Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
zawola 1
zawolac 3
zawolaja 2
zawolal 102
zawolala 61
zawolalam 1
zawolali 2
Frequency    [«  »]
104 byly
104 chwile
102 wszystkie
102 zawolal
101 kilku
101 pokoju
100 którego
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

zawolal

    Tom, Rozdzial
1 1, I | przechylając się nieco ku nim zawołał:~- Święte panny: Marto i 2 1, I | zwrócił i poruszywszy lejcami zawołał na konie, aby szły prędzej.~ 3 1, II | nic nagrody! Ale nie! - zawołał nagle i z komiczną desperacją 4 1, II | siła, prostota...~- O! - zawołał Kirło - widzi pani, jak 5 1, II | humoru swego powracając zawołał Kirło.~Korczyński podniósł 6 1, II | Boga kocham - ze śmiechem zawołał - żona moja jest tak zawziętą 7 1, II | tym, ale to co innego! - zawołał Korczyński. - Pan z urodzenia 8 1, II | wyraźnym niezadowoleniem zawołał. - Temperament! temperament! 9 1, III| Emilia.~- Ale na koniec - zawołał mąż - czegóż chcesz? co 10 1, III| Niechże nas sądy sądzą! - zawołał - niech pan na nas skargę 11 1, III| ramię do odchodzących ludzi zawołał:~- Połowę kary daruję, ale 12 1, IV | trochę przykrym śmiechem zawołał Różyc.~- Quand on a mangé 13 1, IV | Justyny.~- Bóg trójcę lubi! - zawołał częstujący i przed starym, 14 1, IV | kieliszkiem o stół uderzył i zawołał:~- Te gazety, moi panowie, 15 1, IV | Prawdziwie typowy sen! - zawołał Darzecki z tak głośnym śmiechem, 16 1, IV | kobiet zmiennym jest! - zawołał - Ale w tobie zaszłą zmianę 17 1, V | czysty głos męski, który zawołał:~- Hej, kasztan, hej, hej!~ 18 1, V | rączkach pługa położył i zawołał na konie, aby szły naprzód. 19 1, V | i z promieniejącą twarzą zawołał:~- Prędzej bym śmierci spodziewał 20 1, V | pług zatrzymując raźnie zawołał:~- Co tam! Ja panience powiem, 21 1, V | na słońcu pobłyskiwała, zawołał:~- Adaś! a spóźniliście 22 1, V | ziemię drapiąc cienkim głosem zawołał:~- E! ociec dziś na nas 23 1, V | ku domowi.~- A toż co? - zawołał - z Korczyna... na co? po 24 1, V | gniewem, wpół ze zgryzotą zawołał:~- A puśćże już! Niechajże 25 1, V | upodobał!~- Chodźże tu! - zawołał Anzelm.~Chłopak widocznie 26 1, V | Czy panienka da wiary - zawołał - że stryj to wszystko własnymi 27 1, V | tu, Janek! - po raz drugi zawołał.~Ale chłopak wahał się znowu, 28 1, V | minutę potem z wnętrza stajni zawołał:~- Antolka! Antolka!~Wołał 29 1, V | wrogami nie jesteśmy... - żywo zawołał.~- Czy Fabianu język tak 30 1, V | Czapką ku Janowi machnął i zawołał:~- Kiedy Jezus przed Herodem 31 1, V | najgroźniejszym swym głosem zawołał:~- Adaś! a nie mogłeś to 32 1, VI | żartobliwie do panów swoich zawołał: ~"Hej! hej! Waszmoście 33 1, VI | rzucił czapkę o ziemię i zawołał: ~- Bodaj to takie życie 34 2, I | mną - żywiej niż zwykle zawołał Różyc - Zresztą - dodał - 35 2, I | ujmowała.~- Moja wina! - zawołał - złapałaś mię na kłamstwie. 36 2, I | sieni i głos Rózi, który zawołał:~- Mamo, Staś wrócił i ma 37 2, II | teraz i Witold.~- Ciotko! - zawołał - proszę iść do doktora!...~ 38 2, II | drzwi przyciśniętym Witold zawołał:~- Czy ciocia nie zrobi 39 2, II | na miłosierdzie boskie! - zawołał - czy to ziemia jest rajem, 40 2, II | powozu wsiadał.~Korczyński zawołał z ganku na stajennego chłopcu, 41 2, II | Witold! - od drzwi salonu zawołał - czemuś; to nie był łaskaw 42 2, II | muzyce mówią...~- Witold! - zawołał Benedykt - nie pluć mi tak 43 2, II | przez zaciśnięte zęby zawołał - dobrze! o, pewno że będę 44 2, II | wędzideł ~- Julek! A co? - zawołał Witold, którego chmurna 45 2, II | zwracając się ku dziedzińcowi zawołał:~- Mars! Mars!~Wielki, czarny 46 2, II | młodzi ludzie.~- Chodźmy! - zawołał Witold.~- Chodźmy! - głośno 47 2, II | Uwierzyła! - wśród śmiechu zawołał Kirło.~- Uwierzyła! - ze 48 2, III| galanterią czapki uchylając zawołał rozmijający się z nią Michał.~ 49 2, III| i snop z ziemi podnosząc zawołał. - Jeszcze tego nie było, 50 2, III| wąsika pokręcając triumfująco zawołał przystojny, śmiały chłopak 51 2, III| naśladując kukawkę za plecami jej zawołał:~- Kuku! kuku! kuku!~- O 52 2, III| drugi raz ożyć?~- Nie - zawołał Witold - oni sami śpią na 53 2, III| mną nie mówi! - porywczo zawołał Witold i płomienne rumieńce 54 2, IV | Dzień dobry! - donośnie zawołał.~Woda pod dotknięciem wiosła 55 2, IV | wybuchającą mu na twarz radością zawołał - to pani choć raz okiem 56 2, IV | Głupiec czy wariat ze mnie! - zawołał - żeby w lesie zbłądzić 57 2, IV | brzegu zatrzymując do Justyny zawołał:~- Proszę!~Zawahała się. 58 2, IV | trwała.~- To i chwała Bogu! - zawołał.~Widząc zdrową i wesołą 59 2, IV | dzieci.~- Chodźmy do chaty! - zawołał Jan.~- Chodźmy! - ochotnie 60 2, V | żywością i żartobliwością zawołał gospodarz domu i w kapocie, 61 2, V | zydlu siadając do Antolki zawołał, aby gościa wieczerzą poczęstowała.~- 62 2, V | zawsze tego jej wzbroniłem! - zawołał Jan i po brzegi włosów zarumieniony 63 2, V | przyciskając.~- A co? ukąsiła? - zawołał Jan.~- Żeby cholera... - 64 2, V | Jednego razu, samym rankiem, zawołał nas ociec, żeby my czegoś 65 2, V | parsknął.~- Ot, języczna! - zawołał. - No, ależ zła! Ja i nie 66 2, V | już do świetlicy wracając zawołał:~- Może panna Justyna chce 67 2, V | Walentego synem, płynie! - zawołał.~Nie z Julkiem tym razem, 68 2, V | podniósł.~- Witold? - głośno zawołał.~Justyna w progu oświetlonego 69 3, I | zmienił.~-Quelle idée - zawołał. - Różyc nie ożeni się z 70 3, II | Idylla! - popędliwie zawołał Witold. - Upewniam cię, 71 3, II | Cicho! - stłumionym szeptem zawołał.~Szybko i z trwogą rozejrzał 72 3, II | dziecinny głos tuż przy nim zawołał:~- Widziu, i mnie weźcie 73 3, II | Z największą ochotą! - zawołał Witold - choć raz zobaczysz 74 3, II | dziś dzień nastał! - gromko zawołał. - Drugiego już znacznego 75 3, II | Buszmankę! - ze wzburzeniem zawołał i w głąb domu pobiegł.~W 76 3, II | zobaczył syna.~- Witold! - zawołał - pięknieś postąpił! Zirytowałeś 77 3, II | dokonywanych.~- Do diabła! - zawołał Benedykt - kiedy teraz pomyślę, 78 3, II | którym siedział, odsuwając zawołał:~- Dobrze. Milczmy obaj. 79 3, II | obie dłonie wziął czoło i zawołał:~- Okropność! okropność! 80 3, II | ziemi... prawo miłości! - zawołał.~Justyna szybko z krzesła 81 3, III| na ganek wpadając gromko zawołał:~- Muzyka!~Na ten okrzyk 82 3, III| wznosząc żałośliwym głosem zawołał:~- Przyobiecane jest królestwo 83 3, III| skręciła. Ktoś z dala ku niej zawołał pytając: czy na tańce przyjdzie? 84 3, III| przygotowanym niecierpliwie zawołał:~- Zaniewscy! do roboty! 85 3, III| uderzył i na całe gumno zawołał:~- Klaskanego!~Wszyscy wiedzieli, 86 3, III| przyszedłszy palcami pstryknął i zawołał:~- Szyk panna! Bez złego 87 3, III| mnie darowanym będziezawołał - że przed synem na ojca 88 3, III| niecierpliwy.~- Moi drodzy - zawołał - czegóż wy ode mnie chcecie? 89 3, IV | wszystko cię błagam, ojcze - zawołał Witold - porzuć ten ton 90 3, IV | najświętszymi uczuciami mymi! - zawołał. - Młody jestem! cóż stąd? 91 3, IV | wilgotne jeszcze oczy Benedykt zawołał:~- Jakby ciężar stupudowy 92 3, IV | ojcze, co nas dzieliło! - zawołał Witold. - I w przywiązanie 93 3, IV | domu stając z całej siły zawołał:~- A teraz, panny drużki 94 3, IV | nie mającej podarowała! - zawołał kruczowłosy Ładyś Osipowicz 95 3, IV | czasu teraz nie mam! - zawołał i pędem puścił się we wskazaną 96 3, IV | chciał zrobić, donośnie zawołał:~- Ho! ho!~Za rzeką po głębinach 97 3, V | poczekajcież, państwo! - zawołał - niech ja się u niej o 98 3, V | nim pracy...~- Androny! - zawołał Benedykt - te wszystkie 99 3, V | Benedykt do odchodzącego syna zawołał:~- Powiedz tam komu, Widziu, 100 3, V | zapytała chłodno.~- To - zawołał - że odgaduję cię, odgaduję 101 3, V | zamieszkam sobie...~- Co? co? - zawołał Benedykt.~- Słowo honoru! 102 3, V | dobrodzieju! - od progu zawołał - to jest te... głupstwo,


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL