Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
dala 39
dalam 1
dalece 2
dalej 79
daleka 28
daleki 5
dalekich 10
Frequency    [«  »]
80 glosno
80 justyny
80 powoli
79 dalej
79 mogla
79 nagle
79 swej
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

dalej

   Tom, Rozdzial
1 1, I | cholerą?~Zaczęły iść dalej, tak samo prędko jak wprzódy. 2 1, I | zaraz idąc znowu opowiadała dalej: ~- Cholera wtedy grasowała 3 1, I | usty słuchała pieśni, która dalej rozlewała po polach swą 4 1, I | kobiet oddaleniu śpiewał dalej:~Ty jesteś panną, ty jesteś 5 1, I | ramionami rozmachując poszła dalej.~Wóz napełniony wiejskimi 6 1, II | drzew wysadzanego, ogrodu. Dalej widać było u jednego z krańców 7 1, II | razy brzęknęła, na koniec, dalej już, w głębi domu, wybuchnął 8 1, II | komicznymi gestami i minami dalej prawić zaczynał:~- Idę sobie 9 1, IV | nie to!~Chciała mówić dalej, ale urwała nagle, bo w 10 1, IV | którzy otoczyli, szła dalej aleją ogrodu równym i silnym 11 1, V | wyprostowała się i szła dalej. Jakże skończył się ten 12 1, V | i rozczochranych konopi. Dalej nisko na zagonach rosły 13 1, V | rosnących lip, a jeszcze dalej, za dziedzińcem i lipami, 14 1, V | zagrody Anzelma. Po chwili, dalej nieco, wysunęła się nad 15 1, VI | się ówdzie, to bliżej, to dalej, to skoczne, to tęskne, 16 1, VI | osiodławszy...~Może śpiewałby dalej, ale około najbliższego 17 1, VI | Zaraz przecież zaczął iść dalej, a raczej wspinać się, na 18 1, VI | chaty, a tnąc las coraz dalej uprawiali pola. Tak przeminęło 19 1, VI | żywiej niż wprzódy mówił dalej:~- Osiemdziesiąt lat albo 20 1, VI | powtórzył.~- Tymczasem - mówił dalej - król jechał naprzód, oglądając 21 2, I | Justynie...~- Zatem - mówił dalej - na pierwszym miejscu stoi 22 2, I | powtórzyła Kirłowa - cóż dalej?~- Dalej jest to właśnie, 23 2, I | powtórzyła Kirłowa - cóż dalej?~- Dalej jest to właśnie, co przed 24 2, I | rzeczy mam na głowie...~I dalej jeszcze opowiadałaby o swoich 25 2, I | poprawki tej nie słysząc mówiła dalej :~- Nabiera się przecież 26 2, II | jakiegoś czasu powędrowały już dalej, do innych części świata. 27 2, II | głowy, a zaraz potem mówił dalej: - Właściwie, te kilkanaście 28 2, II | pychy i wygody, nie widzący dalej niż do końca swego nosa, 29 2, III| począł znowu snopy wiązać.~Dalej, co kilka i kilkanaście 30 2, III| odkręcała, i wnet prawiła dalej:~- Panienka śmieje się. 31 2, III| bratu podawał. Fabian coraz dalej po ściernisku powoli i z 32 2, III| Żona i córka jego żęły dalej, ale dwaj do rośli i dwaj 33 2, III| Elżusia. - Julek! - krzyczała dalej rozpaczliwie, oglądając 34 2, III| Bo to panienka - gadała dalej - pewno już do nas drugi 35 2, III| razem czule na nią patrząc dalej rozmowę ciągnął:~- A żebym 36 2, III| spokojnym już zamyśleniem mówił dalej - ze mnie już żadnej pomocy 37 2, III| przewrócona szklanka, a dalej, przy samej ścianie, za 38 2, IV | powietrzu.~Jan i Justyna płynęli dalej. Jan mówił o Julku. Dziwny 39 2, IV | wzgórza patrząc sam mówił dalej:~- Dla mojej pamięci te 40 2, IV | z początku puszczać mnie dalej nie chciał. Ale dziecko 41 2, IV | gwizdał donośnie, trochę dalej szczygły zanosiły się od 42 2, IV | zanosiły się od śpiewu, jeszcze dalej gruchały gołębie i tętniały 43 2, IV | jakoś...~Po chwili mówił dalej:~- Do nas też piękny kawałek 44 2, IV | przeniósł i pędził coraz dalej po jednej połowie sklepienia, 45 2, IV | szumiącym lotem popłynęły dalej, dalej, znad wody spłaszając 46 2, IV | szumiącym lotem popłynęły dalej, dalej, znad wody spłaszając malutkie 47 2, V | otwarte okno puszczonym mówił dalej:~- Wszelako zdarza się na 48 2, V | zwrócił.~Starzec prawił dalej:~- Tak my w zaciszku naszym 49 2, V | domu, potem powtórzyło się dalej i znowu dalej, coraz dalej, 50 2, V | powtórzyło się dalej i znowu dalej, coraz dalej, a zarazem 51 2, V | dalej i znowu dalej, coraz dalej, a zarazem słabiej. Jak 52 3, I | zgryzotą Benedykt mówił dalej, że panicza tego na przechadzkach 53 3, I | kroku nie zmieniając poszedł dalej, w przeciwną stronę, ku 54 3, I | z rąk żony biorąc badał dalej. - Jakim sposobem mogłem 55 3, II | przyśpieszonym zaczął iść dalej, o towarzyszce swej zupełnie 56 3, II | Dziewczynka skarżyła się dalej:~- A pewno! Głowa mię boli 57 3, II | Justynę siadając trzepała dalej:~- Ten gamuła Julek sprzeczał 58 3, II | szybko z krzesła powstała i dalej jeszcze ku otwartemu oknu 59 3, II | gestem usunęła go od siebie i dalej mówiła:~-Taka trwoga! Bo 60 3, II | mówił, a raczej szeptał dalej:~- Jestem bardzo nieszczęśliwy... 61 3, II | rumieńcem oblało, prędko jednak dalej mówić zaczęła:~- To jest 62 3, III| uczynić mu było nie podobna. Dalej plecami do drzwi stało sześć 63 3, III| młodym ręku trzymając ciągnął dalej, a coraz dobitniej i głośniej:~- 64 3, III| tam... za asystą!...~I tak dalej, i tak dalej, przez dobry 65 3, III| asystą!...~I tak dalej, i tak dalej, przez dobry kwadrans, 66 3, III| za ręce, kulawego konia dalej popędziła. Domuntowie zaś 67 3, III| Poleć, motylku, poleć tam dalej,~Zaleć, motylku, w me rodzinne 68 3, III| Nieszczęśliwa moja głowa!~I tak dalej, dalej, pieśń o rozkoszach 69 3, III| moja głowa!~I tak dalej, dalej, pieśń o rozkoszach wojny, 70 3, IV | wyrazem cierpienia.~- Czytaj dalej, Tereniu...~Czytała dalej, 71 3, IV | dalej, Tereniu...~Czytała dalej, ale po kwadransie znowu 72 3, IV | namarszczoną mówił, a raczej wołał dalej: - Wiem, gdzie byłeś! domyślam 73 3, IV | Cóż - odezwał się - cóż dalej? Mów... sędzio! słucham! 74 3, IV | w naszych ustach - mówił dalej - brzmiało niegdyś hasło 75 3, IV | siedź tam długo - mówił dalej - bo przecież wspólnie ułożyć 76 3, IV | na duszy macie! - wołał dalej. - Już nam godzina nieprzyrodzonej 77 3, IV | przyszłam - z cicha mówiła dalej - żeby z panem Janem zobaczyć 78 3, V | odwagę się zebrawszy mówiła dalej:~- Teofil szczerze upodobał 79 3, V | na kolanach rękami mówiła dalej. - Chleba darmo im jeść


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL