| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] dzieciom 5 dziecka 15 dzieckiem 14 dziecko 41 dziecku 4 dziecmi 12 dziedzic 4 | Frequency [« »] 41 dawna 41 dlugie 41 dwóch 41 dziecko 41 ganku 41 ile 41 lepiej | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances dziecko |
Tom, Rozdzial
1 1, II | Zresztą, jest to jeszcze dziecko, ma rok piętnasty...~Kirło, 2 1, III| ładne...~- A Niemen lubisz?~Dziecko aż nóżkami zatupało.~- Tateczku, 3 1, III| schudł... Korczyński na to dziecko swoje patrzał teraz długo 4 1, V | lubi jego i pieści jak małe dziecko... ~Czuć było, że zbliżali 5 2, I | odgadnąć pracowicie uczące się dziecko.~Po sieni, kuchni i izbie 6 2, I | gdziekolwiek przysiadła.~Dziecko zaśmiało się na całą kuchnię, 7 2, I | robić jednak? Na pędzać dziecko trzeba, bo bez szkół - zginie. 8 2, I | umyła, a potem nawet wziął dziecko na ręce i w oba miodem usmarowane 9 2, II | dowiodło, że nikt, nawet własne dziecko, ani zrozumieć, ani kochać 10 2, II | poduszek przytulona, jak chore dziecko tuli się do piersi matki 11 2, III| płachty leżało kilkomiesięczne dziecko. Nikt im nie pomagał, nikt 12 2, III| piecze...~Tu, jak swawolne dziecko, język z ust wysunął i wnet 13 2, III| wesoły, prawie swawolny jak dziecko, potem cały oblany łuną 14 2, III| one krew i myśl, aż teraz, dziecko prawie, stał z chmurnym 15 2, IV | Andrzej. Ale wtenczas ociec dziecko swe żegnający w zamkniętości 16 2, IV | mnie dalej nie chciał. Ale dziecko całe w łzach obaczywszy 17 2, IV | zupełnie dla niej nowych.~Dziecko czasu ciągnącego się pasmem 18 2, IV | pierwszej gałęzi powiesił.~- Dziecko albo stary, to co innego, 19 2, IV | skoro je dźwiga Antolka, dziecko jeszcze prawie i o połowę 20 2, V | przytomności posłusznym był jej jak dziecko, ku drzwiom uprowadzając, 21 3, I | strugami ufryzowanych włosów. Dziecko było istotnie bardzo ładnym, 22 3, I | Ona, ona miałaby jedyne dziecko swoje zmieszać z tłumem 23 3, I | wdzięku i wybujałych wymagań dziecko, w cieplarnianej atmosferze 24 3, I | zapłakała. Potem, jak rozżalone dziecko wstrzymując nerwowe drgania 25 3, I | stołeczku siedziało kilkoletnie dziecko, dziewczynka w grubej spódniczce 26 3, II | przecież uśmiechnął się.~- Dziecko jesteś... Każdemu zdaje 27 3, II | wchodził. Czuć było, że to dziecko, które tam, na dole wielkiego 28 3, II | dla innych. Jednak, moje dziecko, niczyje życie na tej ziemi 29 3, II | świecie matki, która by dziecko swoje nieszczęśliwym widzieć 30 3, II | mu przerwała:~- Jest to dziecko, piękne, utalentowane i 31 3, II | namiętnie cię kochające dziecko, które w słońcu twojej miłości 32 3, II | nietrwały... Zbłądziłam... Ale, dziecko moje...~Tu białe ręce modlitewnym 33 3, IV | stryj usypia snem wiecznym?"~Dziecko już wtenczas to wszystko 34 3, IV | drodze zrabowałem albo czyje dziecko na śniadanie zjadłem?~- 35 3, IV | go pochwycił.~- Wariacie! dziecko! co ty robisz! Czemuż nie? 36 3, IV | się i nie żałuj, jeżeli dziecko twoje zginie na mlecznej 37 3, IV | wytłumacz, dlaczego cię to dziecko znalazło takim, jakim się 38 3, V | czarnowłose, czteroletnie dziecko. Benedykt i Witold przez 39 3, V | zwróciła - ale to dobrze, że dziecko zabawiło się trochę. U nas 40 3, V | chcąc i ją uprowadzić. Ale dziecko przerażone oczy ku siostrze 41 3, V | jest rzeczywistego, moje dziecko do Justyny się zwrócił -