Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
omylka 1
on 310
ona 242
one 40
onegdaj 2
oni 53
oniemiala 1
Frequency    [«  »]
41 zaledwie
40 czole
40 kazdy
40 one
40 patrzala
40 pracy
40 rzekl
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

one

   Tom, Rozdzial
1 1, I | ukazały się dwie kobiety. Szły one z tej samej strony, z której 2 1, I | płó1.na; z bliska uderzały one niezupełnie zwykłą powierzchownością. ~ 3 1, I | twarzy. Może kiedyś były one jedyną jej pięknością, a 4 1, I | przejmującym blaskiem; miały one spojrzenie przenikliwe, 5 1, I | zaszkodziły! Pewno, nie zjadły mię one, ale... ukąsiły. Czy ty 6 1, II | gdy szeroko otworzyły się one i do gabinetu wszedł mężczyzna 7 1, III| tamto... tego..." Nie były one jego przysłowiem, bo nie 8 1, IV | ktoś w nich wmówił, że one do nich należeć powinny... 9 1, VI | coraz obfitsza, wybuchały one morzem zieloności wszelkich 10 2, I | ucięte włosy córki. Wszystkie one miały takie, jak len, jasne 11 2, I | rozczochrane; kręciły się one jak wióry i żeby tam nie 12 2, II | Emilkę i Terenię leczy, bo one chore, a ja zdrowa, zdrowiuteńka, 13 2, II | słyszał, że i teraz ominęły one organy jego słuchu żadnego 14 2, II | bawić się nie starałeś? One chyba żadnych jeszcze ciężkich 15 2, II | wysyłać je do piekła?~- One same, mój ojcze, całe 16 2, II | martwych powstanę, może cię one skłonią do przebaczenia, 17 2, III| spostrzegane, wydawały się one drobnymi, bo rozsypane śród 18 2, III| złoty fundament świata. One też to były, które go uczyniły 19 2, III| olśniewającej białości. Otwierały one skrzynie i wydobywały z 20 2, III| czołem, tak prawie, jak one, pąsowym. Za nimi dwaj niedorośli 21 2, III| dobra, panieneczko, jak i one, tylko w poniedziałek kaftan 22 2, III| wśród nich, zaprawiły mu one krew i myśl, teraz, dziecko 23 2, IV | sunąc co chwilę przysłaniały one, to odkrywały rozżarzoną 24 2, IV | skręcała zgromadzały się one, łączyły i skłon nieba zasłaniały 25 2, IV | wiarę? przekonałem się, że one tam sobie, te ptaki, prawdziwe 26 2, IV | się dość często wyrosły one wśród iglastej gąszczy, 27 2, IV | każdego roku przelatują one tędy; podczas i kilka lat 28 2, V | jakby wnet otworzyć się one miały dla wydania słów gromiących 29 2, V | uplecionymi warkoczami pochylały one ku sobie szepcząc o czymś 30 2, V | czarny garnek, z którego one drewnianymi łyżkami czerpały 31 2, V | wysokiej góry wysuwały się one na punktach różnych, 32 2, V | twarz okrywało! Tworzyły one grube fałdy i cienkie promienie 33 3, I | jednak nie przedstawiały one nic ciekawego ani ważnego. 34 3, III| wygarnirowań rękawów, składały one przed znajomymi układne 35 3, III| stawszy się nigdy. Ku niej one przybyły. Z gorzkiego morza 36 3, IV | skrzydlate stworzonka. Coś mu one przypominały: jakiś moment 37 3, IV | serc naszych zapytujemy, a one czasem nam odpowiadają! 38 3, IV | myślą, z sercem tętnią... one epopeją naszą, z nich 39 3, IV | powstają nasze tragedie... One też naszą jedyną nadzieją! 40 3, IV | umieszczonej. Wkrótce też przygasać one zaczęły na niebie, a jednocześnie


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL