| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] patrzacego 1 patrzacych 1 patrzacym 1 patrzal 58 patrzala 40 patrzalem 1 patrzali 11 | Frequency [« »] 58 którzy 58 ludzie 58 obok 58 patrzal 58 temu 58 usmiechem 58 wsród | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances patrzal |
Tom, Rozdzial
1 1, II | niej i nawet na nią nie patrzał. Tylko co przybyli, zabawiali 2 1, II | przelatującymi w nich iskrami; patrzał ciągle w twarz gościa i 3 1, II | choć, doprawdy, tak jakoś patrzał... ej! oni wszyscy tacy... 4 1, II | ze zdumieniem na tę scenę patrzał i nie tylko nie śmiał się, 5 1, II | wiosła z podniesioną twarzą patrzał chwilę na dom, u którego 6 1, III| kolana opierał i w ziemię patrzał. Pani Emilia wzniesionym 7 1, III| jak może dotąd nigdy nie patrzał.- Widziu, słuchaj, Widziu!~- 8 1, III| Korczyński na to dziecko swoje patrzał teraz długo i z zamyśleniem 9 1, III| zamyśleniem głębokim. Myślał, patrzał i uśmiechać się zaczął.~- 10 1, IV | dół binokle i na grającą patrzał z takim wyrazem, że prędko 11 1, IV | rozżalone oczy. On na nią nie patrzał. Oczekując na zejście z 12 1, V | przygryzał, ponuro przed siebie patrzał, aż na koniec chylące się 13 1, V | spomiędzy gęstego zboża, patrzał ze zmieszaniem na twarzy 14 1, V | się postawie na Justynę patrzał.~- Może bym ja - zaczął 15 1, V | ją pragnąc. Z niepokojem patrzał na tę, tak mu z pozoru obcą 16 1, V | Potrząsł głową t kędyś daleko patrzał.~Powolnym ruchem podniósł 17 1, VI | dala i biernie na tę scenę patrzał.~- Poszedłbyś i dopomógł 18 1, VI | drzewo i długo, uparcie patrzał, nie w przestrzeń lecz na 19 2, I | zażartował i z ciekawością na nią patrzał.~Przez chwilę myślała.~- 20 2, I | się na to...~Widziała, że patrzał na nią ze zdziwieniem, więc 21 2, II | te trzy śliczne istotki patrzał, aż krzyknął prawie:~- No, 22 2, II | ojca mijając, kędyś daleko patrzał; Ale u Benedykta zdziwienie 23 2, III| której stronę przecież nie patrzał. Jechał powoli i twarz obracał 24 2, III| wzrokiem w stronę Niemna patrzał, teraz z podniesionymi ramionami, 25 2, III| brzegu ścierniska pracujących patrzał.~- Hej Ładyś! - na całe 26 2, III| wysoko, ku samym obłokom patrzał oczami napełnionymi srebrzystym 27 2, III| oczami robiąc w głąb ogrodu, patrzał. Żółty Mucyk, z lisim pyskiem 28 2, IV | wprawionej siedział, w wodę patrzał i z pochyloną nieco głową 29 2, IV | i okolicy uleciała. Jan patrzał za nią.~- Ot, i uratowane 30 2, IV | pochyloną głową, w ziemię patrzał i o towarzyszce swej całkiem 31 2, IV | Spostrzegła, że gdy tak patrzał w górę, błękitne oczy jego 32 2, IV | nie złapał...~Pilnie teraz patrzał na niebo, które nad drzewami 33 2, V | prawie badawczo na nią patrzał.~- Żęła podobno wczoraj 34 2, V | uśmiechem głębokiego zadowolenia patrzał na Justynę, która w porcji 35 2, V | u niego nigdy, a ciągle patrzał na jej rozpuszczone włosy; 36 2, V | stanął i ciekawie na Justynę patrzał.~Antolka z dzbanka do szklanki 37 3, I | życiu. Benedykt w ziemię patrzał, wąsa w dół pociągał i chmurny, 38 3, I | tam, dokąd dążył. Stanął i patrzał. Było to zupełnie to samo, 39 3, I | spostrzega jej obecności, patrzał ciągle w książkę. Szafirowe 40 3, II | Gdybym wtedy na ciebie nie patrzał, myślałbym, że to stara 41 3, II | Śmiał się głośno, wesoło i patrzał na Justynę bardzo przyjaźnie. 42 3, II | rzetelną admiracją na Justynę patrzał. Filuternie i uniżenie przymilone 43 3, II | prawie przerażonymi oczami patrzał, że Witold zrazu parsknął 44 3, II | tęsknotę. Mówiąc nieustannie patrzał na pochyloną nad robotą 45 3, II | zarazem i z urazą na nią patrzał.~- Myślałem, że miłość wszystko 46 3, II | zdumieniem i niedowierzaniem patrzał na nią.~- Ależ to być nie 47 3, III| wyjmując, niby która godzina patrzał, i na koniec nogę w błyszczącym 48 3, III| głowy nie wyskakiwały, tak patrzał w nią. Widział ją już raz 49 3, III| kobietę śmiałym wzrokiem patrzał.~- Zakleństw i przysięgań 50 3, IV | słuchać i czekać. W ziemię patrzał.~- Cóż - odezwał się - cóż 51 3, IV | spoczywał. Długo jeszcze patrzał na syna, aż ręce jego z 52 3, IV | postawa dumną. Na syna patrzał.~- Słuchaj - zaczął - jeżeli 53 3, IV | Zamyślił się, w przeszłość patrzał.~- Niegdyś postanowiliśmy 54 3, IV | szeleściło i wnet milkło.~Jan patrzał na wodę, bór, niebo.~- Cudności! - 55 3, V | Benedykt wielkimi oczami na nią patrzał.~- A cóż to za diabeł? - 56 3, V | ściskając serdecznie w oczy jej patrzał:~- Pamiętaj - rzekł - że 57 3, V | się i zakaszlała.~Benedykt patrzał, słuchał, aż wybuchnął:~- 58 3, V | Benedykt nie na niego jednak patrzał, ale na Anzelma, który pod