3, I | pierwszej młodości i miłości; nigdy tak wyraźnie wyobraźnia 97 3, I | mówiła. Co i jak mówiła, nigdy tego przypomnieć sobie nie 98 3, I | i której powtórzenia się nigdy pragnąć nie przestała. Ale 99 3, I | Ale nie powtórzyła się ona nigdy, tak jak nie powtórzył się 100 3, I | nie zachwiała się w niej nigdy, lecz w życiu pełnym samotnych 101 3, I | jakby mieszkańcem jego nigdy być nie miało, rwało się 102 3, I | spoczywającej nie otwierała prawie nigdy, ale z ust jej płynęły natchnione 103 3, I | gryzącą, choć żadnym słowem nigdy nie wyjawioną troskę w niej 104 3, I | błysnąwszy nie wracają już nigdy, że w ambitnych szczególniej 105 3, I | się nie mogący owoc. Ale nigdy ani na mgnienie oka nie 106 3, I | Różyc nie ożeni się z nią nigdy!~- Owszem - sucho i ostro 107 3, I | wiecznie opalone, jakby nigdy w życiu rękawiczek nie nosiła... 108 3, I | objawił, nie wywierałaby nigdy. Sam wahał się, namyślał, 109 3, II | takich kłopotów i niepokojów nigdy nie ma... Dobrze, że mu 110 3, II | patrzeć na rzeczy, których nigdy widzieć nie powinna.~- Owszem, 111 3, II | dotkliwego zmartwienia.~- Nigdy jej dogodzić nie mogłam 112 3, II | tym, ojcze, dlaczego mnie nigdy, ani w dzieciństwie, ani 113 3, II | idącego w kierunku Olszynki.~Nigdy jeszcze nie widywano Benedykta 114 3, II | przyszłości nie mówił z nim nigdy. Ilekroć przewidywał, że 115 3, II | nie chcę, niczego więcej nigdy od ciebie nie zażądam, tylko - 116 3, II | nierozłączni... nie lękaj się nigdy nie obrażę i nie poniżę 117 3, II | gorącą, popędliwą, dumną. Nigdy tak piękną nie wydała się 118 3, II | jestem nawet pewny, że mamie nigdy nie przyszło na myśl to, 119 3, II | zaklętego lasu, którego nigdy nie dotykała jej stopa i 120 3, II | pospolitości, do których zresztą i nigdy przyzwyczajony nie byłem 121 3, II | przemówiła:~- Nie uczynię tego nigdy.~Porwał się z krzesła.~- 122 3, II | pedagoga nie miałem powołania nigdy i do kształcenia żony mojej 123 3, II | energia, odpowiedziała:~- Nigdy. Ja na te rzeczy nigdy zimno 124 3, II | Nigdy. Ja na te rzeczy nigdy zimno patrzeć nie będę. 125 3, II | patrzeć nie będę. Dopóki żyję, nigdy na tej piędzi mojej rodzinnej 126 3, II | piędzi mojej rodzinnej ziemi, nigdy w tych ścianach obcy ludzie... 127 3, II | instynktownych odraz i niedołężności nigdy tak nie myślała, nigdy na 128 3, II | niedołężności nigdy tak nie myślała, nigdy na wielkie zbiorowisko ludzi, 129 3, II | Benedykt, to... tamto!... Nigdy o tym mówić nie chciałem, 130 3, III| Był to lud, ale lud, który nigdy nie podpierał strasznego 131 3, III| to inszym takie szczęście nigdy nie zaświeci? Ale widać 132 3, III| koniuszki palców pocałował. Nikt nigdy nie widział, aby komukolwiek 133 3, III| przygarbiona, wesoła jak nigdy, choć trochę zmieszana, 134 3, III| samym sobą nie stawszy się nigdy. Ku niej one przybyły. Z 135 3, III| wyhodowali, nijakiej krzywdy nigdy nie uczynili, a przeciwnie, 136 3, III| Korczynie zamieszkam, wtedy już nigdy rozstawać się nie będziemy, 137 3, III| pomiędzy mną a Jadwiśką nigdy nic nie było, że nic jej 138 3, III| nic nie było, że nic jej nigdy nie oświadczałem i nie przyrzekałem, 139 3, III| Niemen! proszę na Niemen!~Nigdy prawie nie widywano go takim 140 3, III| umową te sporki zakańczać, nigdy do tego nie dopuszczał. 141 3, III| jednego rzemiosła ludziom nigdy już wcale nie przychodziło 142 3, III| zlewamy!... Włości nijakich my nigdy nie mieli i nikogo nie gnietli 143 3, IV | nie był i nauki nie miał, nigdy bym do tego stopnia, na 144 3, IV | burzliwego i ciemnej nocy. Nigdy w jasną pogodę pąki kwiatów 145 3, IV | inaczej nie pęknie i nie runie nigdy ta ściana, która wzniosła 146 3, IV | wdzięcznym ci będę, żeś mię nigdy od reszty ludzkości nie 147 3, IV | bodajbyś nie dowiedział się nigdy, co to jest długie lata 148 3, IV | nawet królując nie posiadało nigdy. Tarczy słonecznej widać 149 3, V | za diabeł? - zapytał. - Nigdy nie słyszałem...~Cicho, 150 3, V | podobnych nie zdarzało się nigdy - ku osłabłej i rozbolałej 151 3, V | podorastały... twojej żonie nigdy dogodzić ani przypodobać


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL