| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] swawolny 3 swawolnych 1 swe 85 swego 110 swej 79 swemu 10 swiadczaca 2 | Frequency [« »] 114 razem 111 sama 110 bedzie 110 swego 110 zupelnie 108 byc 105 mial | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances swego |
Tom, Rozdzial
1 1, I | Zapewne Różyc zaprosił go do swego powozu; wolał więc swoje 2 1, I | trochę rzekła:~- O papuńcię swego lękasz się, ha? Ten błazen 3 1, II | żartobliwym usposobieniem gościa swego i nawet przyjemną rozrywkę 4 1, II | i do żartobliwego humoru swego powracając zawołał Kirło.~ 5 1, II | Z wdzięcznym na sąsiada swego spojrzeniem wyrzekła:~- 6 1, II | a pomimo ciężkości chodu swego i pedantycznej dokładności, 7 1, III| ludzką, do dziedzicznego swego Korczyna dokupił drugi, 8 1, III| szkołę agronomiczną i do swego Korczyna wrócił w roku 1861. 9 1, III| przebywała wtedy złotą chwilę swego życia. Krzątała się dwa 10 1, III| wyjmowaniem kijów z kół swego własnego wozu. Robota Penelopy! 11 1, III| posiadać w swym ręku i do swego rozporządzenia, ponieważ 12 1, IV | quoi przed dwoma laty męża swego, Zygmunta Korczyńskiego, 13 1, IV | Korczyńskich i chłodne rysy swego arystokratycznego ojca, 14 1, IV | Krygował się, ramię jej do boku swego przyciskał, o czymś jej 15 1, IV | wysokim i sztywnym szwagrem swego męża, który z galanterią 16 1, IV | gospodarstwa został przez ojca swego tym z gości, którzy go jeszcze 17 1, IV | hrabia. ~- Ale spytaj się swego ojca, w jakie położenie 18 1, IV | która ani na chwilę nic ze swego wyniosłego i surowego charakteru 19 1, IV | wtedy nawet, gdy zobaczyła swego ojca około tacy z likierami 20 1, IV | nieruchoma, ale wzruszenia swego ukryć zupełnie nie mogła.~- 21 1, IV | temu, że oprócz muzyki ojca swego, która zresztą jest wyborną, 22 1, IV | nigdy jak do przyjaciela swego, do brata?~Z trudnością 23 1, IV | Klotylda, już na ramieniu, męża swego zwieszona, z ironicznym 24 1, IV | mocno tuliła się do boku swego męża i podnosiła ku niemu 25 1, IV | sobie ze mnie zabawkę całego swego życia? Dość już... proszę 26 1, V | dla kształcenia talentu swego odjeżdżał w dalekie kraje, 27 1, V | nudzie i bezcelowości życia swego może kiedy... może... Nie 28 1, V | porosłą drogę.~- Czy pan ojca swego pamięta? - zapytała Justyna.~- 29 1, V | skoszona i niech ociec na darmo swego gardła nie mocuje! - wcale 30 1, VI | dzień letni zbliżał się do swego końca, w cichej i świetnej 31 1, VI | się i moja gadka także do swego końca idzie - wymówił z 32 1, VI | odtąd aż do wygaśnięcia swego używać má i takowe wykonywać. 33 2, I | energiczniej dowodziła przymiotów swego towaru, zsyłała się na Korczyńskiego 34 2, I | szczerzej uważała za krewnego swego, przed którym nie czuje 35 2, I | byś kochał...~- Wracasz do swego...~- I ciągle powracać będę! - 36 2, I | na dziedziniec wpada pana swego poprzedzając.~- Co ja z 37 2, I | zwolna podniosła się ze swego niskiego siedzenia i z powolnością 38 2, II | ciotkę dogonić i do zamiaru swego namówić. Ale Marta, pochylona, 39 2, II | Sposób, w jaki do szwagra swego przemawiał, powściągliwym 40 2, II | Pierwszy raz, z siedzenia swego nie powstając, wmieszał 41 2, II | ten gagatek więcej od losu swego żąda? Ma majątek, talent, 42 2, II | widzący dalej niż do końca swego nosa, który zadziera pod 43 2, II | kundel, każdy naprzeciw swego pana siedząc wesołymi także 44 2, II | ubierze się i do buduaru swego wyjdzie. Teresa z radości 45 2, II | lamentujący nad ruinami swego zdrowia, majątku i życia. 46 2, II | danym jest spotkać na drodze swego życia takiego serca, takiej 47 2, II | jej tłumaczącego zagadkę swego życia i ich rozłączenia. 48 2, III| świecącej jaskrawą różowością swego kaftana i mnóstwem polnych 49 2, III| niepodobny. Żaden z nich gruntu swego nie posiadał w jednej ściśle 50 2, III| baba, tak prędko towarzysza swego zapomniała! Owszem. Bo to 51 2, III| przyczyny - mówi - sama dziecka swego hodować nie możesz? Zachciało 52 2, III| kiedy z niskiego siedzenia swego oczy na przybyłego wzniosła 53 2, III| się z niskiego siedzenia swego i do jej łona przypaść miała.~ 54 2, III| się z niskiego siedzenia swego i przed nim stanęła. Przez 55 2, III| nadejściem zwierzchnika swego gorliwość tę zdwoiła. Nawet 56 2, III| dumniej po tej części państwa swego kroczył, na której tak pomyślnie 57 2, III| na twarzy coś około wozu swego poprawiał i oczu nie podnosząc 58 2, III| zobaczyła młodego krewnego swego, Witolda, który z głośną, 59 2, III| powolnym krokiem, młodego swego gościa od drzewa do drzewa 60 2, III| pan jest podobny do stryja swego, pana Andrzeja! Chryste, 61 2, III| biedy znosić, a szczęścia swego nie utracić?~Wpół poważnie, 62 2, IV | prostym stanie będący uczucia swego i swoich myśli nie ma. Ale 63 2, IV | postawie i z oczami w pana swego wpatrzonymi, czarny Sargas 64 2, IV | zwierzę! Przypłynąć mógłby do swego pana, kiedy już tęskni...~- 65 2, IV | spojrzała na towarzysza swego, większe jeszcze uczuła 66 2, IV | pagórka, ostatni raz ojca swego widziałem...~Wskazujący 67 2, IV | więcej nigdy już pan ojca swego nie widział?~- Raz już tylko 68 2, IV | podnosiła wzrok na towarzysza swego, jakby przemówić chciała, 69 2, IV | wstydno bogactwa używać, a nie swego; wysoko stać, a nie na swoich 70 2, IV | nie przyrodził się do ojca swego ten pan Zygmunt Korczyński!...~ 71 2, V | siebie Justyna z krzesła swego zsunęła się na zydel i ku 72 2, V | też od niewolników rodu swego nie wiodłem, a choć ubogi, 73 2, V | stracił i całym ciężarem swego wyschłego, lecz kościstego 74 2, V | Takim sposobem on do swego rodzinnego zaciszka powrócił 75 3, I | wszystkie przekonania i dążenia swego męża. Żona demokraty i patrioty, 76 3, I | nieść trzeba, ale spokoju swego, samotnych wzlotów ducha, 77 3, I | dwudziestym szóstym roku swego życia rozstawała się z ukochanym 78 3, I | wróciła do rodzinnego domu swego. Na fizyczne cierpienia 79 3, I | sposoby, ofiarę z życia swego składali. Przed głębokim 80 3, I | zaczynał ciernie ogólnego i swego życia, w kłopoty różne popadał, 81 3, I | zamkniętego przed światem swego serca wylewała tyle łez 82 3, I | się przed nimi w ścianach swego domu, w które bez pozwolenia 83 3, I | obchodziło.~Wchodząc na wschody swego domu spotkanemu lokajowi 84 3, I | tyczyć się mogą. O niemotę swego geniuszu oskarżał świat 85 3, II | trzydziestym pierwszym roku życia swego Teoś posiada już tylko trzysta 86 3, II | otwierając drzwi do pokoju swego wpadła i zobaczywszy znajdującą 87 3, II | gośćmi nie powstydzę się swego ubóstwa, jeżeli przyjdą 88 3, II | Bo to każdy ptak podług swego nosa śpiewa, a w małym garnku 89 3, II | potrzebne przyczyn oporu swego wypowiadać.~- Ja - cicho 90 3, II | pokoju żony spędzonych do swego gabinetu wszedł i już brał 91 3, II | uważać mię od tego czasu za swego znajomego, który tym tylko 92 3, II | pomyśl nad krótką historią swego ojca, którą znasz dobrze. 93 3, III| do ziemi spadał, u boku swego miała narzeczonego, którego 94 3, III| się też widocznie, bo i swego czarnego źrebca, ze stajni 95 3, III| gromadka z panną młodą na czele swego dokazawszy pierzchnęła w 96 3, III| płaczem, wpół ze śmiechem swego pierwszego nieboszczyka 97 3, III| febrze, poszła ona dziadunia swego szukać i znalazła go z drugiej 98 3, III| zapraszał teraz wszystkich do swego właściwego domu i wzywał 99 3, III| żółtym Mucykiem, który u nóg swego pana rozciągnięty leżał, 100 3, III| przygłaskaniem prędzej by nas zmusił swego dobra strzec niżeli biciem!~ 101 3, III| chciał z wysokiego siedzenia swego, ale otoczono go jeszcze 102 3, III| dzierżawkach, dobroczyńcę swego błogosławiąc i wiernie jemu 103 3, III| czynili do młodego słuchacza swego i, jak go nazwali, sędzi 104 3, III| między zwierzętami swój swego zna. Wilk wilka nie pożera 105 3, IV | Zbliżając się do końca swego wesele cichło, leniwiało, 106 3, IV | sam za uzdę poprowadził swego pięknego, czarnego konika 107 3, IV | jesienne w momencie zachodu swego ustroiło się w takie blaski 108 3, V | tym przedmiocie od kuzyna swego wiedziała, usprawiedliwiać 109 3, V | niegłupia, na wiatr przyzwolenia swego dawać nie mogę. Witoldowi 110 3, V | dobrodziej pewno pozwolenia swego nie dasz! Pan dobrodziej