| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] chwilach 2 chwilami 6 chwile 104 chwili 142 chwilowa 1 chwilowe 1 chwilowego 2 | Frequency [« »] 149 raz 147 niz 146 rece 142 chwili 141 czasem 141 dobrze 141 soba | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances chwili |
Tom, Rozdzial
1 1, I | przenikliwej woni, którą też ona od chwili do chwili wciągała pełnym 2 1, I | którą też ona od chwili do chwili wciągała pełnym i długim 3 1, I | powyrastały, słowo honoru!~W tej chwili za rozmawiającymi rozległ 4 1, I | Bardzo słusznie!~W tej chwili wóz zrównał się ze stojącymi 5 1, I | były jak turkusy i że w tej chwili przeleciała w nich błyskawica. 6 1, II | Jednak żaden z nich w tej chwili bezpośrednio nie zwracał 7 1, II | połyskiwały szkła binokli. Od chwili, gdy wszedł tu i zamienił 8 1, II | przyłożyła do czoła; może w tej chwili uczuła ból głowy, ale grzeczna 9 1, II | Piękna panna.~A po krótkiej chwili dodał:~- Jest w jej powierzchowności 10 1, II | Teresy Plińskiej, która w tej chwili z zachwyceniem przypatrywała 11 1, II | ciekawie i jakoś drwiąco. W tej chwili kędyś z dołu słyszeć się 12 1, II | pana domu, bardzo w tej chwili zajętego rozmową z Różycem. 13 1, II | dzwonił w jej ręku. ~W tejże chwili za przymkniętymi drzwiami 14 1, II | posagu? - zapytał po krótkiej chwili.~- Pięć tysięcy ma na procencie 15 1, II | piaszczystą ścianę. Od chwili do chwili zatrzymywał się 16 1, II | piaszczystą ścianę. Od chwili do chwili zatrzymywał się i podaniem 17 1, III| oddychała upalnym powietrzem chwili; wraz z innymi spodziewała 18 1, III| można było, że czyniła w tej chwili bolesne dla siebie uwagi 19 1, III| mnie.,. przy mnie..,~Po chwili wstał. Zdawać się mogło, 20 1, IV | laty wydarzonej straszliwej chwili, w której dowiedziała się, 21 1, IV | Istotnie, opowiadał on w tej chwili dwom towarzyszom swym o 22 1, IV | Pomyślałem sobie właśnie w tej chwili - więcej jeszcze niż zwykle 23 1, IV | Zygmunta wysunął się w tej chwili młodziutki, dwudziestoletni 24 1, IV | uśmiechnął się uprzejmie i po chwili wahania odpowiedział: ~- 25 1, IV | jednego z obecnych tu i w tej chwili na ganku siedzących obywateli. ~- 26 1, IV | otwierał wąskie usta. Był w tej chwili upostaciowaniem doskonałego 27 1, IV | książkach i słynnych w tej chwili kompozycjach muzycznych 28 1, IV | oczy i usta czyniąc w tej chwili twarz jej daleko starszą, 29 1, IV | Ale jakichkolwiek w tej chwili doświadczała uczuć, nikt 30 1, IV | głośnym śmiechem, jakby w tej chwili zwykła dystynkcja zupełnie 31 1, IV | się z krzesła. W tej samej chwili jedna z pań na kanapie siedzących 32 1, IV | pani, mogę tak w każdej chwili zostawiać w domu dzieci? 33 1, IV | czoła i gardła, jakby w tej chwili dostawać zaczynała migreny 34 1, IV | białe czoło, z którego w tej chwili zniknęły wszystkie zmarszczki, 35 1, IV | potrzebując mówić odpoczywała. W chwili, kiedy skrzypce i fortepian 36 1, IV | odpowiedział:~- Może...~Ale w tej chwili nie mógł znać długo ani 37 1, IV | udręczonego dziecka. W tej chwili Zygmunt Korczyński ramieniem 38 1, IV | nią dziewczyny. Ale w tej chwili u końca sali rozległ się 39 1, V | złotych liści. W tej samej chwili, za zbożem, niedaleko, rozległ 40 1, V | twarz towarzysza patrząc. Po chwili wskazując rolę zapytała:~- 41 1, V | przypatrywała się nigdy. W tej chwili dziwiła ją pozorna przynajmniej 42 1, V | grzecznym i przystojnym. W tej chwili przecież żywość i mówność 43 1, V | zmącił się i urwał. Po chwili dopiero dokończył:~- Może 44 1, V | odwrócił twarz, chrząknął i po chwili dopiero odpowiedział:~- 45 1, V | zamyślił się, ale w tej chwili w owsie zaszumiało i o kilka 46 1, V | obcą kobietę, która w tej chwili wcale go nie słuchając głowę 47 1, V | żywiej przemówił.~Ale w tejże chwili za czepiającym się już płotu 48 1, V | którą ten oszalały w tej chwili chłopak na nim wywierał, 49 1, V | wiedzieć czemu, stanął w tej chwili młody człowiek w ubraniu 50 1, V | ale wydało się jej w tej chwili, że było to bardzo, niezmiernie 51 1, V | niezmiernie dawno. W tej chwili także uczuła, że pomiędzy 52 1, V | wnętrza zagrody Anzelma. Po chwili, dalej nieco, wysunęła się 53 1, V | czoło i oczy. Coś znać w tej chwili wezbrało w tej szerokiej 54 1, V | ale nie skończył, bo w tej chwili rozległ się u płota głuchy 55 1, VI | zmarszczek, okryta była w tej chwili wyrazem nieprzytomnego przerażenia, 56 1, VI | Już uspokojony!~W tej chwili bardzo blisko zagrody starego 57 1, VI | dla jakiej przyczyny?~Po chwili jednak znowu podniósł oczy 58 1, VI | zbladłą nieco i smutną w tej chwili twarz młodej kobiety. Czarowne 59 1, VI | szeroko i głośno oddychał. Po chwili wymówił jeszcze:~- Działo 60 1, VI | Słuchali jeszcze, czekali. Po chwili też człowiek na kamieniu 61 2, I | od hładyszy, które w tej chwili od ognia odstawiała, pogładziła 62 2, I | pokoju dzieje, ale w tejże chwili dał się słyszeć stuk, brzęk 63 2, I | przekonywania; wyszła po chwili z twarzą w ogniu, z drżącymi 64 2, I | Istotnie, nie miała ani chwili czasu, bo oto i teraz we 65 2, I | nimi przez sień właśnie w chwili, kiedy Różyc wysiadłszy 66 2, I | urządzenia domu. Właśnie w chwili kiedy drzwiami otwierającymi 67 2, I | trochę ze zmieszaniem. Po chwili jednak śmiało rzekła:~- 68 2, I | bawialnego pokoju doszedł po chwili podniesiony nieco głos, 69 2, I | się głęboko zamyślonym w chwili, gdy Kirłowa do małej bawialni 70 2, I | opartym i gęsto, gęsto w tej chwili drobnymi zmarszczkami okrytym 71 2, I | przyzwyczajeniami w tej chwili walczyła dobrodziejstw od 72 2, I | czym przychodzą, ale w tej chwili nie mogła cierpliwie czekać 73 2, I | prostu, trudno jej było w tej chwili stać na miejscu. Niespokojną 74 2, I | w tym młodzieńcu dziecię chwili pełnej udręczeń serc i nie 75 2, II | twarz ostro patrzała. Po chwili wskazujący palec do wysokości 76 2, II | drzwiami głos gruby, ale w tej chwili miękki i go korny, mówić 77 2, II | Niechże ciocia otworzy!~Po chwili wszyscy troje znajdowali 78 2, II | które stroją się...~W tej chwili na pochylonej ku niej głowie 79 2, II | niebogatym hrabią. O nim to w tej chwili, o tym przyszłym zięciu 80 2, II | swym całkiem zapomniał. Po chwili twarz swą do samej prawie 81 2, II | którzy z nim razem... Po chwili dokończył:~- Wszystko to 82 2, II | osłupiałymi oczami i po chwili dopiero zdolnym był wymówić:~- 83 2, II | już nigdy.~Ale w tej samej chwili, innym znowu uczuciem zdjęty, 84 2, II | Idź precz!~I w tejże chwili ku bramie dziedzińca pocwałował. 85 2, II | łódki, przy której w tej chwili na kształt posążka z czarnego 86 2, II | sali jadalnej wszedł, a po chwili przy stole już siedział 87 2, II | turkot kół na dziedzińcu. Po chwili usłyszała w przedpokoju 88 2, II | dalszych pokojów wybiegła. Po chwili cienki głosik Leoni rozlegał 89 2, III| zaśpiewała znowu Fabianowa.~W tej chwili wóz ciągnięty przez kasztanka 90 2, III| zjeżdżał na drogę. W tej samej chwili z drogi na ściernisko wjeżdżała 91 2, III| doprowadzi! cha, cha, cha!~W tej chwili Justyna, która pod dyrekcją 92 2, III| romansowych mówiła.~W tej chwili na brzegu ścierniska rozległo 93 2, III| wysokości, dziwnie w tej chwili poważnym i zamyślonym ruchem 94 2, III| jakimikolwiek były myśli, które w chwili jakiejś napełniały głowę 95 2, III| duszna choroba jakaś!~W tej chwili Anzelm niezwykle śpiesznym 96 2, III| to u niego nie mogło i po chwili ciekawie znowu przypatrywał 97 2, IV | spuszczał i zręcznym ruchem, w chwili gdy skrzydłami muskać wodę 98 2, IV | też czego innego...~W tej chwili usłyszeli żałosne skomlenie 99 2, IV | towarzyszce swej całkiem w tej chwili zapominać się zdawał; ona, 100 2, IV | jakby obecność jej w tej chwili sobie przypominając nagle 101 2, IV | popatrzy!~Stanęła i w tej chwili dopiero spostrzegła, że 102 2, IV | się w głębi boru. W tej chwili też po raz pierwszy do słuchu 103 2, IV | rzucił w górę. Justyna w tej chwili ku niemu wzrok podniosła 104 2, IV | nie sprzedaje jakoś...~Po chwili mówił dalej:~- Do nas też 105 2, IV | szczegółach ponurego w tej chwili obrazu przyrody. Jednak 106 2, IV | w nią ufność. Ale w tej chwili huk i turkot wichru zleciał 107 2, IV | czuła tego, że była w tej chwili zalotną. Ale on do tych 108 2, V | wszystkim zapewne, na co w, tej chwili zdobyć się mogła chata Anzelma 109 2, V | nastawiać. Ale właśnie w chwili, w której Anzelm pytanie 110 2, V | nami pogada...~W tej samej chwili Jan do Justyny szeptał:~- 111 2, V | dziewczyna, która w tej chwili starca ramieniem objęła 112 3, I | zbyt silnie kochała, aby w chwili owej o jakichkolwiek dawnych 113 3, I | zmysłów, przez wyjątkowy w chwili owej stan jej ciała i ducha 114 3, II | widać do nich należysz!~Po chwili z powagą zapytał:~- Czy 115 3, II | trawach. Znajdowali się w tej chwili tuż za stodołą Korczyńską, 116 3, II | ojciec!~W tej samej prawie chwili stanął jak wryty i z nagle 117 3, II | pociągnęły.~Benedykt od chwili wmieszania się syna w scenę 118 3, II | nad brzegiem przepaści. Po chwili przecież uśmiechnął się.~- 119 3, II | zachoruje czy co?~Ale w tej chwili giętkie dłonie obie ręce 120 3, II | podejmuję się namówić...~W tej chwili drobne jakieś ręce ramię 121 3, II | najpiękniejszą kanarkową barwą w tej chwili błysnął w bramie zagrody, 122 3, II | nim, że gotów był w tej chwili rzucić się w ogień lub na 123 3, II | pełnych, zupełnie w tej chwili spokojnych ustach i spłynął 124 3, II | lękałam się jakiejś złej chwili... jakiejś okropnej chwili... 125 3, II | chwili... jakiejś okropnej chwili... w której bym sama... 126 3, II | kochała, przestałabym w tej chwili... z gniewu, z obrazy, z 127 3, II | bezprzytomnej, a umilkła zupełnie w chwili, gdy Zygmunt do pokoju matki 128 3, II | jakim przedstawiał się w tej chwili, łagodny, rzewny, na skrzydłach 129 3, II | wstrętach i nieudolnościach. Po chwili z namysłem mówić zaczęła:~- 130 3, II | Wielki Boże! Ależ ty chyba w chwili uniesienia... w dziwnym 131 3, III| niskim ukłonem, lecz w tejże chwili uczuł się pochwyconym w 132 3, III| częstował.~W tej samej prawie chwili, z innej już strony, bo 133 3, III| obie w ręce ucałował. Po chwili zjawiła się i Fabianowa, 134 3, IV | istotnie w każdej jaśniejszej chwili wytrysnąć swawolą i śmiechem, 135 3, IV | Prawie straszną była w tej chwili jego twarz ciemna, pomarszczona, 136 3, IV | byli do siebie podobni. Chwili jednej wielkiego uniesienia 137 3, IV | W najuroczystszej nawet chwili, w najgłębszym dla innego 138 3, IV | młody gdzieś się w ostatniej chwili zawieruszył, więc siedząca 139 3, IV | ludzi zbliżanie się wielkiej chwili ich życia. Tak nadlatujący 140 3, V | swój gabinet, ale w tejże chwili ze wschodów zbiegła najstarsza 141 3, V | poruszała się na krześle. Po chwili jednak używając całej swojej 142 3, V | kuzynie? - zapytała.~- Chwili rozmowy z tobą... na wszystko,