Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
ewy 1
f 3
fabian 48
fabiana 37
fabianem 1
fabianostwa 1
fabianów 1
Frequency    [«  »]
37 czolem
37 drodze
37 droge
37 fabiana
37 meza
37 ogrodu
37 oprócz
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

fabiana

   Tom, Rozdzial
1 1, V | streczno-streczni przychodzą, Fabiana Bohatyrowicza synowie... 2 1, V | tak, a nie inaczej...~- Fabiana adwokat zbałamucił i Fabian 3 1, V | Elżunia Bohatyrowiczówna, Fabiana córka... najpuściejsza dziewczyna 4 1, V | ozwał się rozkazujący głos Fabiana:~- Nie trzeba! Imość zawsze 5 1, VI | donośnie zapalczywy głos Fabiana. Prędko znać przebiegł okolicę 6 1, VI | popędliwie zagadał głos Fabiana.~Anzelm kroku przyśpieszał. 7 2, III| Był to nadjeżdżający syn Fabiana, tęgi, rudawy, jak zwykle 8 2, III| chorowito wyglądająca żona Fabiana, w sztywnej chustce osłaniającej 9 2, III| którym pracowała rodzina Fabiana. Dwie tylko żniwiarki znajdowały 10 2, III| zwrócić się miała, gdy żona Fabiana żąć nie przestając jękliwym 11 2, III| rumianością rydza jaśniała twarz Fabiana, szorstkim wąsem zjeżona 12 2, III| ściernisku, tuż przy zagonie Fabiana, który stał się kością niezgody 13 2, III| pamiętająca - zajęczała żona Fabiana, która tak drżała, że 14 2, III| głośno i z gniewem do Fabiana i synów jego mówił. - Czy 15 2, III| odpowiedź jej z zagrody Fabiana doleciało także gwizdanie 16 2, IV | niego drugi z rzędu syn Fabiana do wojska pójdzie i dla 17 2, IV | większe u nich gromady, jak u Fabiana na przykład: dusz siedem 18 2, V | ale oczy jej, tak jak u Fabiana, małe i błyszczące, zdawały 19 2, V | postąpić - odsarknęła córka Fabiana.~- A raz na zawsze tego 20 3, II | wzięło? Czego dziś córka Fabiana tu przylatywała i gdzie 21 3, II | Kiedy wchodziły do zagrody Fabiana, słońce rozściełało po jej 22 3, II | rozdzielającego zagrody Anzelma i Fabiana coś zaszeleściło. Była to 23 3, II | jedna bieda ich gniecie. Fabiana twarz zmarkotniała i okryła 24 3, II | drodze pomiędzy zagrodą Fabiana a korczyńskim dworem mówił 25 3, III| byli to weselniki przez Fabiana na małżeńskie gody jego 26 3, III| Jednemu z młodszych synów Fabiana wodze oddał, a sam do wnętrza 27 3, III| tłumnie obstępując.~Świetlica Fabiana równie obszerną była jak 28 3, III| uroczysty wyraz mającą twarz Fabiana, na śnieżny i krochmalnymi 29 3, III| niepoznania zmieniony głos Fabiana. Elżusia jak długa do nóg 30 3, III| kryształ powietrze.~W zagrodzie Fabiana przecież nie zapanowała 31 3, III| jedynego ratunku ubiega...~Fabiana wymówki te nade wszystko 32 3, III| tuż przy drodze, synowie Fabiana: rudawy i chmurny Adam, 33 3, III| przeznaczonym młodsi synowie Fabiana wdrapywali się jak wiewiórki 34 3, III| O tej samej porze w domu Fabiana, którego okna zza gałęzi 35 3, III| rodzaju myśmy ludzkiego!~Fabiana głos znowu przeniósł i przetrwał 36 3, IV | Witold wbiegł do świetlicy Fabiana, w której dokoła śniadania 37 3, IV | ogniście zarumieniony z chaty Fabiana wybiegł, młodzież po zielonej


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL