Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
muzyke 2
muzyki 10
muzykusy 1
my 72
mycia 1
mydlin 2
myje 1
Frequency    [«  »]
73 cie
73 daleko
72 chce
72 my
72 swoje
71 drzwi
71 kirlo
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

my

   Tom, Rozdzial
1 1, I | basem zawołała Marta - i my kiedyś z Anzelmem śpiewaliśmy 2 1, II | Wieczna głupota! Czy to my księżniczki; żebyśmy pieszo 3 1, III| będziemy nigdy... Teraz my na pana podamy skargę za 4 1, III| jednak tych czasów, kiedy my z sobą razem rośli, uczyli 5 1, III| Niemnem?~- Aj, tateczku, my z ciocią Martą i z Justynką 6 1, V | mieszka?~- Stryj Anzelm, czyli my wszyscy troje, bo pomiędzy 7 1, V | że mucha naje się tym, co my od pana Korczyńskiego wygramy - 8 1, V | pomocy bierzem, ale sami my rolniki i sadowniki, i pasieczniki, 9 1, V | kroków naprzód postąpił.~- My nikomu wrogami nie jesteśmy... - 10 1, V | ku twarzy synowca.~-Czy my już dziś nie pójdziem do 11 1, VI | jękliwie wymawiał:~- Oj, biedne my, panoczku, biedne bez tego 12 1, VI | prawda była, panoczku, że my jego wygramy!~Trzeci, młody 13 1, VI | oto dla jakiej przyczyny my na tej ziemi siedzimy.~Potem 14 1, VI | o to bynajmniej. Wszyscy my kołki jednego płota i stworzenia 15 2, I | takich rzeczach nie znają. My tylko, wiesz? nicponie, 16 2, I | kuzynie, wyobrażasz sobie, że my, tak jak wy tam, na waszym 17 2, II | nas tego nie zrobi? Kiedy my tak prosimy, tak lękamy 18 2, II | aby doktor tu przyszedł... my go przyprowadzimy... Czyż 19 2, II | moralna presja, której poddaje my się chętnie, bo daje nam 20 2, II | byłem...~- A jakże! już my mówili, że Witold może przestanie 21 2, III| niebieskie dać raczy, a my sobie z tym wieczne kochanie 22 2, III| dzieckiem. Ze Starzyńskim my jedne do drugiego chylili 23 2, III| Panienka żąć może tak, jak i my jeszcze prawie silniejsza 24 2, III| może swoje darowywać, ale my biedne mrówki, które swój 25 2, III| leje się po chmurność, a my w tej pochmurności tak jak 26 2, III| przez Pana Boga jemu daną, a my kamieniami, które nogami 27 2, III| czasem dwa i trzy dni... My podtenczas z Antolką na 28 2, IV | nie widać - zaczął - ale my wtedy z tego pagórka dwie 29 2, IV | żąć je zaczynali, stali my w okolicy, nad samym brzegiem, 30 2, IV | zgromadzali się i, tak samo jak my, kupkami stojąc, wszyscy 31 2, IV | tym szumieniu posłyszeli my jednakże na przeciwnym brzegu 32 2, IV | Niezupełnie złą drogą my poszli, tylko dłuższą. Teraz 33 2, V | oprawach na nią patrzały.~- A my o panience tylko co mówiłyśmy. 34 2, V | by pani herbaty wypiła? My rzadko kiedy pijemy, 35 2, V | rozciągał, i przez listy my o jego powodzeniach i promocjach 36 2, V | Może i do nas zajdzie! Może my jego jeszcze raz przed śmiercią 37 2, V | na drogę wychodziła, a my, młodsze bracia, tylko co 38 2, V | Starzec prawił dalej:~- Tak my w zaciszku naszym siedząc 39 2, V | zawołał nas ociec, żeby my czegoś szli za nim w pole... 40 2, V | Śniegu moc nasypało. Idziem my w kożuchach przez ogród 41 2, V | człowiek zmarznięty!" Wszyscy my poszli prędzej tak że matka 42 2, V | w tyle ostała. Przyszli my w te miejsce, pojrzeli i 43 2, V | gębie trzymał. Od razu już my domyślili się, że uchrony 44 2, V | naszej chaty schwyciła. Stoim my, patrzym, dziwujem się, 45 2, V | śnieg padła... Podtenczas i my wszyscy rozpoznali, kim 46 2, V | drzewnianą figurę przemienionego, my wszyscy z ojcem na rękach 47 2, V | dziaduniu, no! chodźmy! Dość my już tu pobyli i miłych słów 48 2, V | góry na dolinę zstąpisz, to my cię ani bić, ani prześladować 49 3, II | skrzypiącego drzewa dłużej! My z panem dobrodziejem nie 50 3, II | otoczyła nas rola bogaczów, a my ledwie ścieżeczką wąską 51 3, II | osobistych wspomnień etc. My zaś, którzy za cudze iluzje 52 3, III| nieubłagliwy, ani słowa... i my jego znamy... ho! ho! dobrze 53 3, III| oj! Wieczny śmiech! Nie my jedne starzejemy...~On także 54 3, III| chaty! - mówiła. - Dość już my tu pobyli i nabawili się... 55 3, III| pana zanieść umyśliliśmy... my starzy... prośbę do pana...~ 56 3, III| mnóstwo głosów razem mówiło:~- My tu pana za pośrednika i 57 3, III| umierać, kiedy tłuką falą! i my, chwała Bogu, żyjem, choć 58 3, III| robotnika znaleźć nie mógł, a my w najem do niego iść nie 59 3, III| podtenczas pan Korczyński, czy my próżniaki i hultaje! I niemnowej 60 3, III| jeszcze prawił:~- Żebyż to my onegdaj srokom spod ogonów 61 3, III| gorzkość. Cudzy, to cudzy! Ale my tutaj więcej prawie jak 62 3, III| ziemia matką. Tedy gorsze my niż zwierzęta: bo i między 63 3, III| dobrego zrobił, a bez niego my jak barany na rzeź odłączone 64 3, III| raz i przy każdej okazji my od pana Korczyńskiego słyszeli, 65 3, III| pomrukiwał:~- Nie cudzy my tu... nie z końca świata 66 3, III| trzysta lat, z ojca na syna, my ziemię rękoma naszymi 67 3, III| zlewamy!... Włości nijakich my nigdy nie mieli i nikogo 68 3, III| spłynie i pamięć o tym, że my tu kiedy żyli, przepadnie...~ 69 3, IV | skąd? za co? dlaczego?~- My je zapytujemy - podchwycił 70 3, IV | Z tego miejsca, gdzie my teraz stoim, najlepiej echa 71 3, V | wuju, że tylko wypadkiem my i oni poznawać się z sobą 72 3, V | niepotrzebna! Boże kochany! A toż my z tobą od dwudziestu kilku


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL