Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
belle 1
benedykcie 12
benedykt 156
benedykta 49
benedyktem 4
benedyktowa 2
benedyktowej 2
Frequency    [«  »]
50 matka
50 moglo
50 swój
49 benedykta
49 jedno
49 lata
49 reku
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

benedykta

   Tom, Rozdzial
1 1, I | z Korczyna, kuzynka pana Benedykta Korczyńskiego...Nie uwierzyli 2 1, II | lat dwudziestu paru żona Benedykta Korczyńskiego, właściciela 3 1, II | cioteczna siostrzenica pana Benedykta Korczyńskiego, panna Justyna 4 1, II | powitanie gospodarza domu, pana Benedykta Korczyńskiego, dwaj goście 5 1, II | tysięcy ma na procencie u pana Benedykta. Cóż to za posag... Wcale 6 1, III| ostatnich należał ojciec Benedykta. Pośród stref, na których, 7 1, III| może dawne czasy i dawnego Benedykta przypomniała, że z powłóczystym 8 1, III| cały mój świat!~Światem zaś Benedykta stał się obszerniejszy od 9 1, IV | Ustawiczne kłopoty i zajęcia pana Benedykta z jednej strony, a z drugiej 10 1, IV | towarzysza siostrze pana Benedykta, pani Jadwidze Darzeckiej, 11 1, IV | ciężką. Byli to sąsiedzi Benedykta Korczyńskiego, mniej więcej 12 1, IV | piwnych oczu, zupełnie do oczu Benedykta Korczyńskiego podobnych, 13 1, V | litością. Do obecnego pana Benedykta rzekła, że krewna Korczyńskich 14 1, V | prawie nigdy!~Na głowę pana Benedykta posypały się gromy. Pani 15 1, V | lat temu z dziadem pana Benedykta Korczyńskiego na wojnę chodził. 16 1, V | życia i posępności oczu Benedykta. Domyślała się także czegoś, 17 2, II | godzinie biegła budzić Martę i Benedykta. Oboje już nie spali. Marta 18 2, II | przyrządzała herbatę dla Benedykta, którego osiodłany wierzchowiec 19 2, II | oddawane nie zdawały się bardzo Benedykta uszczęśliwiać. Słuchał ich 20 2, II | wzburzenie i rozdrażnienie Benedykta.~- A, na miłosierdzie boskie! - 21 2, II | którego nie szanuję.~Zdumienie Benedykta granic nie miało; wpatrzył 22 2, II | kędyś daleko patrzał; Ale u Benedykta zdziwienie przytłumiło wszystkie 23 2, II | podaniem obiadu na powrót Benedykta oczekiwać będzie, a tymczasem 24 2, III| wszystko wzięło się u syna pana Benedykta Korczyńskiego, który dla 25 2, IV | korczyńskiego lecieć, do pana Benedykta, który teraz w domu siedzi, 26 2, IV | jakiś pokój do gabinetu pana Benedykta wleciałem i wprost przed 27 3, II | gruby, rozgniewany krzyk Benedykta. Słów tego krzyku nie można 28 3, II | zarzecznych obłoków postać pana Benedykta rysowała się na kształt 29 3, II | kołnierz koszuli okrył twarz Benedykta. Zmieszał się więcej jeszcze 30 3, II | twarzy. Z wyjątkiem przecież Benedykta, który schylał się jeszcze 31 3, II | wszyscy zresztą, oprócz Benedykta i Witolda, na Justynę spoglądali, 32 3, II | ponurych źrenicach pana Benedykta; jednak surowo brwi zmarszczył.~- 33 3, II | wystąpieniu przy wieczerzy Benedykta położyła się do łóżka z 34 3, II | sposób przypominały takiego Benedykta, jakim on był w młodości 35 3, II | Nigdy jeszcze nie widywano Benedykta tak ponurym i rozjątrzonym, 36 3, II | raz dotkliwie rozjątrzył Benedykta. Jątrzył go zawsze i coraz 37 3, III| Korczyńskiego za ojca jego, Benedykta, poczytywał, a o dziadku, 38 3, III| końca młodzieńczych zapałów Benedykta Korczyńskiego, a złożona 39 3, IV | Emilii, drugie w gabinecie Benedykta. Wielki salon i większa 40 3, IV | świetnej kariery.~Wzrok Benedykta przemknął po leżącym na 41 3, IV | głosu syna tak uderzyły Benedykta, że umilkł, z ciężkim westchnieniem 42 3, IV | zwykle rozwartych oczach Benedykta malowało się osłupiałe prawie 43 3, IV | siłą pociągnęły znowu wzrok Benedykta ku szeroko na biurku rozwartemu 44 3, IV | sobą. Długo w gabinecie Benedykta nad rozłożonym na biurku 45 3, V | rozstaliśmy się na tak długo - do Benedykta się zwróciła - ale to dobrze, 46 3, V | się zaczął.~W gabinecie Benedykta Kirłowa przy stole, na którym 47 3, V | prawo.~- Nie - na zapytanie Benedykta odpowiedziała - nie to wcale! 48 3, V | siebie i dla innych!...~Oczy Benedykta miękły, rozjaśniały się, 49 3, V | bocznymi drzwiami do gabinetu Benedykta wsunęła się Marta. Nie weszła


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL