| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] powojami 2 powojowania 1 powolania 1 powoli 80 powolna 3 powolne 2 powolnego 1 | Frequency [« »] 80 dwa 80 glosno 80 justyny 80 powoli 79 dalej 79 mogla 79 nagle | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances powoli |
Tom, Rozdzial
1 1, II | znowu trysnęły płomienie. Powoli jednak i łagodnie ujęła 2 1, II | zniknął. Pani Emilia bardzo powoli podniosła się z szezlonga. ~- 3 1, II | zaczął. Justyna delikatnie i powoli instrument znowu na uprzednim 4 1, II | ustach topnieją... caca!~Powoli, leniwie usiadł przed lusterkiem 5 1, III| pełne gracji kształty rumaka powoli, stopniowo przelewały się 6 1, III| książki... robótki...~Powoli ładna kobieta wyprostowywała 7 1, III| ciężkim przyciskiem leżących i powoli, z uwagą, z częstymi przestankami 8 1, IV | niego stojących krzesłach. Powoli głową trząść zaczęła tak, 9 1, IV | wcale inne obrazy i twarze. Powoli też ogniste oczy jej przygasały, 10 1, IV | ubraną w dziwne~jakieś pióra powoli wstrząsając smutnie zaczęła: ~- 11 1, IV | skrzypiec, ujął je teraz powoli; z lubością, jak najmilsze 12 1, V | dziś znacznie zmalałych i powoli w ruinę upadających Osowiec.~ 13 1, V | dumy, Jednak uspokajała się powoli. Z szerokiej przestrzeni 14 1, V | wyraz ulgi. Widać było, że powoli o sobie i troskach swoich 15 1, V | Grable jego nieustannie, ale powoli posuwały się po ziemi, a 16 1, V | Korczyńskiego wygramy - powoli i monotonnym głosem odpowiedział 17 1, V | głowę, przygarbił się i powoli dodał: ~- Wszystko to jest 18 1, V | co dzień i może co nocy. Powoli jednak podniósł twarz i 19 1, V | nie zwracał żadnej uwagi i powoli, ale z zajęciem zapytywał 20 1, VI | Czasem siwowłosy starzec powoli przeszedł pod szeregiem 21 1, VI | pochylała się nad przepaścią. Powoli przecież żółte ich tło usiewać 22 1, VI | najeżonych wschodach. Szedł powoli, z przygarbionymi plecami 23 1, VI | pogrążył się w swej robocie. Powoli i jakby automatycznie, nieprzerwanie 24 2, I | Różyc jej nie przerwał. Powoli, z przestankami, bo znużenie 25 2, I | swą pod ramię towarzysza. Powoli przeszli ogród warzywny 26 2, I | po którym przesuwały się powoli. On więcej niż kiedy miał 27 2, II | stał przed jednym z okien, powoli zwrócił się ku ojcu ale 28 2, II | ptaszę polne...~Rumieńce powoli opływały znowu śniadawe 29 2, II | cieniutką kartkę i chmurny wzrok powoli przesuwała po okrywającym 30 2, II | gałązką szelestuszki, aż powoli, z namysłem - któż odgadnie? 31 2, III| bratu. Wszystko to czynił powoli, z leniwymi ruchami, jakby 32 2, III| jednej dogadywała, że żnie powoli, i na wyścigi z sobą wyzywała; 33 2, III| przecież nie patrzał. Jechał powoli i twarz obracał ku temu 34 2, III| coraz dalej po ściernisku powoli i z powagą postępował, a 35 2, III| opłynęły. Z tym jeszcze powoli spływającym pożarem krwi 36 2, III| domu. Wszystko to robił powoli, lecz nieustannie, z monotonnymi 37 2, III| czapkę na niej poprawił, powoli wyprostował przygarbione 38 2, III| swoim wstydzić się muszę - powoli i ze zsuniętymi brwiami 39 2, III| podawał je Witoldowi. Przy tym powoli czytał ich tytuły: ~- Psalmy 40 2, IV | Bóg to wie!~W górę rzeki powoli płynęli. Nad rzeką wznosiła 41 2, IV | cichym i parnym powietrzu powoli i nisko sunąc co chwilę 42 2, IV | z pochyloną nieco głową powoli wiosłem fale jej rozganiał.~ 43 2, IV | zarośli i za nimi dopiero powoli wzbijał się znowu w wysoką, 44 2, IV | bardzo prędko, ani bardzo powoli, czapki ich karmazynowym 45 2, IV | któremu właśnie zbliżali się powoli. W miarę zbliżania się do 46 2, IV | jedna za drugą, cicho i powoli, spod rzęs spuszczonych 47 2, IV | nad nią z sunących wciąż powoli, rozjaśnionych płytów podniosły 48 2, V | Ujrzawszy wchodzącą Justynę powoli wstały, do progu podeszły, 49 2, V | i zawartą w nich żywność powoli w usta wkładali, powoli 50 2, V | powoli w usta wkładali, powoli też i cicho ją przeżuwając, 51 2, V | je delikatnie ujmowali i powoli do ust nieśli. W tym szczególnym, 52 2, V | powtórzył.~- Zdaje się - powoli zauważył Jan - że apetytu 53 2, V | mleka nią zaczerpnąwszy powoli do ust poniósł. Rękę miał 54 2, V | milczeniu Anzelm półgłosem i powoli znów mówić zaczął:~- Każdemu 55 2, V | Pójdę z państwem i ja - powoli wymówił Anzelm; powoli z 56 2, V | powoli wymówił Anzelm; powoli z zydla wstał i Antolce, 57 2, V | pozoru rzece płynęły bardzo powoli, powoli też ich odbicia 58 2, V | rzece płynęły bardzo powoli, powoli też ich odbicia kołysały 59 2, V | białością śniegu.~Cicho, bardzo powoli, bez najlżejszego odgłosu, 60 2, V | przybite do ściany lusterko, i powoli suknię zdejmować i włosy 61 2, V | zamknęła znowu powieki i znowu powoli wyrazem ukojenia i słodyczy 62 3, I | niebezpieczeństwie będących głośno, powoli, wyraźnie, czasem tylko 63 3, II | wytłumaczę...~Łagodnie, powoli, wyrażeń chłopu zrozumiałych 64 3, II | niby wyśmiewając, to że powoli chodzi, to że niezgrabnie 65 3, II | porcje na zydlu składali, powoli ze skrzyżowanymi na piersi 66 3, II | onieśmielona zbliżała się powoli. O, ta nie potrafiłaby pewno 67 3, II | się mnóstwem zmarszczek. Powoli butę swoją tracił i ze zgryźliwością, 68 3, II | sfatygowaniu i zdenerwowaniu powoli, z uśmiechem cierpliwym 69 3, II | młody człowiek z krzesła powoli wstając i książkę, którą 70 3, II | lub cokolwiek mógł kochać? Powoli, powoli wyniosła kobieca 71 3, II | cokolwiek mógł kochać? Powoli, powoli wyniosła kobieca głowa żałobnym 72 3, II | do czynienia nie miało!~Powoli, obu dłońmi opierając się 73 3, II | kilku grubymi łzami, które powoli stoczyły się po jej policzkach.~- 74 3, II | moja bardzo wielka wina!- powoli wymówiła. - Zbłądziłam. 75 3, II | się, rosła, wydłużała i powoli, rys po rysie, zasłaniała 76 3, III| roli wlokące się brony i powoli, równo, w prostych liniach, 77 3, III| twarzą, za stołem siedząc, powoli, z zastanowieniem, ale dobitnie 78 3, III| swój?~Walenty Bohatyrowicz powoli zawtórował:~- A ma się rozumieć! 79 3, IV | ustach stłumił je pocałunek. Powoli uwalniając się z jego objęcia 80 3, V | niedbale ręce w tył założywszy powoli, sztywnie po pustym salonie