Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
glogowej 1
gloria 2
glorii 1
glos 95
glosami 3
glosem 89
glosie 17
Frequency    [«  »]
97 przeciez
97 taki
96 jeden
95 glos
95 jezeli
94 niech
94 pana
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

glos

   Tom, Rozdzial
1 1, I | widocznie basowy i ochrypły głos Marty przedrzeźniającego. 2 1, I | wzniósł się czysty i silny głos męski z całej szerokiej 3 1, I | przemknął w jej oczach.~- Pyszny głos! - szepnęła.~- Nieszpetny - 4 1, II | czyniła gesty, taki sam miała głos smutny i osłabiony. Tylko 5 1, II | Ale wmieszał się w nie i głos męski, który przemówił:~- 6 1, II | Zawołałam go tu dla zabawy pana!~Głos jej trochę drżał, usta zbladły 7 1, II | obecnych zabrzmiał tylko głos jej jakąś ogromną radością 8 1, II | narzekasz,~Dziewczyno moja?...~Głos śpiewającego oddalał się, 9 1, III| wiosny często śpiewała...Głos miała prosty i nieuczony, 10 1, III| altany łagodny i srebrny głos żony. Altana z przezroczystej 11 1, III| żywego, bo odpowiadając głos tak podnosił, że krzyk 12 1, IV | zagrzmiał na całą salę głos jej basowy i trochę ochrypły - 13 1, IV | zaczął.~Tu przecież głos młody także, choć trochę 14 1, IV | kolumny trochę ironiczny głos Darzeckiego zapytał:~- Cóż 15 1, IV | piersią. Widać było, że głos jego upajał i że zbliżenie 16 1, IV | plątały się jej w ustach i głos zamierał w gardle.~- Duszy 17 1, V | niedaleko, rozległ się głos ludzki. Był to silny i czysty 18 1, V | ludzki. Był to silny i czysty głos męski, który zawołał:~- 19 1, V | widuję...~Wstrzymał się. Głos jego, ten silny głos, który 20 1, V | się. Głos jego, ten silny głos, który na całą okolicę rzucał 21 1, V | uradowany odpowiedział - głos mój znają, do ręki idą... 22 1, V | prędko i zapalczywie mówił głos niewidzialnego człowieka.~- 23 1, V | wielkich panów nabrał...~Głos niewidzialnego człowieka 24 1, V | starość mruczy - dojadał głos zza płota.~Wtem niewielki, 25 1, V | spotkało...~Ręce jego drżały, głos dygotał - w palcach ściskał 26 1, V | od płotu zabrzmialł męski głos z gniewnym i groźnym akcentem 27 1, V | szeroko rozmachiwał rękami, głos coraz podnosił, cały wewnątrz 28 1, V | już ozwał się rozkazujący głos Fabiana:~- Nie trzeba! Imość 29 1, VI | tęskne, pojedynczy, męski głos jakiś przetrwał wszystkie 30 1, VI | się donośnie zapalczywy głos Fabiana. Prędko znać przebiegł 31 1, VI | inne i popędliwie zagadał głos Fabiana.~Anzelm kroku przyśpieszał. 32 1, VI | Powolny i przyciszony głos opowiadającego brzmiał na 33 1, VI | trójkątem Niemna. Zająknął się i głos mu zadrżał.~- Te... te... 34 2, I | chwili podniesiony nieco głos, którym przemawiała do służących. 35 2, I | otworzenie się drzwi od sieni i głos Rózi, który zawołał:~- Mamo, 36 2, II | pokój! - rozległ się po sali głos basowy 1 ochrypły - oto 37 2, II | cienki i prawie płaczący głos podlotka - ja cioci śliczne 38 2, II | o co proszę?~Za drzwiami głos gruby, ale w tej chwili 39 2, II | przerwał znowu Benedykt; a głos jego był istotnie bardzo 40 2, II | wykrzyknął Benedykt, ale zaraz głos zniżając i nader uprzejmie 41 2, II | pomysł! - wzbił się nad inne głos Leoni. - Niech papcio sprowadzi 42 2, II | O jedną czwartą tonu głos podnosząc i z widoczniejszym 43 2, II | słyszały wszystko, co mówił, głos zniżał prawie do szeptu, 44 2, II | gniewnego zamyślenia obudził go głos tajemniczo i jakby trwożnie 45 2, II | usłyszała w przedpokoju głos Kirły, który, rzecz dziwna! 46 2, III| za wozem Jana rozległ się głos basowy i trochę gniewny. - 47 2, III| Julek! - zabrzmiał głos zawsze czegoś rozgniewanego 48 2, III| uśmiechów radością nabrzmiały głos Jana:~- Mamo! proszę tutaj! 49 2, III| ścierniska sunącą, męski swój głos połączył ze śpiewem dziewczyny, 50 2, III| może było jej serce, bo głos jej zemdlał i na zatrzymanym 51 2, III| skaleczyła się! - zabrzmiał głos gadatliwej baby. - Boże 52 2, III| zabrzmiał obok Justyny głos Jana - a to już mnie do 53 2, III| z którego wyróżnił się głos jeden, młodzieńczy, dźwięczny 54 2, III| podobny! I czoło, i oczy, i głos, i mówienie, wszystko takie... 55 2, IV | to wspomnienie rwało mu głos w piersi, która kiedy indziej 56 2, IV | zapamiętała i rysy jego, i głos tak wybornie, że potem spotkawszy 57 2, IV | czółna siadać! - wymówił, a głos jego w szumie i huku wiatru 58 2, V | cichu i ozwał się zza nich głos Anzelma:~- Czy mi się tylko 59 2, V | tak wydało, czy doprawdy głos panny Justyny usłyszałem?~ 60 2, V | biegle po francusku czytający głos kobiecy:~- "Znalazłszy się 61 2, V | przerwał czytanie drugi głos kobiecy, słaby, łagodny, 62 2, V | gruby i trochę ochrypły głos z kąta dość obszernego pokoju 63 3, I | la, la, la!~Piękny jej głos napełnił pracownię radosną, 64 3, I | stojącej, gdy nagle usłyszała głos Zygmunta:~- Tiens, tiens! 65 3, I | przeciwległym rogu pokoju głos kobiecy, trochę ostry i 66 3, I | znieruchomiała.~- Zygmusiu...~Głos jej był teraz cichy, zdławiony.~- 67 3, II | udaremnić, więcej jeszcze głos podniósł.~- Czy ty myślisz - 68 3, II | objęły i prawie dziecinny głos tuż przy nim zawołał:~- 69 3, II | odpowiedział z pokoju głos gruby, lecz także uradowany. - 70 3, II | milionera?~Mówił śpiesznie i głos jego był trochę świszczący. 71 3, II | które przerwał stłumiony głos pani Andrzejowej. Czuć w 72 3, II | marzyłam... a ja marzyłam...~Tu głos jej drżeć zaczął powściąganymi 73 3, II | ten napełniać, usłyszała głos drwiący i pogardliwy, który 74 3, II | on tej burzy, która jej głos odebrała, ani kredowej bladości 75 3, II | Zygmuncie! - zawołała, a głos jej dźwięczał zupełnie inaczej 76 3, II | Wyjdź! wyjdź stąd! - nagle głos z piersi wydobywając zawołała. - 77 3, III| życzenia wypowiadam...~Tu głos nieco zawiesił, a w ścisku 78 3, III| do niepoznania zmieniony głos Fabiana. Elżusia jak długa 79 3, III| czupryny przysłaniająca, a głos nakazujący, dyktatorski 80 3, III| przeciwnej strony rozchichotany głos Starzyńskiej rzucił odpowiedź:~- 81 3, III| tuż przy sobie usłyszała głos przyciszony i nieśmiały, 82 3, III| mężczyzna mógł taki cienki głos z siebie dobywać? W zamian 83 3, III| ogrodzie stojącej rozległ się głos donośny i nalegający:~- 84 3, III| Sargasa mając i na cały głos wołając:~- Na Niemen, na 85 3, III| ścianę boru skręcała, samotny głos męski śpiewać zaczął:~Wyszła 86 3, III| myśmy ludzkiego!~Fabiana głos znowu przeniósł i przetrwał 87 3, IV | Nagle umilkł. Coś mu głos zerwało, może łzy z całej 88 3, IV | oczami zapadły, wydobył się głos młodzieńczy, łagodny i dziwną 89 3, IV | przebijał się powolny, poważny głos Strzałkowskiego.~Może tam 90 3, IV | pierwszego drużbanta, piękny głos Jana i tak basowe, że prawie 91 3, IV | donośny i jak srebro dźwięczny głos pięknej Osipowiczówny, a 92 3, IV | lejce silnie ujął i na cały głos zakomenderował:~- Muzykanci! 93 3, IV | wskazanym kierunku, kiedy go głos stryja zatrzymał.~- Janek! 94 3, V | posiadają... ~Wzruszenie głos jej zatamowało; drżącymi 95 3, V | zbiegłszy w ogrodzie na cały głos wołać zaczęła:~- Widziu!


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL