| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] korczynski 99 korczynskich 20 korczynskie 1 korczynskiego 56 korczynskiej 3 korczynskiemu 9 korczynskim 29 | Frequency [« »] 56 dotad 56 emilia 56 jaki 56 korczynskiego 56 ot 56 patrzac 56 serca | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances korczynskiego |
Tom, Rozdzial
1 1, I | kuzynka pana Benedykta Korczyńskiego...Nie uwierzyli i do dzisiejszego 2 1, II | dwudziestu paru żona Benedykta Korczyńskiego, właściciela odziedziczonego 3 1, II | siostrzenica pana Benedykta Korczyńskiego, panna Justyna Orzelska.~ 4 1, II | gospodarza domu, pana Benedykta Korczyńskiego, dwaj goście szybko powstali. 5 1, II | powiek duże, piwne oczy Korczyńskiego podniosły się na twarz gościa 6 1, II | przedmiotem zaczepionym przez Korczyńskiego myślał zapewne niewiele; 7 1, II | Pamiętasz pan Zygmunta Korczyńskiego, tego malarza, którego spotkaliśmy 8 1, III| Dość, że trzej synowie Korczyńskiego dzieciństwo swe spędzili 9 1, III| powiecie wywołał postępek Korczyńskiego, gdy synów swych wysłał 10 1, III| Nie wszyscy postępkowi Korczyńskiego nadawali nazwę dziwactwa: 11 1, III| wyraz miały cierpiący, na Korczyńskiego popatrzał i cicho odpowiedział:~- 12 1, III| siebie Anzelmem, znowu na Korczyńskiego popatrzał i z cicha wymówił:~- 13 1, III| z nami!~Słowa te ukłuły Korczyńskiego. Zmiękł, ochłonął, ale zachmurzył 14 1, III| poskoczyło, rękami szyję Korczyńskiego objęło i bardzo cienko i 15 1, III| policzkach i długich wąsach Korczyńskiego nie było takiego miejsca, 16 1, III| gniewu i ponurości wzrosło u Korczyńskiego od dnia, w którym znowu 17 1, IV | laty męża swego, Zygmunta Korczyńskiego, na wodach poznała; comme 18 1, IV | drugiej jego stronie Zygmunta Korczyńskiego, przystojnego, choć trochę 19 1, IV | Byli to sąsiedzi Benedykta Korczyńskiego, mniej więcej w takim, jak 20 1, IV | zupełnie do oczu Benedykta Korczyńskiego podobnych, zdawały się sypać 21 1, V | pokazać lub robotnikom pana Korczyńskiego coś powiedzieć? oni tam 22 1, V | z dziadem pana Benedykta Korczyńskiego na wojnę chodził. Po wojnie 23 1, V | naje się tym, co my od pana Korczyńskiego wygramy - powoli i monotonnym 24 1, V | Anzelm żadnego żalu do pana Korczyńskiego w sercu swoim nie chowa 25 1, VI | nigdy nasz i święcie do pana Korczyńskiego przynależy - zaczął z cicha - 26 2, I | swoją i młodego Witolda Korczyńskiego. Nie miała jednak czasu 27 2, I | swego towaru, zsyłała się na Korczyńskiego i innych sąsiadów, którzy 28 2, I | sąsiadek, szczególniej u Korczyńskiego i Marty; z każdym rokiem 29 2, II | przyciemnionej nieco sieni Korczyńskiego domu. W rękach, więcej niż 30 2, II | fizjonomii i sposobie mówienia Korczyńskiego. Mogło się zdawać, że zmalał 31 2, II | wpół spuszczonych oczach Korczyńskiego przeleciał przy tych słowach 32 2, II | już zmęczone rysy Witolda Korczyńskiego grubą, czerwoną, rudawymi 33 2, II | obarczonych pszczół...~Salon korczyńskiego domu rozbrzmiewał teraz 34 2, III| się u syna pana Benedykta Korczyńskiego, który dla nas wszystkich 35 2, IV | że on mnie każe do dworu korczyńskiego lecieć, do pana Benedykta, 36 2, V | promocję zrobi, Młodego pana Korczyńskiego sam Fabian zaprosi, choć 37 2, V | jednej strony, naprzeciw Korczyńskiego dworu, za wysoki brzeg skręcający, 38 2, V | twarzy towarzysza.~- Syn pana Korczyńskiego tutaj i siestrzenica jego 39 2, V | Justyna bocznymi drzwiami do Korczyńskiego domu weszła i zaraz w garderobie, 40 3, I | wymyślnych gustach młodego Korczyńskiego, zarówno jak o szerokich 41 3, II | który dachy i szczyty drzew korczyńskiego dworu oblewał do pożogi 42 3, II | o posągi i nowe meble do korczyńskiego salonu.~Justyna przez cały 43 3, II | słusznie. A gdyby i samego pana Korczyńskiego spotkała, nie zlękłaby się 44 3, II | Starzyński, który także młodego Korczyńskiego znał od dzieciństwa, wmieszał 45 3, II | patrzył w twarz młodego Korćzyńskiego, a przy wzmiance o procesie 46 3, III| Orzelska z Korczyna, pana Korczyńskiego krewna, i mówiąc o tym uśmiechały 47 3, III| innej już strony, bo od korczyńskiego dworu, nadchodziły dwie 48 3, III| Dziadunio uporczywie Witolda Korczyńskiego za ojca jego, Benedykta, 49 3, III| młodzieńczych zapałów Benedykta Korczyńskiego, a złożona z mnóstwa drobnych 50 3, III| I myśmy się już dla pana Korczyńskiego wszelakiej życzliwości pozbyli. 51 3, III| granicami objęty, nie do pana Korczyńskiego, ale do bohatyrowickiej 52 3, III| dziękując. I choć od pana Korczyńskiego, tak samo jak inni, niejeden 53 3, III| bliskim sąsiedztwie pana Korczyńskiego mieszkając niejeden raz 54 3, III| Bo ja tak mówię: u pana Korczyńskiego dużo ziemni, a u nas dużo 55 3, III| a u nas dużo rąk; u pana Korczyńskiego większy rozum, a u nas większa 56 3, III| każdej okazji my od pana Korczyńskiego słyszeli, że nadmiar głupi