Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
chmurnym 2
chmurnymi 1
chmury 11
choc 117
chocby 28
chocbym 2
chociaz 16
Frequency    [«  »]
119 nas
119 panna
118 widac
117 choc
117 ci
116 ludzi
115 oczami
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

choc

    Tom, Rozdzial
1 1, I | jedno i na drugie. Wysoka, choć znacznie od towarzyszki 2 1, I | surowe jej i zamyślone, choć pełne purpurowej krwi usta 3 1, II | zawsze je naprawiono, więc choć połatane, stały prosto i 4 1, II | do pani domu - chyba pani choć w rączkę pocałować się pozwoli!~- 5 1, II | Kirły, a szczerszym nieco, choć obojętnym także uściskiem 6 1, II | arystokratyczną i jeszcze piękną, choć wyniszczoną i cierpiącą. 7 1, II | Różyc z niedbałym uśmiechem, choć z silnym drganiem czoła 8 1, II | mógł... taki wielki pan... choć, doprawdy, tak jakoś patrzał... 9 1, II | godziny być tutaj... Może choć na obiad nadjadą...~- A, 10 1, III| ale pragnę dokoła widzieć choć trochę poezji, piękna, artyzmu.., 11 1, III| a czy jest przy mnie choć jedno serce, które by uderzało 12 1, III| Ale za to gdybym ja miała choć rozrywki i przyjemności 13 1, III| jednego miejsca przyrastał i choć jemu tam nie idzie, gdzie 14 1, III| aby ci tu dobrze było. Choć wiele ja zapomniał, nie 15 1, III| duszę w sobie gasi. Gdyby to choć we dwoje... ale tak... z 16 1, III| rozpytać i żeby mi pozwalali, choć raz na trzy lata, w te strony 17 1, III| i tylko o osiem od sta, choć wszyscy teraz dziesięć i 18 1, IV | towarzyskich. Oboje też, choć dla przyczyn różnych, nie 19 1, IV | Korczyńskiego, przystojnego, choć trochę zbyt bladego i na 20 1, IV | przypominają się może? a? choć już żonaty... ale serce 21 1, IV | czasy i zapragnęła znowu być choć przez dzień jeden taką, 22 1, IV | przecież głos młody także, choć trochę grubszy od jego głosu, 23 1, IV | oczy jeszcze bardzo piękne, choć widać było, że barwę ich 24 1, IV | zmarszczkami, ze zwiędłymi, choć bardzo kształtnymi usty. 25 1, IV | jednak dość przyjaźnie, choć zawsze trochę z wysoka, 26 1, IV | dobrze, jak to dobrze, że choć raz w świat się wybrałaś! - 27 1, V | sercu kryje. Jaż panienkę, choć z daleka, a często widuję...~ 28 1, V | tego zabronić nie może, bo choć on w niskim krzaku mieszka, 29 1, V | Anzelma jego nie poproszę, choć Anzelmowi jeszcze ta mądrość 30 1, V | A puśćże już! Niechajże choć buty wdzieję! Ze wszystkim 31 1, VI | krzyża bielał wyraźny jeszcze choć miejscami zacierający się 32 1, VI | senliwym mężem śpiewała, on, choć senliwy, pieścił się z jej 33 2, I | nieustannie gada, jak drepce, choć nikt jej słuchać ani myśli, 34 2, I | Żebyś bo ty, Broniu, choć na moment gdziekolwiek przysiadła.~ 35 2, I | wiesz! co słychać? Może choć trochę starasz się przezwyciężać?...~ 36 2, I | sobie wesoło, a ponieważ, choć późno, do rozumu przyszedłeś, 37 2, I | dla człowieka, z którym choć czas jakiś przeżyło się 38 2, I | spokojniejszą niż wprzódy; choć pociemniałą jakoś, i bardzo 39 2, I | widzę przed sobą, będę miał choć jeden punkt jaśniejszy... 40 2, I | Bez czego? Nazwijże choć raz rzecz po imieniu! Po 41 2, II | doktorem i pogadaj!" A żeby on choć przez trzy dni ust nie otwierał, 42 2, II | tak chciała, aby nasz był choć taki, jak tamten...~- Pomiędzy 43 2, II | sprowadzić cztery posągi, choć gipsowe...~Z nowego osłupienia 44 2, II | jesteś pewnym, ojcze, że choć to jedno dobrze czyni? A 45 2, II | ucywilizowanych myśli nie mają, choć czasem o literaturze i muzyce 46 2, II | wspominaj! Może we wspomnieniach choć na chwilę dla ciebie z martwych 47 2, III| nikt nie przyszedł! Niechby choć panna Antonina troszkę pomogła?~- 48 2, III| ze wszystkich żniwiarek, choć była pomiędzy nimi najstarszą. 49 2, III| wiatrów. Czasem wspaniała, choć prosta malowniczość widoku 50 2, III| tymczasem, proszę mi pozwolić choć trochę... ile będę mogła...~- 51 2, III| muskularna, z wielkimi rękami, choć z wychudłą twarzą kobieta, 52 2, III| naprawdę żąć umiesz? Przecież choć raz nie brząkasz na fortepianie 53 2, III| nieco wzgardliwie wydęła, choć w ciemnych jej oczach przebiegły 54 2, III| Ja temu dziwuję się, bo choć z przyrodzenia smętliwy 55 2, III| naszego ciała. Ale kto raz, choć troszkę, duszne radości 56 2, IV | łańcuchami zmarszczek, a choć z pozoru powietrze wydawało 57 2, IV | sobie spoczywające, lekkie, choć ogromne, wszystkimi odcieniami 58 2, IV | biją od pani i zdaje się, choć wiadra z wodą na plecy zarzucić, 59 2, IV | niej szczuplejsza.~Ale on, choć nie pojmował możności takiego 60 2, IV | radością zawołał - to pani choć raz okiem na mnie rzuciła! 61 2, IV | ani złodziejstwa. Chatę choć na cały dzień otworem zostawić 62 2, IV | familii doświadczy, jeżeli się choć małą rzeczą do spólnego 63 2, IV | zasłużyła na to, bo pracowita i choć taka młoda, ze wszystkiego 64 2, IV | Siermięga jego była tak grubą i choć na nim wydawała się krótką, 65 2, IV | których ptaki latają... Żeby Choć w książce albo w rozpowiadaniu 66 2, V | Korczyńskiego sam Fabian zaprosi, choć długo ani słuchać o tym 67 2, V | sam ociec czasem pochwali, choć jemu dogodzić tak prawie 68 2, V | samym Korczynie słyszałem. Choć ta panna do pańskiej familii 69 2, V | rodu swego nie wiodłem, a choć ubogi, żonie i dzieciom 70 2, V | spokojniejszy, pewniejszy. Do tego, choć z pańskiej familii ona pochodziła, 71 2, V | zdaje się, własnego domu, choć niskiego, i własnej woli 72 2, V | życia ochota nie bierze i choć tak pracuję, że cały 73 2, V | robić zaczęła, a i bratowa, choć płocha i w romansach niepowściągniona, 74 2, V | może. I ja też wskrzesłem, choć niezupełnie... niezupełnie, 75 2, V | krzyknął do nas ociec. A ja, choć najmłodszy, ale najśmielszy, 76 2, V | zauważył Jan.~- Nie bój się. Choć i po nocy, kiedy zechcę, 77 2, V | ze dwie przesiedziałam, choć mnie z kanapy podnosiło, 78 2, V | wynalazłaś. No, przemówże choć słowo! Czy oniemiałaś? Ja 79 2, V | prosił: "Kochaj ty mnie choć troszkę i nazywaj mnie po 80 3, I | stawała wobec wszelkiej choć trochę suchej i twardej 81 3, I | ołtarzu zgorzał Andrzej, choć innymi niż on sposoby, ofiarę 82 3, I | ten niepokój i gryzącą, choć żadnym słowem nigdy nie 83 3, I | widnokrąg płaski, ubogi, choć niby dość bogatą roślinnością 84 3, I | Pragnęła teraz pogodzenia się i choć jednej godziny pogodnego 85 3, I | razy już ci mówiłem, że choć żadną pozytywną robotą zajęty 86 3, II | Żeby to te... mieć... choć dziesiątą część tego!~- 87 3, II | była i przynosiła dużo, a choć upadła, znowu powstać może 88 3, II | ochotą! - zawołał Witold - choć raz zobaczysz w Korczynie 89 3, II | już być na pensji, bo tam choć rozmaitości więcej... Całe 90 3, II | nie zlękłaby się również, choć on jest arystokrat. Ale 91 3, II | sąsiedzi moje doświadczają. Bo choć oni troszkę i bogatsi ode 92 3, II | oznacza". Co robić? kiedy choć stara, a romansowa! Wszystko 93 3, II | nijakiego przyrobku nie ma. Choć zgiń, człowiecze, choć na 94 3, II | Choć zgiń, człowiecze, choć na śmierć zapracuj się, 95 3, II | trzy miesiące pójdzie, a choć za pięć lat i powróci, to 96 3, II | i pracowity, posłuszny, choć, do mnie przyrodziwszy się, 97 3, II | prowadzący się kawalerowie. Choć on w tej okolicy nie mieszka, 98 3, III| dążyli do człowieka, który choć był ubogim, pokrewieństw 99 3, III| Obuchowicze złą sławę mający, bo choć dostatnie i pracowite chłopy, 100 3, III| powolny, mowę rozważną, choć często obfitą, śmiech rzadki, 101 3, III| miały twarze i powolną, choć czasem i wpadającą w zapalczywość 102 3, III| biedować. Bo ty, panno młoda, choć pozbywasz się piastowania 103 3, III| rozmawiała, odmłodzona jakby, choć przygarbiona, wesoła jak 104 3, III| przygarbiona, wesoła jak nigdy, choć trochę zmieszana, wilgotnym 105 3, III| a zaczyna się zima, bo choć letnią porą roboty dużo, 106 3, III| czasu prawdziwe kochanie choć raz do serca mojego zajrzało! 107 3, III| zdaje, że takiego żartu, choć i grubowatego, za grzech 108 3, III| upał i przez dzień cały choć wstrzemięźliwie popijane 109 3, III| niejednaki ptak się lęgnie; a choć ociec pański pokazuje się 110 3, III| sąsiadami najmował, aby choć czytać i pisać umieli. Niełatwoż 111 3, III| wszystko Bogu dziękując. I choć od pana Korczyńskiego, tak 112 3, III| my, chwała Bogu, żyjem, choć nas wszelakie biedy i niedostatki 113 3, IV | Ciężkim, ciągle miarowym, choć przyśpieszonym nieco krokiem 114 3, IV | nie popełnił, a w pracy, choć poziomej i ciasnej, pogrążył 115 3, V | bardzo biedny człowiek... choć bogaty!~Wilgotne oczy otarła 116 3, V | musiała przy tym dziś jeszcze choć na chwilę do Wołowszczyzny 117 3, V | Opiekunem jej jestem, a choć dziewczyna pełnoletnia,


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL