| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] octem 1 octu 2 oczach 55 oczami 115 oczarowal 1 oczarowana 1 oczekiwac 1 | Frequency [« »] 117 choc 117 ci 116 ludzi 115 oczami 114 pomiedzy 114 razem 111 sama | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances oczami |
Tom, Rozdzial
1 1, I | usty i wielkimi, szarymi oczami śmiało wystawiała na upalne 2 1, I | ciemne brwi nad siwymi oczami ściągała, nadawał jej wyraz 3 1, I | nami!~Marta z rozżarzonymi oczami i machając ku powozowi swą 4 1, I | jeszcze, tymi załzawionymi oczami na towarzyszkę popatrzała.~- 5 1, I | dlaczegóż? - błyskając oczami dopytywała się stara panna.~- 6 1, I | Justyna z szeroko otwartymi oczami i rozchylonymi w uśmiechu 7 1, II | uśmiechała się błękitnymi oczami i przywiędłymi usty. Uśmiechała 8 1, II | z małymi, błyszczącymi oczami, ostrym nosem, wklęsłymi 9 1, II | śmiechem, błyskając małymi oczami opowiadał on, że z panem 10 1, II | czołem i wielkimi, ciemnymi oczami, w których na pierwsze wejrzenie 11 1, II | wciąż wąsa i posępnymi swymi oczami na przeciwległą ścianę patrząc 12 1, II | swymi, ale inteligentnymi oczami z zajęciem spoglądał na 13 1, III| wytężał słuch w przestrzeń i oczami wodził czasem po obłokach. 14 1, III| na nią szeroko otwartymi oczami.~- Czegóż śmiejesz się? 15 1, III| smutnymi, ale pełnymi blasku oczami. Wieczorów tanecznych nikt 16 1, III| milczący postąpił krok naprzód; oczami, które kiedyś błękitne być 17 1, III| z uwagą, ze spuszczonymi oczami i długi wąs na palec zakręcając. 18 1, IV | słuchał ze spuszczonymi oczami, nerwowym ruchem palców 19 1, IV | brwi jej ściągnęły się nad oczami, które znudzone, znużone, 20 1, IV | ściemniałą nagle cerą i zgasłyn1i oczami nieznacznie wysunął się 21 1, IV | ją opuszczały. Gasnącymi oczami porozumiała się z Justyną, 22 1, IV | jak najmilsze dziecię, i z oczami rozkosznie przymrużonymi 23 1, IV | promieniejący, z błyszczącymi oczami i lekkim nawet zarumienieniem 24 1, V | za którego rozmarzonymi oczami przepadało wiele kobiet, 25 1, V | pióra czarnymi i ognistymi oczami, czasem gadatliwą i zalotną, 26 1, V | rączek pługa ze spuszczonymi oczami zapytał: - Skąd panienka 27 1, V | dziewczyna z szafirowymi oczami i szeroko śmiejącymi się 28 1, V | Z dłoni sobie daszek nad oczami robił i w głąb ogrodu patrząc 29 1, V | czapkę i daleko kędyś bladymi oczami patrząc monotonnym swym 30 1, V | i silnej piersi, a przed oczami iskry sypiącymi świat może 31 1, V | coraz więcej błyszczącymi oczami ciągnął: ~- Czy to Anzelm 32 1, V | na słońce mrużącymi się oczami spoglądał. Stało ono u skłonu 33 1, VI | Justyna szeroko otwartymi oczami dokoła siebie patrzała. 34 1, VI | wieszały się rysie, w ciemności oczami jak latarniami świecące. 35 1, VI | przestrzeń patrzała rozmarzonymi oczami. Myślała pewno, że szczęśliwymi, 36 2, I | czarnymi jak atrament włosami i oczami. Było to w jej rodzinie 37 2, I | z zielni, wystraszonymi oczami patrząc, czy przez czas 38 2, I | epidemicznym...~Bystro zmęczonymi oczami na niego popatrzała:~- Czy 39 2, I | Z błyszczącymi od gniewu oczami Kirłowa zapytała:~- Więc 40 2, I | Stała chwilę ze spuszczonymi oczami, płomiennie zarumieniona 41 2, I | myśliciela z chmurnymi trochę oczami pod dziecinnym czołem; ona 42 2, II | na pościeli z zamkniętymi oczami, z wyrazem tak cichego i 43 2, II | zmięta i buciki brzydkie.~Oczami dała znać córce, aby pochyliła 44 2, II | paluszkach przed nimi idąc z oczami ku Korczyńskiemu wzniesionymi 45 2, II | wpatrzył się w syna osłupiałymi oczami i po chwili dopiero zdolnym 46 2, II | niewinnie i gapiowato zębami i oczami śmiejącego się chłopca sterczały 47 2, II | pana siedząc wesołymi także oczami ścigały niskie loty nadwodnych 48 2, II | struny opuszczonym osowiałymi oczami za odchodzącą Martą popatrzał. 49 2, II | westchnieniem i omglonymi jeszcze oczami wypowiedział, że jednak 50 2, II | żywymi gestami i błyszczącymi oczami opowiadała. ~W kilka minut 51 2, II | ku sobie pochylonymi, z oczami utkwionymi w te francuskie 52 2, II | z błękitnymi jak turkusy oczami, który, gdy nadchodziła, 53 2, III| jakby mnie słońce przed oczami zaświeciło...~- Przecież 54 2, III| głową kręcąc, filuternie oczami błyskając, tajemniczo szeptać 55 2, III| ciemno mu robi się przed oczami. Bo to trzydzieści lat ma 56 2, III| Justyną schylona, błyskając oczami gadała:~- Bo to, widzi panienka, 57 2, III| czyniąc z niej sobie nad oczami daszek w stronę dwojga ludzi 58 2, III| z brwiami ściągniętymi i oczami błyskającymi, cały podał 59 2, III| twarze z przelęknionymi oczami i porozwieranymi usty. Widowiska 60 2, III| śmiechem, na wsze strony oczami błyskając, zaniosła się 61 2, III| ku samym obłokom patrzał oczami napełnionymi srebrzystym 62 2, III| z ręki daszek sobie nad oczami robiąc w głąb ogrodu, patrzał. 63 2, III| podłużnymi, z szarą źrenicą oczami śmiało i razem czule na 64 2, III| czas i każda rzecz przed oczami człowieka jak woda ubiega, 65 2, IV | utracą, zamajaczy on przed oczami tego, kto tędy płynie. Czy 66 2, IV | się nieco przed blaskiem oczami, przypatrywać się zaczął 67 2, IV | wyciągniętej postawie i z oczami w pana swego wpatrzonymi, 68 2, IV | zdjął czapkę i zamyślonymi oczami wodził po nagich szczytach 69 2, IV | czarną jak u Murzyna i tylko oczami wilczymi błyszczącą, odzież 70 2, IV | taką białą jak kreda, z oczami zamkniętymi. Pan Benedykt 71 2, IV | ziemi; ani razu przed jej oczami nie wypadł z ziemi - nieba 72 2, IV | Brwi Jana ściągnęły się nad oczami, z których strzelił błysk 73 2, IV | zwojów przylgnął rozgorzałymi oczami i o krok za nią cofnięty, 74 2, V | pstrokaty kłębek czarnymi oczami w czerwonych oprawach na 75 2, V | długo, dziwnie migocącymi oczami na nią popatrzył.~- Ciężka 76 2, V | się, tym widoczniej przed oczami staje mnie ta polana leśna 77 2, V | ona swymi takimi ognistymi oczami i nie głuchemu takie rzeczy 78 2, V | Nie i nie! Tamta przed oczami stoi, a przy tym do czego 79 2, V | twarz jej piękne szafirowymi oczami i kasztanowatymi brwiami 80 2, V | iskrzącymi z iskrzącymi oczami odszepnęła. - Może kiedyściś 81 2, V | nieszczęście? Ze spuszczonymi oczami jak truśka mruknęła: "Morfina!" 82 2, V | Zakaszlała, umilkła i z oczami w sufit wlepionymi nieruchomo 83 3, I | z rozbłysłymi od zapału oczami ramiona zarzuciła na szyję 84 3, I | poruszać się zdaje przez oczami tego, kto się weń długo 85 3, I | kąsały jej duszę. Osłupiałymi oczami wpatrywała się wciąż w portret.~" 86 3, I | obelżywe słowa. Roziskrzonymi oczami nie przestawała ani na chwilę 87 3, II | oj, życie!~Roziskrzonymi oczami spojrzał na syna.~- Chciałbym - 88 3, II | prędko i z błyskającymi oczami mówił - ten Kirło to pasożyt, 89 3, II | upiór z tamtego świata przed oczami ich stanąć! Dawni znajomi! 90 3, II | sterczącymi wąsami i błyszczącymi oczami podobny, jedną rękę opierał 91 3, II | wystraszonymi, prawie przerażonymi oczami patrzał, że Witold zrazu 92 3, II | kuzynie - obojętnie i z oczami na robotę spuszczonymi zauważyła. 93 3, II | ostatnich słowach z rozgorzałymi oczami obie już ręce jej pochwycił. 94 3, III| do nosa. Ale drużbant z oczami w nią wlepionymi nieprzerwanie 95 3, III| siermięgi podobnym i z myślącymi oczami śród steranej twarzy, perswadował:~- 96 3, III| jeszcze otulając się kapotą, z oczami w jeden punkt wlepionymi, 97 3, III| pomiędzy zasiekami rzuciwszy oczami błysnął, pomiędzy ławą a 98 3, III| znowu coś z cicha mówić, a oczami rzucał w stronę, gdzie stał 99 3, III| ze wzniesionymi ku niemu oczami, na ramię Jana spłynęła. 100 3, III| piersią i roziskrzonymi oczami, ponura i groźna, plecami 101 3, III| nie daje mój obraz przed oczami stawiając?~Nie wiadomo, 102 3, III| czyjąś rękę i zaraz mu przed oczami błysnął czarny warkocz czerwonymi 103 3, IV | ciebie, ojcze!~Benedykt oczami błysnął.~- Na mnie, cóż? 104 3, IV | w tył założył i śmiałymi oczami pałający wzrok ojca spotykając 105 3, IV | ciemności, które mu przed oczami zapadły, wydobył się głos 106 3, IV | Zaśmiał się istotnie z oczami pełnymi łez. Drżącym głosem, 107 3, IV | osłupiały, niemy, chciwymi oczami wpatrywał się w ojca domyślając 108 3, V | naprzód nieco podany, postawą, oczami, uśmiechem cieszył się i 109 3, V | wielkiego zmartwienia. Zmąconymi oczami po obecnych wodziła.~Widocznym 110 3, V | morfinistą!~Benedykt wielkimi oczami na nią patrzał.~- A cóż 111 3, V | zaczął. Zdławionym głosem i z oczami już łez pełnymi zawołała 112 3, V | niej, czarnymi jak węgle oczami z powagą powtórzyła:~- Kiedyż, 113 3, V | niego szeroko otwartymi oczami znaczenia słów jego zrazu 114 3, V | jak mleko włosy.~Justyna z oczami jeszcze pełnymi śmiechu, 115 3, V | zamieszkać - ze spuszczonymi oczami i splecionymi na kolanach