| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] cos 119 coscie 1 coscis 6 cóz 92 cózem 1 craven 1 créquy 2 | Frequency [« »] 94 zeby 93 prosze 93 taka 92 cóz 92 pewno 91 zaczela 90 czlowiek | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances cóz |
Tom, Rozdzial
1 1, I | chwilę szła milcząc.~- I cóż się stało potem? - zapytała 2 1, I | zapytała młoda panna.~- A cóż? Daremnie ekonom, który 3 1, I | ramionami wzruszyła.~- A cóż ja takiego zrobić i co przeciw 4 1, II | bardzo zęby zaostrzył. No, cóż mam robić? Widzę, że muszę 5 1, II | z czułością szeptał:~- Cóż? czy lepiej trochę?... dusi 6 1, II | dobrze i jej także... Bo i cóż, panie dobrodzieju, na tej 7 1, II | modlitwy ręce złożyła.~- O, cóż to jest? - zawołała.~- Morfina - 8 1, II | procencie u pana Benedykta. Cóż to za posag... Wcale posagu 9 1, II | żartobliwym głosem zapytał:~- Cóż tam takiego było?~Kirło 10 1, II | ładna, mała blondynka... Cóż więc?~- No... on i panna 11 1, II | to trudno... zresztą... cóż to szkodzi!~- O! - zawołała - 12 1, II | odparł stary - to i cóż?~- Teraz nie można - odrzekła - 13 1, III| jest przy tym spokój...~- A cóż cię znowu tak bardzo niepokoić 14 1, III| ludu serce młotem biło. Ale cóż? Ciemnota to jest, a ja 15 1, III| o chleb mi chodzi! Więc cóż? ty nawet bez perfum i tych 16 1, III| do wszelkiego ruchu. Po cóż by zadawać sobie miała jakąkolwiek 17 1, III| otoczyć cię nie mogę, ale i po cóż ten zbytek? a niedostatku 18 1, III| teraz to, czego nie mam. Cóż ja mam? Żyję w tym kącie 19 1, III| kwiat zasadzony na piaskach. Cóż stąd, że nie doświadczam 20 1, III| zniechęcenia dodała:~- Ale po cóż o tym mówić? Ty się nie 21 1, III| łudziłem się jeszcze... Cóż robić? Niech jeszcze i to... 22 1, III| na takiej nie znasz?... Cóż robić? Niech jeszcze i to...~ 23 1, III| uważniej list jego odczytywał. Cóż? życie! czego ono z ludźmi 24 1, III| blisko brata. Zmienił się? Cóż? życie! Biedny on taki jak 25 1, IV | swych malarskich laurach. Cóż byś, na przykład, odpowiedział 26 1, IV | głos Darzeckiego zapytał:~- Cóż takiego? Czy miałeś, panie 27 1, IV | mu w piwnych źrenicach.~- Cóż? Strach mnie do szpiku kości 28 1, IV | podjął Korczyński - a cóż? złupić chcą ze mnie pięćdziesiąt 29 1, IV | musi.~Zaśmiał się.~- Po cóż mówisz nieprawdę? - szepnął. - 30 1, V | szukała i dotknęła jej ręki. Cóż to było? Podobała mu się? 31 2, I | leniwy. W ojca się wrodził. Cóż robić jednak? Na pędzać 32 2, I | ukazywać się oczom gości. Cóż, kiedy w tym domku były 33 2, I | patrząc mu w twarz zapytała:~- Cóż? jakże? czy nie chorowałeś 34 2, I | Przez chwilę myślała.~- Cóż to tak trudnego do odgadnięcia! 35 2, I | pozwalam i nawet proszę. Ale cóż ja temu winien jestem, że 36 2, I | jeszcze wymówił.~- Więc cóż? Wy tam przecież na świecie 37 2, I | jak pensjonarka... Ah! ah! cóż to za boska rzecz taki rumieniec 38 2, I | powtórzyła Kirłowa - cóż dalej?~- Dalej jest to właśnie, 39 2, I | Kirłowa zapytała:~- Więc po cóż jeździsz do Korczyna?~- 40 2, I | do wyrazu uwielbienia.~- Cóż robić? - rzekł -- kiedy 41 2, I | nie podobna! bo i za cóż? poczciwy chłopak i syn 42 2, II | powiedziała, wybuchnęła: - Cóż ty rozumiesz? tu najmniejszej 43 2, II | powietrzu prawie groźnie.~- Cóż ty sobie myślisz, panienko?... - 44 2, II | zaproponował podlotek.~- Cóż robić? zwiąż wstążką! - 45 2, II | całą... ale połowę pewno... Cóż szwagier myśli? Srebra, 46 2, II | najmniejszego talentu nie posiada.~- Cóż szwagier chce? - z niezwykłym 47 2, II | Zygmusia już znudziła... Cóż szwagier chce? Natura artystyczna! 48 2, II | ciebie... w tobie... no! cóż robić?... Niech jeszcze 49 2, II | nich było do twarzy...~- Cóż to? czy konkurent jaki przyjeżdża? - 50 2, II | skłaniać mogło.~- O, Boże! cóż to za szczęście musi być 51 2, II | okna Justynę popatrzała.~- Cóż? - ozwała się - winszuję! 52 2, II | lub kogokolwiek kochasz? Cóż stało się z tą, którą niegdyś 53 2, IV | powszednich nawet prac ludzkich; cóż dopiero w obliczu wielkich, 54 2, V | coraz silniej połyskiwały.~- Cóż tam słychać?... ha? co ty 55 2, V | szeptem pytać zaczęła:~- Cóż tam z nim? jak on wygląda? 56 3, I | zaniechanymi zostały. Bo i cóż z nich wyniknęło? Po kilku 57 3, I | niestały nie jest... I za cóż miałby przestać panią kochać? 58 3, II | niedbali i nieżyczliwi...~- Cóż dopiero, kiedy się ich pieprzem 59 3, II | W imię Ojca i Syna... a cóż ja jej złego zrobiłem? Znowu 60 3, II | surowo brwi zmarszczył.~- Cóż? może za to, żem w twoją 61 3, II | jeszcze krzyż trzeszczy. Ale cóż robić? Komu pilno, temu 62 3, II | milczeniu zdradzającej.~- Cóż? - wymówił - czy nie uważasz 63 3, II | ręki, wiele uczynić może... Cóż? zrobisz to dla mnie, Widziu?~ 64 3, II | wstydliwie na niego spojrzał.~- Cóż? zrobisz to, o co cię proszę? - 65 3, II | że u boku mego staniesz, cóż nas to obchodzi, nas, którzy 66 3, III| steranej twarzy, perswadował:~- Cóż robić? Trapić się nie należy, 67 3, III| dziwiącym się odpowiadając:~- A cóż robić? moje panie! co robić? 68 3, III| nędznemu lżej nie samemu, a cóż dopiero kiedy człowiek ma 69 3, III| sumieniu nosić zbyt ciężko. Cóż mam nieszczęśliwy robić? 70 3, IV | krótko, zimno... Bo po cóż? Dziś znowu list od Dominika 71 3, IV | było, on jeden pozostał. Cóż? Wszędzie to samo. Z trzech, 72 3, IV | oczami błysnął.~- Na mnie, cóż? Czy kogo na drodze zrabowałem 73 3, IV | syna podnosząc zapytał:~- Cóż? wstydzisz się teraz? a?~- 74 3, IV | głowę nie mogła...~- Więc cóż? więc o co chodzi? więc 75 3, IV | czekać. W ziemię patrzał.~- Cóż - odezwał się - cóż dalej? 76 3, IV | patrzał.~- Cóż - odezwał się - cóż dalej? Mów... sędzio! słucham! 77 3, IV | zawołał. - Młody jestem! cóż stąd? Nam, dzieciom czarnej 78 3, IV | piersiach! Młody jestem! cóż stąd? Kiedy już z życia 79 3, IV | rozkładał i zapytywał:~- Cóż było robić? co było robić? 80 3, IV | wdzięczną panu pozostanę.~- A za cóż ta wdzięczność? - zdumiał 81 3, V | to dobrze; jeżeli nie, to cóż robić? Ale ja oszukiwać 82 3, V | wszystkim uprzedziła...~- Cóż? burzliwa przeszłość? zmarnowany 83 3, V | oczami na nią patrzał.~- A cóż to za diabeł? - zapytał. - 84 3, V | wpółzniecierpliwionym tonem zapytała:~- Cóż, Justynko?~Co zdarzało się 85 3, V | zakręcał, aż z kolei zapytał:~- Cóż, Justynko? mówże!~Justyna 86 3, V | tak! za chłopa...~O Boże! cóż to za tajemniczość! jakie 87 3, V | mu oczy; ręką machnął.~- Cóż, Justynko? - odezwał się - 88 3, V | wnet usunęła, pochwycił.~- Cóż więcej? - zapytała chłodno.~- 89 3, V | jak to powiedzieć...~- Cóż? może i ty zaręczyłaś się 90 3, V | twierdziła:~- A niepotrzebna! Cóż? dzieci podorastały... twojej 91 3, V | pracujących było! Niepotrzebna! A cóż ja bym był począł, gdybym 92 3, V | pójdę... Wieczny śmiech! po cóż ja mam stąd iść, jeżeli