Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
panienski 1
paniom 2
panku 1
panna 119
panne 16
pannie 8
panno 13
Frequency    [«  »]
119 cos
119 mówil
119 nas
119 panna
118 widac
117 choc
117 ci
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

panna

    Tom, Rozdzial
1 1, I | trudno byłoby nazwać od razu panną z wyższego towarzystwa albo 2 1, I | śmiałości i dumy. W ogóle ta panna czy ta dziewczyna na lat 3 1, I | Wieczna głupota moja!~Młoda panna, której na chwilę twarz 4 1, I | potem? - zapytała młoda panna.~- A cóż? Daremnie ekonom, 5 1, I | nie była cholera, tylko panna Marta Korczyńska z Korczyna, 6 1, I | z powagą odpowiedziała panna.~- No, to dobrze, że wiesz; 7 1, I | A Terenia - podchwyciła panna - biegnie po krople z bobrowej 8 1, I | oczami dopytywała się stara panna.~- Dlatego - z nagłym i 9 1, I | odpowiedzi poznać można było, że panna Justyna mówić nie chce o 10 1, I | zawołała znowu stara panna.~- Po drodze jak poziomki 11 1, I | śpiewał dalej:~Ty jesteś panną, ty jesteś panną~Przy wielkim 12 1, I | jesteś panną, ty jesteś panną~Przy wielkim dworze;~A ja 13 1, I | Wyryć na grobie...~Stara panna stanęła nagle pośród drogi, 14 1, II | wiejska dziewczyna, ale panna... co się nazywa panna... 15 1, II | ale panna... co się nazywa panna... z pięknej familii, z 16 1, II | z piękną edukacją...~- Panna z pięknej familii i z edukacją... - 17 1, II | panie dadzą za to, ha? Chyba panna Teresa pozwoli się pocałować? 18 1, II | Benedykta Korczyńskiego, panna Justyna Orzelska.~Dwa cienkie 19 1, II | który przemówił:~- Więc ta panna, którąśmy jadąc spotkali, 20 1, II | cieniu, wymówił:~- Piękna panna.~A po krótkiej chwili dodał:~- 21 1, II | flukcję... Pan Teofil Różyc, panna Teresa Plińska, towarzyszka 22 1, II | wszystkich! któż by?...~- Panna Marta, na przykład, nie 23 1, II | zgorzkniała... popędliwa...~- Panna Justyna...~- O, Justynka! 24 1, II | niepotrzebnie! - ofuknęła stara panna - niech swoich robótek i 25 1, II | zapytał:~- Któż to jest ta panna Orzelska?~Kirło wybuchnął 26 1, II | Cóż więc?~- No... on i panna Justyna...~- Romans? - dorzucił 27 1, III| mianowicie przed ożenieniem się z panną młodziutką, ładną, pięknie 28 1, IV | zupełnie w domu wyjątkowym, panna Marta sporo do czynienia 29 1, IV | pan, jaką smutną minę ma panna Teresa... ot, tam, z gardłem 30 1, IV | a i teraz jeszcze... panna Teresa wie o tym najlepiej...~ 31 1, IV | pierwsza miłość mężulka... Panna Justyna... pierwsza miłość... 32 1, IV | wykrzykiem kobiecym. Była to panna służąca pani Emilii, wystrojona 33 1, V | Uchylił trochę czapki.~- A panna Jadwiga co takiego w fartuszku 34 1, V | oczach pociemniało!~- Może panna Jadwiga i zgadła! - z cichym 35 1, V | zapytała Justyna.~- To jest panna Domuntówna, najbogatsza 36 1, V | w twarzy Jana:~- Piękna panna! - ścigając wzrokiem oddalającą 37 1, V | chwycił.~- Z Korczyna... panna Justyna. Stryj wie... ta, 38 1, V | czapki.~- A jakże miewa się panna Marta Korczyńska?- zapytał.~- 39 2, I | ja temu winien jestem, że panna Justyna bardzo mi się podoba?~- 40 2, I | W takich amfibiach, jak panna Justyna, kochać się bardzo 41 2, II | Gdzie ty byłaś?~Młoda panna spokojnie odpowiedziała:~- 42 2, II | Stała teraz przed młodą panną prosta i ciężka, podobna 43 2, II | ta mizerna, podstarzała panna, Z twarzą przypominającą 44 2, II | sucharków zjadłem! Żeby to panna Marta tego syrka dała z 45 2, II | wpadać! - ofuknęła stara panna. - Na co ci te kokardy? 46 2, II | bardzo żywo zajęty jest panną Orzelską; że z nasuniętej 47 2, III| przyszedł! Niechby choć panna Antonina troszkę pomogła?~- 48 2, III| jeszcze głupi, bez oczów, bo panna śliczna i taka po nim tęskliwa, 49 2, III| Julek to pływać mię uczył! A panna Antonina czy mnie nie poznaje? 50 2, III| koniec, i basta! A gdzież to panna Antonina?~I skoczył ku domowi, 51 2, III| ja zmęczony! Chyba mnie panna Antonina usieść przy sobie 52 2, III| wieczerzę zaproszony będę, którą panna Antonina własnymi rączkami 53 2, III| przygryzając.~- I kotka panna Antonina dobrym słówkiem 54 2, III| innego - nie chcę.~- To panna Justyna myśli, że ludzie 55 2, III| świecie panowały:~Ty będziesz panną, ty będziesz panną~Przy 56 2, III| będziesz panną, ty będziesz panną~Przy wielkim dworze;~A ja 57 2, IV | swoim synkiem; stała też tam panna Marta, która w porę młoda 58 2, IV | ociec mnie tam z sobą brał i panna Marta często po mnie, przysyłała. 59 2, IV | została, i jak tylko do pokoju panna Marta wbiegła, panią Andrzejową 60 2, IV | Była ubogą krewną domu, panną mogącą jeszcze wyjść za 61 2, IV | kościele, to znowu kiedy z panną Martą albo z gośćmi na spacer 62 2, IV | kościoła spotkał na drodze z panną Martą, popłynął ze stryjem 63 2, V | wodzić może. Widać, że mnie panna Justyna tak przemogła.~Potem 64 2, V | Korczynie słyszałem. Choć ta panna do pańskiej familii należała, 65 2, V | niej przystąpił.~- Niech panna Jadwiga żadnych przytyków 66 2, V | Dla jakiej przyczyny panna Jadwiga tak złości się i 67 2, V | złości się i alteruje? A czy panna Jadwiga wie, że złość piękności 68 2, V | wracając zawołał:~- Może panna Justyna chce z bliska popatrzeć, 69 2, V | sfatyguję się, czy nie, a żeby panna z twojej przyczyny na ludzkie 70 2, V | wzdrygnęła się stara panna i całym swym ciężkim ciałem 71 2, V | rzecz ciekawa, dlaczego panna kawalerowi, choćby takiemu, 72 3, I | słyszałeś o tym, Zygmuncie, że panna Orzelska wkrótce zapewne 73 3, II | o tym, że wczoraj, kiedy panna Teresa łzawiąc się z czułości 74 3, II | śmiech! - krzyknęła stara panna - po co ja tam mam iść? 75 3, II | szczęście, do sieni weszła panna Marta, taka sroga, ale ona 76 3, II | dworu i spróbować, czy też panna Justyna do chaty ich przyjść 77 3, II | szczęściem to będzie, jeżeli panna Justyna i pan Witold na 78 3, II | pan Starzyński swatem, a panna Justyna pierwszą drużką 79 3, II | w nich młoda, wystrojona panna służąca wołając:~- Pani 80 3, II | Marta, Teresa, Leonia i panna służąca w najgłębszym milczeniu 81 3, II | widok wchodzącego młoda panna podniosła się u otwartego 82 3, III| płotkach. Wiedziano dobrze, że panna młoda już jest do ślubu 83 3, III| bardzo dobrze, że będzie nią panna Justyna Orzelska z Korczyna, 84 3, III| najciszej, zaszeptał:~- Szyk panna! Zdaje się, spojrzawszy, 85 3, III| spod nich łzy nie wypuścić, panna młoda a za nią i pan młody 86 3, III| Niechajże państwo siadają! Panna młoda ze swoją swanią! Pan 87 3, III| drugi swat razem! Pierwsza panna drużka! Gdzie pierwsza panna 88 3, III| panna drużka! Gdzie pierwsza panna drużka? Proszę za mną! ślicznie 89 3, III| ślicznie proszę! Druga panna drużka z drugim panem drużbantem. 90 3, III| panem drużbantem. Trzecia panna drużka z trzecim panem drużbantem... 91 3, III| palcami zapstrykał.~- Szyk panna! widać zaraz, że gospodynia 92 3, III| Giecołdach wspominając, przed panną Martą Korczyńską wykonywała. 93 3, III| śmiechów gromadka. Była tam panna młoda ślubną swoją suknią 94 3, III| Rozswawolona gromadka z panną młodą na czele swego dokazawszy 95 3, III| swą dobrą o tym pamięć, że panna Marta niegdyś w onych starych 96 3, III| Stali bardzo blisko siebie; panna jarzębiny na głowie miała, 97 3, III| pan będzie taki łaskaw i z panną Domuntówną w drugiej parze 98 3, III| stanie, bo ja z pierwszą panną drużką w pierwszej parze 99 3, III| szeptali, że z tak piękną panną miło by było tańczyć 100 3, III| kochaniu doznawszy...~- A panna Domuntówna czy teraz takiej 101 3, III| takim zeszpeciła!~- Śliczna panna, która ze swoim kochaniem 102 3, III| pstryknął i zawołał:~- Szyk panna! Bez złego psa i bez strzelby 103 3, III| nie wiem, kto wymyślił, że panna Domuntówna przez złość na 104 3, III| brać, tym więcej, kiedy panna jest zacna i nic jej wcale 105 3, III| sposobem swoim mówił:~- Czy panna Marta pamięta, jak pierwszy 106 3, III| grzebieniem trzęsąc szepnęła stara panna.~- Tak, tak to było! - potwierdził 107 3, III| ciągnął jeszcze:~Ty będziesz panną, ty będziesz panną~Przy 108 3, III| będziesz panną, ty będziesz panną~Przy wielkim dworze...~Ale 109 3, III| łaski swojej powie: czy ta panna Justyna jest doprawdy taką 110 3, III| doprawdy taką dobrą i zacną panną, jaką się pokazuje? Czy 111 3, IV | wesele, na które poszła panna służąca, Zofia.~- Nieznośni! 112 3, IV | przecież długo mu nie dawano. Panna młoda z pomocą matki i swań 113 3, IV | stukiem drzwi od sieni i panna młoda wysoki próg przeskakując 114 3, IV | uchwycić.~- To nie tak jak panna Cecylia, która wczoraj taką 115 3, IV | przebiegał, szepnąć:~- Szyk panna! Dalibóg, takiej wspaniałej 116 3, IV | słupek opierając.~- Gdzie panna Justyna, stryjku? Tylko 117 3, V | podniesionym cicho zapytał:~- A panna Justyna śpi?~Dziewczynka 118 3, V | uśmiechał się Kirło. - Zobaczy panna Leonia, jaka to radość dziś 119 3, V | chyba tylko moja żona i panna Teresa tam nie pójdą!~Wstał,


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL