| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] kirlanka 3 kirlanke 1 kirle 6 kirlo 71 kirlowa 61 kirlowej 11 kirly 15 | Frequency [« »] 72 my 72 swoje 71 drzwi 71 kirlo 71 ruchem 71 swoim 70 boze | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances kirlo |
Tom, Rozdzial
1 1, II| płócienna tarcza, Bolesław Kirło miał okrągłą łysinę z tyłu 2 1, II| I bez kapelusza - dodał Kirło.~- Bez kapelusza! jakże 3 1, II| batystową chustką dokoła twarzy.~Kirło śmiał się; małe, świdrujące 4 1, II| jeszcze nic... Prawda, że Kirło mówił ciągle i prawie sam 5 1, II| komicznymi gestami tłumaczył się Kirło. - Nie była to wcale żadna 6 1, II| powiem - przekomarzał się Kirło - co mi za to będzie? Bez 7 1, II| Ależ, doprawdy, panie Kirło... co pan wygaduje?... jakże 8 1, II| dręczy! ją dziś zęby bolą.~Kirło wyprostował się.~- Racja - 9 1, II| wydymając wargi zadeklamował Kirło - była to cioteczna siostrzenica 10 1, II| prostota...~- O! - zawołał Kirło - widzi pani, jak dobrze 11 1, II| względem oświecił...~- Pan Kirło jest w każdym wypadku najlepszym 12 1, II| najzupełniejsze uznanie...~Kirło ukłonił się z galanterią 13 1, II| komiczną żałością skarżył się Kirło.~- O, Marta... Ona taka 14 1, II| proszę cię, toaletowy ocet...~Kirło, cały nad nią schylony, 15 1, II| dziecko, ma rok piętnasty...~Kirło, który o tym wszystkim dawno 16 1, II| urodzajów - rozpoczął znowu Kirło - obiecujące są, bardzo 17 1, II| swego powracając zawołał Kirło.~Korczyński podniósł głowę 18 1, II| rok będą ceny na zboże?~Kirło zmieszał się, ale wnet zatarł 19 1, II| chyliła się na swym szezlongu; Kirło usłużnie posuwał ku niej 20 1, II| znacznie cichsza rozmowa. Kirło, ku gospodyni domu pochylony, 21 1, II| zabraknąć? - oburzył się Kirło. - Kiedy już tyle lat...~ 22 1, II| głośno i zjawił się w nich Kirło śmiejący się i ciągnący 23 1, II| damach... w szlafroku... ~Ale Kirło wciągnął go do pokoju, przy 24 1, II| druga głośniej i z rozkoszą. Kirło, zachęcony powodzeniem swym 25 1, II| spojrzeniem szepnął Różyc.~Kirło nie zmieszał się ani na 26 1, II| pani do pokoju.~Różyc i Kirło z roztargnieniem przypatrywali 27 1, II| jest ta panna Orzelska?~Kirło wybuchnął śmiechem.~- Oho! 28 1, II| temperamentem dziewczyna... - dodał.~Kirło swymi błyszczącymi, świdrującymi 29 1, II| Cóż tam takiego było?~Kirło znowu filuternym stał się.~- 30 1, II| pan.~- I jaki! - wybuchnął Kirło.~- Już z żonatym?~- Ale 31 1, IV| brunetce. Potem szedł jeszcze Kirło prowadząc Teresę Plińską, 32 1, IV| głowie! Słyszałem dziś, jak Kirło mówił pani Benedyktowej, 33 1, IV| zostały, ale tacę z likierami Kirło pochwycił z rąk służącego 34 1, IV| różany? kawowy?- zagadał Kirło. - Może innego teraz? którego? 35 1, IV| odpowiedział.~- Racja! - odrzekł Kirło. - No, to kiedy pić pan 36 1, IV| Różycówna z domu przecież!~Kirło biegł z ganku na powitanie 37 1, IV| z zupełną swobodą odparł Kirło.~- Mąż mój ma już taki charakter, 38 1, IV| pośpiesznie dodała Kirłowa.~Kirło szedł witać dzieci. Dwaj 39 1, IV| uśmiechem na twarzy siedział Kirło. Przed chwilą ukazał jej 40 1, IV| Za płotki - dokończył Kirło i zaśmiał się szczerze, 41 1, IV| tylko przez grzeczność. Kirło za to tak chciwie na zielone 42 2, I | kimś był mąż jej, Bolesław Kirło. Układ ten - mówił - byłby 43 2, II| prawie pokornie poprosił Kirło.~Pani Emilia słuchała była 44 2, II| to przelotne, to dłuższe.~Kirło samotnie w salonie przesiedział 45 2, II| do Korczyna przyjechać i Kirło pośpieszył z oznajmieniem 46 2, II| twarzy... Pan Orzelski i pan Kirło mówili, że mnie w nich było 47 2, II| wśród śmiechu zawołał Kirło.~- Uwierzyła! - ze śmiechem 48 2, II| z wyrzutem zaszeptał Kirło i rączka użalającej się 49 2, II| trwało kilka minut, po czym Kirło budząc się jakby z upojenia, 50 2, II| W głębi duszy - mówił Kirło - jest to desperat lamentujący 51 2, II| się i nie wzięła. Ten pan Kirło taki przyjemny... jak zagawędzi 52 2, V | Darzeccy wyśmiewali, ten błazen Kirło kpił, nawet pani Andrzejowa 53 2, V | rękami orze. Ten błazen Kirło aż zalegał się od śmiechu: " 54 3, II| twarzyczką, siedziała Leonia; Kirło zaś ze śnieżystym i wykrochmalonym 55 3, II| panie dobrodzieju - ciągnął Kirło - rzecz przyjemna... przyjemna... 56 3, II| Aha! pewno! - podchwycił Kirło - żeby to te... cha! dziesiątą 57 3, II| co mówiono, a co teraz Kirło z werwą okraszoną dowcipami 58 3, II| zwracały się na Justynę. Kirło spostrzegłszy, że ku karafce 59 3, II| gniazdku zatrzyma...~Tak mówił Kirło i wpółżartobliwie, wpół 60 3, II| chwalby zirytował go nieco. Kirło zresztą irytował go zawsze. 61 3, II| błyskającymi oczami mówił - ten Kirło to pasożyt, pieczeniarz, 62 3, V | Różyca należącymi nadjechał Kirło. Przybywał widocznie od 63 3, V | radości! - uśmiechał się Kirło. - Zobaczy panna Leonia, 64 3, V | przyoblekać się zaczęła. Kirło z kapeluszem w spuszczonym 65 3, V | ożywiona. Za nią ukazał się Kirło, z kapeluszem w ręku, uśmiechnięty, 66 3, V | aby jej stąd nie oddalano. Kirło we dwoje giął się przed 67 3, V | wydawała się wniebobraną; Kirło na krześle siedząc, naprzód 68 3, V | zapytania rzucił Benedykt.~Kirło usta krzywił, ręką znaki 69 3, V | błogim uśmiechem szeptał Kirło.~Kirłowa zaś ze łzami w 70 3, V | krześle ukłonem umizgnął się Kirło.~Benedykt milczał, wąs na 71 3, V | drzwiom ją uprowadzała. Kirło - co w wypadkach podobnych