| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] cichych 1 cichym 12 cichymi 1 cie 73 ciebie 75 ciekace 1 ciekacych 1 | Frequency [« »] 74 odpowiedziala 74 rózyc 73 cicha 73 cie 73 daleko 72 chce 72 my | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances cie |
Tom, Rozdzial
1 1, I | korzystaj, strój się, kiedy cię stroić chcą, baw się, gdy 2 1, I | Myślałaś wtedy pewno, że cię otwartymi ramionami spotkają 3 1, II | Tereniu, podaj mi proszę cię, toaletowy ocet...~Kirło, 4 1, II | skoczną nutę zaśpiewała:~Kiedy cię śpiewam, luby walczyku,~ 5 1, III| przy tym spokój...~- A cóż cię znowu tak bardzo niepokoić 6 1, III| uśmiechem - pan Ignacy mógł cię muzyką swoją rozrywać... 7 1, III| rozpowiedzieć ci wszystko, uścisnąć cię i poweseleć... A ty tylko 8 1, III| nadzwyczajnie - dorzuciła - jakby cię dotknęła różdżka jakiegoś 9 1, III| Zbytkiem istotnie otoczyć cię nie mogę, ale i po cóż ten 10 1, III| tobym postarał się wydobyć cię z tego nieznośnego położenia, 11 1, IV | odpowiedział mi, gdybym cię zapytał: jak w twoich Osowcach 12 1, IV | zdziwieniem odpowiedziała.~- Dawno cię już nie widziałem, moja 13 1, IV | niego spojrzała.~- Chcę cię prosić... abyś nas kiedy 14 1, IV | życia? Dość już... proszę cię, kuzynie.. czego chcesz?~ 15 1, IV | sumieniu powierzonym. Ona cię kocha... a moja dusza.~Od 16 2, I | proszę; tak cieszę się, że cię widzę... tak dawno u nas 17 2, I | ma temperament, upewniam cię, ma nawet wiele temperamentu...~- 18 2, I | o nim nic złego...proszę cię, nie myśl o nim nic złego! 19 2, I | już tak, jak jest! Proszę cię na wszystko, abyś jemu o 20 2, I | pośle... Zobaczysz, że ja cię namówię...~Przy drzwiach 21 2, I | światowych głupstw! Łajdactwo cię nie uszczęśliwiło, spróbuj 22 2, II | przykrością przychodzi mi kłopotać cię o tę sumkę... Ale znam cię, 23 2, II | cię o tę sumkę... Ale znam cię, kochany szwagrze, jako 24 2, II | chciałbym, ojcze, rozgniewać cię i zmartwić.~Benedykt z irytacją 25 2, II | ozwała się - winszuję! Może cię świetny los spotka. Ten 26 2, II | Bogu dziękuj, bo jeżeli cię ten Różyc weźmie, nie będziesz 27 2, II | tamtą? Próbuję wskrzesić cię, dawna Justyno moja! Weź 28 2, II | martwych powstanę, może cię one skłonią do przebaczenia, 29 2, III| pokazujesz ze strachu, że cię w sołdaty zaraz wezmą. W 30 2, V | wstydu. No, co tam! Pewno aż cię korci, tak chcesz dowiedzieć 31 2, V | na dolinę zstąpisz, to my cię ani bić, ani prześladować 32 2, V | delikatni, ale wyśmiejem cię, tak wyśmiejem, że aż kolki 33 3, II | zawołał Witold. - Upewniam cię, mój ojcze, że patrzę na 34 3, II | zapytywała. - Przepraszam cię, Widziu, ale tak jestem 35 3, II | Cóż? zrobisz to, o co cię proszę? - grubiej już nieco 36 3, II | wchodziłeś, zapytywałam cię właśnie, kuzynie, o przyczynę...~- 37 3, II | Przyczyna taka. Chciałem cię zapytać: czy to prawda, 38 3, II | cofając się zawołała:~- Proszę cię, o! proszę cię, kuzynie, 39 3, II | Proszę cię, o! proszę cię, kuzynie, idź stąd!~Ale 40 3, II | wzniosłą, idealną, że obrażać cię nie może... Wiem dobrze, 41 3, II | już raz skończy. Kochałam cię, kuzynie, do tego stopnia, 42 3, II | do Korczyna, nie chciałam cię widzieć i nieraz jak szalona 43 3, II | Klotyldy? Ależ upewniam cię, że quand méme uszczęśliwić 44 3, II | nie obrażę i nie poniżę cię niczym! Będziesz tylko moją 45 3, II | jakież to szczęście, że ja cię już nie kocham! Ale nie! 46 3, II | kocham! Ale nie! Gdybym cię i kochała jeszcze, gdybym 47 3, II | kochała jeszcze, gdybym cię jeszcze tak jak dawniej 48 3, II | Zmień nazwę, kuzynie, proszę cię, zmień nazwę... to nie jest 49 3, II | wzniosłe i niepodległe. Proszę cię, kuzynie, abyś zdanie swoje 50 3, II | o mnie zmienił. Upewniam cię, że jestem kobietą zupełnie 51 3, II | zamigotał niepokój.~- Słucham cię, mów! Może myśli nasze spotkały 52 3, II | rozwadze, może...~- Słucham cię - powtórzyła, a piękne jej 53 3, II | utalentowane i namiętnie cię kochające dziecko, które 54 3, II | kiedykolwiek kochałeś, proszę cię, abyś mi odpowiedział szczerze, 55 3, II | zamiast zrażać, zachęcała cię była do ożenienia się z 56 3, II | znaleźć nie możesz?... że nic cię zachwyceniem czy bólem, 57 3, II | jak najlepiej... Zamykałam cię w kryształowym pałacu i 58 3, III| stąd pełen szczęścia, że cię znalazłem taką, o jakiej 59 3, IV | śniadanie zjadłem?~- Na wszystko cię błagam, ojcze - zawołał 60 3, IV | Jak to? nie przekonałem cię?~- I wprzódy przekonany 61 3, IV | złorzeczeniach, którymi cię okrywają... o tych dobrych 62 3, IV | Wytłumacz, wytłumacz, dlaczego cię to dziecko znalazło takim, 63 3, V | praca! Czy ty wiesz, jaka cię praca tam czeka?~Tym razem 64 3, V | ziemi, o chwilę rozmowy cię proszę!~- Owszem - z obojętną 65 3, V | zawołał - że odgaduję cię, odgaduję wybornie motywy, 66 3, V | Nie czyń tego! Zaklinam cię! Nie gub siebie i nie obarczaj 67 3, V | istoty zawsze widziałbym cię przed sobą! Zlituj się nade 68 3, V | że oddalę się, że unikać cię będę, że niczym nie narażę 69 3, V | będę, że niczym nie narażę cię na walkę, która straszną 70 3, V | tobie być musiała, skoro cię aż do tak rozpaczliwego 71 3, V | Moja Marto, za przyjaciółkę cię zawsze miałem i serdecznie 72 3, V | zawsze miałem i serdecznie cię lubiłem, tylko, widzisz, 73 3, V | wdzięczen, i nie puszczę cię od siebie, jak sobie chcesz,