| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] zawolac 3 zawolaja 2 zawolal 102 zawolala 61 zawolalam 1 zawolali 2 zawolam 1 | Frequency [« »] 61 piersi 61 swych 61 wiem 61 zawolala 61 ziemie 60 cala 60 czym | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances zawolala |
Tom, Rozdzial
1 1, I | myśli! - porywczo prawie zawołała Justyna. - Ja ani kłamać, 2 1, I | wziął tyle dziewcząt? - zawołała znowu stara panna.~- Po 3 1, I | i najgłębszym swym basem zawołała Marta - i my kiedyś z Anzelmem 4 1, II | rękawiczek!...ze słabym śmiechem zawołała pani Emilia.~- I bez kapelusza - 5 1, II | nie! - z żywym przeczeniem zawołała cierpiąca kobieta. - Ja 6 1, II | klasnęła i z wybuchem radości zawołała:~- A! pani już tu, panno 7 1, II | jak nie ma, tak nie ma! - zawołała.~Teresa tymczasem liczyła 8 1, II | osób nakryto! - piskliwie zawołała. - Czy więcej gości dziś 9 1, II | otwartym drzwiom salonu i zawołała głośno:~- Mars! Mars!~Na 10 1, II | złożyła.~- O, cóż to jest? - zawołała.~- Morfina - z niedbałym 11 1, II | cóż to szkodzi!~- O! - zawołała - właśnie pragnęłabym, aby 12 1, III| oddalając z przejmującym żalem zawołała:~- O! gdybyś się ty był 13 1, IV | rękawiczkami.~- O, mój Boże! - zawołała - a jakżebym ja sobie z 14 1, IV | Czego chcesz ode mnie? - zawołała. - Jakim prawem, za co robisz 15 1, V | uśmiechem pąsowych warg zawołała:~- Pan Jan widać czasu ma 16 1, V | świeżości.~- Śliczna zagroda! - zawołała - kto tu mieszka?~- Stryj 17 1, V | piskliwie i bardzo przeciągle zawołała.~Z daleka już ozwał się 18 1, V | będzie!~- Adaś! schodzisz? - zawołała, a raczej zaśpiewała znowu 19 2, I | marchwi.~- A ja, mamo? - zawołała - przecież ja tu jestem! 20 2, I | razowy...~- O! - śmiejąc się zawołała - bardzo trafne nazwanie 21 2, I | o dłoń drugiej uderzając zawołała:~- Śmiej się, ile chcesz, 22 2, I | się podoba?~- Otóż to! - zawołała - dla ciebie i tobie podobnych 23 2, I | zajęty jesteś Justyną ! - zawołała.~- O ile jeszcze mogę być 24 2, I | trwogi i prośby.~- Tylko - zawołała - nie myśl o nim nic złego... 25 2, I | powierzył...~- Nie! - żywo zawołała - nie chcę, stanowczo nie 26 2, I | ściśniętą ręką o dłoń uderzając zawołała i z wesołym znowu spojrzeniem 27 2, II | różnobarwnej miotły podobny zawołała.~- Niech ciotka zgadnie - 28 2, II | skosztowała.~- Czemużby nie! - zawołała - to prześliczne.., ja to 29 2, III| Nagle przysadzista Elżusia zawołała:~- Bardzo słusznie! Panienka 30 2, III| Wszyściutko dziś zeżniem! - zawołała Elżusia.~- Taki koniec, 31 2, III| kształtne, suche ręce klasnęła i zawołała:~- Bo to panienka prawdę 32 2, III| szeroko ramionami rozmachując zawołała:~- A teraz, owszem, do roboty, 33 2, III| i żwawą.~- O, ciężko! - zawołała Justyna, gdy kamienne koło 34 2, III| kuku! kuku!~- O Jezu! - zawołała i usta nieco wzgardliwie 35 2, IV | przeleciał.~- Jaskółka! - zawołała Justyna.~- To są jaskółcze 36 2, V | przyniosła.~- Poczekaj - zawołała Justyna i z lekka ją usunąwszy 37 2, V | Anzelm tak się rozruszał! - zawołała. - Takim alegantem ukazuje 38 2, V | jak ja jajecznicę zrobię - zawołała wesoła dziewczyna - to, 39 2, V | jakże! - odzyskując mowę zawołała. - Taki był dziś spokojny, 40 3, I | pogniewani? - z wybuchem radości zawołała.~- Ach, nie tylko... przeszkadzasz 41 3, I | kanapki.~- Jedziesz! - z żalem zawołała.~Ironia i złośliwość, które 42 3, I | nie, nie! - z wybuchem zawołała - niech Bóg broni, abym 43 3, I | pochwyciła.~- Do niej pojechał! - zawołała.~Z szybkością strzały przebiegła 44 3, II | Naturalnie - z żywością zawołała.~- Drużką Elżusi?~- Naturalnie.~- 45 3, II | to naprzód z kurczęciem – zawołała - a wtedy uwierzę, że mógłbyś 46 3, II | radości.~- Śliczne pantofle! - zawołała. - Jutro je cioci oddam! 47 3, II | Oj, Boże mój, Boże - zawołała - toż Jankowi zgryzota będzie, 48 3, II | Antolka rezonem nadrabiając zawołała:~- Pan Michał nie wiadomo 49 3, II | otwartemu oknu cofając się zawołała:~- Proszę cię, o! proszę 50 3, II | wybuchającym uniesieniem zawołała:~- Za kogo mnie masz, kuzynie? 51 3, II | Czyż dusza artysty - zawołała - musi koniecznie być tylko 52 3, II | szaleńcem...~- Zygmuncie! - zawołała, a głos jej dźwięczał zupełnie 53 3, II | głos z piersi wydobywając zawołała. - Co najprędzej, o! co 54 3, III| pięty do tańca poruszył! - zawołała w tłumie Starzyńska.~On 55 3, IV | że drżał.~- La! la! la! - zawołała.~Śpiewnie, figlarnie echo 56 3, IV | echem rozmawiać:~- Janku! - zawołała jeszcze.~Ale echo nie odpowiedziało, 57 3, V | śliczne ręce i słabym głosem zawołała:~- Co za szczęście dla Justynki! 58 3, V | wzniosła.~- Zrażać! o Boże! - zawołała. - To, o czym dowiedzieliśmy 59 3, V | z oczami już łez pełnymi zawołała jednak:~- Justynko! jak 60 3, V | radości.~- Królu mój! - zawołała - i ty doprawdy tak myślisz, 61 3, V | Bożeż mój, Boże! - zawołała i w zwykły już sobie sposób