Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
któremu 10
który 261
których 158
którym 136
którymi 25
którzy 58
ktos 32
Frequency    [«  »]
140 by
140 kilka
137 je
136 którym
135 lub
134 reke
133 bez
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

którym

    Tom, Rozdzial
1 1, I | zupełnie fizyczne ożywienie, którym istotę ludzką, niezupełnie 2 1, I | wtedy, i upał słońca, w którym nurzała swą odkrytą głowę, 3 1, II | zdrowo. Dworowi temu, w którym jednak widocznie wciąż się 4 1, II | psuło i naprawianym było, w którym widocznie także nic od dawna 5 1, II | rumieniąc, z chichotem, którym usiłowała pokryć zmieszanie 6 1, II | niej długi pocałunek, w którym cześć i galanteria mieszały 7 1, II | nawet z pewnym przymileniem, którym widocznie usiłował przełamać 8 1, II | idzie tylko o grunt, na którym człowiek pracuje, i o... 9 1, III| stosownie do drzewa, na którym rosną, wsiąkają w siebie 10 1, III| pięknej i żyznej ziemi, na którym żyć i panować będą sobie 11 1, III| czasu, od owego czasu, w którym powstały gęsto w pobliżu 12 1, III| dziesięciu włók rozległości i z którym łączyły się obszerne lasy 13 1, III| Bohatyrowicza. Według wyrażenia, którym określał pewne uczucia swe, " 14 1, III| gabinecie swym przy biurku, na którym paliła się lampa i leżały 15 1, III| Korczyńskiego od dnia, w którym znowu stoczył on z żoną 16 1, III| i czytanie gazety, przy którym najczęściej zasypiał. Gazeta 17 1, III| przelewał na ten warsztat, na którym od lat tylu i z takim trudem 18 1, IV | wyniosłości i skromności, w którym przemagała wyniosłość. Jak 19 1, IV | lękliwy nieledwie pośpiech, z którym gospodarz domu, gdy tylko 20 1, IV | ległemu punktowi stołu, na którym Justyna, po francusku także, 21 1, IV | męskimi znajdowały się takie, którym spracowanie czy zgryzoty 22 1, IV | przystąpiła do bocznego stołu, na którym tylko co postawiono wielki 23 1, IV | do dzisiejszego ranka, w którym przy bardzo starannym i 24 1, IV | dwudziestoletni chłopak, w którym na pierwszy rzut oka można 25 1, IV | tak długo zaniedbanych, a którym wszystkie idee naszych czasów 26 1, IV | zwolna ku punktowi salonu, w którym znajdowała się jego narzeczona; 27 1, IV | zmierzając ku fotelowi, na którym w gronie pań, ale milcząca 28 1, IV | jednak przelotny błysk, po którym grzecznie, ale chłodno rozmawiać 29 1, IV | i tego kawałka ziemi, na którym żyć mu wypadało.~- Dobrze 30 1, IV | bawiąc się kieliszkiem, w którym łamał się promień słońca, 31 1, IV | rozwiódł się nad procesem, o którym mowa sprowadziła mu na czoło 32 1, IV | obok których usiadła i którym Francuzka nauczycielka pomagała 33 1, IV | zbiegała ze wschodów ganku, na którym poważni panowie już przy 34 1, IV | Przechadzka po ogrodzie, w którym i wiatr powiewał, i słońce 35 1, V | pamiętnym był dla niej dzień, w którym pośród krzyczącej, znieważającej 36 1, V | a potem policzkiem, pod którym uczuła, że jest dumną i 37 1, V | rozległo się gwizdanie, w którym wyraźnie rozpoznać można 38 1, V | patrzała na żywe jego ruchy, którym kształtność ciała nadawała 39 1, V | nią szybkie spojrzenie, w którym błysnęło trochę niedowierzania 40 1, V | wyjścia miał od dziedzińca, na którym zza niziutkiego opłotku 41 1, V | życiem natury spojonego, o którym Marta mawiała Justynie, 42 1, VI | takich ludzi jest w okolicy, którym zawsze uwierzy... Dziaduniu - 43 1, VI | płotu, ż piędzią ogrodu, na którym rosło mizerne warzywo, i 44 1, VI | gęstwinie szeroki pas złoty, w którym delikatne olchy zdawały 45 1, VI | się ku otwartemu oknu w którym ona stała. Ale to przypomnienie 46 1, VI | Knyszyna do tego miejsca, o którym jemu rozpowiadali ludzie, 47 1, VI | obejmował całe sklepienie, na którym tu i ówdzie zabłysły nikłe 48 1, VI | miała dziś sen cudowny, w którym zjawiło się przed nią jakieś 49 2, I | od kuchennego stołu, na którym sałatę myje, odzywa się 50 2, I | Tak doszła do ganku, na którym jednak, gdy stanęła twarzą 51 2, I | siedzi na jedynym miejscu, na którym z gościem swym zasiąść ona 52 2, I | za krewnego swego, przed którym nie czuje się potrzeby ani 53 2, I | owych dawnych pokutników, którym się zdawało, że za każdym 54 2, I | paskudnego tego świata, w którym żyłeś, przywiezione przyzwyczajenie...~ 55 2, I | ten wasz wielki świat, na którym rosną takie szkaradztwa 56 2, I | podniesiony nieco głos, którym przemawiała do służących. 57 2, I | przywiązania dla człowieka, z którym choć czas jakiś przeżyło 58 2, I | tego pokoju pobiegła, w którym znajdowali się jej synowie. 59 2, I | od zielonego tła gaju, po którym przesuwały się powoli. On 60 2, II | do sąsiedniego pokoiku, w którym sypiała. Ale zaledwie długim 61 2, II | klapy płóciennego surduta, w którym przed chwilą zamierzał udać 62 2, II | kapitalistów miejskich, z którym on sam posiada niejakie 63 2, II | gdyby to był twój koleżka, z którym wolno ci rozmawiać lub nie 64 2, II | tym towarzyszem swym, z którym ileż razy w dziecinnych 65 2, II | wielkim, niespodziewanym, o którym nawet marzyć ona nie mogła, 66 2, III| i długie zagłębienie, w którym pracowała jedna z najliczniejszych 67 2, III| pomagał, nikt nawet z tych, którym obok nich z sierpem lub 68 2, III| znajdował się tuż obok tego, na którym pracowała rodzina Fabiana. 69 2, III| Ona także od dnia tego, w którym po raz pierwszy weszła do 70 2, III| Jana, od wieczoru tego, w którym wraz z nimi wróciwszy z 71 2, III| podając Justynie sierp, w którym słońce krzesało srebrne 72 2, III| obracał ku temu zagonowi, na którym obok białego czepka jego 73 2, III| wieczorem do takiego domu, w którym największa jest świetlica, 74 2, III| zaprowadzi ich do ołtarza, przed którym staną czyści i szczerzy, 75 2, III| zdarzyło w wypadku jakimś, w którym innemu sąsiadowi swemu przez 76 2, III| mizernym, jednokonnym wozie, na którym siedział Ładyś w podartym 77 2, III| to tylko mgnienie oka, po którym coś w sobie widocznie zwyciężała 78 2, III| potu, i chichoty dziewcząt, którym niesione sierpy nie przeszkadzały 79 2, III| bełkotanie indyka, przy którym wybuchnął srebrny i nieposkromiony~ 80 2, III| oświecał, on ten ogień, o którym pan tylko co mówił, w sercach 81 2, IV | zupełnie ludzkim był uśmiech, którym człowiek ten witał nadpływających. 82 2, IV | otarło się prawie o to, na którym siedział śmiejący się wciąż 83 2, IV | stał pomiędzy kominem, na którym ogień palił się, i biurkiem, 84 2, IV | daleko, daleko od miejsca, w którym urodziła się, wzrosła i 85 2, IV | zalegającego darmo kawał pola, na którym by wyrość mogła jakaś garść 86 2, IV | daleko, do jakiego miasta, w którym by znalazła pracę, niezależność, 87 2, IV | wszystko potrafią; ani do tych, którym rojenia o stanowiskach wysokich 88 2, IV | kamienistym wybrzeżu, za którym rzeka, tak jak niebo ciemna, 89 2, V | panienkę widzieć.~Uśmiech, z którym to mówiła, przyjacielskim 90 2, V | wstęgą rzeki a niebem, pod którym wisiały obłoki do rozwiewających 91 2, V | oświetlonego błękitnym światłem, w którym rozlegał się zbyt pieszczotliwy, 92 2, V | kącie pokoju stało łóżko, na którym watową kołdrą owinięta i 93 3, I | widocznie sztucznych wzgórz, którym miejscowa ludność dawała 94 3, I | niepodobnych trudności, którym uległa wprzódy wobec jednego 95 3, I | serca, który utraciła i o którym nigdy zapomnieć nie mogła, 96 3, I | publicznych nieszczęść i nędz, którym ze swej pustelni przypatrywała 97 3, I | pokój do kaplicy podobny, w którym niedługo potem odegrać się 98 3, I | wywołała jedną z tych wizji, którym organizmy ludzkie w wyjątkowych 99 3, I | na tym samym ołtarzu, na którym zgorzał Andrzej, syn jego 100 3, I | na tle wielkiego okna, za którym rozlewało się morze zieleni, 101 3, I | miała nadzieję, że ten, z którym rozstała się przed chwilą, 102 3, I | najpierwszej młodości, w którym zdawało mu się, że tworzy, 103 3, I | głowie. Jednym z zajęć, którym wdowa po Andrzeju Korczyńskim 104 3, II | swoje marzenia i teorie, którym później praktyka kurty kroi. 105 3, II | napełniało gaj śliwowy, w którym sterczało kilkanaście starych 106 3, II | krewnej o myślach i celach, którym własną przyszłość poświęcić 107 3, II | Trwało to dobry kwadrans, po którym Witold prośbę, z którą tu 108 3, II | rozjątrzonym, jak tego lata, w którym na głowę spadł mu nowy majątkowy 109 3, II | ze stukiem krzesło, na którym siedział, odsuwając zawołał:~- 110 3, II | nieustanne rozjątrzenie, w którym od lat dwudziestu kilku 111 3, II | prowadzące do pokoju, w którym, gdy był dzieckiem i dorastającym 112 3, II | przekonany, że wymaganie, o którym mówił, byłoby absolutnie 113 3, II | droga mamo, do punktu, na którym umieszczę moją propozycję... 114 3, II | zwrócony stanął przed oknem, za którym słońce, już niewidzialne, 115 3, II | podniosła znowu i głosem, w którym brzmiała zwykła już jej 116 3, II | wielkich kochał ten sam lud, którym i ty otoczony jesteś, posiadał 117 3, II | przypomnieniem. Z miejsca, na którym stała, widziała tylko wąski, 118 3, III| przygasłych i spłowiałych, na którym tu i ówdzie łanki dojrzałej 119 3, III| Był to lud, ale lud, za którym w dalekiej przeszłości jaśniało 120 3, III| ostatni przyszedł termin, w którym ten wieniec, przed oczy 121 3, III| wije się jako wianek, w którym jasny kwiat z ciemnym się 122 3, III| przyczyn głębokiego wzruszenia, którym przejmował widok tego 123 3, III| swój czy owo marzenie, w którym zapaloną lampą świeciła 124 3, III| taki moment przyjść musi, w którym prawdziwe jego przyrodzenie 125 3, III| najbliższego miasteczka, w którym też zapewne kupiła wielkie 126 3, III| pod odkrytym niebem, na którym gwiazdy przygasać zaczynały 127 3, III| samym prawie miejscu, w którym go tak często Elżusia i 128 3, III| wyżłobienia. Było to pokolenie, po którym już długo życie przeciągało 129 3, IV | bym do tego stopnia, na którym teraz stoję, nie doszedł..."~ 130 3, IV | tym cichym żarem źrenic, którym się objawiają najniebezpieczniejsze, 131 3, IV | milczącym i skrytym. Był czas, w którym dom ten rozlegał się cały 132 3, IV | śpiewać chcieli. Chór męski, w którym wyraźnie wyróżniały się: 133 3, IV | sekundach chór dziewcząt, nad którym rej prowadził donośny i 134 3, IV | tym wewnętrznym drżeniem, którym napełnia ludzi zbliżanie 135 3, V | zaprosił synowca do gabinetu, w którym też wnet słyszeć się dała 136 3, V | Benedykta Kirłowa przy stole, na którym leżało kilka książek Witolda,


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL