| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] wielce 4 wiele 90 wielekroc 5 wielka 85 wielkanocne 1 wielki 49 wielkich 25 | Frequency [« »] 86 reka 86 zycie 85 swe 85 wielka 84 jestem 84 swiecie 84 wszyscy | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances wielka |
Tom, Rozdzial
1 1, I | innego! Cholera, i koniec! Wielka taka, że głową nieba dostaje, 2 1, I | się za wklęsłe usta swoje wielką ręką chwyciła. ~Po czole, 3 1, II | oczy od razu wpadało, to wielka usilność o zachowanie miejsca 4 1, II | Brzydką tę twarz oświecała wielka i nigdy, zda się, nie ustająca 5 1, II | on dla powitanie podawał, wielką była, od opalenia zgrubiałą. 6 1, II | przedstawiły sprzeczność tak wielką, jak gdyby każdy z nich 7 1, II | wydawali się smutni. Korczyński wielką swą, ciemną ręką pociągając 8 1, II | górnej części domu ktoś z wielką precyzją i umiejętnością 9 1, II | umiejętnością grał jakąś wielką i trudną kompozycję muzyczną.~ 10 1, II | się w nich na oka mgnienie wielka postać Marty.~- Dzieci jadą! 11 1, II | na głowie pomimo gorąca wielką, baranią czapkę. Wkrótce 12 1, IV | różdżką swoją dotknęła, była wielka, całe długie już życie tego 13 1, V | postanowieniem syna. Mogła ona z wielką dobrocią i hojnością wychowywać 14 1, V | siła. Znać w nim też było wielką żywość i mówność powściągane 15 1, V | owszem, zdaje się, że nadmiar wielka i gruba! Ale - poprawił 16 1, V | Zdaje się, taki słaby, a wielką ma siłę i wytrwałość... 17 1, V | korczyńskim salonie, leżała wielka przestrzeń. Uczuła się daleko, 18 1, VI | tych siedlisk opowiadała wielka starość otaczających je 19 1, VI | podrygujących nogach, gdyby go wielka i silna dziewczyna wpół 20 1, VI | się zupełnie, dziewczyna wielką, czerwoną rękę do Anzelma 21 1, VI | nieruchomą, zda się, rzeką wielka, samotna tarcza słoneczna 22 1, VI | obrobionej kłodzie drzewa. Anzelm wielką czapkę swą zdjął przed grobowcem, 23 1, VI | rybami, do których łapania wielką miał ochotę, przywiózł sobie 24 1, VI | blade oczy pobłyskiwały pod wielką czapką. Obejrzał~się w stronę 25 1, VI | przytułek dająca, leżała wielka równina, żółtością ścierniska 26 1, VI | wyprostowana teraz postać jego, z wielką czapką na tył głowy nieco 27 1, VI | znowu i że głowa jego z wielką czapką oderwawszy się od 28 2, I | sznur dostała. ~- Chodź! - z wielką powagą do syna rzekła i 29 2, I | pogardzenia nie jest...~Kirłowa z wielką powagą i stanowczością rzekła:~- 30 2, II | kiedy ogorzałych, trzymała wielką więź polnych roślin, która 31 2, II | o bufetową szafę oparta, wielka i trochę przygarbiona, stała 32 2, II | przepędzili oni w tym miejscu z tą wielką, gderliwą i często szyderską 33 2, II | na jej wyprawę...~- Tak wielką sumę na wyprawę! - nie mogąc 34 2, II | dlatego właśnie sprawiło mu wielką przykrość.~- Jak to za co? 35 2, II | trzy lata mieć mogącego, wielka, obrosła niezmierną gęstwiną 36 2, II | rozczochranych włosów, z twarzą wielką, o rysach kształtnych, ale 37 2, II | śçianę?...~Rudy chłopiec wielką swą głowę wtulił w ramiona 38 2, II | posiadają także zapachy. Wielka więź polnych roślin, która 39 2, III| i blaskiem słońca, stała wielka cisza. Gromadki żniwiarzy, 40 2, III| wdowcem on był, gromadę wielką w chacie miał, z przyczyny 41 2, III| Owszem. Bo to wygoda w chacie wielką gromadę mieć. Żonka i dzieci 42 2, III| zaróżowiona twarz jego pod wielką, baranią czapką okrywała 43 2, IV | Ten pleczysty człowiek, z wielką, czerwoną twarzą i wydobywającą 44 2, IV | dla tej przyczyny nich tam wielka niezgoda w familii panuje.~- 45 2, IV | przez które kiedyściś z wielką kompanią jechał...~Zrozumiała 46 2, IV | i bez tego by ją wziął, wielką tym pomoc przyniesie, a 47 2, IV | tarczą słoneczną, czystą, wielką, zawieszoną nad zalegającym 48 2, V | słusznie!~- Ona do Justynki ma wielką prośbę - kruczkiem drzewo 49 2, V | w oczach ludzkich to jej wielką promocję zrobi, Młodego 50 2, V | rzadko i niby przypadkiem. Wielką panią jest i wszystkie oczy 51 2, V | dusznym lekarstwem była wielka chęć pomożenia synowcowi 52 2, V | świetlicy wróciwszy pod wielką kanapą kijem czas jakiś 53 2, V | rozjątrzeniem zaszeptała:~- Wielka rzecz! Każden, żeby tak 54 2, V | zapraszała. Anzelm swoją wielką baranią czapkę na głowę 55 2, V | krewnych za żonę chce wziąść i wielką panią zrobić! "No, no! - 56 2, V | wzgórzystości leśnych samotną, wielką mogiłę. Wszystko to pogrążonym 57 3, I | I~Wielką panią - jak nazywał ją Anzelm 58 3, I | dwie łączące się rzeki, wielką i małą, w dalekiej perspektywie 59 3, I | przychodził mu na myśl ani Tasso wielką pieśń swoją snujący w celi 60 3, II | ufarbowano. Ale tymczasem, nim wielką panią zostaniesz, na wesele 61 3, II | Korczyńskim zaprowadził, wielką alterację ma. Słyszę, w 62 3, II | ślubu szczęścia życzyć, a za wielką promocję i osobliwą łaskę 63 3, II | Nie ta! - wołała - tamta, wielka taka, czerwona... czy pan 64 3, II | rzeczach mających dla mnie wagę wielką, niezmierną...~Spojrzała 65 3, II | moja wina, moja bardzo wielka wina!- powoli wymówiła. - 66 3, II | moja wina, moja bardzo wielka wina! Ale ja tego nie chciałam... 67 3, III| gładkimi i prostymi plecy, wielką siłą ramion i okiem, które, 68 3, III| ubraną i że pora już była wielka wyruszać w drogę do kościoła, 69 3, III| zupełną, a cisza stała się tak wielką, że śród niej słychać tylko 70 3, III| niedopalony papieros i zdeptała go wielką stopą w prunelowy bucik 71 3, III| zaczęła z cicha chlipać i z wielką trudnością z kieszeni ślubnej 72 3, III| jego cyframi. Cała twarz, wielka, różowa, piegowata, z szerokim 73 3, III| szybszego chodu napędzała go wielką gałęzią.~- Jezu! - w gromadce 74 3, III| Usłyszawszy to Kazimierz Jaśmont wielką, różową, piegowatą twarz 75 3, III| poruszali się gibko, raźnie, z wielką na boki współtancerzy uwagą, 76 3, III| pomiędzy gajem i ogrodem wielka powstała wrzawa. Już i ci, 77 3, III| pas w biedę ich wtrącały i wielką gorzkością karmiły. O komarowe 78 3, III| na tym; trzeba im jeszcze wielką sumę panu Korczyńskiemu 79 3, IV | nie żądam... Istotnie, za wielką jest, a w tym, że ich oszuści 80 3, IV | sklepieniu. Cisza panowała wielka.~Wtem wśród ciszy od dalekiego 81 3, V | Benedykt z uprzejmością wielką do salonu ją zapraszał. 82 3, V | świat do tego doprowadził i wielka fortuna na takie pokuszenia 83 3, V | niego towarzyszką życia. Na wielką panią i światową kobietę 84 3, V | bym i sama przyszła, bo wielką prośbę mam do ciebie... 85 3, V | ukośne promienie. Rękę z wielką czapką wzniósł nieco, na