Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
dziobem 1
dzioby 1
dzionek 1
dzis 129
dzisiaj 3
dzisiejsza 1
dzisiejsze 1
Frequency    [«  »]
132 moja
132 wcale
130 witold
129 dzis
128 mozna
128 sam
126 wiec
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

dzis

    Tom, Rozdzial
1 1, I | wesołej przyrody ludzie dziś także byli weseli; mnóstwo 2 1, I | nadzieję, że ten człowiek dziś już do nas nie przyjedzie, 3 1, I | szepnęła - jaką to komedię mieć dziś będziemy?~Marta spojrzała 4 1, II | wąskie, niegdyś wykwintne, a dziś ślady tylko dawnej politury 5 1, II | znać zupełnie piękną, a i dziś jeszcze pomimo przywiędnięcia 6 1, II | Niech pan jej nie dręczy! dziś zęby bolą.~Kirło wyprostował 7 1, II | czuję, że nic innego dziś jeść nie będę mogła... Ach, 8 1, II | pani! - szepnął - już ja dziś muszę coś takiego zrobić, 9 1, II | spełniający. Cztery wiorsty uszła dziś tam i na powrót, nie odpoczywała 10 1, II | zawołała. - Czy więcej gości dziś przyjedzie? bo nas domowych 11 1, II | jeszcze na nich? No, to dziś trzech będziesz miała od 12 1, II | politurowanych i ozdobnych, dziś tylko czystych i całych, 13 1, II | A prawda... obiad! Pewno dziś co smacznego dadzą, bo goście 14 1, III| co do wyrzucenia? Ot, i dziś biegłem do ciebie, aby przy 15 1, III| się już tak od dawna, ale dziś większy mnie żal zdjął nad 16 1, III| pod przycisk myśląc, że dziś, jutro napisze do Dominika 17 1, III| Marta mówiła, żeby tatko dziś jadł mleko kwaśne, bo dobre, 18 1, III| ryby łowić!... Ja z Julkiem dziś pływałem... on złowił szczupaka... . 19 1, IV | fiu! w głowie! Słyszałem dziś, jak Kirło mówił pani Benedyktowej, 20 1, IV | jej i humor wydawały się dziś doskonałymi i patrząc na 21 1, IV | bliska sąsiadka przybyła dziś do jej domu tak późno. Kirłowa 22 1, IV | ty jesteś; kuzynku... a dziś w dodatku i upiłeś się jeszcze 23 1, V | Dokładnie, plastycznie, dziś jeszcze wyobrazić sobie 24 1, V | prośba moja wysłuchaną bywa! Dziś mu powiem, że w rodzinie 25 1, V | pięknych i obszernych, a dziś znacznie zmalałych i powoli 26 1, V | słodycz jego pocałunków. Dziś jeszcze o tym wszystkim 27 1, V | zobaczyć. Wszyscy mówili, że dziś we dworze bal...~- Niewesoło 28 1, V | głosem zawołał:~- E! ociec dziś na nas i nie patrzy! Z miasta 29 1, V | po swojej koniczynie już dziś i zaorałem!- filuternie 30 1, V | wiejskiej zagrody, ale który dziś i z bliska widziany powiał 31 1, V | stryjaszek wiedział, jakie mnie dziś szczęście spotkało...~Ręce 32 1, V | także i delikatna, którą dziś widziała wysuwającą i cofającą 33 1, V | twarzy synowca.~-Czy my już dziś nie pójdziem do Jana i Cecylii?~ 34 1, VI | chaty wracać... Mleczko dziś na wieczerzę będzie i pierożki 35 1, VI | robotę spełnił zgrzybiały dziś i na wpół obłąkany Jakub. 36 1, VI | się za borem.~- Mało już dziś będzie roboty mojej! A wszystkie 37 1, VI | Myślała pewno, że miała dziś sen cudowny, w którym zjawiło 38 2, I | taki zimny dzień latając... Dziś z rana gardło go bolało. 39 2, I | sobie jedzenie zaczął:~- Dziś, na przykład, siedziałem 40 2, II | wymawiając się tym, że dziś jeszcze córki swoje zawieźć 41 2, II | szerokimi brzegami, bo słońce dziś bardzo dopieka...~Nie podnosząc 42 2, II | się do niego podobnym. Ale dziś dalekim był bardzo od poetyzowania 43 2, II | zaczął:~- Jeżeli Witold chce dziś na kiełby jechać, to proszę 44 2, II | nutę dalekiej pieśni, którą dziś wraz ze snopem dzikich roślin 45 2, II | dwa pokoje Teresę, którą dziś koniecznie chciał pocałować. 46 2, II | pannie Teresie, że wychwalał dziś jej figurkę, oczy, skromność, 47 2, II | serio o niej nie pomyśli. Dziś właśnie ma do Korczyna przyjechać 48 2, II | najdroższa, proszę mi na dziś swoich liliowych kokard 49 2, II | owszem, pożyczę, ale na co ci dziś kokardy?~- Trzeba, trzeba. 50 2, II | stołowej bielizny, którą dziś do prania oddać jej było 51 2, II | marzyła o oliwkowym fellahu, a dziś oznajmiono jej, że kocha 52 2, II | Czy ty, Tereniu, blekotu dziś najadłaś się, czy co? - 53 2, II | tak czule pielęgnowała mię dziś, gdy cierpiałam... Jedyna 54 2, III| brakowało, kiedy Jan, po raz dziś może dziesiąty, wóz swój 55 2, III| spodziewałem się, że pani dziś do nas przyjdzie, bo mówiła, 56 2, III| zaświeciło...~- Przecież dziś słońce nie tylko świeci, 57 2, III| syna stając.- Tydzień już dziś, jak do niego przyszłam, 58 2, III| ubiorę się stosownie, a dziś, tymczasem, proszę mi pozwolić 59 2, III| od pracy ubiegałem? a że dziś przy robocie nie stoję, 60 2, III| pozostanie! Wszyściutko dziś zeżniem! - zawołała Elżusia.~- 61 2, III| naszego kłosa na tym kawałku dziś nie pozostanie! - zaśpiewała 62 2, III| przyjdzie takie grubiaństwo dziś obaczywszy. Nadmiar panienka 63 2, III| się z nikim! Ale zajdę, dziś jeszcze zajdę. Ja dziś na 64 2, III| dziś jeszcze zajdę. Ja dziś na polu prawie cały dzień 65 2, III| rzeczywistości ulatującej. Dziś przez dzień cały z pomocą 66 2, III| czy to pan Michał nic dziś nie zmęczony, te tu jeszcze 67 2, III| same, jak ta kulka puchu. Dziś jest, a jutro przeciwny 68 2, III| Bo to, widzi pani, już ja dziś z twarzy stryja widzę, że 69 2, IV | obrębionych kłębów.~- Może dziś deszcz albo i burza będzie - 70 2, IV | zrobił się, majowy. Jak dziś pamiętam, że księżyc dobrze 71 2, IV | Zrozumiałem tak dobrze, że do dziś dnia...~Do dziś to wspomnienie 72 2, IV | dobrze, że do dziś dnia...~Do dziś to wspomnienie rwało mu 73 2, V | doskoczyć. Dwie mile ujdzie dziś w jedną stronę, a dwie jutro 74 2, V | go pocałowała.~- Jeszcze dziś pierwszy raz stryjka widzę! 75 2, V | wczoraj na naszym pólku? Dziś na Mogiłę z Jankiem jeździła? 76 2, V | kąpieli, którą na Niemnie dziś wziął, głodno być musi.~ 77 2, V | mnie się zdaje, że gdyby dziś owdowiała, toby za rok poniosła 78 2, V | przyobleczonym człowieku, kiedy dziś, pobudzany jemu tylko znanymi 79 2, V | w postaci znikomej mary. Dziś jest, myślałem sobie, a 80 2, V | mowę zawołała. - Taki był dziś spokojny, grzeczny, rozumny, 81 2, V | przyniosłaś? Widziałam ja dziś, widziałam, jak stroiłaś 82 2, V | dowiedzieć się, czy królewicz dziś przyjeżdżał. Bądź spokojna, 83 2, V | jakąś bardzo ciekawą książkę dziś czytają. Wieczne głupstwo! 84 2, V | kanapy podnosiło, bo bułki dziś piekłam. Od pierwszego momentu 85 2, V | zdaje się, dlatego tylko dziś tu przyjechała, aby wyrozumieć, 86 2, V | słowo honoru, dlaczego dziś w domu nie siedziałaś i 87 3, I | włosiennicą lub spłowiałym dziś adamaszkiem obite kanapy 88 3, I | to przed czterema laty. Dziś prawie pięćdziesięcioletnia, 89 3, I | wzniecał cudowne nadzieje. Dziś nagle w tych ściągłych, 90 3, I | choćby chwil kilku uwagi. Dziś właśnie przed wyobraźnią 91 3, I | płótno potem, kiedykolwiek... Dziś nie. Znudziła go swoją wieczną 92 3, I | mógł go umieścić wysoko... Dziś przecież, tak jak od czterech 93 3, I | dobry pani. Dlaczego pani dziś taka smutna? Czy dlatego, 94 3, I | z błaganiem szeptała:~- Dziś tam nie jedź... o mój jedyny... 95 3, I | o mój jedyny... tylko dziś.., proszę... proszę!~Zygmunt 96 3, II | nie ma... Dobrze, że mu dziś trochę dopomóc mogłem, bo 97 3, II | letnim szlafroczku, przyszła dziś do stołu; obok niej umieściła 98 3, II | Skąd się to wzięło? Czego dziś córka Fabiana tu przylatywała 99 3, II | na chłopów?~Było to tak. Dziś, dużo jeszcze przed zachodem 100 3, II | że narzeczony ze swatem dziś do nich przyjechali. Swatem 101 3, II | twardych wąsów.~- Wesoły nam dziś dzień nastał! - gromko zawołał. - 102 3, II | Jankowi zgryzota będzie, że dziś go w domu nie ma! Po siano 103 3, II | Odpowiedział, że Janek dziś na łące nocować będzie, 104 3, II | gadzina histerii formę dziś przybrała, aby przeszyć 105 3, II | odpowiedź zaraz napiszę... Dziś wieczorem poczta z miasteczka 106 3, II | się długo i z niechęcią. Dziś przecież już przed biurkiem 107 3, II | bardzo poważnie, pomówić dziś z mamą o rzeczach mających 108 3, II | przyszło na myśl to, co ja dziś mamie chcę zaproponować, 109 3, II | czy filozofki... Przy tym dziś właśnie zauważyłem, że ma 110 3, II | znowu mogiła! Już druga dziś osoba wyprawia mię na mogiłę! 111 3, III| jej umeblowania nie było dziś ani śladu, lecz każdy mógł 112 3, III| strapień i smętnych rozmyślań dziś było. Wieczór zbliżał się, 113 3, III| konia skaleczył, więc go dziś sama do konowała zaprowadziła, 114 3, III| już raz przedtem, ale dziś podobała mu się więcej jeszcze 115 3, III| kobieta oświecona i szlachetna dziś pełnić powinna...~- Kiedyż 116 3, III| jarzębiny ubrana prześladowała dziś jak mara, jak ogień parzący, 117 3, III| żałośliwy ton wpadł, jakim dziś z rana błogosławił do ślubu 118 3, IV | krótko, zimno... Bo po cóż? Dziś znowu list od Dominika otrzymał 119 3, IV | niego nie istnieje. Jednak dziś znowu się przekonał, że 120 3, IV | miłosierny! ~Strzelbę, którą dziś sam w obecności syna nabijał, 121 3, IV | ludzi. Tak już przywykł. Dziś dopiero rozmowa z synem 122 3, IV | niezmiernie kochanym, a które mu dziś w oczy rzuciło gradem wyrzutów, 123 3, IV | klatkę przesądu. Byłbym dziś może, jak ten nieszczęsny 124 3, IV | Dla tej przyczyny ja tu dziś przyszłam - z cicha mówiła 125 3, V | odpowiedziała, że Justysi dziś jeszcze nie widziała, ale 126 3, V | Dlaczegóż to Justysia skakać dziś ma pod sufit?~- Z radości, 127 3, V | panna Leonia, jaka to radość dziś tu panować będzie, a potem... 128 3, V | wcześnie utraconej matki. Ale dziś twarz młodej panny była 129 3, V | oczekiwały; musiała przy tym dziś jeszcze choć na chwilę do


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL