| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] kilimek 1 kilimkami 1 kilimkiem 1 kilka 140 kilkadziesiat 7 kilkakroc 1 kilkakrotnych 1 | Frequency [« »] 141 dobrze 141 soba 140 by 140 kilka 137 je 136 którym 135 lub | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances kilka |
Tom, Rozdzial
1 1, I | słońca jak wielkie iskry; kilka strzech nowych mieszało 2 1, I | len pokrywał gdzieniegdzie kilka zagonów, a żółta jaskrawość 3 1, I | z czołem sfałdowanym w kilka grubych zmarszczek, z wpadłymi 4 1, I | poręczami drabin siedziało kilka kobiet, z których jedna 5 1, II | zresztą w znacznej części kilka pięknych kopii ze sławnych 6 1, II | wypraszać... struna jakaś kilka razy brzęknęła, na koniec, 7 1, III| zaniechać musiał, bo na kilka miesięcy wyjechał do najbliższego 8 1, III| majątkowych potrzeb i interesów. Kilka jeszcze podobnych zerknięć 9 1, III| domu, a przez ten czas ty kilka dni chorowałaś obłożnie... 10 1, III| go nie widziała; w zamian kilka razy miała sposobność zachwycić 11 1, III| wzmocniona, odrodzona. Ale w kilka miesięcy po powrocie wracały 12 1, III| powtarzały się bardzo często, bo kilka wsi chłopskich i jedna okolica 13 1, III| z niesmakiem odczytywał. Kilka razy chciał sprzeczać się 14 1, IV | pary, za którymi posunęło kilka innych, daleko skromniej 15 1, IV | miejsca, nastąpiło znowu kilka par świetnych. Różyc prowadził 16 1, IV | prowadził ją w ten sposób, że kilka patrzących na to osób uśmiechnęło 17 1, IV | odgadł męczarni, które przez kilka dni poprzednich przebywała. 18 1, IV | spytało na raz ze śmiechem kilka głosów.~- Grać - odpowiedział.~- 19 1, IV | zmarszczek, ale zobaczył kilka osób z przedpokoju do salonu 20 1, IV | łaskaw, że zapraszał mię razy kilka i sam, i przez Justynkę, 21 1, IV | potem tak głośno, że aż kilka osób na nią się obejrzało, 22 1, IV | Może...~Muzyka umilkła, kilka osób otoczyło Orzelskiego 23 1, IV | Wyrzekł przy tym po cichu kilka słów, których nie dosłyszała; 24 1, IV | krewną gospodarstwa, bo kilka osób spojrzało na nią ciekawie 25 1, IV | zmierzała. Zaledwie jednak kilka kroków uczyniła, usłyszała 26 1, V | nieobecność ojca trwała kilka miesięcy lub rok cały, Justyna 27 1, V | niejakiej od nich odległości kilka wron, zdając się zaglądać 28 1, V | oracz gwizdać przestał i o kilka kroków spostrzec już można 29 1, V | ale kiedyściś zachorował i kilka lat nie tylko co, ale z 30 1, V | chwili w owsie zaszumiało i o kilka kroków przed końmi ukazała 31 1, V | wybiegł znowu z dziedzińca i o kilka kroków stanąwszy słuchał 32 1, VI | Czasem pod ścianą domu kilka podstarzałych kobiet siedziało 33 1, VI | Znajdowali się w miejscu o kilka stóp zaledwie oddalonym 34 1, VI | gałęźmi ożyn i rozchodników. Kilka cienkich sosen, z szerokimi 35 1, VI | trzeba by cofnąć się wstecz o kilka wieków. Składał się on z 36 1, VI | wysiłkiem pamięci i myśli, kilka kropel potu zaświeciło na 37 1, VI | przez głowę. Szybko przebyła kilka stóp dzielących ją ze szczytem 38 2, I | którego zagonach siedziało kilka kobiet wiejskich. W pobliżu 39 2, I | teraz sypiali chłopcy i kilka kur siedziało na jajach. 40 2, I | jeszcze zamieniła już w sieni kilka słów z kupcami i na koniec 41 2, I | pokoju weszła niosąc na tacy kilka pełnych konfitur spodków. 42 2, I | bo byłem dotąd zaledwie kilka razy, a potem, czegóż zła 43 2, I | kuchni i izbie czeladnej kilka rozporządzeń wydała i do 44 2, II | tej sumy poprzestali... Kilka tysięcy mógłbym jeszcze 45 2, II | rdzy podziurawiony pałasz i kilka monetek ze szwedzkimi napisami.~- 46 2, II | cisnęło mu się na usta, które kilka razy zadrżały, otworzyły 47 2, II | sztywniały, oczy gasły, kilka razy ziewnęła głośno, czego 48 2, II | spod palców jej wyszło kilka przyciszonych akordów, przy 49 2, II | spuściła i cicho wymówiła słów kilka o swoim biednym sercu i 50 2, II | uwielbienia z drugiej trwało kilka minut, po czym Kirło budząc 51 2, II | błyszczącymi oczami opowiadała. ~W kilka minut potem w tym samym 52 2, II | rozłączenia. Przerzuciła kilka kartek i czytała znowu:~ 53 2, III| nim nadjeżdżało jeszcze kilka wozów, z których przy jednym 54 2, III| liczną, bo składało ją rodzin kilka. Chuda i chorowito wyglądająca 55 2, III| snopy wiązać.~Dalej, co kilka i kilkanaście zagonów, różowiały 56 2, III| jeszcze zboża widać było kilka żwawo zwijających się najemnic 57 2, III| brodawnika; przed nimi, o kilka czasem kroków od pochylonych 58 2, III| nieco, zesztywniałą, przez kilka minut postarzałą o lat kilka, 59 2, III| kilka minut postarzałą o lat kilka, ze źrenicami przygasłymi, 60 2, III| matką, szepnął do niej słów kilka, a gdy do Justyny powrócił, 61 2, III| przed nim stanęła. Przez kilka sekund patrzali sobie w 62 2, III| słusznie! - chórem zaśmiało się kilka kobiecych głosów i rzecz 63 2, III| Draśnięcie było niewielkie i kilka tylko kropel krwi wystąpiło 64 2, III| Dziękujemy! - odpowiedziało kilka męskich i kobiecych głosów, 65 2, III| się! Ładyś, rzuć widły!~W kilka minut walczący rozbrojonymi 66 2, III| czemu, pochyliwszy się nagle kilka kwiatów ze ścierniska zerwał. 67 2, III| na promieniejącym czole kilka razy ją po zagonie okręcił.~- 68 2, III| uwagą i ciekawością rzadko kilka słów zapytania lub odpowiedzi 69 2, III| wysokim kominkiem leżało kilka książek w zniszczonej oprawie. 70 2, III| spojrzy..:~W ten sposób kilka tytułów przeczytał bladym 71 2, IV | połowy jej biała suknia. Kilka lat już minęło, odkąd ani 72 2, IV | ogorzeliznę pozłocony. W kilka godzin po południu zstąpiła 73 2, IV | dużo nas było, może osób kilka, bo inni ludzie na swoich 74 2, IV | nocne ciemności patrząc kilka razy takim głosem, jak człowiek 75 2, IV | niej i długo patrzył na kilka łez, które jedna za drugą, 76 2, IV | granatową czarnością czernic. Kilka minut milczeli. Justyna 77 2, IV | tak dalece, że po razy kilka niepokoiła ją myśl opuszczenia 78 2, IV | podniosła i już go przez kilka sekund nie spuszczała. Spostrzegła, 79 2, IV | Las niszczą tak, że za lat kilka śladu po nim nie ostanie, 80 2, IV | Ja sam, pamiętam, kiedy kilka lat temu Fabian mnie prześladował, 81 2, IV | szybko oddychając, od razu kilka pytań rzucił:~- Przestraszyła 82 2, IV | podnosząc widziała jednak kilka szybkich, zmartwionych, 83 2, IV | przelatują one tędy; podczas i kilka lat ich nie widać, potem 84 2, V | zaraz rozpalę!~Skoczyła i kilka polan z sionki przyniosła.~- 85 2, V | raniutko powróci jeszcze na dni kilka, aby im żąć pomagać. W Starzynach 86 2, V | czerwone stoły, a u stołów kilka krzeseł domowej widać roboty, 87 2, V | spędzili. Opowiedział, że kilka razy spotkał się na Mogile 88 2, V | jaki u konających bywa, kilka razy imienia boskiego wezwał !"~ 89 2, V | wyrył czas przez dwadzieścia kilka lat długo, ciężko, ołowianymi 90 2, V | i ze zdumieniem, cicho, kilka razy wymówił:~- Co mu się 91 2, V | Sierotą byłam i dwadzieścia kilka lat miałam. Ale wyśmiewali, 92 3, I | wymówiła: "Jedź, jedź!" i kilka innych wyrazów dodała, których 93 3, I | jednostajnym uwypuklało się kilka momentów stanowczych, do 94 3, I | która przez lat dwadzieścia kilka ani razu nie zdjęła z siebie 95 3, I | poszukiwania, które przez tygodni kilka gorączkowo niemal go zajmowały. 96 3, I | staroświeckich materii, kilka oryginalnych kanapek do 97 3, I | déraisonnez pas, ma mignonne! Za kilka godzin przecież powrócę!~ 98 3, II | Przez cały prawie tydzień po kilka godzin dziennie żęłam... 99 3, II | głośnym śmiechem, który przez kilka sekund wtórował ogromnemu, 100 3, II | tymi! Żniwiarkę mi zepsuł! Kilka dni z nią, po polu pojeździł 101 3, II | i resztę wina chowała, i kilka razy obrócił ją w kółko, 102 3, II | pośród zagrody stało tylko kilka prawie zdziczałych grusz 103 3, II | ale gdy w rękę ją całował, kilka razy w czoło go pocałowała 104 3, II | powściągliwości, z jaką mówił, kilka jego wyrażeń boleśnie panią 105 3, II | gwałtowne kurcze żołądka. W kilka minut potem wiła się po 106 3, II | przerywał. Odszedł, a w kilka minut potem widać go było 107 3, II | rozłożenie wypłaty na lat kilka ciotki poprosił, przymilił 108 3, II | stawała się też powolniejszą; kilka razy zająknął się, ręką 109 3, II | surduta pokój przebiegał; kilka razy gniewnie i niespokojnie 110 3, II | szeroki pas różowy. Przez kilka minut panowało milczenie, 111 3, II | krawędź stołu.~- Boże! Boże! - kilka razy z cicha wymówiła, a 112 3, III| napełniło podwórko zagrody i kilka jeszcze najbliższych podwórek; 113 3, III| pustego pola sunącą. Na kilka mil wokół powszechnie wiedziano, 114 3, III| wnętrza domu wpadł, gdzie kilka minut ledwie zabawił, po 115 3, III| przenajdostojniejsza paro, ie kilka moich myśli, które w następującej 116 3, III| oknami, za drzwiami, przez kilka minut nic więcej słychać 117 3, III| porządek czynić zaczął. Kilka razy po wzburzonym mrowisku 118 3, III| niecierpliwie poruszył, kilka razy palcami pstryknął, 119 3, III| w długą orację, co słów kilka, niby grzmotem, śmiechem 120 3, III| prezentował, i złoty zegarek co kilka minut z kieszeni kamizelki 121 3, III| gromadki o nic nie dbając. Na kilka pozdrowień i zapytań, przesłanych 122 3, III| która zobaczyła go także i kilka jeszcze szerokich kroków 123 3, III| prócz tego nazwiska przez kilka minut słychać nie było. 124 3, III| zbyt wielkim się stawał, po kilka i kilkanaście. Witold w 125 3, III| zresztą, pannom, które go kilka razy zaczepiły, oburkliwie 126 3, III| podając mu je głowę podniosła. Kilka sekund patrzali na siebie, 127 3, III| nim skoczyli Domuntowie i kilka dziewcząt pośpieszyło. Na 128 3, III| Janka z lekka drasnąwszy o kilka kroków na zagon buraków 129 3, III| światłach marzących i drżących kilka łodzi i czółen sznurem a 130 3, III| potwierdzająco nią kiwała. Kilka razy jeszcze chrząknęła, 131 3, III| synów guwernera przez lat kilka wspólnie z sąsiadami najmował, 132 3, IV | Na ścianach tylko wisiało kilka rodzinnych fotografii i 133 3, IV | radami. Potem już zaledwie kilka razy przez lat kilkanaście 134 3, IV | Zresztą, zięć jego sam za lat kilka pewno jenerałem zostanie. 135 3, IV | szczytem doskonałości, a kilka balów przewyższyło przepychem 136 3, IV | i różnobarwnych obłoków.~Kilka minut wystarczyło, aby na 137 3, IV | okolicy doleciał przeciągły, kilka razy powtórzony okrzyk. 138 3, V | stole, na którym leżało kilka książek Witolda, usiadła; 139 3, V | jasnych włosów zarumieniona, kilka słów wybąknąć zdołała, we 140 3, V | przebiegł; pilnie przez kilka sekund wujowi w oczy popatrzała.~-